Dodaj do ulubionych

Mały problem...

29.04.05, 15:10
Sprawa wygląda nastepująco: na naszym weselu nie będzie mojego ojca (nieważne
dlaczego) i prosze o radę w następującej sprawie. U nas na weselach jest tak,
że podczas podziękowań dla rodziców młodzi dają im kwiaty i potem jest dla
nich piosenka (no chyba jak wszędzie), tyle tylko że rodzice młodego tańczą
razem, rodzice młodej też razem, a młodzi też razem... Brakuje mojej
mamie "partnera" do tańca sad Czy pasuje jeśli pozostali goście zrobią duże
koło, a my w środku mniejsze i nie będziemy się dzielic na pary? Jeśli macie
jakieś inne pomysły to dajcie znać proszę... Średnio przyjemna sprawa... sad
Obserwuj wątek
    • awia6 Re: Mały problem... 29.04.05, 15:12
      U mojej kolezanki wystapil ten sam probem.Tata jej narzeczonego juz nie
      zyl.Rodzice jej zrobili wiec jedno wieksze kolko z mama meza i mlodzi tanczyli
      w kolku z nimi.Fajnie wyszlo!Pozdrawiam
      • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:12
        Serdeczne dzięki wink
    • awia6 Re: Mały problem... 29.04.05, 15:14
      Powodzenia!
      • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:16
        dzięki dzięki wink A ty kiedy ślub i gdzie jeśli mozna wiedzieć?
    • agamaks Re: Mały problem... 29.04.05, 15:16
      Mojego ojca też nie będzie. Jeżeli Twoja mama przyjdzie na wesele bez partnera
      (kolegi, niekoniecznie przecież partnera życiowego), pomyślałam, że naturalnie
      wyjdzie, jeśli zatańczy z Twoim chrzestnym. W końcu chrzestni to
      niejako "drudzy rodzice" i w braku taty chrzestny może go zastąpić. Co Ty na to?
      • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:19
        O tym juz tez myślałam. Moja mama na 100% przyjdzie sama wink Więc zobaczymy co
        to jeszcze będzie. Pogadam z siorkami i mamą jak one to widzą.
    • Gość: sierotka Re: Mały problem... IP: *.crowley.pl 29.04.05, 15:16
      A u nas sytuacja wyglada tak, że ja nie mam rodziców (tzn. ojciec żyje i gdzies
      tam jest ale zero kontaktu) a mój narzeczony ma tylko matkę. Więc akcje typu
      podziekowania dla rodziców itp. nie wchodzą w rachubę.
      • agamaks Re: Mały problem... 29.04.05, 15:17
        Mamie przyszłego możecie mimo wszystko podziękować.
        • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:21
          Wiesz co ja ją akurat rozumiem... Smutno by jej pewnie było, gdyby w ogóle
          zaczęło się ten temat. Jego mamie dziękować, a jej rodziców nawet nie ma w tej
          wspaniałej chwili obok niej... Uwierz mi że to ciężka sytuacja sad
          • agamaks Re: Mały problem... 29.04.05, 15:30
            Masz rację, że to ciężka próba. Na pewno nie na takie tradycyjne podziękowania,
            lukrowane kawałki i taniec. Ale może można zrobić tak, że będzie podziękowanie
            od młodych przy toastach, może też jednocześnie skierowane do chrzestnych czy
            dziadków- mama będzie wzruszona, a młoda nie będzie musiała przeżywać katuszy.
            Tak mi sie tylko myśli, bo z tego co zrozumiałam mama młodego też nie miała
            najłatwiejszego życia i nie ma co jej odbierać tej jej jedynej chwili na
            weselu.
            • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:32
              No i znowu tu się spotykamy wink
      • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:18
        No tak różnie to bywa.... Witaj w klubie, masz takiego ojca jak ja wink
        • awia6 Re: Mały problem... 29.04.05, 15:26
          Nasz slub 14 maja, w malym miasteczku w zachodniopomorskim.Pozdrawiam
          serdecznie!
        • rysek Re: Mały problem... 29.04.05, 15:27
          a ja w takej sytuacji zrobiłabym inaczej, i mój narzeczony też. On by zatańczył
          z moją mamą, ja nie miałabym nic przeciwko by usiąść i popatrzeć na to. Mój
          narzeczony z moją mamą się świetnie dogadują i mama juz mówi o nim moje
          dziecko, więc napewno było by jej miło smileJak wam się podoba pomysł?
          • awia6 Re: Mały problem... 29.04.05, 15:31
            Bardzo fajny pomysl!!!
          • amoniaaa Re: Mały problem... 29.04.05, 15:34
            A ja uważam że ta chwila należy tak samo do młodych jak i rodziców i dlaczego
            mam siedzieć gdzieś z boku skoro tą piosenką chcę też podziękować mojej
            mamie... Wiele jej zawdzięczam!!! Mi się ten pomysł trochę nie podoba, ale to
            tylko moje zdanie. Ale dzięki za pomysł wink
    • Gość: Monika B u NAS NIE BĘDZIE PODZIĘKOWAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:42
      Ze względu na brak mamy mojego ukochanego,
      żałuję że nie dane mi było jej poznać
      i nie chciałabym aby jego tato wzruszał się za mocno w tym momencie

      Po prostu rodzice dostaną list pochwalny smile
      Ale żadne publiczne przez nas opowiadanie ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka