03.05.05, 21:10
Dziś są imieniny Jaropełka! Mam nadzieję, że nikt z Was nie skrzywdzi dziecka takim imieniem wink
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: Imiona 03.05.05, 21:28
      Nasi faworyci do Bożydar i Dzierżykraj. smile
      • ulakoszula Re: Imiona 03.05.05, 21:33
        Po przeczytaniu dyskusji o NPR i poradniach, Bożydar wydaje się odpowiednim imieniem. smile
        • yskyerka Re: Imiona 04.05.05, 18:02
          A Dzierżykraj to idealne imię dla przyszłego dyktatora. wink
    • ardzuna Re: Imiona 03.05.05, 21:42
      Brajan, Wanessa, Dżesika, Nikola albo Kewin są sto razy gorsze. Jaropełk nie
      jest zły smile
    • ulakoszula Re: Imiona 03.05.05, 21:54
      Tak na poważnie, podobają mi się: Franciszek, Kazimierz, Antoni. Po wielu latach imiona te wracają do łask.
      • ardzuna Re: Imiona 03.05.05, 21:59
        Uff smile
        A obiektywnie rzecz biorąc, Jaropełk to prawie to samo, co Jarosław, tylko do
        Jarosława jesteśmy bardziej przyzwyczajeni. I zdrabnia się tak samo.
        • ulakoszula Re: Imiona 03.05.05, 22:00
          Mały Jaropełk to Pełek.
          • ardzuna Re: Imiona 03.05.05, 22:18
            też ładnie. ładniej, niż Jarek smile
    • chipsi Re: Imiona 03.05.05, 22:21
      Znajoma nazywa synka Rupek, aż sie boję zapytać od jakiego imienia jest to
      zdrobnienie wink
      • ardzuna Re: Imiona 03.05.05, 22:23
        Chrupisław? ;P
        • yskyerka Re: Imiona 03.05.05, 22:25
          Nie, to raczej byłby Chrupek. smile
          A tamten to raczej Rupert.
          • misia.a Re: Imiona 04.05.05, 08:03
            Najmniej "udane" imiona to ,moim zdaniem:
            Dla dziewczynki: Perpetua (Perpetuła?)-jest taka Święta w Litanii do Wszystkich
            Świętych, Scholastyka, Otylia i Pulcheria (chociaż źródłosłów ma ładny -
            pulchra=piękna).
            Dla chłopca: Prot, Protazy i Polikarp - to ostatnie takie troszkę "rybie" smile
            • ardzuna Re: Imiona 04.05.05, 16:08
              polecam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=17157466&v=2&s=0
              • Gość: Myszka Re: Imiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 16:55
                Nie wiem co gorsze. Jaropełk, czy Dżesika albo Kewin. Ja juz wole tego
                Jaropelka. Ale jesli chcecie mistrzostwo swiata to w Polsce sa dzieci
                zarejestrowane w USC jako Zorro i Ci...
                • qchara Re: Imiona 04.05.05, 19:42
                  Znam rodzenstwo Kewina, Samante i Denisa, niezle sa tez Andzelika, Wirdzinia a
                  ostatnio sluszalam o pomysle nazwania syna Ragnar ...
    • illouette Re: Imiona 04.05.05, 21:51
      Moim zdaniem o wiele bardziej krzywidzi się dziecko nazywając je imieniem rodem
      z USA - Dżesika, Kewin, itp dziwactwa. Jaropełek to staropolskie imię, moim
      zdaniem wcale niebrzydkie smile
      • awia6 Re: Imiona 05.05.05, 07:56
        Zgadzam sie z przedmowczynia.W moim miescie jest chlopiec, ktory nazywa sie
        Kejwin (pisownia!!!) Kowalski a jego brat Brajan!Zenada.Kolezanka moja nazwala
        corke Dzesika a jej kuzynka Nikola.Juz wole Jaropelka!
        • Gość: Elastyna Re: Imiona IP: 217.153.224.* 05.05.05, 08:10
          Równiez się zgadzam ze milion razy lepsze jest staropolskie imię (mam znajomego
          Gniewomira, na którego mówimy Gniewko - ładnie) niż Sandra, Nikol a ponadto
          dodam ze nienawidzę amerykańskich skrótów od polskich imion: Maksymilian - Max,
          Aleksander - Alex!! To też jest strasznie!!
          • a_weasley Jak nie Max, to co? 05.05.05, 08:40
            Elastyna napisała:

            > dodam ze nienawidzę amerykańskich skrótów od polskich imion: Maksymilian - Max,

            Dlaczego amerykański, a nie na przykład niemiecki?

            > Aleksander - Alex!! To też jest strasznie!!

            Aleksander jest porządnym polskim Olkiem, ale co taki biedny Maksymilian ma ze
            swoim imieniem zrobić? Mój kuzyn, Maksymilian właśnie, mniej więcej do pierwszej
            komunii funkcjonował jako Maciek, potem odkrywszy, że nie jest Maciejem,
            wyprosił sobie Maksa i tak zostało. Ukraińscy przyjaciele rodziny mówili na
            niego Maksym, utrwalone słowiańskie zdrobnienie, ale trochę za bardzo się
            kojarzy z Gorkim oraz z pewnym przyrządem do usuwania bliźnich z tego padołu.
            Znam jeszcze jednego Maksymiliana, obecnie trzynastoletniego, o którym i do
            którego matka zawsze mówi pełnym imieniem i brzmi to cokolwiek groteskowo.
            Osobliwie, że ma jednosylabowe nazwisko w formie rzeczownika pospolitego.
            • Gość: Elastyna Re: Jak nie Max, to co? IP: 217.153.224.* 05.05.05, 09:21
              Amerykański - taki skrót myslowy (mogłabym wymieniac mnóstwo narodowości!!)
              A co do Maxa to zgadzam się że może być Maksem, ale nie Maxem jak piszą
              niektórzy, Maksio - ładnie, ale nie Max!! A mnie tam Maksym się bardziej od
              Maksa podoba!! (pomimo wschodnich skojarzeń wink
              • Gość: Jowita Re: Jak nie Max, to co? IP: 217.153.33.* 06.05.05, 14:00
                Niedawno przeglądając "Witajcie na świecie" /dodatek "Gazety Wyborczej"/
                napotkałam dziecko, które nazywa się Nicola Choroba.
                "Wyobraźnia" ludzi nie ma granic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka