wscieklyuklad
17.08.26, 16:45
Jak Karolowi Nawrockiemu nie wstyd? 🤦
55 200 zł. Tyle – według NIK – wynoszą należności za pokój gościnny w IPN, z którego korzystał, kiedy był prezesem. 71 mkw. w centrum Warszawy. Bez czynszu. Bez mediów. Za darmo. Przez lata.
A teraz ten sam człowiek, który nie zapłacił państwu ani złotówki za komfortowe mieszkanie służbowe, stoi na czele państwa i moralizuje innym o odpowiedzialności, o „szacunku do pieniędzy podatników”, o „porządku”.
IPN tłumaczy, że „to nie był wyjątek” i że „pokój służył do wykonywania obowiązków”. Jasne. Bo przecież zwykły prezes instytucji państwowej nie może spać we własnym domu, tylko musi mieć prywatną sypialnię na koszt obywateli. Standard, prawda?
NIK stwierdziła naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Sprawa poszła do rzecznika. A Nawrocki? Cisza. Zero skruchy. Zero zwrotu. Zero wstyd.
I to ma być ten „człowiek z zasadami”? Ten, który miał być inną jakością?
55 tysięcy złotych. Nie milion. Nie skandal na miarę willi. „Tylko” 55 tysięcy. Ale właśnie w takich „tylko” widać charakter. Jak ktoś nie potrafi oddać nawet takiej kwoty, to czego można się po nim spodziewać przy większych pieniądzach?
Wstyd. I to nie Nawrockiemu. Nam, że tacy ludzie wciąż mogą patrzeć ludziom prosto w oczy.
Otototo, fucktycznie i susznie!