Dodaj do ulubionych

Juwenalia a'la PWSZ

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 16:03
Słyszeliście o tym: "Już we wtorek rozpoczynają się w Gorzowie Juwenalia" ?
( wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=820945&dzial=zig010100 )

"Uroczysta inauguracja jutro o godz. 10." - studenci mają normalnie zajęcia
(mówię za germanistykę i anglistykę).
"W środę studenci zapraszają od godz. 12 do 15 na Kiermasz" - studenci mają
normalnie zajęcia. (To mi przypomina kabaret Tey z tekstem: "nie ma, nie ma,
nie ma"... :)))

Pal licho kiermasze i oficjalne inauguracje, ale jak ktoś chce zobaczyć
studentów na takich imprezach to powinien je urządzać w czasie wolnym.
Z drugiej strony, jeśli ktoś planuje czas wolnym uczynić to mógłby chociaż z
jednodniowym (pshaw...) wyprzedzeniem o tym poinformować.

Jutro idę rano do pracy możliwe, że po to tylko aby dowiedzieć się, że nie będę
pracować.
Doprawdy, nie spotkałem się z bardziej lekceważącym podejściem do studentów i
pracowników... Jak mnie to wkurrr...
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: Juwenalia a'la PWSZ 06.05.02, 16:06
      Może chcą Wam zrobić niespodziankę?
    • j24 Re: Juwenalia a'la PWSZ 07.05.02, 08:20
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      > "Uroczysta inauguracja jutro o godz. 10." - studenci mają normalnie zajęcia
      > (mówię za germanistykę i anglistykę).
      > Jutro idę rano do pracy możliwe, że po to tylko aby dowiedzieć się, że nie będę
      > pracować.

      ... i jak ?
      Robota, czy świętowanie ?

      > Doprawdy, nie spotkałem się z bardziej lekceważącym podejściem do studentów
      > i pracowników... Jak mnie to wkurrr...

      ... i słusznie. Ważne, że kanclerz szykuje kije na golfa. Reszta ?... OLEWKA.

      Słyszałem jak się traktuje studentów (nawet tych co płacą ponad tysiąc złotych
      za semestr).

      W dziekanacie...
      "- Czego znowu chce ? Tea time tera..., później przyjdzie."

      Coś takiego na normalnej uczelni jest nie do pomyślenia.
      Słyszałem, że jakaś kobieta rzucała indeksami, tak jak ekstrawagancki naukowiec
      po niezbyt udanym egzaminie.

      Studentom przeszkadza to jednak w bardzo ograniczonym zakresie (pomarudzą sobie,
      ale tak, żeby nikt nie usłyszał).

      Blic nasz wiele do zrobienia na swojej działce...

      Gdybym miał gwarancję, że pewna opowieść nie jest wytworem wyobraźni, to bym
      się rozgadał, ale nie mam zamiaru strzelać, a potem sprawdzać co ustrzeliłem,
      bo z myśliwego mógłbym zostać celem.
      Fakt faktem, ekstrawagancji na PWSZ nie brakuje... w przeciwieństwie do rodzimych
      psorów i doców :(
      • marek_p Re: Juwenalia a'la PWSZ 07.05.02, 21:19
        j24 napisał(a):

        >> Jutro idę rano do pracy możliwe, że po to tylko aby dowiedzieć się, że nie
        >> będę pracować.

        > ... i jak ?
        > Robota, czy świętowanie ?

        Wygląda na to, że Blic jeszcze świętuje :)
      • arwena Re: Juwenalia a'la PWSZ 08.05.02, 07:25
        j24 napisał(a):
        > W dziekanacie...
        > "- Czego znowu chce ? Tea time tera..., później przyjdzie."
        > Coś takiego na normalnej uczelni jest nie do pomyślenia.
        co to znaczy normalnej?
        na tej ktora konczylam i kilku innych znanych mniej lub bardziej to byla czesc
        folkloru studenckiego
        do tej pory wspominam 'nasza' pania irenke, ktora wyjatkowo wlasnie zawsze byla
        uprzejma i usmiechnieta
        ale - to wyjatek naprawde
        co nie oznacza ze nie powinien byc regula
        • borys-krakow Re: Juwenalia a'la PWSZ 08.05.02, 13:28
          arwena napisał(a):

          > na tej ktora konczylam
          Skończyłaś już studia???

          > do tej pory wspominam 'nasza' pania irenke, ktora wyjatkowo wlasnie zawsze byla
          > uprzejma i usmiechnieta
          Czyżbyś studiowała historię na ujocie?
        • Gość: markon Re: Juwenalia a'la PWSZ IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:59
          można wiedzieć co studiowałaś?
          zapraszam do wpisu na forum ZG - "Lubuszanin to Ty ija ".
          Serdecznie pozdrawiam.
          Moja Pani w dziekanacie była dla nas jak matka (która jest tylko jedna)
          • arwena Re: Juwenalia a'la PWSZ 09.05.02, 10:31
            skonczylam, nie skonczylam - czy to wazne borys?? ja mam wciaz 18 lat...
            kolejny juz rok ;))))

            wazne ze nie byla / nie jest to historia na uj, w ogole zadna historia! (jak to
            mozna w ogole studiowac??)
            a pani irenka tez tylko jedna!
            • j24 ... a Blic wciąż nieobecny :) 09.05.02, 11:18
              Wczoraj w amfiteatrze balowali (ciekawe, czy ze schodów donikąd dzielny nasz
              forumowicz, nie spadł był :)
              • borys-krakow Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 09.05.02, 11:26
                Blic, jako junior-kadra pilnuje porządku. Czy nie śmiecą i czy nie palą w
                kiblach.
                • j24 Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 09.05.02, 11:29
                  borys-krakow napisał(a):

                  > Blic, jako junior-kadra pilnuje porządku. Czy nie śmiecą i czy nie palą w
                  > kiblach.

                  W parku wokół amfiteatru ? Prędzej już sprawdza czy studenci nie zachowują nad
                  wyraz niemoralnie :)
                  • borys-krakow Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 09.05.02, 11:33
                    j24 napisał(a):

                    > Prędzej już sprawdza czy studenci nie zachowują nad wyraz niemoralnie :)
                    A może sam sprawuje sie niemoralnie?
                    • j24 Blic i komary 09.05.02, 11:42
                      borys-krakow napisał(a):

                      >> Prędzej już sprawdza czy studenci nie zachowują nad wyraz niemoralnie :)
                      > A może sam sprawuje sie niemoralnie?

                      Żeby mu tylko ta forumowa absencja na zdrowie wyszła (komary podobno Figura
                      powybijał, ale licho nie śpi :)
                    • j24 Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 09.05.02, 11:45
                      borys-krakow napisał(a):

                      >> Prędzej już sprawdza czy studenci nie zachowują nad wyraz niemoralnie :)
                      > A może sam sprawuje sie niemoralnie?

                      Studentki Ci teraz zdrowej konstrukcji (żeby nam która Blica nie zamęczyła :).
                      • blic Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 10.05.02, 10:56
                        j24 napisał(a):

                        > Studentki Ci teraz zdrowej konstrukcji (żeby nam która Blica nie zamęczyła :).

                        A fe, tak sobie na koledze używać. :)
                        Wykorzystywanie cielesne podległych jest niemoralne, nieetyczne i niegodne. :))
                        Poza tym na czas juwenaliów gorzowskich usunąłem się godnie w cień 300 km na
                        południe.
                        W pierwszy dzień juwenaliów praca jak najbardziej. Nie mam pojęcia po co urządza
                        się imprezy na juwenalia jeśli studenci nie moga na nie przyjść. Już ja się
                        postaram żeby to się więcej nie powtórzyło.
                        • borys-krakow Re: ... a Blic wciąż nieobecny :) 10.05.02, 11:01
                          blic napisał(a):

                          > Wykorzystywanie cielesne podległych jest niemoralne, nieetyczne i niegodne. :))
                          Ale jakie przyjemne!

                          > Nie mam pojęcia po co urządza się imprezy na juwenalia jeśli studenci nie moga
                          na nie przyjść.
                          Na to samo skarży się Zielonka.
                          Brak godzin rektorskich (w WSZ jest jakiś rektor?) to kolejny dowód na skundlenie
                          świata...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka