Gość: Pio
IP: *.crowley.pl
04.11.06, 10:23
Przedwczoraj poszedlem z kumplami na piwo - zostalismy do 4 z 2 z nich.
Wyladowal mi sie telefon i nie dalem znac mojej ukochanej Dziewczynie ze
jeszcze siedze itp. Nieszczescie polega na tym ze siedzialem z jej bratem...
Ona sie strasznie wkurzyla ze przez 6h nie dalem znaku zycia (i brat rowniez).
Wczoraj powiedziala, ze kiedys miala takie akcje ze swoim ojcem i ona tego nie
cierpi i ze chce dzisiaj zabrac wszystkie swoje rzeczy ode mnie i...rozstac sie...
Co robic ? Probuje jej uswiadomic ze to 1. i ostatni raz i ze najbardziej w
swiecie zalezy mi na Niej, na Nas i na tym co zbudowalismy przez ostatnie 1,5
roku... Poki co nie slucha...