Dodaj do ulubionych

MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-))))

08.08.05, 20:23
Drogie Dziewczyny!
Planujemy slub cywilny z moim przyjacielem. On jest rozwiedziony i mysli, ze
ja tak samo, gdyz nigdy mu nie wyznalam mu calej prawdy,tzn. ze moj 8-letni
syn to owoc milosci z nigdy niezalegalizowanego zwiazku, i raczej nie
chcialabym, zeby kiedykolwiek sie o tym dowiedzial.
Wiem, ze w USC wypelnia sie odpowiednie dokumenty i wiem rowniez, ze kazde z
przyszlych malzonkow moze wypelnic to osobno (tzn. nie trzeba isc wspolnie do
urzedu). Zastanawiam sie tylko, czy urzednik podczas slubu nadmieni o fakcie,
ze jest to moje pierwsze a jego drugie malzenstwo, czy w ogole o tym sie mowi?
Nie wiem jak to wszystko wyglada... Moze ktoras z Was wychodzila po raz drugi
za maz albo miala podobna sytuacje (chociaz watpie...) ??? Poradzcie!
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:28
      Nie jestem mężatką, ale serdecznie radzę Ci szczerze porozmawiać z narzeczonym.
      Moim zdaniem ten sekret wyjdzie na jaw prędzej czy później (w rozmowie z synem
      ?), a im później tym gorzej będziesz wyglądała.
      Przecież jeśli ten człowiek Cię kocha - nie zostawi Cię z takiego powodu.
      • angeleena Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:46

        Dziekuje za zainteresowanie.
        Moj syn nawet nie wie, ze jego mama nigdy nie wychodzila za maz. Nosi nazwisko
        swojego rodzonego ojca. Ma swietny kontakt z moim (naszym) przyjacielem i
        chociaz nie mowi do niego "tato" to tak go traktuje. Moze to bardzo glupie, ale
        najwiekszym moim problemem jest fakt tej ewentualnej (publicznej)
        niezrecznej-kompromitujacej sytuacji w USC niz to, ze moj przyszly maz dowie sie
        kiedys przypadkowo, ze wzial sobie panne z dzieckiem smile
        pozdrawiam serdecznie!



        magdalaena1977 napisała:

        > Nie jestem mężatką, ale serdecznie radzę Ci szczerze porozmawiać z narzeczonym
        > .
        > Moim zdaniem ten sekret wyjdzie na jaw prędzej czy później (w rozmowie z synem
        > ?), a im później tym gorzej będziesz wyglądała.
        > Przecież jeśli ten człowiek Cię kocha - nie zostawi Cię z takiego powodu.
        • byhanya Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:57
          czy znasz jego negatywne nastawienie do panien z dzieckiem? czy sama masz takie
          nastawienie???
          • angeleena Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 21:07
            wiem, ze ma do tego stosunek obojetny. ja wlasciwie takze a te wszystkie
            mistyfikacje to wynikly z tego, ze kiedys dawno moja mama aby uniknac "wstydu"
            na osiedlu zapewniala wszystkie znajome panie, ze jej corka wyszla za maz i
            bardzo szybko sie rozwiodla...



            byhanya napisała:

            > czy znasz jego negatywne nastawienie do panien z dzieckiem? czy sama masz takie
            >
            > nastawienie???
            >
            • byhanya Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 22:02
              wtajemnicz meza i tyle. mam nadzieje, ze poprostu o tym nie rozmawialiscie, a
              nie powiedzialas nieprawde. w kazdym razie latwiej wyjsc z sutuacji w ktorej
              nie zrobilas niczego zlego.
              trzymam kciuki.
            • boberek76 Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 22:02
              daj spokój, teraz panny z dzieckiem to nie jakaś sensjacja. Radzę Ci, żebyś
              pwoiedziała swojemu ukochanemu, przecież to nic złego. A swoją drogą o nic się
              nie mart w usc nikt nie wspomina o takich rzeczach. Mój mąż był rozwodnikiem.
            • wandana Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 09.08.05, 12:01
              Nie rozumiem dlaczego obawiasz się wyznać prawdę swojemu przyszłemu mężowi. Dla
              mnie zaczynanie wspólnego życia od tajemnic lub jeszcze gorzej kłamstw niczego
              dobrego nie wrózy. Jeżeli to kiedyś wyjdzie - a wyjdzie napewno - straci do
              Ciebie zaufanie. I w tej sytuacji teraz wiadomosc o tym, ze jestes panna na
              pewno nie zmieni jego stosunku do Ciebie, za to wiadomosc wyciagnieta po latach
              moze jednak to zaufanie podkopac. Porozmawiajcie szczerze i juz. Ja wlasnie za
              3 tyg. wychodze ponownie za maz, moj narzeczony jest kawalerem i wspolnie
              zalatwialismy wszystkie formalnosci - razem podpisywalismy oswiadczenia, ja
              musialam przedlozyc wyrok rozwodowy itd. wiec nie daloby sie niczego ukryc.
              Zreszta po co. A co do srodowiska w ktorym mieszkanie i otoczenia, a nawet
              syna ... coz - przeciez mozecie wspolnie ustalic, ze nie bedziecie tej
              informacji ujawniac - jesli uwazasz, ze tak lepiej - niech tak zostanie - ale
              Twoj maz powinien znac prawde.
              • annajustyna Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 09.08.05, 12:40
                Mam pytanie: Aniolek to chlopczyk czy coreczka??? Szybko wrocilas do formy po
                porodzie? Serdecznie pozdrawiam!
                • wandana Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 09.08.05, 13:09
                  Niestety nie wiem, bo Aniolek to dzidzius ktory sie nie urodzil. Stracilam go w
                  czerwcu, ale bylo za wczesnie, zeby poznac plec. Natomiast po urodzeniu
                  Bartusia 10 lat temu bardzo szybko doszlam do siebie.
                  • annajustyna Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 09.08.05, 13:12
                    Ojej, ale na pewno jeszcze niejeden dzidzius Wam pisany. Pytalam, bo myslalam,
                    ze juz 2 m-ce po porodzie bierzesz slub i bylam ciekawa, czy ustaliliscie
                    termin z wyprzedzeniem, czy moze odczekaliscie na Twoj powrot do formy. Zycze
                    wszystkiego dobrego dla Waszej trojki!!!
    • bubunia1 Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:29
      Sorry, ale po co bierzesz ślub z facetem któremu nie chcesz powiedzieć "całej
      prawdy"...?
    • morphea1 Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:29
      hmm, tak sobie myślę ze jak już zaczyna sie coś nowego to nie na starych
      błędach- a więc od początku uczciwie i szczerze...
      Skoro już zaakceptował to że masz dziecko to co to za różnica by mu wytłumaczyć
      wszystko od początku? Zwłaszcza ze nie wydaje się zbyt przerażony wizją
      tatusiowania Twojemu synkowi skoro do tej pory nie pytał kto jest jego tatusiem
      ( o ile to w tej sytuacji istotne)
    • byhanya Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 08.08.05, 20:41
      czy jest jakis specjany powod do tego, zeby nie mowic o panienstwie?
      napewno nie jestes gorsza bo masz dziecko brzydko mowiac nieslubne?
    • annajustyna Re: MĘŻATKI POMÓŻCIE!!! :-)))) 09.08.05, 08:31
      Jesli zaczynasz zwiazek od takiego klamstewka (ktore jak nie za rok, to wylezie
      za 20 lat)...
    • fasolka_70 Formalnie 09.08.05, 11:37
      Mój przyszły mąż jest rozwiedziony. Przed ślubem musieliśmy urzędnikowi
      przedstawić następujące dokumenty: odpisy aktów urodzenia a dodatkowo on wyrok
      sądu orzekającego rozwód lub odpis aktu małżeństwa z adnotacją o rozwodzie (mój
      narzeczony miał to drugie). Nie bardzo sobie wyobrażam, że ukryjesz brak tego
      dokumentu podczas załatwiania formalności w urzędzie, przecież musicie tam być
      razem? Urzędnik przy Was dokładnie te dokumenty ogląda i wpisuje sobie do bazy,
      potem przygotowuje dokumenty, które Wy wypełniacie więc nie bardzo rozumiem co
      to znaczy, że możecie je wypełnić osobno? Formalnie pewnie jest taka możliwość
      ale zazwyczaj robi się to razem...
      Podczas ślubu urzędnik nie nadmienia nic o poprzednich związkach, bo niby po
      co???
      pozdrawiam
      F.
      • salsa11 Re: Formalnie 09.08.05, 12:46
        musisz powiedzieć prawdę, sąsiadki mamy i tak się nie dowiedzą prawdy! Na
        kłamstwie nic zbudujesz!!!!!!!!!!!! Lepsza najgorsza prawda niż zgrabne i miłe
        kłamstwo - to się zawsze wydaje, zastanów się czy chciałabys być wtedy na jego
        miejscu,,,
        • agulabis Re: Formalnie 09.08.05, 15:44
          Im szybciej powiesz swojemu narzeczonemu prawdę tym lepiej ... Budowanie
          małżeństwa od kłamstawa to jakieś nieporozumienie
          • kaskoss101 Re: Formalnie 09.08.05, 17:10
            Jak można kogoś kochać, skoro mu się nie ufa? Gdybyś ufała, powiedziałabyś
            prawdę! Mimo wszystko nie mi tu oceniac - zrobisz, jak będziesz chciała... Co
            do formalności, to mnie i mojego narzeczonego urzędniczka w USC pytała, czy
            chcemy wypełniać dokumenty razem, czy osobno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka