Dodaj do ulubionych

A moja teściowa...

05.08.05, 16:57
Stwierdziła, ze ponieważ ja nie chce pokazac przed slubem swojej sukni, Ona
mi nie pokaże swojej i juz!
Próbowałam jej wytłumaczyć, ze jest taka tradycja, itd, ze zobaczy mnie wraz
z moim przyszłym mezem w dniu slubu, ze to nie jest podyktowane zadna
zlosliwoscia z moje strony itd itd.
Niestety, Ona podjęła decyzję, ze pokaze sie tak jak i ja , w dniu ślubu. Czy
to jest normalne zachowanie? Wiemy tylko, z opowiadan przyszlej "mamusi", ze
suknia jest piekna i wszystkich olsni, a Ona zakasuje wszystkich swoim
wygladem. Może przyjdzie w sukni slubnej (hi hi)?
Czy Ona ze mną konkuruje? Przecież ja nie robie nic złego, to jest przeciez
moj slub!
Obserwuj wątek
    • byhanya Re: A moja teściowa... 05.08.05, 17:02
      ha! co za polot i dowcip ze strony tesciowej
      w co tesciowa sie ubieze tez nie jest mi wiadome.
      najprowdopodobniej sama nie wie.

      moze pozycz sukienke od jakiejs kolezanki i powiedz ze to ta.
      hi hi ale zaskoczenie.
      • dafni Re: A moja teściowa... 05.08.05, 17:56
        No to niech Ci nie pokazuje swojej sukienki. Skoro nie rozumie, że tradycyjnie
        kreacja panny młodej jest tajemnicą, to trudno. I tak to Ty będziesz wyglądała
        najpiękniejsmile A na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że zachowanie Twojej
        teściowej to mały pikuś przy tym, co opisała kiedyś dziewczyna na forum - jej
        teściowa postanowiła pojechać do ślubu białą limuzynąsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka