Dodaj do ulubionych

przęlożyliśmy datę slubu

02.06.05, 13:10
Cześc,

z moim narzeczonym wczoraj przełożyliśmy datę naszego ślubu o rok! licząc od
czerwca sama nie wierzę że się na to zgodziłam, tak bardzo pragnę abyśmy sie
już pobrali, jednak zaplanowany nasz ślub na grudzień obojgu nam nie za
bardzo odpowiada, bylo wiele przyczyn a to że zimno, a to że będzie drożej, i
w co tu się ubrać etc, mieliśmy tyle wątpliwości...

Teraz usłyszałam ze nie powinno się przekładać już ustalonej daty bo to
przynosi pecha, zaraz ktoś mi mówi że bardzo dobrze zrobiliśmy bo jest to wg
chińskiego kalendarza rok smoka (chyba) i nie powinno sie brać ślubów bo
to... ponoć wróży niepomyślność.

Będę czekać teraz do czerwca przyszłego roku, nasza babcia się załamie,
mieszkamy razem i ona jest z tego względu bardzo niepocieszona” bo bez ślubu
się nie żyje "

mam mętlik, nie wiem co robić zostawić ten grudzień czy przesunąć wszystko do
czerwca jest tyle za i tyle przeciw.. ehhhh
Obserwuj wątek
    • kinderek Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 13:24
      Napewno jest to trudne bo ja też mialam taki mętlik.
      Nasze rozwiązanie wygląda tak: we wrześniu cichy ślub cywilny (tylko rodzice,
      świadkowie i my- dzięku temu byś miala spokój ze strony babci) a w drudniu ślub
      kościelny.
      U nasto przeszlo bez problemów, więc moze dla was to też bedzie jakies
      rozwiązanie.
    • viinga Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 13:30
      My mieliśmy brac ślub kościelny w sierpniu ubiegłego roku (ślub cywilny mamy
      juz ponad rok), bo teść nalegał jak dowiedział się, że mamy cywilny. Była
      ustalona data i kucharka, ale niestety nie mógł przyjechać brat męża i
      przełożyliśmy. W grudniu nie chciałam bo zimno, wolałam poczekać na lato.
    • pati102 Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 13:30
      bylam ze dwa lata temu na zimowym slubie i bylo PRZERAZLIWIE ZIMNO. panna mloda
      w kozakach po uda i futrze pan mlody w plaszczu. w kosciele zamarzlam na sopel.
      nie bylo skladania zyczen przed kosciolem tylko wszyscy pendem pobiegli do sali
      i tam skladali. z tego powodu serdecznie odradzam zimowy slub.
    • koko-szanel Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 14:02
      Nie wierz w przsady o przesuwaniu slubu. Bedzie dobrze a i przyjemniej - bo w
      letnim czasie bedziecie slubowac .Pozdrawiam
      • vanilla4 Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:36
        Zgadzam się z przedmówczynią! Róbcie jak Wam wygodnie - nie słuchajcie innych,
        nie wierzcie w przesądy. Życzę udanego wesela i dużo szczęścia!
    • megan.megan Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 14:08
      Wczoraj podjelismy tę decyzję, oboje chociaż chyba ja bardziej nalegałam, dla
      mnie główną przeszkodą jest ten ziąb, ani się ubrać ani zrobić ladnych
      plenerowych zdjęć, z drugiej strony rozsądek podpowiada należało by pobrać się
      już w tym roku:
      bo wsopólne rozliczenie za kolejny rok
      bo tyle czasu czekaliśmy
      i najważniejsze bo tego oboje bardzo pragniemy

      jeżeli chodzi o ślub cywilny i możliwośc wczesniejszeczo pobrania się to
      niestety nie wchodzi to w rachubę ponieważ ślub cywilny będzie naszym jedynym
      ślubem i chcemy aby byl dla nas czymś więcej jak tylko, przysięgą (urzędową..
      świadoma praw i obowiązków hihih) natomiast wczesniej niż grudzień 2005 nie
      damy rady (finanse) tak więc czerwiec 2006 smile nawet ladnie wygląda 06/2006 smile

      Staram się nie mysleć o tych przesądach ale jak się dowiedziałam o tym chińskim
      roku to chyba jednak pomogło mi to w podjęciu tej decyzji, tylko Ciiiii aby
      sięn ie wydalo że jestem przesądna wink

      Tak bardzo chciała bym już być żoną .... jego żoną.

      • kinderek Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:36
        megan.megan napisała:

        (...)z drugiej strony rozsądek podpowiada należało by pobrać się już w tym
        roku:
        bo wsopólne rozliczenie za kolejny rok


        Jeżeli chodzi Ci o ten warunek ( choć powiem szczerze,że trochę śię
        uśmiechnęlam jak wymienilas go na pierwszym miejscu) to mogę Ci powiedzieć,że i
        tak nie będziecie się mogli rozliczać w tym roku. Ze względów prawnych musi
        minąć jeden rok podatkowy aby malzonkowie mogli sie rozliczać razem
    • deczko Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:17
      A ja bylam raz na zimowym slubie i weselu. Mroz byl naprawde niesamowity, a
      mimo to wspominam najcieplej te uroczystosc ze wszystkich. Moze w Kosciele bylo
      zimno, ale ogolnie bylo bardzo pieknie, a wesele udalo sie w 100%

      Moim zdaniem duzo zalezy od organizacji. Do tego grudniowego wesele nie umywaly
      sie juz zadne wesela z cieplych miesiecy.
    • aldialdi Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:22
      Byłam w grudniu zezłego roku na slubie, był śnieg, mróż i było zarąbiście.Nigdy
      wcześniej nie byłam na tak pięknym slubie. A zdjęcia...no cóż, w plenerze i
      cudne. W sumie to ja żałuje że nie mam ślubu w zimie tylko w sierpniu.

      A co do przesądów, roku smoka czy kogoś tam....wybacz, ale smieszą mnie takie
      rzeczy.Ja naprawdę nie kumam jak można sobie życie podporządkowywać przesądom.
      • annajustyna Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:31
        To nie jest Rok Smoka, tylko Koguta. I kazdy Kogut jest inny, co do tego roku
        zdania wrozbitow tez sa podzielone, wiec nie ma, co sie sugerowacsmile))).
        • megan.megan Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:42
          tak dokładnie to jest rok koguta - nie wiem skąd wzioł się msok, nie istotne.

          więc:
          nie podporządkowuję swojego życia pod nic, istnieje też coś takiego jak
          intuicja, przeczucie, ja czuję że to nie jest dobry czas mimo że bardzo tego
          pragnę i nawet się już cieszę na ten czerwiec 2006 a czekania mam jeszcze
          rok smile mój kochany powiedział tak: jeżeli będziesz szczęsliwsza przez to że to
          będzie ciepły miesiąc to weźmy ślub w czerwcu.
          więc zarazem unikam roku koguta, i biorę slub w cieplejszym klimacie smile

          Chociaż równie dobrze może być i tak że w czerwcu będzie lało ale jedno jest
          pewne na 100% nie będzie mrozu smile


          co do zimowych panien młodych - znam jedną taką (moja siostra) i może dlatego
          też mama prosiła mnie o to aby jej 2 córka wzieła ślub w cieply miesiąc, na jej
          weselu i ślubie było supersmile najlepsze na jakim się do tej pory bawiłam, nic to
          że 50% gości odchorować musiala i nie przez przedawkowanie ale przez grypę.

          pozdrawiam wassmile

          • annajustyna Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 16:44
            Planowalismy nasz slub od poczatku bycia razem. Mama prosila, abysmy troche
            odczekali, bo nagle, to po diable. Tez myslelismy o Bozym Narodzeniu, ale padl
            argument, ze wszyscy beda mieli czerwone nosy. W tym roku czulismy, ze teraz
            albo nigdy ...i mamy termin 3 wrzesnia. Jesli faktycznie tak Ci podpowiada
            intuicja, to dokladnie tak zrob! Jak mowi moja mama: narzeczenstwem tez trzeba
            sie nacieszyc, a rok szybko zleci!
      • an20 Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:35
        z rodziny obecnego meza bylismy zaproszeni na slub w grudniu. tez podchodzilismy
        do tego z rezerwa ale sub i wesele bylo cudowne. Wesele odbywalo sei na Mazurach
        (oni nie sa z Mazur ale tam zorganizowali slub i wesele)mianowicie: goscie Ci
        ktorzy nie mogli jechac samochodem byli poproszeni o stawienie sie o danej
        godzinie i autokarem zostali zawiezieni pod kosciol pozniej do restauracji,
        wesele bylo do rana i tenze autokar odwiozl ludzi z powrotem na miejsce zbiorki,
        a stamtad juz kazdy do domku - takze z dojazdem nie bylo problemu tylko trzeba
        bylo sie zadeklarowac jak sie chce jechac , ogolnie byly dwa autokary gosci.
        Wszyscy czekali pod Kosciolem,a para mlodych przyjechala saniami z czworka koni,
        normalnie wygladalo to niesamowicie wszystkim sie podobalo,a snieg popachy. Po
        slubie jak ktos z gosci chcial to byl przygotowany kulig, dzieciaki byly
        zachwycone, ja w kreacji nie jechalam w kuligu tylko autokaremsmile) restauracja
        wygladala jak jakis dwor szlachecki, byly przygotowane pochodnie, rodzice witali
        ich chlebem raczej ogromnym kolaczem chleba smile a pozniej wital ich wlasciciel
        ubrany w stroj stylowy-szlachecki. Zabawa byla super, palil sie kominek, swiatna
        atmosfera, nawet byly fajerwerki i ognisko. Ja nigdy nie zapomne tego wesela, a
        para mlodych tak uroczy ludzie i sympatyczni, ze az milo bylo taki szmat drogi
        sie tluc autokarem.
        • megan.megan Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:49
          na początku też palnowaliśmy aby zabrać gości w nasze ukochane góry (tatry)
          jednak rzeczywistość szybko nas sprowadziła na ziemię, zakwaterownie gości na 2
          dni bo dzien przed i dzień po, do tego dojazd, jedzonko i całe to zplecze -
          koszty nas przerosły, wesele by kosztowało nas około 50% więcej niż w Warszawie.

          • an20 Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 15:57
            Tutaj nie trwalo dwa dni tylko w dzien slubu nas-gosci autokar zabral,
            oczywiscie odpowiednio wczesniej , a slub odbyl sie w kosciele na Mazurach.W
            tej restauracji byly trzy male pokoiki wynajete i kto chcial to sie tam
            przebieral, albo odpoczac mogl ktos i tam byly rzeczy gosci. Nie mam pojecia ile
            to ich kosztowalo, ale nikt z gosci nie nocowal dnia poprzedniego. W gorach
            pewnie to jest drozej i trzeba inaczej zalatwiac.
            • megan.megan Re: przęlożyliśmy datę slubu 02.06.05, 16:17
              więc tak dowiadywaliśmy się oczywiście, mamy ze 100 tabelek narobionych ile co
              by kosztowało smile

              z własnego doświadczenia wiem że trzeba było by gościom zapewnić nocleg na
              dzień przed ślubem, my po przejechaniu Warszawa- Zkopane czyli około 4-5 godzin
              bylismy zmęczeni a co dopiero rodzina a tam były by też i starsze osoby, do
              tego warunki atmosferyczne też pewnie będą cieżkie w końcu to zima,więc aby
              wesele nie skończlo się o 2 w nocy goście musieli by być wypoczęci, do tego noc
              wesela no i odpoczynek po przed drogą powrotną, tak więc jest tych za i przeciw
              sporo, najwiekszym problemem jest KASA która nie ma litości i wypływa z
              kieszeni przy okazji takich imprez jak woda.

              pozdrawiam

    • nina3 Re: przęlożyliśmy datę slubu 03.06.05, 12:44
      Jak to czytam, to jakbyś opowiedziała moja historięsmileWczorja ostatecznie
      potwierdziliśmy czy uwierdzlismy się wdecyzji przeunięcia ślubu o rok na
      czerwiec, bo: zaręczyny króciótkie (3msc.), bo chcemy się lepiej przygotować,
      bo czujemy presję rodziny i czuliśmy,a chcemy, żeby to było wtedy kiedy my to
      100% postanowimy,bo nie będzie 2 osób z rodzonego rodzenstwa( wyjazd )
      oczywiscie skończymy chodzenie na nauki itp i pomalutku będziemy go
      organizować. Oczywiście w rodzinie podniosło się larum! dlaczego? Jak to? I
      najstrasznie scenriusze. Żadnego dobrego słowa, a przeciez kochamy się bardzo
      mocano, chcemy byc razem i tylko ślub przesunęlismy, nie mamy wątpliwości co do
      bycia razem, ja chciałam powiedziec machinie organzacyjenj rodziny!
      Oczywiście, mimo ze nie jestem przesądna zaczęła mieć drobne obawy, żeby nie
      wydarzyło się nic co pokrzyżuje nasze plany, boję się, żeby Ten Wielki smilena
      górze nas nie ukarał, może to głupie, ale skoro teraz nic nie pokryzówał
      naszych planów, to może jednak ulec presji? Ale nie chcę miec takich skojarzeń
      i wspomnień ze ślubu! Co Wy o tym myslicie
      • megan.megan Re: przęlożyliśmy datę slubu 03.06.05, 12:54
        witaj nina smile

        powiedziałam wczoraj mamie że przesuneliśy datę ślubu i bardzo się ucieszyła,
        powiedziała że bardzo dobrze zrobiliśmy bo:
        1. ten rok nie jest dobry na trwałe związki małżeńskie(moja mam wierzy w takie
        cuda wink
        2. bedzie taniej i większy wybór niektórych potraw jak np. owoce warzywa
        3. no i bedzie cieplo

        dzisiaj już ustaliliśmy że tym naszym Big Day będzie 10 Czerwiec 2006
        dzwoniłam do urzędów zapytać się o formalności i jutro idziemy wybrać urząd,
        pałac ślubów na Starym Miescie bedzie w ostateczności (bo taki nie za ladny ma
        wystrój) a chcemy aby wszystko było tak jak chcemysmile

        Niczym się nie przejmuj zrobiliście tak jak czujecie i jestem pewna że nic
        zlego się nie stanie, pozytywne myślenie to podstawasmile

        pozdrawiamsmile
    • makumbala Re: przęlożyliśmy datę slubu 03.06.05, 21:40
      Najwazniejsze są Twoje odczucia a nie przesady. Jak jestes przekonana o
      słusznosci tej decyzji - to jest wszystko w porzadku.Poza tym masz czas aby
      lepiej poznac narzeczonego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka