Gość: marta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.05, 18:06
planuje slub na wrzesien 2005 i jestem na etapie robienia listy gości.
czy myslicie ze powinnam zaprosic koleżanke, u której na urodzinach poznałam
mojego przyszłego meza.
dodam kilka szczegółow:
1. nie jest to moja bliska kolezanka, raczej znajoma, z którą od zakonczenia
studiów nie miałam kontaktu
2. nie czuje wiekszej sympatii z jej strony, nawet nie odesłała mi zyczen
swiatecznych w tym roku
3. mój przyszły mąż nie był zaproszony przez nią tylko przez druga
solenizantke, wiec nie jest ona nasza wspólna znajoma
mi nawet nie przyszło do głowy, ze powinnam ja zaprosic, ale moja
przyjaciółka, która sie z nia czasami widuje, powiedziała mi, ze tamta liczy,
że ja zaprosze, bo: TO DZIEKI NIEJ JESTESMY RAZEM.
troche mnie to smieszy, bo wiem, ze gdyby wiedziała, ze tak sie skonczy nasza
znajomosc to napewno nie zaprosiłaby mnie na te swoje urodziny.
prosze o wasze opinie.
pozdrawiam.