Dodaj do ulubionych

wizażystka poszukiwana

15.06.05, 14:24
dziewczyny, podajcie namiary ja dobrą wizażystke z warszawy lub okolic, która
dojeżdża do domu (mieszkam w pruszkowie) i nie ma strasznie wygórowanych cen
(ostatnio pani zaśpiewała mi 500 zł, co przekracza moje możliwości finansowe)
Obserwuj wątek
    • lovable8 Re: wizażystka poszukiwana 15.06.05, 23:48
      Przesylam maila na Twoje kontosmile
    • monalisa15 Re: wizażystka poszukiwana 16.06.05, 09:36
      ja tez Ci wysłałam wiadomosc na poczte
      • plstokrotka Re: wizażystka poszukiwana 16.06.05, 13:55
        Ja tez poprosze wawstokrotka@poczta.onet.pl
        • marzol1 Re: wizażystka poszukiwana 16.06.05, 20:49
          zapraszam do mnie.. jestem wizażystka z okolic Warszawy, makijaże to moja
          specjalność, to moje hobby. to nie od
          ceny kosmetyku nałożonego na twarz zależy efekt końcowy, lecz od umiejetnosci
          nałozenia i wymieszania kolorów. ja uzywam cieni inglota i profesjonalnych
          podkładów telewizyjnych. cena to 70-80 zł z dojazdem do domu.. mój namiar to
          marzol1@wp.pl mam jeszcze pare wolnych terminów wiec zapraszam!! smile
    • leeloo26 Re: wizażystka poszukiwana 27.07.05, 23:23
      ja tez poprosze o namiary
    • monalisa15 Re: wizażystka poszukiwana 27.07.05, 23:39
      Ja bede malowana przez wizazystke,która na co dzień pracuje dla mediów i robi
      makijaze do magazynów kobiecych. Polecił mi ja fotograf,u którego bede miała
      sesje ślubną. Po próbnym jestem zachwycona.Wygladałam fantastycznie.Nie
      załuje,ze za makijaz próbny zapłaciłam stówe.Warto bo wiem,ze w dniu slubu
      bede w dobrych rekach.
      • eivissa uważajcie na wizażystkę Zuzannę z Warszawy 28.07.05, 17:12
        gwoli babskiej solidarnosci ostrzegam przed niejaką Zuzanną B. z Wawy. Email ma
        zu@ i wp.pl (nie pamiętam,a le mogę sprawdzić i Wam na priva odpisać).
        Po próbnym makijazu w jej wydaniu wyglądałam staro i smutno. Nikomu się nie
        podobał. Jestem blondynką o b.jasnej cerze i jasnych oczach oraz różowych
        ustach. Pani zrobiła mi czarne grube krechy wokół całych oczu (odbiły się potem
        koncertowo). Pomalowala mnie buro-brązowymi cieniami a na policzkach miałam
        ceglasty róż! tak! Szok przezyłam oglądając się w lustrze. Do tego gruba
        warstwa tapety z fiksatorem, co rzekomo miało zapewnić mi matowy wygląd całą
        noc - tymczasem już po 1,5 godz błaszczałam się na potęgę.
        Mam wrażenie, ze sztampa nie pozwala już tej pani rozróżniać typów urody sad
        Dziwne, bo skądinąd stronkę swoją ma profesjonalną i pisze, ze 'podkreśla
        naturalne piękno'. Guzik prawda! Podkreśliła swój brak umiejętności.

        No, to się wypłakałam.
        sad buuuuuuuu
        ślub za kilka dni i jak na razie wszystkie próbne - własne makijaże wytrzymują
        najdłużej i czuję sie w nich najlepiej. Kiedyś robiłam kurs makijazu - teraz
        nadszedl chyba czas aby z procentem sie zwrócił!
        Tylko szkoda tych nerwów i głupiego zaufania, ze w rękach profesjonalistki
        wyląduję najlepiej. sad
        Któraś z Was celnie napisała, ze własnie niekoniecznie trzeba sie po takich
        rękach czuc najlepiej wink

        pa & trzymam kciuki za wszystkie makijaże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka