13.09.05, 19:35
Kochani jestem ze swoim chlopakiem 11 lat i tak sie prowadzalismy, dzis
zrobilam usg i okazalo sie ze jestem w 6 tyg ciazy, no i teraz jest problem
ze slubem, moii rodzice upieraja sie przy koscielnym i zeby odbyl sie 29
pazdziernika ale ja nie sadze zeby to wszystko zalatwic w tak krotkim
okresie, moj chlopak chcialby znow slub cywilny i co ja mam zrobic czy da sie
tak szybko zalatwic formalnosci w kosciele, bo znow grudzien to za pozno bo
bede juz miala duzy brzuszek, doradzcie mi prosze !
Obserwuj wątek
    • deczko Re: SLUB !? 13.09.05, 19:38
      Ja bym wziela cywilny. Z koscielnym mozna poczekac.
      • iza3108 Re: SLUB !? 13.09.05, 19:43
        no tez tak myslalam ale ja juz bym pozniej nie brala drugiego slubu bo to bez
        sensu, wszystko jest ok tylko czy my zdazymy wszystko zalatwic, najbardziej
        mnie przerazaja te nauki przedmalzenskie.
        • deczko Re: SLUB !? 13.09.05, 19:50
          Jak nauki to weekendowe, albo pochodzcie do kliku kosciolow, albo dogadajcie sie
          z ksiedzem.
      • martusia811 Re: SLUB !? 13.09.05, 19:44
        Poczekajcie z kościelnym a teraz weście cywilny. Na ostatnią chwile nie
        załatwicie wszystkigo tak jak byscie chcieli. A zreszta pomysl nie bedziesz sie
        bawiła.
        • reszka.ja Re: SLUB !? 13.09.05, 20:57
          a gdybym ja byla pewna,ze chce byc z ojcem mojego dziecka na cale zycie to
          wyszlabym za maz jak najszybciej i wziela slub koscielny. Jak sie sprezycie to
          bez problemu zalatwicie wszystko (wiem,bo kolezanla wszystko!!! zalatwila w 3
          tyg). Pomysl: bedziesz slicznie wygladala w sukience (bez "brzuszka") a pozniej
          z brzuszkiem tez ladnie ale inaczej.... a po urodzeniu dziecka zamiast bawic
          sie na przyjeciu weselnym caly czas bedziesz o nim myslala........ tak robia
          mlode mamy. Bedziesz sie zastanawiac czy spi,czy juz zjadl kolacje itp......
          ale zrobisz jak uwazasz
          to jest tylko moje zdanie
      • ozana1 Re: SLUB !? 20.09.05, 19:35
        moja znajoma załatwiła wszystko łacznie z kupnem sukienki w 10 dni smile
    • magdalaena1977 Re: SLUB !? 13.09.05, 21:04
      Co o do kościelnego napiszę coś co już padało na tym forum - jeśli jesteś
      wierząca - weź teraz konkordatowy; jeśli nie - weź cywilny, a kościelnego nie
      bierz wcale.
      To naprawdę nie jest tylko efektowny show w pięknym wnętrzu.
      • reszka.ja Re: SLUB !? 13.09.05, 21:11
        w pełni zgadzam sie z przedmowczynia smile
    • edward222 Re: SLUB !? 14.09.05, 08:58
      Iza, jestem dokładnie w takiej samej sytuacji. Planujemy w pażdzierniku w
      Kościele. Jeszcze nic nie załatwione. Pan Młody nie ma ani nauk, ani
      bierzmowania. Dopiero zaczynamy. Jestem przekonana, ze się uda. Głowa go góry!
    • emiliag Re: SLUB !? 14.09.05, 09:07
      Spokojnie zdążycie jeśli będziecie chcieli i Ty będziesz się dobrze czuła. Moja
      siostra załatwiła wszystko w 6 tygodni. Co do nauk - jeśli chodzicie ze sobą 11
      lat to przypuszczam, że macie już więcej niż naście lat, a bliżej 30, więc
      jeśli w swojej parafii traficie na ugodowego księdza, to może odpuści wam
      nauki. Powodzenia
    • kasikkasik Re: SLUB !? 14.09.05, 11:47
      Zgadzam sie z dziewczynami: jeśli jesteś pewna że to jest ten mężczyzna i
      jesteście wierzący wzięłabym na Twoim miejscu ślub konkordatowy. Może czasu nie
      jest dużo ale wierzę że wszystko uda się załatwić jeśli sie chce. Moja
      koleżanka załatwiła wszystko w 3 tygodnie. Idźcie do kościoła i porozmawiajcie
      z księdzem o naukach....czasami można to załatwić na jednej rozmowie...
      Powodzenia i trzymam kciuki za Waszą wielką decyzjęsmile
    • peeska Re: SLUB !? 14.09.05, 16:55
      Skoro 11 lat nie byl potrzebny wam slub to po co teraz sie tak spieszyc i robic
      szopke? To chyba nie dziecko powinno byc powodem takiego wydarzenia...
      P.
      • de.monka Re: SLUB !? 17.09.05, 23:29
        Zgadzam się z przedmówczynią. Po co robić coś na szybko, skoro można poczekać i
        mieć taki ślub jaki się chce i dokładnie wtedy kiedy się chce? A pomyśl -
        możesz połączyć ślub z np chrzcinami! Czy to nie piękne?
        Poza tym nie rodzice powinni decydować za Was o ślubie (jakimkolwiek miałby on
        nie być)!!!

        Pozdrawiam!
        • dkrysiak Re: SLUB !? 18.09.05, 10:46
          Tylko małe pytanie - jeśli dziecko urodzi się 'nieślubne', to najpierw musi być wpisane z nazwiskiem matki, potem ślub... I co - "uznanie" dziecka jak za starych czasów? Głupio trochę - być ojcem dziecka a potem 'na siłę' stawać się jego ojcem... Nie jestem ortodoksyjny, ale w tej kwestii jednak myślę, że dziecko powinno urodzić się w prawnie usankcjonowanej rodzinie - obędzie się bez papierkologii...
          • jana111 Re: SLUB !? 20.09.05, 17:45
            Można uznać dziecko przed jego urodzeniem- art. 75 k.r.o.
    • aagniieeszkaa Re: SLUB !? 15.09.05, 12:37
      Co do nauk to się można dogadać. JAk dziecko w drodze to naturalne matody
      planowania ciąży wam na razie są nie potrzebnewink Moi znajomi w miesiąc
      załatwili wszystko i nawet wesele mieli
    • monikaa13 Re: SLUB !? 15.09.05, 13:12
      napewno się da jak nie w pażdzierniku to moz ew grudniu, ja bym wzięła
      kościelny jeżeli oczywiście się kochacie i chcecie, napewno sie uda coś
      załatwic, moze już nei najlepszą salę i nie najlepszy zespół w okolicy ale
      napewno coś fajnego i naparwdę warto a ten cywilny co wam daje???
      • dakota77 Re: SLUB !? 15.09.05, 13:14
        Cywilny daje im tyle, ze nie wydadza dyzuch pieniedzy, a dla panstwa beda juz
        malzenstwem i ich wspolne zycie pod wzgledem prawnym bedzie latwiejsze.
        • annajustyna Re: SLUB !? 15.09.05, 13:16
          Wydadza tak samo - to zalezy tylko od nich!!!
          • iza3108 Re: SLUB !? 15.09.05, 18:35
            A wiec tak kochani, wczoraj mielismy spotkanie z rodzicami moimi i chlopaka,
            ustalilismy tak ze slub bierzemy 26 grudnia i koniec, moii rodzice jakos sie
            przekonali, ja nie mam zamiaru dzidzi narazac teraz na stres i szybko wszystko
            zalatwiac, my sie bardzo kochamy i chcemy byc razem, do tej pory odkladalismy
            ta decyzje bo byl problem z mieszkaniem poniewaz chcielismy oddzielnie od
            rodzicow mieszkac, teraz sie wszystko rozwiazalo i tesciowie oddadza nam jeden
            pokoj a reszte dobudujemy bo zarazem on i ja mieszkamy w domku, poprostu bylo
            nam tak wygodnie do tej pory no ale teraz jak dziecko w drodze to chcemy
            stworzyc rodzine a po urodzeniu nie chce slubu bo jak znam zycie to by go nie
            bylo, dzis bylam w kosciele i zaklepalam termin, co do nauk to ja jestem
            zwolniona bo mam z liceum dyplom z religii natomiast mamy tylko isc do poradnii
            i choc ze 2 nauki odbyc, i dodam bo ktos pytal ja mam 26 lat a moj chlopak 29
            wiec jak sie zaczelismy spotykac to bylismy smarkaczami.
            Pozdrawiam dzieki za mile slowa i mam nadzieje ze sie uda.
    • a_weasley Pośrodku 15.09.05, 20:34
      iza3108 napisała:

      > Kochani jestem ze swoim chlopakiem 11 lat i tak sie prowadzalismy, dzis
      > zrobilam usg i okazalo sie ze jestem w 6 tyg ciazy, no i teraz jest problem
      > ze slubem, moii rodzice upieraja sie przy koscielnym

      Czekaj. Jeżeli jesteś z chłopakiem 11 lat i nie zaczęłaś w podstawówce, toś już
      nie mała dziewczynka.
      Piszesz o rodzicach, zaraz potem:

      > moj chlopak chcialby znow slub cywilny

      a gdzie w tym wszystkim Ty?
      Tak czy siak, odkładać nie ma co. Albo chcecie (Wy, czyli Ty i Twój chłopak
      oczywiście) ślubu kościelnego, to go weźcie teraz, albo nie chcecie, to go nie
      bierzcie wcale.

      > i zeby odbyl sie 29 pazdziernika ale ja nie sadze zeby to wszystko zalatwic
      > w tak krotkim okresie,

      Nauki - miesiąc raz w tygodniu (przynajmniej tak jest w Krakowie).
      Dwie czy trzy wizyty w poradni p-małż.
      Pobrać metryki z parafii obojga - wydają od ręki.
      Rozmowa z księdzem - godzina.
      I wszystko. Reszta jest opcjonalną oprawą.
      A z drugiej strony jak myśmy w początkach marca zwrócili się do magistratu we
      Wieliczce, to najbliższy wolny termin sobotni był 7 maja.

      > grudzien to za pozno bo bede juz miala duzy brzuszek, doradzcie mi prosze !

      Przede wszystkim w grudniu z powodu adwentu może być co najwyżej cichy ślub,
      chyba że w Boże Narodzenie.
      Może listopad? Pogoda taka sobie, ale w grudniu często bywa podobna. A że mało
      kto wtedy bierze ślub, więc możesz do woli przebierać w lokalach, które na całą
      przyszłą wiosnę mają wszystko zarezerwowane.
      • kaska123 W GRUDNIU JUZ NIE CICHY SLUB 15.09.05, 21:03
        Mylisz sie , w grudniu slub moze byc juz bardzo huczny, zapytaj sie
        jakiegokolwiek ksiedza
      • iza3108 Re: Pośrodku 20.09.05, 11:23
        ja zaczelam sie z nim spotykac jak mialam 15 lat.
    • dkrysiak Re: SLUB !? 18.09.05, 10:37
      Też mam ten dylemat - Kobieta w 5/6 tygodniu ciąży... Ja - praktycznie nie-katolik, bo z tą instytucją pożegnałem się świadomie jeszcze przed bierzmowaniem, a tu brzusio rośnie... Ja chętnie wziąłbym ślub cywilny (bo to szybko można załatwić i bez zbędnych bzdetów w stylu zapowiedzi i nauki przedmałżeńskie) a kościelny na spokojnie, po narodzinach dziecka. Niestety - kobieta wydaje się uparta w kwestii ślubu kościelnego (ciekawe, że nie wydawała się 'nawiedzona').
      To strasznie dołujące - nie przeraża mnie ani 'nowa droga życia' i zobowiązania na lata,ani odpowiedzialność za dziecko itd... Przeraża mnie kołomyja związana z (niechcianym) kościelnym ślubem, weselem za które nie wiem jak zapłacę... Przeraża mnie to, że kobieta niczym królewna Fiona ze Shreka ma chyba od dzieciństwa w głowie ułożony plan "tego" dnia z kolorem mojego garnituru włącznie... Dla świętego spokoju i obopólnego szczęścia wypada mi tylko zacisnąć szczęki i przyjąć to z godnością, choć dla mnie rytuał zaślubin i wesela jest naprawdę dołujący i zbędny! Argument, że 'ślub cywilny nic nie znaczy' uważam za śmieszny, bo przecież dla mnie ślub kościelny znaczy jeszcze mniej wink Jeśli chcemy być z kimś (lub nie), to żadne śluby, nawet kościelne, tego nie zmienią, więc po co te frazesy?
      Kocham moją kobietę szalenie i dlatego bez słowa protestu godzę się na to wszystko, ale też wcale mnie to nie czyni bardziej szczęśliwym...
      (nie mogę się już doczekać dziecka!)
      • szkodziak Re: SLUB !? 19.09.05, 15:32
        Drysiak, chyba sam odgadłeś czemu ona tak upiera sie na kościelny jeśli nie
        jest zbyt wierząca i zaangażowana w życie kościoła. Niestety dziewczynkom w
        dzieciństwie czyta sie dużo bajek o królewnach tańczących na balu w pieknej
        sukni u boku cudownego królewicza i większości z nich potem to zostaje w głowie
        na całe życie ... chcą choć raz w życiu poczuć się taką księżniczką, mieć taki
        dzień w którym cały świat bedzie się krecił wokół niej, a ona w pieknej sukni,
        makijażu i fryzurze będzie wzbudzac zachwyt swojego mężczyzny i gości. W
        dzisiejszych czasach gdy rzadko kto chodzi na wystawne bale ślub to chyba
        jedyna okazja by dziewczyna mogła spełnic to swoje ukryte marzenie z
        dzieciństwa.
        Mój mąż tez nie bardzo miał ochote na kościelny, głównie z powodu dużej ilości
        formalności, ale ja tak jak twoja kobieta twardo obstawałam przy swoim (także
        dlatego że jestem wierząca choć nie 'nawiedzona'). Rzeczywiście duzo czasu i
        wysiłku musieliśmy włozyc w organizację tej całej imprezy (ślub+wesele na 130
        os) czasami było bardzo nerwowo i stres mojego męża sięgał zenitu ale wiesz
        co... było warto. Wybraliśmy piekny uroczy kościół, trafilismy na fajnych
        księży, ja troszkę popracowałam koncepcyjnie nad oprawą tej całej imprezy
        (dekoracje, dodatkowa solistka i skrzypce w kościele, stylowy samochód)i bylo
        przeuroczo... wielu gości po ślubie mówiło nam że byli tak wzruszeni ta
        uroczystością że aż ukradkiem ocierali łzy w kościele, a mój mąż gdy juz było
        po wszystkim powiedział: wiesz, taki slub to będę pamietac do końca życia, było
        cudownie, to jednak zupełnie inaczej niz na cywilnym... (a on ma porównanie bo
        cywilny już kiedyś we wczesnej młodości nieopatrznie zaliczył). Minęły już 2
        miesiące od naszego ślubu a on dalej opowiada bliższym i dalszym znajomym jaki
        to mieliśmy fajny ślub i odlotowe wesele...
    • iza241 Re: SLUB !? 20.09.05, 14:36
      ,ja brałam ślub cywilny w 3 miesiącu ciąży.w tym roku w sierpniu wzięliśmy ślub
      kościelny.(nasza córaka miała 8 mięsięcy)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka