Dodaj do ulubionych

Wątliwość w sprawie świadka........

13.06.05, 08:49
Czy osoba niezamężna, mająca dziecko i żyjąca z ojcem dzieckiem (bez ślubu),
może być świadkiem na ślubie kościelnym?

Świadkowie mają obowiązek pójść do komuni, więc czy osoba ta otrzyma od
księdza rozgrzeszenie?
Obserwuj wątek
    • elld Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 08:54
      szansa na rozgrzeszenie zawsze jest, jeżeli Twoja kolezanka chce spróbować to
      czemu nie ...
      każdy może być świadkiem, nawet babcia .. jednak utartym zwyczajem jest, że
      świadkowie przystępują do komunii.. czyli rozgrzeszenie niezbędne;
    • pepperann Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 08:58
      Jest pewna róznica, czy to slub koscielny, czy konkordatowy. Przy slubie
      konkordatowym swiadkowie nie musza przystepowac do komunii, a nawet nie musza
      byc wierzace i miec sakramentow. W takim wypadku - byloby latwiej. Ale czesto
      ksieza i tak tego wymagaja.
      • maizy_corny Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 11:31
        Tyle znalazłam informacji:
        "Dzień przed ślubem przystępują nowożeńcy do sakramentu spowiedzi. Ślub
        powinien odbyć się w obecności dwóch świadków którzy w dzień ślubu przejmują
        wszystkie pozostałe obowiązki w kancelarii parafialnej. Oni również dostarczają
        księdzu potwierdzenie o spowiedzi oraz obrączki".

        To dotyczyło ślubu konkordatowego.

        Czyli jednak muszą sie wyspowiadac świadkowie i powiedziec księdzu, że to jest
        przedślubna spowiedź. Hmm... jakie jest prawdopodobieństwo że ksiądz zapyta
        moją koleżankę o sytuację rodzinna?
        • oro5 Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 11:36
          w jakim uczonym pismie to znalazlas?
          • pepperann Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 11:42
            Nie jestem ekspertem, ale sama byłam na takim ślubie katolickim, konkordatowym,
            gdize państwo młodzi przystępowali do komunii, świadkowa też, a świadek był
            nawrócony na buddyzm (w takim szalu jeszcze przyszedł) i komunii nie przyjmował,
            wcześniej na pewno sięnie spowiadał. I wcale nie był to jakiś wyjątkowo
            postępowy , czy udziwniony kościół (Św, Barbary w Wwie). Pytałam Państwa
            młodych, bo mi się to wydawało dziwne. Mówili, że nie było żadnego problemu, bo
            świadek nie musi wcale być katloikiem na ślubie konkordatowym. Hmmm. BYło to 2
            lata temu...
            • j.wierny Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 12:56
              pepperann napisała:

              > świadek nie musi wcale być
              > katloikiem na ślubie konkordatowym.
              >
              To prawda. Sam jestem buddystą i niedawno świadkowałem na takim ślubie. Tyle,
              że w zwykłym garniturze, bez żadnych szali smile

              Pozdrawiam,

              Jarosław Wierny
              www.buddyzm.edu.pl
              • j.wierny Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 13:07
                Jeszcze fragment:

                "Prawo kodeksowe nie precyzuje wymogów dotyczących osób, które mają być
                świadkami. W oparciu o normy ogólne funkcję świadka zwykłego ważnie wypełnia
                osoba ochrzczona lub nieochrzczona, nawet niepełnoletnia, byleby w razie
                potrzeby mogła zaświadczyć o zawarciu danego związku małżeńskiego."

                www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/pr_malzenskie_06.html
                jw
        • annajustyna Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 11:37
          Przystepujac do spowiedzi masz obowiazek podac swoj stan (np. jestem uczennica
          liceum, jestem studentka stanu wolnego, jestem mezatka z dwojka dzieci). Jesli
          tego nie powiesz, ksiadz moze sam podpytac, ale generalnie i tak wyjdzie w
          praniu...
        • sabina Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 17:04
          ale ja tam nic nie znalazlam o spowiedzi swiadkow. Slepa jestem czy co ?
    • annajustyna Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 09:03
      Rozgrzeszenie mozna otrzymac pod warunkiem deklaracji braku wspolzycia (ale
      wtedy ksiadz moze zazadac wyprowadzki) albo klamstwa w konfesjonale.
    • oro5 Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 09:22
      Przy slubie koscielnym swiadek nie ma obowiazku przystepowac do komuni. Kiedy
      mialam bys swiadkiem i poprosilam ksiedza o karteczke do spowiedzi(tak polecila
      mi panna mloda), zdziwil sie i powiedzial ze nie ma takiej potrzeby, bo
      swiadkiem moze byc nawet osoba niewierzaca, wiec nie mozna wymagac spowiedzi i
      przystepowania do kkomunii. Ten "obowiazek" dotyczy tylko mlodych.
      • lallique Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 13.06.05, 11:48
        Ja też słyszałam, że świadek do ślubu konkordatowego MUSI być PEŁNOLETNI. I to
        tyle co musi.
        Dobrze, gdyby był wierzący i razem z młodą parą przyjmował komunię, ale to
        raczej zalecenia, a nie warunek konieczny.
    • dr_kaczusia Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 14:20
      na kursie nam ksiadz mowil, ze musi byc pelnoletni, a wierzacy nie koniecznie..
      no chociaz milo by bylo wink
      • celyna2 Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 19:01
        Ja byłam dwa razy świadkową na ślubach kościelnych i ani za pierwszym ani za
        drugim razem nikt nie wymagał ode mnie żadnych karteczek od spowiedzi ani
        spowiedzi.
    • ribera Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 19:29
      Jezeli bierzecie slub konkordatowy swiadek nie musi byc osoba wierzaca czy
      praktykujaca a wiec nie musi przystepowac do komunii swietej.
      A jezeli chodzi o spowiedz polecam Dominikanow maja bardziej liberalne podejscie smile
    • kamsi Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 14.06.05, 23:00
      Nie mają obowiązku iść do komunii, a co za tym idzie - także do spowiedzi.
      • kruszynka79 Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 15.06.05, 13:25
        A jak to jest ze świadkami, czy mogą być zamężni, czy tylko panny i kawalerowie... Pytam, bo czasem
        słyszę: "definitywnie panna", a innym razem że może być mężatka...

        dzięki za odp., pozdrawiam
        • annajustyna Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 15.06.05, 13:36
          Faktycznie jest taka tradycja /dowiedzialam sie o niej niedawnosmile)). Formalnie
          nie musisz nawet miec osob roznej plci - moze byc to 2 swiadkow albo 2 druhny...
    • gaapcia Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 15.06.05, 15:35
      Hmmm to jak to w końcu jest musi być świadkowa panna czy nie musi? Jak ktoś zna
      jakąś stronę gdzie mogę o tym poczytać to będę wdzięczna za namiar.
    • calandra Re: Wątliwość w sprawie świadka........ 15.06.05, 17:11
      Może to zależy od kościoła i księdza, ale spowiedź i przystepowanie do komunii
      świadków nie jest chyba wymagane...
      Ja byłam ostatnio świadkiem na ślubie kościelnym (nie konkordatowym, bo cywilny
      był jakiś czas wcześniej) i nikt ode mnie nie wymagał kartki od spowiedzi, do
      komuni podczas mszy też nie szłam i było wszystko OK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka