Smutno mi bo mój Kochany pojechał wczoraj na obóz piłkarski, a ja bez niego
nie umiem normalnie funkcjonować. Już dawno nie było tak że nie widzieliśmy
się cały dzień... nawet nie można do niego zadzwonić, trener im zabronił
kożystać z telefonów na tym całym głupim obozie!!! co prawda dzwoni jak maja
wolna chwile, ale to mało

ojjj jak źle bez niego

(
Nienawidze tej całej piłki nożnej wrrrrr...
Sorki że sie tak żale, ale wy pewnie też tak macie,że zżera was Tęsknota jak
dłużej nie widzicie swojej Miłości- może macie jakieś sposoby, rady żeby było
lżej?
POZDRAWIAM GORĄCO i życze MIŁEGO DNIA