Witam ,chciałam wtrącić swoje 5 groszy do waszych wątków. Mieszkam se swoim
love od ponad roku i jak moj nick pokazuje jeszcze Panna ale tylko do
wrzesnia i uważam jest jest to najpiękniejszy okres w naszym życiu, dlatego
jestem wielką zaznaczam wielką zwolenniczą mieszkania razem- przed ślubem.
Przyznam ze troszkę nie rozumiem dziewczyn które idą w zaparte- że mieszkać
razme ale dopiero po ślubie- wg. mnie to szkoda kazdego dnia, każdej chwili-
którą tracimy nie bedąc ze sobą, naprawde wiem to doświadczenia wielu osób- a
także swojego - że po zamieszkaniu razem jest poprostu inaczej- nie chodzi mi
o to lepiej czy gorzej ale poprostu inaczej

)) Wiec drogie Panie- tak jak
napisałam seks po burzy- nic piękniejszego...poozdrawiam