Dodaj do ulubionych

Suknia ślubna a odchudzanie?

21.03.06, 10:24
Hej. Właśnie jestem na diecie i chciałabym schudnąć 10 kg do ślubu, który
będzie 1 lipca 2006r. Jestem przerażona, bo jeszcze nie rozglądałam się po
salonach. A czytam Wasze fora i widzę, że suknię trzeba zamówić conajniej 3
miesiące przed terminem ślubu.Nie chcę teraz wybierać sukni rozmiar 40, bo do
ślubu planuję wypożyczyć rozmiar 36, taki w którymcuję się najlepiej.
Doradźcie.Czy zdążę? Zamierzam poczekać jeszcze 1,5 miesiąca... Ach te zbędne
kilogramy .......!
Obserwuj wątek
    • anulka80 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 10:29
      zycze wytrwalosci w odchudzaniu i trzymam kciuki mam nadziej ze Ci sie uda
      ja nosze rozmiar 42 a pani w salonie dala mi sukienki w rozmiarze 46 oczywiscie
      sie buntowalam ze beda za duze a ona powiedzialaz eby zmierzyc bo suknie maja
      troszke inne rozmiary i faktycznie lezaly jak ulal i nie przejmuje sie tym ze
      bede miec taki rozmiar sukni bo wszystko co powinnam ukryc bedzie ukryte suknia
      jednoczesciowa na ramiaczkach cieniutkichsmile jestem bardzo zadowolona
      pozdrawiam i trzymam kciukismilebo ja nie mam tyle samozaprcia tez probowalam sie
      odchudzac i nici z tego
      powodzeniasmile
      • emib3 Anulka... 21.03.06, 12:14
        Wiesz ja miałam dokładnie tak samo, tez noszę 42, a suknię z St.Patricka
        zamówioną na 46.Ale nic mnie to nie obchodzi, jaki to rozmair, ważne, że dobrze,
        a nawet b.dobrze wyglądasmile))
        • anulka80 Re: Anulka... 21.03.06, 12:37
          no wlasnie o to chodzi zeby sie samej sobie podobac i dobrze czuc wyjatkowo w
          tym dniu
          pozdrawiam
    • monia76 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 10:32
      powinnas zdarzyc zrzucic 8-10 kg do lipca, ale z zamawianiem sukni bym nie
      czekala. lepiej zamowic taka w rozmiarze 38 i poprawic ja ze 2 tyg przed slubem
      niz nie zdazyc z kupnem.
      zaczelas juz diete? bylas u dietetyka czy bedziesz sie odchudzac na wlasna reke?
      • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 10:38
        Zacząłam dietę. Nie korzystam z porad dietetyka. Poprostu jem wszystko, ale w
        mniejszych ilościach, no może z wyjątkiem słodyczy, które odstawiłam
        całkowicie. Poza tym ćwiczę codziennie w domu. Mam zamiar niedługo wsiąść na
        rower. Chcę, by mi się udało. To juz ostatni dzwonek.
        • monia76 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 10:41
          odchudzalas sie juz tak z sukcesem i wiesz, ze to wystarczy? u mnie by nie
          wystarczylo. dlatego jestem na diecie ulozonej przez dietetyka i schudlam 6 kg.
          z tym ze u mnie odchudzanie idzie dosc wolno i czesto mam przestoje w zrzucaniu
          wagi. same cwiczenia (dosc intensywne) tez raczej nie doprowadza do spadku
          wagi, jedynie do schudniecia w obwodach.
          zycze jednak powodzenia!
          • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 10:45
            Tak w moim przypadku wiem, że mniej jedzenie i codzienne ćwiczenia dadzą taki
            efekt. Nie mam z tym problemów. Gorzej z silna wolą i wytrwaniem smile. Ja Tobie
            też życzę powodzenia! Trzymam kciuki!
            • cafet Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 11:03
              No to idealnym cwiczeniem na silna wole jest tzw "szostka weidera" -cwiczenie
              na brzuchsmileTrwa 42 dnismile
              Ja zaczelam wczoraj mam nadzieje ze wytrwam.
              Z tego co slyszalam efekty sa oszalamiajacewink))ale sama potwierdze za 6
              tygodnismile
              A to link:
              www.sfd.pl/temat144665/
              • cafet Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 11:04
                Nie przeraz sie ze to strona dla kulturystówwink))
                • sarabella Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 11:05
                  Siemanko smile)) a jak sie to robi, pisz, bo ja piwochlej jestem i beben mi
                  rośnie smile)))
                  • sarabella Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 11:09
                    tongue_out aaa, juz wiem szóstka smile))
                  • karolata Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:15
                    Hahaha ale kapitalne określenie Sarabelka - "piwochlej " podoba mi się smile)
                    Co do odchydzania przed ślubem to musze Was przestrzec - jak mierzyłam suknie
                    ważyłam 65 ale ślub to dość dobra motywacja by wziąć się za siebie, no więc
                    wzięłam - ( mam 60kg).Tylko za późno wzięłam pod uwagę fakt że suknia leżała
                    idealnie na moich 65 kilo i teraz trochę odstaje. Ot dylemat a już wisi w
                    szafie - no i czeka mnie zwężanko.Lepiej więc najpierw uzyskać upragnione
                    kształty a potem kupić suknie i pilnować się żeby nam tu i ówdzie nie przybyło.
                    smile)
                    Wytrwałości życze smile
                    • bacha1979 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:17
                      Karolata, inna sprawa, że TY zupełnie NIE miałaś sie z czego odchudzać. Wiem o
                      czym mówię. smile Pozdrawiam.
                      • karolata Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:19
                        Basia - dla lepszego samopoczucia choćby i. Nie cierpię jak robi mi
                        się "oponka " a tak było.
                        • mojave Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:27
                          ja z kolei mam nadzieję, że nie schudnę bo teraz mam dobrą figurę, boję se
                          tylko, że stres może mnie troche "zjeść". Ostatnią przymiarke sukni mam 14
                          sierpnia, więc zawsze bedzie mozna cos poprawic a potem to juz tylko na slę
                          trzymac wagęwink
                  • inez_22 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 23.03.06, 15:01
                    I ja niestety lubię piwkosmile Cale szczescie chociaż słodycze udało mi sie
                    odstawicsmile
              • ladnapanna Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:55
                wow cafet dzięki...sama tez skorzystam z tego zestawu, zobaczymy co z tego
                wyjdziesmile
                • bacha1979 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 12:57
                  Ja też spróbue "przerobić" program, ale jak znam życie i siebie to zapału
                  strzcy mi na jakies dwa tygodnie. smile
                • cafet Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 13:28
                  Trzymam kciuki bo podobno niewielu wytrzymujesad((ale motywacje mamy niezla
                  terazsmile
    • lanka_cathar Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 21.03.06, 17:41
      W Susan Labo i Susan Blanche trzeba mieć 6 tygodni na sprowadzenie + ewentualne
      poprawki. Też mam trochę kg do zrzucenia, ale takie drastyczne zmiany rozmiarów
      raczej nie są najlepszym pomysłem. Jak się zanorektyzujesz, to później na
      zdjęciach wyjdziesz jak śmierć na chorągwi. Wiem, bo mój narzeczony ma zdjęcia
      z takiego ślubu, gdzie panna młoda wyglądała przed normalnie, a do ślubu
      zrobiła z siebie anorektyczkę - dosłownie.
      • halszkabronstein Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 22.03.06, 00:38
        Rozmiar 36 to nie jest rozmiar anorektyczki przecież big_grin. Co innego gdyby
        aspirowała by nosić rozmiar 28 czy coś hehe . Ja nosze zazwyczaj 34 - 36 a
        bynajmniej anorektyczką nie jestem i może dużo schudnąć nie chce a jedynie
        przed śłubem chciałabym troche poćwiczyć by wzmocnić mieśnie i być w formie -
        waga to nie wszystko , trzeba wyglądać w miare zgrabnie a to myśle , ze
        zapewniaja raczej ćwiczenia niż bycie na okropnych dietach itp.
        • lanka_cathar Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 22.03.06, 08:15
          Wiesz, problem polega na tym, że tamta dziewczyna przed ślubem nosiła rozmiar
          42, a do ślubu właśnie 36. To jest kolosalna zmiana i nie na lepsze. Co innego
          wzmocnienie mięśni, a co innego drastyczne odchudzenie się.
          • halszkabronstein Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 22.03.06, 12:42
            Właśnie dlatego osobiście polecam uprawianie sportów , ćwiczenia itp. Wcale to
            nie musi być nudna meczarnia jak sie wszystkim wydaje . To nie musi koniecznie
            byc aerobic . Można zapisać się na taniec co przed weselem jest super sprawą i
            np na basen z przyszłym mężem , z koleżankami . Oczywiście wskazana jest zdrowa
            dieta uboga w nadmiar kalorii jednak naprawde głodowanie i katowanie sie jest
            nieskuteczne - człowiek w końcu nie wytrzymuje , łamie sie i je w nadmiarze
            tyjac jeszcze wiecej . Nie wspomne już o tym , że dieta musi być odpowiednio
            zbilansowana , zawierać wszystkie potrzebne składniki odżywcze - chyba , że
            ktoś przed weselem chce mieć problem z wypadajacymi włosami , kiepska cerą czy
            porozdwajanymi i połamanymi paznokciami . Tak czy tak pomysł zgubienia zbednych
            kg popieram , tylko może bez takich skrajności , lepiej schudnąć mniej a
            wyglądać lepiej i być zdrowszym - to jest fakt.
    • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 04.04.06, 14:21
      Hej. Moja waga idzie w dół. Jeszcze jakieś 5 kg i będzie dobrze smile.
      Za jakiś tydzień, dwa wybieram się do salonu. Chyba będę miała suknię szytą
      będzie mnie to kosztowało 500-800 zł. Mama doradzila, że nic nie zaszkodzi
      jeśli uszyją mi o jeden czy dwa rozmiary suknię większa, tzn. adekwatną do
      moich aktualnych wymiarów, a potem na dwa tygodnie przed weselem zrobi się
      poprawki zwężające, co zajmuje mniej czasu.
      Mama jest szwaczką, wię wie co mówi smile.
      • funia771 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 04.04.06, 14:28
        gratulacje w wytrwałości
        • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 04.04.06, 14:44
          Dziękuję, ale jeszcze długa droga przedemną, a potem najtrudniejszy etap -
          utrzymanie wagi...
          • giselleb Alina 04.04.06, 14:54
            Alinko a co robisz że tak chudniesz i ile już udało Ci się zrzucić?
            • askiem Re: dieta? 04.04.06, 18:30
              Dziewczynki, czyli najlepsza dieta to "mniej jeść" + ćwiczenia?
              Poradźcie jak najszybciej (i bez szkód) zrzucić 7 kg? Mam czas do sierpnia.
              Plissss. smile A może jakieś stronki?
              • mariszka72 Re: dieta? 04.04.06, 18:58
                Zmienić sposób żywienia się, a przede wszystkim, NIE MIESZAĆ PALIW (czyli, nie
                jeść tłuszczów i węglowodanów w zbliżonej do siebie ilości i, broń boże, nie
                jeść więcej węglowodanów niż tłuszczów). To prosta i jakżesz skuteczna zasada.
                Bo jeszcze nikt nie przytył od spożywania tłuszczu. Tyje się w momencie, kiedy
                tłuszcz łączymy z cukrami! Całkowicie eliminować cukrów też nie wolno, dlatego
                najlepiej spożywać około 50 g węglowodanów dziennie (warzywa, owoce, zero
                chleba, mąki, słodyczy).

                Schudłam 8 kg w ciągu misiąca i waga teraz utrzymuje się na najbardziej
                optymalnej dla mojej sylwetki. Dodam jeszcze, że nie stosowałam żadnych ćwiczeń.

                No ale to nie jest żadna "dieta", lecz sposób żywienia się...
    • pink75 Powiedź w salonie, że się odchudzasz 04.04.06, 19:03
      Powiedź w salonie, że się odchudzasz i po sprawie.
      Te 3 miesiące to są potrzebne na ściągnięcie materiału. Jeśli szyjesz suknie w
      Polsce i powiesz, że się odchudzasz, to suknię będą Ci szyli miesiąc przed,
      przymiarka 2-3 tygodnie przed, a odbiór tydzień przed ślubem.
      Ja tak mam.
      • alina1980 Re: Powiedź w salonie, że się odchudzasz 05.04.06, 08:36
        Dziękuję! Bardzo mnie pocieszyłaś i pokrzepiłaś. Naprawdę! wielkie dzięki! smile

        A jeśli chodzi o moje odchudzanie to rzeczywiście jem wszystko, ale znacznie
        mniej i nie zwracam uwagi na proporcje, węglowodany. Ponadtwo staram się nie
        jeść słodyczy. Oj dopiero schudłam 2,5 kg. Ważę 57,5 kg (to waga z dziś rano).
        Mam wagę, która waży z dokładnością do 100g, a co zabawniejsze na zwykłej wadze
        ważę 2 kg mniej, co odrazu poprawia mi humor smile, ale jest złudne zarazem smile.
        Tak więc 50kg z wagi zwykłej jest moim celem, czyli 52 kg na mojej wadze smile.
        Rachunek jest prosty jeszcze 5,5 kg smile. Poza tym trochę ćwiczę, jeśli znajdę
        czas i pzred wszystkim mam ochotę, aaa no i równie ważna sprawa ostatni posiłek
        zjadam około 18.
    • lulu29 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 09:54
      alina jestem pewna ze ci sie uda !! Przedewszystkim powinnaś przejść na madre a
      nie drastyczną diete . Odżywiaj sie zdrowo ale sie nie głodz bo to nie jest
      dobry sposób. No i przedewszystkim ćwiczenia , przynajmniej na poczatek 3 razy w
      tygodniu siłownia , albo jakies ćwiczenia aerobowe np. bieganie. Oprócz tego
      dużoooo wody pij
    • inezz24 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 10:23
      Kochane, a ja 10 dni temu przeszłam na ścisłą dietę Cambridge - i jestem
      zachwycona! Dawno nie byłam taka szczupła. Schudłam juz 5,5 kg!
      Dietę poleciła mi psiapsióła, zreszta sama widziałam u niej efekty. Dla mnie
      bomba. Ale zdecydowanie nie jest to dieta dla każdego. Mi akurat odpowiada, bo
      normalnie nie jestem zdyscyplinowana, a tak - nie musze się zastanawiać, co
      moge zjeść, a czego mi nie wolno. Mam swoje zupki i koniec.
      Tylko teraz muszę bardzo ostrożnie wyjść z diety, żeby sobie kosmicznego jojo
      nie zafundować! To dopiero byłby numer!
      • mariszka72 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 10:37
        Ostatnio był tu wątek o Cambridge. Warto zaglądnąć, bo było kilka postów od
        osób, które stosowały:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=39406015&a=39406015
      • askiem Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 10:47
        Dużo słyszałam o diecie Cambridge, ale dokładnie nie wiem na czy polega. Mogę
        prosić o szczeguły? A może jakiegoś linka?
        • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 11:02
          Jesli chodzi o Cambridge to właśnie boję się jo-jo. Poza tym jest za droga i
          chyba nie wytrzymałabym bez normalnego jedzenia. 400-500kcal dziennie to
          zwyczajne głodzenie się i wegetacja. Napewno nie zastosuje tej metody.
    • evelina2000 Fajna stronka odchudzającej sie panny młodej 05.04.06, 10:59
      Znalazłam jakiś czas temu fajna stronkę -blog dziewczyny,która przed slubem
      odchudza sie.Opisuje wszystko dokładnie - całą dietę a takze swoje
      przygotowania przedslubne.Warto zajrzeć przedslubnik.blog.onet.pl/
    • inezz24 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 12:29
      Kochane, ja tez cholernie boje się jojo. Ale wierze - i widziałam tez na własne
      oczy - że przy ostrożnym, stopniowym wychodzeniu z diety można jojo uniknąć i
      zachowując efekt diety. Tylko wymaga to dużego wysiłku - fakt.
      Wiem tylko, że to pierwsza dieta od dawna, która na mnie działa., mam niestety
      kłopoty z metabolizmem.
      Chociaz przyznaję, że do najprzyjemniejszych nie należy. Ale jak widze efekty,
      to aż mi serce i motywacja rośnie!
      • mariszka72 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 05.04.06, 13:18
        A nie lepiej CAŁY CZAS odpowiednio się odżywiać i CAŁY CZAS utrzymywać
        najkorzystniejszą dla organizmu wagę, aniżeli raz siedzieć na drastycznej
        diecie, a raz przybierać na wadze?

        Męczycie tylko organizm "dietami", oszczędzacie mu tak niezbędnych dla
        normalnego funkcjonowania kalorii i paliw, zajadacie jakąś chemię z torebek, a
        później się dziwicie, że efekty są krótkotrwałe.

        Jakby człowiek troszeczke się rozejrzał i dowiedział się, skąd tak naprawde
        przybywa mu kilogramów, to już by więcej nie popełniał błędów w żywieniu...
    • alina1980 Re: Suknia ślubna a odchudzanie? 06.04.06, 06:59
      Słuchajcie ale wczoraj miałam ochotę na coś słodkiego smile, tzn. bardziej
      chciałam rzucić się na jedzenie niż brakowało mi cukru, a może jedno i drugie :-
      ). Jakoś na szczęście się powstrzymałam. Rano wstałam i byłam z siebie dumna,
      że udało mi sie wygrać ze soimi słabościami. I waga wskazywała 57,3kg smile.
      Cieszę się z każdych 100gram smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka