Dodaj do ulubionych

eh te kobiety

IP: *.wat.edu.pl 04.03.05, 22:54
mam pytanie: czy wszystkie kobiety zawsze musza stwarzac sztuczne problemy
przy planowaniu wesela?
mamy ograniczona liczbe gosci, wiec moja narzeczona chciala mi "pomoc" i
zaproponowala zeby nie zapraszac dzieci i wscieka sie na mnie ze ja nic nie
robie zeby ograniczyc liczbe gosci z mojej strony...ale co zrobic jak
niektorzy nie moga zostawic gdzies dzieci i pojechac na wesele 400 km od
domu? przeciez nie powiem rodzinie ze nie maja brac dzieci bo ja chce sobie
kolegow zaprosic...i jeszcze to ze musi byc po rowno gosci bo wydatki maja
byc dzielone na pol...ale chyba to jest logiczne ze jak u mnie bedzie wiecej
to moja strona bedzie za nich placic... moze ja jestem z innej planety ze nie
rozumuje tak samo?
czekam na wasze opinie...
Obserwuj wątek
    • ardzuna Re: eh te kobiety 04.03.05, 23:12
      Gość portalu: gawron napisał(a):

      > mam pytanie: czy wszystkie kobiety zawsze musza stwarzac sztuczne problemy
      > przy planowaniu wesela?

      Nie muszą.
    • ulakoszula Re: eh te kobiety 04.03.05, 23:14
      Nie prawda, nie wszystkie kobiety takie są.

      >i jeszcze to ze musi byc po rowno gosci bo wydatki maja
      > byc dzielone na pol..
      Porozmawiaj z nią i nie rezygnj ze swoich gości, jeżeli nie chcesz. A zapłacisz te większe pół i po kłopocie wink
      • 82marta Re: eh te kobiety 04.03.05, 23:19
        dokładnie, ja nie widze tu zadnego problemu... i chyba ty go stwarzasz wink
        jak nie chcesz rezygnowac ze "swoich" gosci to nie rezygnuj a poprostu ty
        zapłacisz za swoja liczbę gosci a narzeczona za swoją, gdzie tu problem?
        życze powodzenia w "pertraktacjach" z przyszłą zoną pozdro
        • Gość: gawron Re: eh te kobiety IP: *.wat.edu.pl 04.03.05, 23:43
          no wlasnie o to chodzi ze ja nie widze tu problemu,tak chcialem zrobic,tylko
          Ona chyba tego nie do konca rozumie
      • Gość: gawron Re: eh te kobiety IP: *.wat.edu.pl 04.03.05, 23:28
        to wlasnie staram sie Jej wytlumaczyc, ale jak grochem o sciane, juz
        niewyrabiam, do zawalu mnie to doprowadzi...
        • 82marta Re: eh te kobiety 04.03.05, 23:47
          hmm no to wspołczuje... coż może juz poprsotu nie tłumaczyc tylko zapraosic i
          zapłacic? naprawde nie wiem dlaczego jej to nie odpowiada...
    • Gość: yskyerka Re: eh te kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 00:27
      Zaproś więcej osób, za swoich gości zapłać proporcjonalnie do ich liczby, a
      kosztami kamerzysty, wynajmu sali, orkiestry itp. podzielcie się po połowie. I
      po kłopocie. smile
      Co do dzieci na weselu, też jestem im przeciwna, bo zwykle same z nimi kłopoty.
      Rozdając zaproszenia można wspomnieć, że niestety, nie jesteście w stanie
      zapewnić dzieciom opieki, noclegów i czego tam jeszcze potrzebują. Myślę, że na
      jeden dzień można się jakoś zorganizować i zostawić pociechy pod opieką
      sąsiadki, rodziny, która nie jedzie na wesele albo którejś babci. A dzieciom
      możecie na przykład obiecać, że rodzice przywiozą im trochę ciast weselnych i
      po baloniku. smile
      • annb Re: eh te kobiety 05.03.05, 09:29
        przychylam się do postu yskierki
        u nas w rodzinie praktykowane jest zapraszanie gosci w wieku od liceum w górę
        dzieci nie
        wesele to nie miejsce dla dzieci
        o tym ze nie jest dziwny ten obyczaj swiadczy to iż nikt nie domaga się
        obecności swoich dziecimoze cie to zdziwi ale wielu rodziców chce sie pobawic
        bez obecności własnych dzieci i nie są to bynajmniej wyrodni rodzice.
        • pkownacki Re: eh te kobiety 05.03.05, 10:42
          fakt..dobrze to rozwiazane...
          choc w mojej rodzinie zapraszalo sie na wesela dzieci w wieku przedlicealnym i
          dlatego bylem na weselach mojego duuuzo starszego ciotecnego rodzenstwa.
          Ale to bylo dawno za PRL kiedy ludzie inaczej robili wesela...
    • chipsi Re: eh te kobiety 05.03.05, 12:23
      Ja mam podobnie z moim facetem smile Tyle ze u nas tez wiecej gości bedzie z jego strony ale jego rodzice za swoich gości płacą więc nie mam nic przeciwko, bachorsy niestety tez bedą ale tu problem z rodzicami tych dzieci...szkoda gadac. Problem w tym ze jak mojemu kotkowi ktoś nie pasował to bez dyskusji rezygnowałam z zaproszenia osobnika, a jak czyjas obecność mogła by sprawic mi przykrośc to na pewno zostanie zaproszona przez kotka albo jego mame... Więc akurat tu stwierdzenie ze przeciez oni se za tych gości płacą doprowadza mnie do szału. Więc może to nie jest sztuczny problem?
      Faceci... wink
      • Gość: ewe Re: eh te kobiety IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 07.03.05, 02:23
        No to nie rezygnuj ze swoich gosci, bo on ich nie lubi.Skoro on nie liczy sie z
        twoim zdaniem, to ty mozesz postapic podobnie.Co do dzieci, nie zapraszamy ich
        na nasz slub, mysle ze to jest strasznie glupi zwyczaj, potem same problemy,
        umeczeni rodzice,dzieciaki zreszta tez. Mysle ze wszystko da sie przedyskutowac
        na spokojnie, w koncu to wasze wspolne swieto!
        • Gość: ladynicka Re: eh te kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:13
          Dziewczyny problem polega na tym, ze sala jest nie zaduza i mamy ograniczona
          liczbe gosci. Kazda ze stron ma tylko po 40 miejsc. Kazde dziecko liczone jest
          jako gosc. Gawron chcialby zaprosic jeszcze kilku kolegow, ale niestety nie ma
          juz miejsc. Jednak gdyby nie bylo dzieci znalazly by sie miejsca dla 3 par.
          Pozatym uwazam, ze wesele to nie jest najlepsze miejsce dla dzieci. Chcialam
          tylko pomoc i przemowic do rozsadku , ale niestety nie da sie
          • alice76 Re: eh te kobiety 07.03.05, 23:32
            Ladynicka, to może niech gawron znajdzie większą salę? Jak sie uda, to zaprosi
            dodatkowo swoich kolegów, jeśli nie da rady teraz zmienić rezerwacji, to
            pozostaniecie przy opcji "ograniczonej". Mężczyźni jak chcą, to potrafią
            zadziwić zdolnościami organizacyjnymi wink

            A jak nie chce im się wysilić, to to znaczy, że nie jest to gardłowa
            sprawa....i macie problem z głowy, bo sala za mała, a więcej się nie zmieści ;-
            ))))
    • Gość: agnieszka83 Re: eh te kobiety IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 18.03.05, 10:40
      tu potrzebna sa ustepstwa z OBU stron...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka