Dodaj do ulubionych

FOTOGRAF-ile?????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:49
Kochani,
tak sie zastanawiam, ile placicie za fotografa i co wam za te kwote
oferuja????
Obserwuj wątek
    • justyskam Re: FOTOGRAF-ile????? 24.02.05, 23:41
      U nas w olsztynie jest różnie - rozmawiałam z 1 fotografem a ten zażyczył sobie
      1200 zł za 20 zdjęć !!!! ponoć najlepszy w mieście. drugi za tą cenę proponuje
      60 zdjęć w albumie = reszta tzn. ok. 200 na płycie a do tego 50 zaproszeń lub
      podziękowań dla gości gratis.
      ale są tez tańsi - ok. 600zl.
    • Gość: basbas Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 11:38
      Ceny kształtuja się od 1000 do 2000 zł. tak sie składa ze wiekszosc fotografów
      wykonuje zdjecia cyfrówką, aparat jest tylko narzedziem, i to jakiej jakie są
      fotografie zalezy tylko i głównie od fotografa, mam tu na mysli doswiadczenie,
      wyczucie, wrazliwość i brak sztampy...
      pozdrawiam
      • Gość: jary Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.c151.petrotel.pl 25.02.05, 11:57
        "Ceny kształtuja się od 1000 do 2000 zł." ? Gdzie? Taraz każdy łapie cyfrówkę
        robi 1000 zdjęć za tysiąc złotych. I liczy, że z tego tysiąca "coś" się
        wybierze. Jeśli nie ma co wybrać określa się je mianem niesztampowych i
        pokazuje się znajomym. Zdjęcia ślubne można mieć nawet za darmo, bo niedawno na
        forum reklamowała się osoba, która chciała wykonać zdjęcia na ślubie w ramach
        testowania nowego sprzętu. Tak więc moim zdaniem ceny od 0 do nieskończoności.
        Bo generalnie uważa się, że jak ktoś ma aparat cyfrowy, to zdjęcia już nic nie
        kosztują. Wybierać mogą goście z renomą, którzy mogą nie przyjąć zamówienia i
        przedział cenowy u góry chyba ich dotyczy.
        Pozdrawiam
        Jarek
        • Gość: Agnieszka Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.05, 12:16
          To prawda, wielu jest amatorów robiacych fatalne zdjecia za taniochę i
          niestety,wiele osób sie na to nabiera.Ja tez popełniłam ten błąd. Drugi raz nie
          wzięłabym fotografa za 750zł z cyfrówka
    • ulakoszula Re: FOTOGRAF-ile????? 25.02.05, 12:21
      Za zdjęcia ze ślubu, wesela i pleneru (możliwe że innego dnia niz ślub), cyfrowe, płacę 600zł. Odbitki robię na własny koszt. Wszytko w formie fotoreportażu.
      • ulakoszula Re: FOTOGRAF-ile????? 25.02.05, 12:26
        Dodam, że mój fotograf jest sprawdzony i podobają mi się jego zdjęcia z innych ślubów
    • Gość: Alo107 Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:52
      A tak z ciekawości, jaki aparat powinien mieć fotograf, abym czuła sie
      bezpieczna, że to jest juz ta klasa co potrzeba a nie "byle jaka cyfrówka" o
      której, ktoś tu wspomina. Czy wypada spytać fotografa jakim sprzętem dysponuje,
      bo w końcu każdy wie "że zdjęcia robi człowiek a nie aparat" (przynajmniej
      każdy fotagraf tak mówi). Rozumiem, że fotograf który jest juz znany w branży
      ceni sie dużo wyżej niż ktoś kto dopiero zaczyna, ale kilka tysięcy za zdjęcia
      to jednak BARDZO dużo.
      • Gość: jacek_madon@op.pl Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 15:25
        Jesli chodzi o klasę aparatu to oczywiscie powinnas się zapytać w ten sposób
        wzbudzisz respekt, i fotograf pomysli ze ma do czynienia z kims kto sie
        orientuje w temacie a nie jest kompletnym laikiem... Jesli fotograf wykonuje
        zdjęcia lutrzanką cyfrową z minimalną iloscia 6mln pixeli, jesli posiada
