IP: *.crowley.pl 04.11.06, 10:23
Przedwczoraj poszedlem z kumplami na piwo - zostalismy do 4 z 2 z nich.
Wyladowal mi sie telefon i nie dalem znac mojej ukochanej Dziewczynie ze
jeszcze siedze itp. Nieszczescie polega na tym ze siedzialem z jej bratem...
Ona sie strasznie wkurzyla ze przez 6h nie dalem znaku zycia (i brat rowniez).
Wczoraj powiedziala, ze kiedys miala takie akcje ze swoim ojcem i ona tego nie
cierpi i ze chce dzisiaj zabrac wszystkie swoje rzeczy ode mnie i...rozstac sie...
Co robic ? Probuje jej uswiadomic ze to 1. i ostatni raz i ze najbardziej w
swiecie zalezy mi na Niej, na Nas i na tym co zbudowalismy przez ostatnie 1,5
roku... Poki co nie slucha...
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: rady ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:01
      Teoretycznie,to fakt,ze właśnie z jej bratem, to szczęście,no chyba,że z
      braciszka niezły gagatek i ona o tym wie.

      Jej reakcja na maxa przesadzona, a Ty teraz nie rób nic, przeproś ,powiedz,ze
      rozumiesz ją , bo też byś się o nią martwił i powiedz ,ze skoro to jest dla niej
      powodem do rozstania, to najwidoczniej Cię nie kocha,powiedz ze Ci przykro z
      tego powodu i nie będziesz jej zatrzymywał,bo do miłości nikogo nie zmusisz.

      I czekaj aż Cię przeprosi, za taką reakcję i szantaż emocjonalny, na który NIE
      ZASŁUŻYŁEŚ TYM ZACHOWANIEM.(tylko tego jej nie mów)

      I mówi Ci to osoba płci damskiej, na bank podziała, chyba,ze tylko czekała na
      jakiś pretekst ,zeby Cię rzucić.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka