duusia 17.05.05, 23:02 Prawdopodobnie nie bedę miała wesela - brak srodków Czy macie pomysły co można zrobić po ślubie nie wydajac dużo, żeby ten dzień był wyjątkowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
podtenadres Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:06 przede wszystkim zalezy od pory roku,kiedy slub. bo w lecie jest wiecej mozliwosci na powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
podtenadres Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:29 ...to rzeczywiscie wymaga dluzszego zastanowienia... zawsze mozna tak- na niedzielne obiady tydzien po tygodniu zapraszac do siebie rodzine "partiami" ale rozumiem ze zastanawiasz sie nad czyms bezposrednio po slubie tylko jeszcze napisz czy w miescie,czy w malej miejscowosci i z ilu osob sklada sie ta grupa ludzi dla ktorych chcialabym cos urzadzic Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kaczusia Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:29 Moja kolezanka brala slub w grudniu, zrobila obiad w restauracji dla najblizszej rodzinki (i swiadkow ), a my (znajomi) w tym czasie zabawialismy sie juz w jej mieszkaniu na domowej imprezce Mlodzi dolaczyli do nas ok 22.00 i szalelismy do rana, a rodzinka chyba jeszcze do polnocy mogla zajadac w restauracji. Zaznaczam, ze w domu tez obowiazywaly stroje wieczorowe! wiec nie byla to zwykla imprezka Opcja u innej kolezanki: mamy zrobily w domu obiad dla rodzinki, a mlodzi i swiadkowie wybyli do restauracji... Odpowiedz Link Zgłoś
podtenadres Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:31 opcja "restauracja" to tez nie takie znow male koszta Odpowiedz Link Zgłoś
mike2005 Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:37 A nie myślałaś, żeby odłożyć zamążpójście do czasu, aż się chociaż trochę dorobicie? Małżeństwo powinno być jakimś tam wyznacznikiem dojrzałości, także finansowej. Odpowiedz Link Zgłoś
agamaks Re: ślub bez wesela 17.05.05, 23:52 W małżeństwie też można popaść w poważne kłopoty finansowe. To co, mają się wtedy rozwieźć? Nie mówię na potrzeby skarbówki i wierzycieli, tylko ona mu (albo on jej) ma powiedzieć: hasta la vista, niedojrzały? W jakim mieście ten ślub? Może da się coś pokombinowac? Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkencja Re: ślub bez wesela 18.05.05, 08:23 Popieram przedmowczynie. Napisz liczbe gosci, jak duza miejscowosc, itp. Sukienke mozna wypozyczyc, a restauracja to jak tu ktos juz napisal- nie zawsze oznacza ogromne koszty. U mnie ma byc: obiad dwudaniowy, ciasta robie sama, jakies wino do obiadu, osob ok. 40 - i licze ze sie zamkniemy z tym w 2tys. Odpowiedz Link Zgłoś
duusia Re: ślub bez wesela 19.05.05, 23:17 dzieki za rady. Jesteśmy z Warszawy i chcemy zaprosic ok 50-60 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
podtenadres Re: ślub bez wesela 19.05.05, 23:43 slyszalam o weselach urzadzanych na salach gimnastycznych w szkole.slyszalam o wspanialym udanym weselu gdzie mlodzi mieli urzadzone przyjecie przez przyjaciol,znajomi i rodzina zrobili potrawy,ciasta,wszystko kwestia bylo kupienie alkoholu,wesele bylo jedyne w swoim rodzaju-gdyby kazdy z tych 50-60 osob cos zrobil,bardzo duzo by sie uzbieralo.Tam przewazali goscie mlodzi i byli zachwyceni ze moga w taki sposob pomoc.Zreszta czesto ciotki w rodzinie tez chetnie sie wykaza slyszac ze POTRZEBNA POMOC.Wszystko zalezy od ludzi! Mozna tez wybrac na slub kosciol z duzym domem parafialnym i fajnym proboszczem i zamiast wesela zrobic po prostu tam spotkanie po slubie z lampka wina,szampanem,malym poczestunkiem.Moze byc tez obiad w restauracji.Restauracja moze byc bardziej elegancka,badz spokojna,nie ekskluzywna.Z Twojego postu nie wynika rozmiar waszych ograniczen.Ale zawsze mozna cos wymyslec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pepperann Re: ślub bez wesela 20.05.05, 08:12 Bylam raz na weselu, bardzo fajnym, ktore odbywalo sie w dosc malo reprezentacyjnej sali w domu kultury. Muzyka byla przygotowana przez panstwa mlodych i leciala z komputera. Wszystkie dziewczyny byly proszone o przyniesienie salatek, ciast, a faceci - napojow - taka impreza skladkowa. Nie bylo to oczywiscie typowe wesele, tylko raczej zwykla impreza dla znajomych ale z niezwyklej okazji. Bylo naprawde bardzo milo. Wazne bylo to, ze panstwo mlodzi nie podeszli do tego na zasadzie : "ja przepraszam, ja ubogi, ja nie mam, tak mi glupio", tylko jakos tak naturalnie. I goscie tez tak to przyjeli. Oczywiscie, wiazalo sie to ztym, ze znajomi mowili miedzy soba (bez zlosliwosci, tylko stwierdzajac fakt) "bo oni nie maja kasy". No, ale to byla prawda. Jesli nie masz oporow - to polecam taka opcje. Na gosci tez to wplynelo tak, ze chcieli w pomyslowy spopsob pomoc - ktos robil zdjecia za darmo w ramach prezentu. Ktos ich przewiozl do kosciola wynajeta riksza. Teraz zreszta dobrze im sie powodzi i sa szczesliwym malzenstwem. Oczywiscie byly jakeis koszty, ale znacznie, znacznie mniejsze. Wiem, ze robili jakies male spotkanie dla najblizszej rodziny w restauracji, co dosponsorowali im rodzice (ale to bylo dla kilku osob) Odpowiedz Link Zgłoś
misia.a Re: ślub bez wesela 20.05.05, 08:47 1.Poszukajcie jakiegoś niedrogiego miejsca typu dom kultury czy szkoła ale nie w Warszawie lecz w okolicach - może być znacznie taniej niż w mieście. 2.Nie wynajmujcie DJ-ja, kamerzysty,fotografa - może ktoś z gości w ramach prezentu ślubnego mógłby pełnić ich rolę. 3.Niedrogie kucharki, czy panie do pomocy można wynająć np. ze szkoły i umówić się z nimi, że wszystkie produkty kupicie i dostarczycie sami(będzie taniej). 4.Aby zaoszczędzić na sukience rozejrzyj się w salonach za przecenionymi modelami z zeszłorocznych kolekcji; np. w salonie Tylko Ona na Grochowskiej mają katalog z sukienkami za pareset zł (w tej cenie są już poprawki krawieckie do figury). I przede wszystkim nie martw się. Takie skromne przyjęcia mają ogromną zaletę- mniej stresują gości, którzy w przypadku "wypasionych" wesel mają często ogromny dylemat: ile dać w prezencie, aby nie urazić młodych (którzy tak się wykosztowali) a zarazem nie zruinować swojego budżetu na następny kwartał. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
duusia Re: ślub bez wesela 20.05.05, 11:23 Wielki, wielkie dzieki za pomysły i podniesienie na duchu. Odpowiedz Link Zgłoś