        komplet oboektywów profesjonalna lampę błyskową, jesli zaproponuje tez
        wykonanie zdjęc plenerowych aparatem szerokoobrazkowym, wtedy mozna byc pewnym
        ze powaznie wykonuje swoją pracę.
        nie chce sie rozpisyać ale jakby coś służe radą....
        pozdrawiam
        jacek_madon@op.pl
    • Gość: Megi Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:19
      Ceny są faktycznie różne, ja wynajęłam fotografa za 1000 zł w tym daje mi album
      i dwa dla rodziców +CD.Widziałam jego osiągnięcia na targach, kilka pierwszych
      miejsc w konkursach ogólnopolskich itp.więć postanowiłam go wynająć.
      No a najważniejsze w tym wszystkim jest nie tyle cena ale jakość zdjęć.
      Jeśli chcecie jakieś namiary , nie tylko fotografa piszcie:apazia@wp.pl
      Pozdrawiam
    • Gość: Alo107 Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:51
      Rozumiem, że koszty inwestycji w zawód fotografa są ogromne, ale skoro juz
      robisz od 500 do 1000 zdjęć to dlaczego wszystkie (oczywiście w formie CD a
      nie "wydruku") nie są w tej cenie, dla Młodych każde zdjęcie, nawet jeśli nie
      jest super artystyczne ma wymiar wspomnienia, a Tobie nie powinno to już robić
      większego znaczenia, bo i tak są juz "pstryknięte"?
      Oczywiście możesz powiedzieć, że nie chcesz sobie psuć renomy "wysyłaniem w
      świat" gorszych zdjęć, ale nie wierzę, że na tyle zdjęć tylko 120 Ci wychodzi
      zadowalających!
      A swoja drogą jakim Canonem wykonujesz zdjęcia, o ile to nie jest tajemnica
      zawodowa...?
    • Gość: Alo107 Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 16:43
      na swój sposób masz rację, jednak taka "kara" dla ubogich troche mnie złości,
      bo lepiej wyrzucic niż dać, przeciez płyta to koszt góra 1,5zł, jeśli ktoś chce
      miec zdjęcia obrobione i wydrukowane to za nie płaci więcej, ale pozostałe
      mógłby dostawać i tak. Myślę, że koszt możnaby tak skalkulować, że jakoś dałoby
      sie to przyjąć dla obu stron. Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale na jednej ze
      stron widziałam cennik niejako % rosnący 20 zdjęć-ok1000, 40-ok1500 a 100-
      ok2000, a przecież ilość zdjęć wybierana jest ze zrobionego materiału więc to
      miałby być tylko koszt "obróbki" (bo oczywiście jeśli chce się dostać wybrane
      zdjęcia na CD to koszty wzrastają dodatkowo 50%). Przyznaj czy niektórzy nie
      przesadzają?
      A zmieniając temat - robisz zdjęcia w Warszawie? Można gdzieś w necie zobaczyć
      Twoje prace?
    • Gość: j Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:02
      Ulansmile))i Ty tu?wink
      Pozdrawiam!smile
    • Gość: angielka Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:52
      Panie Piotrze, czy moge zapytać w jakich okolicach kraju Pan pracuje?
    • Gość: Alo107 Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:40
      Chyba pan Piotr sie obraził bo usunął swoje posty i teraz moje wyglądają
      dziwnie jakby wyrwane z kontekstu... trudno, generalnie chodziło w nich o to,
      że profesjonalista powinien się cenić...
      Pozdrawiam Wszystkich, życząc sobie i Wam owocnych poszukiwań fajnych
      profesjonalnych fotografów.
    • Gość: Michał Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.aster.pl 04.03.05, 00:05
      Zdążyłem przeczytać odpowiedź p. Piotra, ale nie zdążyłem na nią odpisać, bo
      jakiś cenzor ją wyciął. Marnie to świadczy o kulturze osobistej owego cenzora,
      gdy wcina się w prywatny dialog innych dwóch ludzi. W dodatku nie wiadomo po co.
      Kompleksy?

      Piotrze, teraz odpowiedź dla Ciebie, jeśli zdążysz przeczytać, zanim nożyce wytną:

      Sugerowałeś zupełnie słusznie, że pewnie w swoim fachu organisty też muszę sporo
      w siebie inwestować. Największą inwestycją jest nauka zawodu. Pełne
      wykształcenie dyplomowanego muzyka trwa 17 lat (za moich czasów 6 lat
      podstawówki muzycznej + 6 lat szkoły średniej + 5 lat studiów). Teraz trochę to
      się pozmieniało w szczegółach, ale czas całości się nie zmienił - 17 lat.

      Dzięki tak długiemu procesowi nauczania i wielogodzinnego codziennego ćwiczenia
      nie powinno mnie nic zaskoczyć w mojej pracy. Dało mi to przygotowanie do gry na
      różnych i różnej klasy instrumentach, małych i dużych, dobrych i marnych,
      sprawnych i niesprawnych, różnorodnych stylistycznie. Nie jestem niewolnikiem
      sprzętu, który stoi u mnie w kościele, jak często się to zdarza amatorom.
      Nie jestem też niewolnikiem wąskiego repertuaru, czyli kilku - kilkunastu
      kawałków, które tłukę przez lata na wszystkich ślubach, bo nic innego nie jestem
      w stanie się nauczyć. To też typowe dla amatorów. Zresztą stąd popularność
      takich utworów, jak np. Ave Maria. Akompaniament do tego typu produkcji jest
      banalny. Dlatego rzesza amatorów wylansowała takie "hity".
      Potrafię dobrać repertuar do konkretnego kościelnego wnętrza i takich, nie
      innych organów, które w nim stoją. Nie tylko dlatego, że potrafię wybrać program
      zgodnie z przepisami liturgicznymi (kto z amatorów do nich zagląda?), ale w
      razie potrzeby mogę przygotować utwory, których nigdy wcześniej nie grałem. Do
      tego trzeba mieć odpowiednie umiejętności, a przede wszystkim wiedzę o ogromnej
      literaturze muzycznej. Tego znowu brakuje amatorom.
      Po wysłuchaniu sugestii młodych, nie odrzucam z ich propozycji tego, czego nie
      umiem i nie wciskam w zamian ciągle tych samych "hitów". Mogę natomiast doradzić
      co jest nieodpowiednie, tłumacząc dlaczego (np. wymagania liturgii), lub
      niewykonalne (wielkość i stan techniczny instrumentu) i zaproponować w to
      miejsce lepiej dobrane utwory.
      Gdy gram na nieznanych mi wcześniej organach, w razie potrzeby jadę przed ślubem
      na próbę, czasem jeszcze przed wyborem repertuaru.
      Więcej o wykształceniu i jak wpływa ono na moją grę nie chce mi się pisać. Kto
      chce, ten już zrozumie. Teraz o bezpośrednich kosztach materialnych.
      Abym miał duży wybór dostepnego repertuaru, dysponuję w domu bardzo rozbudowaną
      biblioteką nutową. Nie są to tak olbrzymie szafy, jak np. w IPN-ie, ale mam
      jednak 6-7 metrów tomów nut. To trochę kosztuje. Zdarza się, że sprowadzenie
      jednego tomu to wydatek kilkudziesięciu euro. Ile powinno kosztować granie na
      ślubie, gdy na potrzeby tego ślubu muszę zdobyć kosztowne nuty?
      Elektroniczne organu do ćwiczenia - ceny od 17 tys. zł. (Ile trzeba zagrać
      ślubów, by kupić takie organy do własnych ćwiczeń?)
      Czasem niektórzy piszą, że organista bierze pieniądze za 1 godzinę pracy. Często
      tak się dzieje w przypadku amatora, który działa, jak opisałem powyżej. To, co
      ja proponuję, jest sporo trudniejsze i potrzebuję nawet i tygodni codziennych
      ćwiczeń, wizyt w księgarniach czy bibliotekach, innych przygotowań, gdy szykuję
      program na ślub, koncert czy inną okazję.

      Dziękuję za pozdrowienia.
      Wszystkiego dobrego!

      Michał
    • Gość: Kasia Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.03.05, 16:11
      ja znam fotografa w lodzi, ktory robi fotoreportaze ze slubu i wesela, a takze
      sesje w plenerze w przystepnej cenie. Jesli ktos by chcial namiar - piszcie na
      priva kulanska@wp.pl
    • chipsi Odpisałam-wykasowali, Pewnie jakiś fotograf... 04.03.05, 16:16
      600 zł - 30 pozycji -planer, studio, kościół + portret i dodatkowe fotki za to że zamówiłam w tym samym studio filmowanie wesela. Miejsce-Rybnik. Wiecej nie napisze bo grasuje tu konkurencja kasujaca posty polecające uncertain
    • Gość: niesmiala Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.chello.pl 06.03.05, 15:12
      na Kaszubach 8 zdjec w albumie kosztuje 440 zl- chyba drogo
    • magdam12 Re: FOTOGRAF-ile????? 06.03.05, 18:17
      my płacimy, w Warszawie, 500 zł za plener w tym jest 40 zdjęc + 100 na płycie.
    • Gość: Anka Re: FOTOGRAF-ile????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 07:12
      Ja płace za fotografa we Wrocławiu-800zł-mamy w tej cenie-jego prace dwudniową
      od poczatku błogosławieństwa po zabawę i plener( na plener jedziemy w innym
      dniu),5 negatywów po 36 zdjęć-negatywy z odbitkami(10/15) dla nas>Nie chcemy
      albumu,bo wolimy go sobie sami kupić,a nie miec wklejone już przez fotografa
      zdjęcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka