Dodaj do ulubionych

Brak chrztu......

IP: 193.111.233.* 06.10.04, 14:44
Moja kuzynka i jej chlopk chca sie pobrac. Ona nie ma bierzmowania, ale to
podobno sie da w miare szybko zalatwic. Ale jej chlopak nie ma zadnego
sakramentu. Co w takim przypadku? Czy trzeba wszystko zalatwaic od poczatku
czy wystarczy sam chrzest. I jak to dluga zajmie? Dodam ze nie sa jakos
specjalnie wuierzacy ale zalezy im na tradycyjnej koscielnej uroczystosci a
nie na slubie na odwal sie w urzedzie stanu cywilnego.
Obserwuj wątek
    • mayyyka Re: Brak chrztu...... 06.10.04, 14:47
      Moim skromnym zdaniem jezeli nie maja chrztu, bierzmowania i nie interesuja ich
      aspekty wiary katolickiej, to niech wezma slub np w Meczecie. No bo czemu by
      nie???
      • Gość: Iga Re: Brak chrztu...... IP: 193.111.233.* 06.10.04, 15:13
        Nie chodzi o to, pytam serio, to ich sprawa i cokolwiek ja sadze na ten temat
        to sie nie wtracam. Wiadomo ze zyjemy w kraju katolickim i 98% par ktore znam i
        ktore braly slub w kosciele zrobily to dla tradycji, ceremoni czy innych
        wzgledow, a nie dla tego ze sa wierzacy. Dlatego prosze o normalne odpowiedzi,
        nie ataki.
        • mayyyka Re: Brak chrztu...... 06.10.04, 15:27
          To nie atak,a wlasnie normalna propozycjasmile
          Do chrztu trzeba sie przygotowac i raczej wyznac chec zostanie czlonkiem
          Kosciola, jezeli ktos nie chce, to po co??? Dla mnie to mija sie z celem.
          • Gość: Iga Re: Brak chrztu...... IP: 193.111.233.* 06.10.04, 15:31
            Ok, dziekuje za wypowidz, przyjelam do wiadomosci, przekarze nawet samym
            zainteresowanym. A teraz prosze Was dziewczyny poprostu o zwykla rade, nie o
            gadke umoralniajaca. Z gory dziekuje.
          • Gość: aga Re: Brak chrztu...... IP: 5.5.* / 80.58.42.* 10.10.04, 19:11
            a ja jestem ochrzczona i sie wcale nie przygotowywalam! I nie jestem wierzaca.
            wiec nie mow, ze sie trzeba przygotowac. mialam kilka miesiecy jak mnie
            ochrzcili (tez nie specjalnie im na tym zalezalo, ale tak sie wowczas robilo)...
    • Gość: grzesio Re: Brak chrztu...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 15:38
      niech załatwi sprawe bierzmowania,i wtedy może wziąć ślub kościelny,gdy jej
      przyszły złoży oświadczenie że, nie będzie robił przeszkód w katolickim
      wychowaniu dzieci.(ale niech się dokładnie dowiedzą).pozdrawiam i powodzenia.
      • dafni Re: Brak chrztu...... 06.10.04, 17:35
        Z tego co wiem, osoba niewierząca może wziąć ślub kościelny, tyle że składa
        inną przysięgę.
        • Gość: już_mężatka Re: Brak chrztu...... IP: *.chello.pl 07.10.04, 10:43
          Dokładnie tak jest - ona po przyjęciu bierzmowania złoży przysięgę formalną i
          sakramentalną a on tylko formalną. Ona przyjmie komunię a on nie. Przed ślubem
          spisuje się protokół gdzie osoba niewierząca (czyli ta która nie składa
          przysięgi sakramentalnej) składa stosowne oświadczenie, że nie będzie
          przeszkadzać współmałżonkowi w wyznawaniu wiary i przekazywaniu tej wiary
          dzieciom.
          To jest w tej sytuacji najprostsze rozwiązanie.
          Ale jesli maja jeszcze czas to mogą nadrobic zaległosci. Z tym, że wtedy o ile
          wiem trzeba wszystko przejść - chrzest, pierwsza komunia i bierzmowanie.
          Pozdrawiam

          już mężatka
    • Gość: Iga Re: Brak chrztu...... IP: 193.111.233.* 07.10.04, 11:13
      Dzieki wszystkim za pomocne odpowiedzi.
      pozdrawiam
      • Gość: Morelka sakramenty IP: 80.72.34.* 08.10.04, 11:56
        Jesli są z Wawy, to polecam Św. Krzyż na Krak. Przedmieściu.
        tam mozna uzupełnić wszystkie brakujące sakramenty.
        Chodzi się na spotkania ok . 8 spotkań raz w tygodniu.
        Potem "egzamin" tzn. wykazanie się znajomością modlitw i podstawowych prawd
        wiary.
        Te spotkania dotyczą wszystkich brakujących sakramentów tzn. jesli nie ma się
        chrztu, komunii i bierzmowania to zawsze jest 8 spotkań.
        powodzenia,
        Morelka
    • Gość: Agata Re: Brak chrztu...... IP: *.crowley.pl 08.10.04, 12:20
      Droga Igo!
      moim skromnym zdaniem pytanie które zadałaś nie dotyczy Twojej kuzynki ale
      Ciebie samej ...
      Nie wiem skąd pęd do tradycyjnej ceremoni ślubnej skoro reszta sakramentów
      została zaniedbana? Nie jest to żadna złośliwość z mojej strony, tylko zwykła
      ludzka ciekawość.
      Pozdrawiam
      • Gość: Iga Re: Brak chrztu...... IP: 193.111.233.* 08.10.04, 14:07
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
        Co od mnie to mam wszystkie sakramenty. Co prawda dwa pierwsze z opóźnieniem
        (Bo tata był wojskowym i może nie wszyscy wiedzą ale za moje sakramenty
        wyleciałby z pracy), ale mam. I tak w wielkiej konspiracji brałam chrzest i
        komunię w wieku 10 lat, ale takie były czasy, a bierzmowanie to już miałam
        normalnie. To dla zaspokojenia Twojej ciekawaści co do mnie.
        A co do mojej kuzynki to trudno mi powiedzieć, nie chcę się za kogoś
        wypowiadać. Ale chyba chodzi bardziej o ceremonię, o to w jakim żyjemy kraju.
        Kto by chciał taką bezbarwną ceremonię w urzędzie. Nie chcę sie wypowiadać za
        kogoś. Po prostu przy okazji wspomniała mi o tym a ja chciałam pomóc i tyle.
        • basienka26 Re: Brak chrztu...... 08.10.04, 17:19
          znam taką sytuacje od podszewki (dwóch wojskowych w rodzinie)
          nie przejmuj sie atakami, to normalne

          sama dla już męza wstąpiłam do kościoła tzn przyjęłam chrzest, komunie
          bierzmowanie. Zajeło to ok pół roku, choć można i szybciej jak jest mus.
          I co? Było warto! Bo dla niego to było bardzo ważne że ja nie podpisywałam
          papierka tylko przyrzekłam mu to co on mi. i tyle
          Zycze powodzenia, wszystko da sie załatwić. Wystarczy znaleźć miłego księdza
          najlepiej w małej parafii, życzliwego dobrym ludziom.
          Pozdrawiam
    • raszefka Re: Brak chrztu...... 08.10.04, 19:58
      Włos sie na głowie jeży. Czy nie lepiej zamiast załatwiać sprawę sakramentów,
      znaleźć jakieś przyjemne miejsce na ślub cywilny. Ktoś juz na tym forum pisał o
      możliwości wzięcia ślubu cywilnego poza urzędem. Zamiast robienia przedstwienia
      z obrzędów _religijnych_
    • Gość: malmi Re: Brak chrztu...... IP: *.p-s-inter.net 08.10.04, 20:55
      > nie na slubie na odwal sie w urzedzie stanu cywilnego.
      "na odwal się" to jest slub kościelny niekatolików, którzy robią to dla szopki
      albo rodziny. Jesli ktoś nie jest katolikiem (a nie jest jesli nawet nie jest
      chrzczony) to doprawdy żenującym pomysłem jest slub w kościele. Tacy w ogóle
      nie powinni brac ślubu!
    • Gość: ania Re: Brak chrztu...... IP: 5.5.* / 80.58.42.* 10.10.04, 19:09
      Ona niech zalatwi na odwal sie biezmowanie a on moze przystapic jako
      niewierzacy. wtedy ma inna formule przysiegi. ale to mozliwe. a poza tym jak da
      lapowe to w kosciele katolickim wszystko kupi. ja jeszcze nie bylam w polsce na
      slubie koscielnym osob wierzacych. to wszystko jedna wielka farsa bo nasze
      urzedy sa beznadziejne a w plenerze, wlasnym ogrodzie itp. jakos im sie nie
      chce slubow udzielac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka