Dodaj do ulubionych

Co powiecie na taki Prezent Slubny?

26.03.06, 22:49
Jedna z uczestniczek napisala na forum, ze zlozy sie na 2 filizanki z druga
para na prezent slubny dla mlodych.Pytam sie Was czy chcialybyscie dostac 2
filizanki na prezent slubny bo ja szczerze NIE!!!Taki prezent jest dobry na
urodziny a nie na slub.Chyba ze kazda z nich bedzie w cenie 300zl,ale nie
sadze aby miala takie na mysli, bo zaznaczyla, ze tak bedzie taniej...Smieszne
Obserwuj wątek
    • sokol7 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 22:52
      ja chyba bym chciała dostać 2 filiżanki. Fajny prezent zważywszy na to, że
      niektórzy dają puste koperty. A filiżanki to chciałabym od najlepszej
      przyjacióli miałybyśmy w czym pić kawę kiedy przyjdzie na plotki big_grin. Orginalny
      prezent
    • lanka_cathar Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:09
      Tak, chciałabym dostać dwie filiżanki. Natomiast Ty chyba oczekujesz od gości
      prezentów w stylu 1000 zł w kopercie + zestaw porcelany, najlepiej chińskiej i
      kupionej na aukcji w jakimś super ekskluzywnym domu aukcyjnym. Co to wogóle
      znaczy, że 'chyba, że każda z nich będzie w cenie 300 zł'??? Czy Twoim zdaniem,
      jak zapraszasz na ślub to goście mają psi obowiązek dać Ci prezent wart grube
      pieniądze??? Moim zdaniem, nie mają obowiązku dać prezentu wogóle. Jedynym
      ich 'obowiązkiem' jest się cieszyć razem z młodymi.
    • paul_ina Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:21

      Chciałabym dostać, bo kawka z filiżanki lepiej stawia na nogi niż z kubka (potwierdzone naukowo). Jeśli jeszcze nie miałaby pseudochińskich wzorków... to byłoby super.
    • tusia364 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:23
      Dziewczyno. Żeby ośmieszyć pomysł adzi25 musiałaś osobny wątek założyć??!! Ja
      jestem już półtora roku po ślubie i najmilej wspominam właśnie
      takie 'drobiazi', które dostaliśmy. Nie sztuka wywalić kupę kasy ale sztuka
      znaleźć coś pomysłowego, miłego sercom młodych i w rozsądnych granicach
      cenowych. Dwie filiżanki są jak najbardziej trafione!! Ja byłabym bardzo
      zadowolona... Bo tu wcale nie chodzi o prezenty i to Ty jesteś śmieszna, tak
      interpretując... Nie chce Cię oskarżać o snobizm, ale jeśli od swoich gości
      będziesz wymagać takiego spojrzenia na kwestię prezentów jak Twoje, to szczerze
      im współczuję...
      • weronka77 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:26
        Ja dałam znajomym filiżankę-koleżance i kubeczek z kotkiem-koledze.Kupiłam w
        Studio Karenski ale wcale nie po 300złwinkTak im się spodobało że dzwonili
        pytając czy można cały serwis dokupićwink ale niestety to były pojedyncze
        egzemplarzewink
    • kinga26071 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:30
      To w dużej mierze zależy od tradycji panującej w rodzinie, regionie itp.W moich
      stronach jak ktoś idzie na wesele, to po to, by się dobrze bawić, cieszyc
      szcześciem młodych, a na nową drogę życia dać im co nieco...czy to prezent, czy
      koperta.Ja osobiście nie miałabym za złe brak prezentu ze strony osob, których
      po prostu nie stać i nie wyobrażałabym sobie ich nieobecności w tym dniu!!!Ale-
      moi znajomi to w 99% swietnie wykształceni, z super pracą, dobrze sytuowani
      mlodzi ludzie.Czułabym się zawiedziona zbiorowym prezentem w postaci 2
      filiżanek, to po prostu nie wypada!!!
      • olag79 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 26.03.06, 23:35
        mi sie tak prezent tez srednio podoba, bardziej na urodziny by pasowal
      • nionczka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:59
        Podpisuje sie pod tym co napisala Kinga. Mam bogatya rodzine i bogatych
        znajomych i moi przyjaciele to tez juz nie 20 latki na garnuszku u rodziców.
        Stac ich na wiecej. A od 2 filizanek rzeczywiscie wolalabym nawet te 50 PLN.
    • polciaaa Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 00:44
      Wolałabym dwie filiżanki niż nieobecność zaproszonych znajomych, bo nie stać
      ich na droższy prezent.
    • justi771 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 08:16
      powiem tak, nie nie chciałabym dostac takiego prezentu. To jest fajny pomysl,
      ale na prezent urodzinowy czy imieninowy. Ja nie oczekuje kokosow od sowich
      gosci, ale nie przesadzajmy. Jesli kogos stac na super auto, mieszkanie i
      wycieczki zagraniczne, a daje ci gadżet albo pusta koperte, to ja dziekuje.
      Niech lepiej nie przychodzi, bo to\aki prezent to oznaka braku szacunku dla
      pary mlodej. Sami by oczekiwali niewiadomo czego, stosownie do ich stopy
      życiowej...a innym to można dać byle g....A za gosci zaplacic trzeba. Nie
      oczekuje zwrotu kosztow wesela, bo nie po to je robie, ale za puste koperty,
      czy z wkladem 10 zl, pocietymi gazetami to ja dziekuje. Wole zeby tacy goscie
      zostali w domu.
      • ciemnanocka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:14
        ten post to chyba prowokacja, bo ja nie kumam, ze ktos takie podejscie moze
        miec...
    • mrowka05052007 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 08:21
      Tez bym nie miała nic przeciwko takiemu prezentowi - poranna kawka z dwóch
      ślubnych filiżanek wypita w towarzystwie świeżo upieczonego męża, na pewno
      smakować będzie wyśmienicie!
    • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 08:27
      No może niekoniecznie...
      Ale nie zapraszam goosci po to by mi dawali prezenty i szczerez mówiąc
      wolałabym dostać 2 filizanki za 30 zł, niż nieobecność gosci.
    • ciemnanocka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:13
      Ja juz odpisalam Ci w poprzednim poście, co mysle o Twoim materializmie... nie
      osmieszasz pomysly tej uczestniczki forum o ktorej piszesz, tylko osmieszasz
      siebie...
      • kkarutek Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:19
        i pomyśleć, że zaczęłam poniedziałek od przeczytania tego wątku....Aż mnie
        zatrzęsło.
        Nie rozumiem skąd się u ludzi bierze tak materialistyczne podejście i takie
        wymagania odnośnie prezentu. Szczerze mówiąc współczuję Paniusiom
        Materialistkom, bo chyba nie potrafią się cieszyć z życia...
        • esmeralda_pl Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:10
          Ci sami ludzie wymagają potem od gości na Komunii swojego dziecka co najmniej
          roweru lub komputera... a to co najważniejsze idzie sobie gdzieś w dal...
    • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:24
      smile
      miss.laura ty nie wiesz, ze na tym forum nie za bardzo mozna pisac co sie
      naprawde mysli tylko trzeba zgadzac sie z innymi.
      i nigdzie indziej nie dowiesz sie co jest eleganckie, co żalosna a co
      obciachowe jak na tym forum. smile))

      a teraz do sedna - co do filizanek to wcale nie obraziłabym sie za taki prezent
      slubny, przynajmnie praktyczna rzecz (dla mnie najgorszy byłby obraz lub jakas
      rzezba - bo to kompletnie nie w moim stylu i nie jestem wrazliwa na tego typu
      piekno)
      ale istotnie rozbawił mnie pomysł składania sie z inna para na 2 filizanki.
      wkoncu przedział cenowy jest tak ogromny, ze napewno mozna kupic cos na "swoja
      kieszen"

      no ale ja tak mysle, bo za chwile okaze sie ze jestem ogromna materialistka -
      wkoncu w prezencie wolałabym dostac pieniadze niz prezenty.
      pozdrawiam
      • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:32
        ewcia1980 napisała:

        > smile
        > miss.laura ty nie wiesz, ze na tym forum nie za bardzo mozna pisac co sie
        > naprawde mysli tylko trzeba zgadzac sie z innymi.
        > i nigdzie indziej nie dowiesz sie co jest eleganckie, co żalosna a co
        > obciachowe jak na tym forum. smile))
        >
        > a teraz do sedna - co do filizanek to wcale nie obraziłabym sie za taki
        prezent
        >
        > slubny, przynajmnie praktyczna rzecz (dla mnie najgorszy byłby obraz lub
        jakas
        > rzezba - bo to kompletnie nie w moim stylu i nie jestem wrazliwa na tego typu
        > piekno)
        > ale istotnie rozbawił mnie pomysł składania sie z inna para na 2 filizanki.
        > wkoncu przedział cenowy jest tak ogromny, ze napewno mozna kupic cos
        na "swoja
        > kieszen"
        >
        > no ale ja tak mysle, bo za chwile okaze sie ze jestem ogromna materialistka -
        > wkoncu w prezencie wolałabym dostac pieniadze niz prezenty.
        > pozdrawiam
        >



        Trudno, jak się tu pisze , trzeba się liczyć z tym, że może to być baaaardzo
        róznie odbierane. Jesli natomiast to forum jest takie "nie hallo", to może nie
        warto się zadawać z plebsem, co ewciu?? I poszukac cos bardziej dla siebie?
        I nie jest nic złego w tym, że ktoś woli kasę na prezent niz piate żelazko.
        Żle jest jesli ktoś nie umie w odpowiedni sposób tego zasygnalizować gościom.
        Niby nic, a takie szczegóły są bardzo istotne...I świadczą o kulturze osobistej.
        • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:53
          bacha1979 napisała:

          >Trudno, jak się tu pisze , trzeba się liczyć z tym, że może to być baaaardzo
          > róznie odbierane. Jesli natomiast to forum jest takie "nie hallo", to może
          nie warto się zadawać z plebsem, co ewciu??

          wiedziałam, ze pierwsza sie dopiszesz pod moim postem!!!!
          no z toba istotnie nie warto sie zadawac i jakbys nie zauwazyła ja ciebie
          unikam, a ty ze swojej obsesja na moim punkcie nie mozesz??

          >I poszukac cos bardziej dla siebie?

          no o tym to ja zdecyduje a nie ty!

          > I nie jest nic złego w tym, że ktoś woli kasę na prezent niz piate żelazko.
          > Żle jest jesli ktoś nie umie w odpowiedni sposób tego zasygnalizować gościom.
          > Niby nic, a takie szczegóły są bardzo istotne...I świadczą o kulturze
          osobistej

          i co w zwiazku z tym???????
          swoje madrosci zostaw dla kogos innego bo ja naprawde na twoje rady czy
          komentarze nie oczekuje.
          idz lepiej oceniac sukienki. napewno pojawił sie post jakiejs panny młodej,
          ktora prosi o opinie.
          bo ja o twoje opinie nie prosiłam.

          zegnam.
          • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:59
            ewcia1980 napisała:

            > bacha1979 napisała:
            >
            > >Trudno, jak się tu pisze , trzeba się liczyć z tym, że może to być baaaard
            > zo
            > > róznie odbierane. Jesli natomiast to forum jest takie "nie hallo", to moż
            > e
            > nie warto się zadawać z plebsem, co ewciu??
            >
            > wiedziałam, ze pierwsza sie dopiszesz pod moim postem!!!!
            > no z toba istotnie nie warto sie zadawac i jakbys nie zauwazyła ja ciebie
            > unikam, a ty ze swojej obsesja na moim punkcie nie mozesz??
            >

            Wiedzias i co w związku z tym??? Zabronisz mi?

            > >I poszukac cos bardziej dla siebie?
            >
            > no o tym to ja zdecyduje a nie ty!

            No myśle, skoro tu takie wszytkie złe i nietolerancyjne!
            >
            > > I nie jest nic złego w tym, że ktoś woli kasę na prezent niz piate żelazk
            > o.
            > > Żle jest jesli ktoś nie umie w odpowiedni sposób tego zasygnalizować gośc
            > iom.
            > > Niby nic, a takie szczegóły są bardzo istotne...I świadczą o kulturze
            > osobistej
            >
            > i co w zwiazku z tym???????
            > swoje madrosci zostaw dla kogos innego bo ja naprawde na twoje rady czy
            > komentarze nie oczekuje.
            > idz lepiej oceniac sukienki. napewno pojawił sie post jakiejs panny młodej,
            > ktora prosi o opinie.
            > bo ja o twoje opinie nie prosiłam.

            Ano to, ze stwierdzam, fakty, nie zuwazyłas?
            Ze nie prosiłas, nie znaczy, że nie moge pisac. Szczerze mówiąc mało mnie
            obchodzi o co prosisz.
            > Szkoda Ci, ze oceniam sukienki?? Możesz i ty. Tylko zapewne twja blado
            wyglada przy tych sukienach i znowu zal d... sciska.

            > zegnam.



            >
            >
            >
            • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:14
              bacha1979 napisała:

              > > Szkoda Ci, ze oceniam sukienki?? Możesz i ty. Tylko zapewne twja blado
              > wyglada przy tych sukienach i znowu zal d... sciska.

              stara a głupia, bo tekst: "zal d... sciska" jest troche przedszkolny.
              ale oczywiscie nikt nie broni tak pisac. wkoncu WOLNO CI smile)))))))))))
              • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:16
                No ewciu,do ciebie takie teskty trafiają najlepiej.Mądzrejszych poprostu nie
                zroumiesz.
                • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:21
                  bacha1979 napisała:

                  > No ewciu,do ciebie takie teskty trafiają najlepiej.Mądzrejszych poprostu nie
                  > zroumiesz.

                  skad ty wiesz co do mnie trafia a co nie? wrózka jakas??

                  a poza tym skoro nie rozumiem twoich madrosci to moze dlatego, ze ty nic
                  madrego nie piszesz!!
                  jak juz napisałam wróc lepiej do oceniania sukien slubnych a ode mnie wkoncu
                  sie odczep.
                  mnie twoje wypociny nie interesuje wiec skoncz z ta obsesja na moim punkcie bo
                  jeszcze od tego zwariujesz!
                  • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:26
                    ewcia1980 napisała:

                    > bacha1979 napisała:
                    >
                    > > No ewciu,do ciebie takie teskty trafiają najlepiej.Mądzrejszych poprostu
                    > nie
                    > > zroumiesz.
                    >
                    > skad ty wiesz co do mnie trafia a co nie? wrózka jakas??
                    >
                    > a poza tym skoro nie rozumiem twoich madrosci to moze dlatego, ze ty nic
                    > madrego nie piszesz!!
                    > jak juz napisałam wróc lepiej do oceniania sukien slubnych a ode mnie wkoncu
                    > sie odczep.
                    > mnie twoje wypociny nie interesuje wiec skoncz z ta obsesja na moim punkcie
                    bo
                    > jeszcze od tego zwariujesz!
                    >


                    Nie musze byc wróżka, wsytarczy poczytac co ty tez piszesz....
                    I jeszce jedno - obsesji na twoim punkcie nie mam, możesz być pewna.
                    Pochlebiasz sobie niepotrzebnie.
                    Nie zawriuje, mozesz tez być pewna. To, ze ty jestes słąbego zdrowia, nie
                    znaczy, że wszycy tak mają.
                    Powiedz co cie boli to oecnianie sukienek ślubnych?? Zazdroscisz dziewcznynom,
                    że mają sliczne sukienki, atu mamuaia nie za wiele chciała dac na twoją??
                    Ty nie zroumiesz mądrości , bo masz za mały rozumek, ot co!
                    Za twoje rady dziekuję, naprawde są bezzużyteczne, to tak delikatnie mówiac.
                    • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:31
                      dobra zmykam TROLLU, bo zaczynasz sie powtarzac i niepotrzebnie rozciagac
                      kolejny watek.

                      poza tym takimi postami udowadniasz jakie MADROSCI wypisujesz.
                      rzeczywiscie do nabazgrolenia takich głupot to rozumek musi byc wiekszy od
                      orzeszka. wiec gartuluje rozmiaru.

                      ps. no jak dla mnie wyszukiwanie postów jakiejsc osoby i dopisywanie sie
                      praktycznie pod kazdym zwracajac sie personalnie do tej osoby jest obsesja, a
                      ty nazwij to sobie jak tylko chcesz.
                      • bacha1979 Znowu masz omamy. 27.03.06, 10:32
                        Trudno. Nie bede komus smiecic w wątku.
    • nie.migotka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 09:59
      Ja bym chciała dostać filiżanki. Uważam, że to dobry prezent.
      Prawdziwe filiżanki (porcelana) do kawy czy herbaty kosztuja bardzo dużo i są
      prawdziwymi, małymi dziełami sztuki, więc nie dziwię się, że dwie dziewczyny
      chciały się na nie złożyć.

      Ja na ślub od znajomych chciałabym dostać jakiś plakat z galerii, grafikę, starą
      cukierniczke, srebrny mlecznik etc...


      Pozdr.

      ---
      I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
    • nadia_mloda Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:06
      Mysle,ze w kwestii prezentów powinnysmy zostawic wybór gościom. Sami musza
      zdecydowac czym chca nas obdarowac.nie powinnysmy miec szczególnych oczekiwac
      bo zazwyczaj będziemy zawiedzione czy tez zaskoczone
      • dwazera Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:47
        filiżanki w prezencie to właśnie zaprzeczenie materializmu.Osobisty drobiazg
        zamiast praktycznego bezdusznego sprzętu domowego.A na pewno jest wyrazem
        większej sympatii niż pieniądze,ilość nieważna,bo darczyńca chce dać coś od
        siebie,małego ale osobistego,zamiast iść na łatwiznę i włożyć do koperty kilka
        banknotów
    • ilekobietamalat Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 10:42
      mnie osobiscie sie bardzo podoba. i uwazam go za bardzo uroczy prezent. ale
      rozumiem ze ty sie obrazisz za takie prezenty bo pieniadze albo wartos
      prezentow sa najwazniejsze. jestes zalosna.
      wole dostac fajne dwie filizanki, niz 300 czy nawet 600zl w kopercie. bo
      przynajmniej wiem, ze ktos w to troche wysilku wlozyl, i ze myslal o nas a nie
      na odwal sie.
      pozatym, nie wszyscy maja pieniadze zeby robic niewiadomo jakie prezenty, i tu
      takie filizanki moim zdaniem sa idelanym wyjsciem.
      naprawde, nie msyalalm ze istnieja tak zalosne kobiety jak tyuncertain
    • miss.laura Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:16
      Jak widac tylko jedna czytelniczka zwrocila uwage na fakt, ze na prezent czyli
      2 filizanki maja sie zlozyc 4 osoby!!!!!!!

      I nie badzcie obludne i tak bardzo dobroduszne, ze kazda z Was by byla
      szczesliwa z filizanki zakupionej ze sklepu za 5 zl.
      Bo prawda jest taka, jak nie mam kasy na prezent,to nie ide na wesele i juz.Ide
      do kosciola daje kwiatki lub skladam zyczenia.pokazuje,ze ta osoba jest dla
      mnie wazna i ciesze sie z jej szczescia.Jednak jesli ide na wesele, to to do
      czegos zobowiazuje...I nie chodzi o to aby oczekiwac Bog wie ile w kopercie,
      ale chociaz mala kwota jest wazna przy tak duzym koszcie jakim jest
      zorganizowanie wesela.
      • ewcia1980 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:20
        miss.laura napisała:

        > Jak widac tylko jedna czytelniczka zwrocila uwage na fakt, ze na prezent
        czyli 2 filizanki maja sie zlozyc 4 osoby!!!!!!!
        > I nie badzcie obludne i tak bardzo dobroduszne, ze kazda z Was by byla
        > szczesliwa z filizanki zakupionej ze sklepu za 5 zl.

        no co ty miss.laura to przeciez bedzie chinska porcelana - bezcenna.
        młoda para bedzie mogla pic z niej herbatke do sniadania smile))
        nie byłabys zachwycona takim prezentem?????????? smile)))

        pozdrawiam
        a na przyszłosc przytakuj wszstkim smile))
      • justi771 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:27
        Miss.laura masz racje, ja Cie popieram. Nie wierze, ze kochane forumowiczki
        skakalyby z radosci jakby wszyscy goscie dali im takie filiżanki... A swoja
        droga to fajnie, ze 4 osoby by sie skladaly na taki prezent...Ty za nie
        zaplacisz 150 x 4 == 600 zł, a dostaniesz....dwie filiżanki. Ja wyznaje taka
        zasade, nie mam kasy nie ide na wesele.Ide na slub i zycze im wszystkiego co
        najlepsze.
        • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:30
          A ja powiem tak: siostra mojej mamy jest wdową i naprawdę "cienko pzrędzie". I
          naprawde byłoby mi bardzo przykro gdyby nie przyjechała na mój slub i WESELE,
          dlatego, że "wypada" dac ileś tam. Już zresztą jej to zapowiedziałam, bo to
          ukochana ciotka. Chamstwem moim zdaniem jest dac pusta kopertę. Natomiast na
          wesele każdy daje ile tam może...
          • justi771 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:32
            tu masz racje, bo dawanie pustych kopert to zenada, chamstwo i brak szacunku.
            • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:37
              justi771 napisała:

              > tu masz racje, bo dawanie pustych kopert to zenada, chamstwo i brak szacunku.


              Cóz, swiadczy to o tych ludziach.
              Jesli kogos nie stać i da mi przeent za 50 zł,też sie uciesze.
          • nionczka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 11:41
            Ja uwazam, ze kazdy powinien dac taki prezent na jaki go stac. Na miare swoich
            wlasnych mozliwosci. Bo wiadomo, ze moga nas zaprosic osoby bogatsze od nas i
            to moze byc dla nas problemem. Ale wychodzac z zalozenia, ze dajemy tyle, ile
            mozemy (bez udawania biedniejszych niz jestesmy w rzeczywistosci) nie urazimy
            nikogo. Ja wiem ile pieniedzy ma moja rodzina i przyjaciele. No moze nie
            dokladnie, ale wiem na co kogo stac, kto ma jakie problemy, wydatki etc. Nie
            oczekuje, ze dadza mi wiecej niz moga.
            Zgadzam sie, ze prezeny wybiera gosci. Ale tez niech ma na uwadze fakt, ze
            prezent ma sie podobac mlodym.
            Ja bym nie chciala czegos brzydkiego, tandetnego. Zyje na pewnym poziomie i
            jestem bardzo wybredna. I nie chce tandety i badziewia, potem tylko z tym
            problem. Wole, zeby ktos dal mi malo pieniedzy, ale pieniadze albo nic, albo
            ksiazke czy plyte, z ktorej sie uciesze.
            I dla tych, ktorzy mamy juz wszystkiego pod dostatkiem, takie dwie filizanki
            (czy cokolwiek innego) co nie trafia w nasz gust i potrzeby, to tylko problem.
            Nie mowie, ze juz niczego mi nie potrzeba, potrzeba np. pieniedzy na remont,
            podroz poslubna. Jesli ktos mam mniej pieniedzy powinien wydawac je z glowa i
            byc bardziej praktyczny. Nie oczekuje, ze goscie zawala mnie pieniedzmi czy
            drogimi prezentami. Ale mam nadzieje, ze ich ciezko zarobione pieniadze nie
            zostana wydane bez sensu.
            Filizanka moze byc swietnym prezentem, ale nie moze to byc po prostu filizanka.
            Szczegolnie jesli sie na nia sklada tyle osob.
            • nadya22 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:01
              Ja chyba nie chciałabym dostać takich filiżanek tongue_out chyba, że byłyby jakieś
              niezwykłe...no ale ustalmy, że ich nie chce!Możecie mnie uznać za
              materialistke smile Moja koleżanka-dorosła(po 30), żeby nikt do nicku mojego się
              nie przyczepił tongue_out owszem dała filiżanki ze spodeczkami-urocze naprawde, ale nie
              była na weselu i na ślubie bo nie miała kasy, a to był tylko taki symbol, że
              myśli o niej i życzy dużo szczęścia, no ale ze względów finansowych przyjść nie
              mogła!I w takim wypadku to byłabym szczęśliwa z takich filiżanek!
              aha u mnie w mieście przyjęło się tak, że od pary dostaje się od 200-300zl,od
              chrzestnych troszke więcej...
              Ogólnie to wolałabym pieniądze zamiast jakiś dzieł sztuki, bo nikt nie wie co
              mi w głowie siedzi i czy będzie mi się to podobać!
        • maya28 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:11
          Mi zależy na obecności bliskich osob, i jeżeli ich nie stać na coś, to
          wolałabym, zeby nie wydali ostatniego grosza na prezent, ale żeby byli na
          weselu i dali drobiazg. I jeszcze jedno, zapraszam wszystkich gości na wesele,
          nie robie zróżnicowania na tych tylko na ślub i tych na wesele.
          • bacha1979 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:13
            Mam dokładnie to samo zdanie co do dzielenia - zaproszenia na ślub, zaproszenia
            na ślub i wesele.
            Tylko z drugiej strony jak ktoś musi ograniczać liczbę gości to co ma zrobic??
    • maya28 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:08
      Jak czytam te dylematy co dać, co chce kto dostać to mi się słabo robi, bo
      pewnie u nas będzie podobnie. Najpierw wczoraj przeczytałam post tamtej
      dziewczyny, która przedstawiła sytuacje w ten sposób, że jej chyba szwagier
      drugi raz się żeni, no i drugi raz dawac drogi prezent to przesada, bo oni mało
      zarabiają ( jakby moi goście mieli taki problem, to bym wolała,zeby w ogóle sie
      nie pojawiali. I to nie z powodu skromnego prezentu czy jego braku, ale
      podejscia). Doradziłam chyba też jakis podobny elegancki drobiazg, bo jak nie
      stać na lepszy, to liczy się myśl i pamiątka ( moim zdaniem). A dzis czytam
      post, ze takiegos skromnego prezentu to ktos nie chce bo za skrmony?? To moze
      wpadniesz na pomysł zrobienia listy prezentów o zróżnicowanej wartości, albo np
      jakis zestaw obiadowy, i jak kogos bedzie stac tylko na 1 talerz, to
      przynajmniej dokupi do kompletu, ktory się Tobie podoba. Czemy Wy robicie
      problemy tam gdzie ich nie ma?
      PS. A propos filizanek to byłabym bardzo zadowolona. Uwielbiam takie rzeczy.
      • esmeralda_pl Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:15
        w Rosenthalu filiżanki kosztuja np. 250 zł... Czy filiżanki za taką kwotę
        satysfakcjonowałyby Cię?
        Ja też wolałabym, żeby wszyscy zaproszeni goście byli, a nie martwili się o
        prezenty czy kasę
        • mojave Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:37
          szczerze - nie chcialabym, mam dośc porcelany, a i specjalne dwie filizanki
          tylko dla nas też.
    • aiczka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:41
      Albo dobrze albo szkoda, że nie trafiłam na to forum parę lat wcześniej.
      Ominęłoby mnie kilka uroczystości. I strasznie się cieszę, że w mojej rodzinie
      nie ma zwyczaju wręczania kopert.
    • nie.migotka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 12:50
      Może zacznijmy do początku...

      Kto i gdzie zapisał, że wesela ma się zwrócic?
      Kto i gdzie zapisał, że goście idący na wesele mają dawać pieniądze?
      Kto i gdzie zapisał, że idzie się na wesele tylko jeśli ma się pieniądze?

      Robimy wesele po to, aby świętować z gośćmi NASZ DZIEŃ.
      Zapraszamy wszystkich aby byli z nami i z nami się bawili.

      Śmieszne są dla mnie agrumenty, żej ak mnie nie stać na drogi prezent to nie idę
      w ogóle. A potem sie dziwicie, że goście Wam odmówili... Jak macie takie poglądy
      to ja się im nie dziwię. Nie chciałabym być zapraszana i przeliczana na to, ile
      mogę przynieść albo za ile mogę kupić.

      Na szczęście jesteśmy na formum, a forum wszystko zniesie (albo bardzo dużowink

      Pozdrawiam

      ---
      I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
      • ewamalami Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 16:01
        w tym całym bałaganie należałoby zadać sobie pytanie, czy nasze wesele jest
        naszym świętem, kiedy chcemy podzielićsię swoim szczęściem z bliskimi, czy może
        imprezą charytatywną na rzecz Młodych, na którą wstęp należy opłacić"cegiełką"w
        kopercie albo odpowiednio kosztownym prezentem? Bo w tym drugim przypadku to
        należałoby chyba wynaleźć jakąś inną, bardziej adekwatną nazwę - np. "kwesta",
        czy może "zapłaćmy młodym za możliwość cieszenia się z nimi" sad nieładniesad

        pozdrawiam - wiosna w progu, uśmiech na twarzsmile
        • nie.migotka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 17:16
          Dobre smile Ja proponuję nazwę "wesele charytatywne" smile

          Pozdr. viosennie
          ---
          I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
    • bkn Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 16:22
      1. Tak, bardzo chciałabym dostać 2 filiżanki na prezent ślubny. Byłby to nasz
      pierwszy "małżeński" komplecik smile I mam nadzieję, że ktoś mi właśnie taki
      zestaw sprezentuje. Acha - a byłoby jeszcze fajniej, gdyby w komplecie były
      także spodeczki.....

      2. Zupełnie inną sprawą jest kwestia złożenia się 4 osób na dwie filiżanki.
      Albo są bardzo drogie (i takich bym nie chciała, bo bym sią bała, że stłukę)
      albo po prostu darczyńcy przeznaczają na prezent bardzo małą kwotę. Jeśli są w
      kiepskiej sytuacji materialnej - to docenię ten prezent, jeśli zaś są dobrze
      sytuowani i stać ich na wiele - no cóż, wtedy wolałabym dostać 4 filiżanki...
      albo nawet - a co tam - 6!

      Ale to moje zdanie oczywiście. Pozdrawiam
    • orangewhatever Brawa dla tej Pani:D 27.03.06, 17:22
      nie chciałabym być gościem na Twoim weselu.
      no tak, kto da mniej niż 600, jest gościem do dupy...
      ręce mi opadły, i nie tylko.
      • wiki20051 Re: Brawa dla tej Pani:D 27.03.06, 17:49
        orangewhatever napisała:
        > nie chciałabym być gościem na Twoim weselu.
        > no tak, kto da mniej niż 600, jest gościem do dupy...


        no dla mnie goscmi do dupy sa takie osoby, które we 4 składaja sie na 2
        filizanki.
        czy w sklepie tak trudno znależć komplet ładnych filizanek w niezbyt wysokiej
        cenie. nie sadze! wkoncu te 30 - 50 zł na pare jakos mozna uskładac.

        a jezeli te filizanki sa tak bardzo drogie to tym bardziej nie chcialabym ich.
        po co komu taki drogi badziew z którego strach korzystac bo sie rozbije. i
        jeszcze zeby az 4 osoby sie na to składały!!!
        no bez przesady.

        takie filizanki to istotnie był fajny prezent na urodziny czy imieniny. tak
        samo jak kubek z cyckami dla faceta lub z penisem dla kobiety.
        tak sie zastanawiam czy któras panna młoda byłaby zadowolona z takiego
        prezentu!! ja za taki obraziłabym sie, bo uwazam, ze na wszystko jest miejsce i
        pora.
        • nie.migotka Re: Brawa dla tej Pani:D 27.03.06, 17:57
          Za kubek z genitaliami męskimi czy żeńskimi ja bym sie obraziła bez względu na
          okazję, z racji której takie coś bym dostała.

          Nie porównujmy filizanek z porcelany z takim kubkiem.

          Pozdr.
          ---
          I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
          • wiki20051 Re: Brawa dla tej Pani:D 27.03.06, 18:03
            nie.migotka napisała:

            > Za kubek z genitaliami męskimi czy żeńskimi ja bym sie obraziła bez względu
            na okazję, z racji której takie coś bym dostała.

            no widzisz i tu sie róznimy, bo ja uwazam, ze taki prezent na 18-stke jest jak
            najbardziej ok.

            > Nie porównujmy filizanek z porcelany z takim kubkiem.

            no rzeczywiscie szczyt elegancji 2 filizanki z porcelany w kuchni gdzie
            przewazaja kubki ceramiczne lub inne nieporcelanowe filizanki.
            no i sztuk 2!!!!
            a jak przyjda dwie a nie jedna kolezanka to jak zrobic kawe dla 3 osób w 2
            filizankach.

            dla mnie to prezet bez sensu.
            zeby chociaz były 4.
    • adzi25 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 17:52
      Dyskusja widze się rozwinęła-to, że napisałam, że bedzie taniej, to nie znaczy,
      że filiżanki będą po 30 zł...mamy zamiar kupić pożądne i wydać o wiele wiecej-
      natomiast nie mamy zamiaru wkładac do koperty 50 zł-juz wolimy kupić filizanki
      po 100 czy 150 zł każda.
      2 miesiące pózniej jest nasz slub-i wcale nie oczekujemy od naszych znajomych-w
      podobnym wieku, że nam sprezentują samochód...
      • wiki20051 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 17:59
        adzi25 napisała:

        > Dyskusja widze się rozwinęła-to, że napisałam, że bedzie taniej, to nie
        znaczy, że filiżanki będą po 30 zł...mamy zamiar kupić pożądne i wydać o wiele
        wiecej- natomiast nie mamy zamiaru wkładac do koperty 50 zł-juz wolimy kupić
        filizanki po 100 czy 150 zł każda.


        no dziwne to wszystko co piszesz, a przynajmniej nie przemyslane.
        nie chcesz wkładac do koperty 50 zł - wolisz kupic filizanki - OK
        ale skoro jedna ma kosztowac 150 zł, to czy nie lepiej własnie włozyc do
        koperty te 150 zł niz dawac komus badziewna, droga filizanke, z ktora nie
        wiadomo co bedzie miał zrobic???

        a jak wiekszosc gosci wpadnie na tak rewelacyjny pomysł i panstwo modzi dostana
        20 filizanek, tylko ze po 2 z kazdego kompeltu.
        no prezent rewelacja.

        ja chyba wolałabym jednak dostac nawet to 50 zł i kupic cos co mi sie przyda
        niz taka bzdetna filizanke.
        • nie.migotka Kończę. 27.03.06, 18:07
          Wolałabym sobie kupic kubek z cyckami wink
          O, przepraszam cycki to były dla faceta ;]

          Chyba czas skończyć ta dyskusje.

          Jedni chcą zarobić, inni chcą ugościć ot, i po dyskusji.

          Pozdr.
          ---
          I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
          • nie.migotka *Wolałabyś - errata 27.03.06, 18:09
            * Wolałabyś.
            (bo ja bym nie wolała)
            ---
            I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
        • adzi25 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 18:10
          Państwo młodzi mają po ok 22 lata-nie mają nic swojego i myślę, że taki prezent
          im się spodoba. Poza tym, jeśli znam ich w miarę to wiem, co mogę im kupić-
          jesli bym ich nie znała, może faktycznie lepiej byłoby dać im pieniądze.
          A to, czy ktos chce dostać takiego rodzaju prezent czy nie, to zależy od danych
          osób-może ona na róznego rodzaju inne okazje typu imieniny tez nie lubia
          dostawać tego typu rzeczy. Sama nie znam tego typu osób, ale pewnie takie są.

          • wiki20051 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 18:16
            adzi25 napisała:

            > Państwo młodzi mają po ok 22 lata-nie mają nic swojego i myślę, że taki
            prezent im się spodoba.

            jestes pewna, ze młodym ludziom, którzy, jak piszesz, nie maja nic swojego
            niezbedne beda takie porcelanowe filizanki????
            po kazdym twoim poscie coraz bardziej sie przekonuje, ze pomysł jest po prostu
            kiepski.
            no ale to wkoncu nie moja sprawa.
            chcesz to kupujesz filizanki nie chcesz to nie.

            pozdrawiam
            • nie.migotka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 18:22
              Jakie to dziwne, że 22 letnim ludziom mogą się podobać filiżanki...
              - powiedziała nie.migotka z ironią w głosie ;]

              ---
              I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
              • wiki20051 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 18:26
                nie.migotka napisała:

                > Jakie to dziwne, że 22 letnim ludziom mogą się podobać filiżanki...

                moga ale wcale nie musza!
                a dla młodych ludzi, którzy jeszcze niczego nie maja akurat nie wydaje mi sie
                zeby to był prezent pierwszej potrzeby.
                takim ludziom albo przydadza sie prezenty praktyczne albo tym bardziej
                pieniadze. nawet te 150 zl o których pisala osoba, która ma zamiar zakupic
                takie niesamowity, zbedny i beznadziejny prezent jak porcelanowe filizanki.

                > - powiedziała nie.migotka z ironią w głosie ;]

                dobrze, ze to dodałas wink
                • awa32 ja wlaśnie zamierzam........... 29.03.06, 22:05
                  ja wlasnie zamierzam mojej przyjaciulce i jej przyszszlemu męzowi kupic
                  filizanki!!!cóz nie myslalam ze to moze byc przykry prezent....tym bardziej
                  myśle ze się uciesz(ale teraz.. moge sie mylić...)że wybralam ceramike z
                  Boleslawca.bylam tam i oglądalam wszystko piekne,ręcznie malowane i przerózne
                  wzory..dlaczego mialaby sie nieucieszyć??znam ją ,dobrze przemyślalam prezent i
                  kupię jej nie tylko filizani ale i dzbanek z podgrzewaczem!!mam nadzieje ze
                  IMsie spodoba!
                • pinkdot Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 08.04.06, 12:20
                  > a dla młodych ludzi, którzy jeszcze niczego nie maja akurat nie wydaje mi sie
                  >nie wydaje mi sie
                  > zeby to był prezent pierwszej potrzeby.
                  > takim ludziom albo przydadza sie prezenty praktyczne albo tym bardziej
                  > pieniadze.

                  Wiki...to może kupić im, powiedzmy, zapas papieru toaletowego na 5 lat? Przyda
                  sie na pewno, prezent praktyczniejszy nawet niż mikser z bajeramibig_grin
                  Ja tam uważam, że pijąc kawkę z tych filiżanek za 20 lat, wspomną sobie i dzień
                  ślubu i osobę, która im je ofiarowała. Nie każdy prezent musi być praktyczny,
                  natomiast ważne by był estetyczny i podobał się młodym.
          • nionczka Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 27.03.06, 18:25
            Adzi masz racje. Zwrocilas uwage na potrzeby mlodych i ich stan posiadania. Oby
            kazdy gosc weselny mial takie wyczucie. Brawo!
            Przeciez wlasnie o to chodzi, o dopasowanie prezentu do obdarowywanej osoby,
            jej potrzeb i naszych mozliwosci.

            Nie mozemy taka gadac sobie czy sie podoba czy nie, czy wypada czy nie. W
            niektorych sutuacjach pasuje i wypada co innego w innych co innego. Nawet taki
            detal jak nasz wiek moze wszystko zmienic. Co innego dwudziestolatki, ktore
            wylatuja z gniazda rodzinnego, co innego urzadzone 30 latki. Inny prezent daja
            kolezance studentka bez pracy i na utzrymaniu rodziców a inny kolezanka
            pracujaca i z dobra pensja. Nie mowiac juz od roznicach geograficznych.

            Obysmy tylko takie problemy mialy smile
            • martyna1985 do autorki 27.03.06, 18:45
              czym sie różnią filiżanki zwykle od tych za 300zł??
              • emciusek Re: do autorki 28.03.06, 19:57
                Dziwi mnie post autorki tematu... szczerze mówiąc osobiście mogłabym nie dostać
                żadnego prezentu od żadnego z gości, i nie byłabym zawiedziona. Przecież nie o
                prezenty tu chodzi, tylko o to, że zapraszacie bliskich ludzi, żeby świętowali z
                wami to niezwykłe wydarzenie, jakim jest wzięcie ślubu. Goście nie mają się
                wkupywać i jakoś odpłacać za to, że zostali łaskawie zaproszeni, tylko dobrze
                się bawić i dobrze wam życzyć. A jeśli chcą przy tym dać jakieś prezenty - to
                miło, owszem, ale ważne jest to, żeby były od serca, a nie za kupę kasy.
                • hera21 Re: do autorki 28.03.06, 21:08
                  Mnie tam nie dziwi bo po to jest chyba to forum abyśmy wymieniali nasze zdania i akurat ta osoba ma inne czy to takie dziwne? szczerze mówiąc iść do kogoś na wesele na tzw. "krzywy ryj" to też nieładnie. Osobiście też bym nie chciała 2 filiżanek bo po co mi one. Nawet jakby kosztowała 300 zł. Każdy najpierw tak mówi że prezenty są nieważne i takie tam ble ble ble ale jeśli już będzie koniec weselicha to każdy chętnie patrzy co tam dostał i ile. Acha i jeszcze czy się w miarę zwróciło chyba że ktoś ma tyle kasy że to ma gdzieś. No teraz to możecie na mnie wszystkie naskoczyć. Pozdrawiam w
                  • a_weasley Mów za siebie 30.03.06, 01:09
                    hera21 napisała:

                    > Mnie tam nie dziwi bo po to jest chyba to forum abyśmy wymieniali nasze zdania
                    > szczerze mówiąc iść do kogoś na wesele na tzw. "krzywy ryj" to też nieładnie.

                    Jaki krzywy ryj? Na krzywy ryj to idzie ktoś, kogo nie proszono i kto się
                    wkręca, a nie zaproszony gość.

                    > Każdy najpierw tak mówi że prezenty są nieważne i takie tam ble ble ble

                    Wystaw sobie, że dla kogoś to może nie być ble ble ble.

                    > ale jeśli już będzie koniec weselicha to każdy chętnie patrzy co tam dostał

                    Pewnie, że patrzy, wręcz niegrzecznie byłoby się nie zapoznać z prezentem i nie
                    podziękować, ale liczenie pieniędzy na weselu? Nie wiem jak Ty, ale myśmy nie
                    mieli głowy do tego.

                    > Acha i jeszcze czy się w miarę zwróciło chyba że ktoś ma tyle kasy że to
                    > ma gdzieś.

                    Albo tyle (tzn. niezbędne minimum) klasy, żeby nie mylić własnego wesela z
                    urządzaniem imprezy rozrywkowej obliczonej na zysk.
                    Mów za siebie. Zdaje Ci się, że jak Ty tak podchodzisz, to już wszyscy tacy
                    sami, tyle że wszyscy obłudni a Ty jedna szczera?
                    • hera21 Re: Mów za siebie 30.03.06, 21:09
                      Nie nie wydaje mi się że wszyscy tacy są ja poprostu i zwyczajnie w świecie wyrażam swoje zdanie. To się nazywa zdaje się wyrażać własne myśli i ja właśnie to zrobiłam, a że komuś się nie podobają moje myśli i poczuł się nimi dotknięty to już jego sprawa.
                • bacha1979 No widzisz emciusek, nie wszyscy zapraszaja gości 29.03.06, 14:25
                  dla samej chwili. Sa tacy, którzy liczą w jakiej częsci wesele się "zwróci".
                  • emciusek Re: No widzisz emciusek, nie wszyscy zapraszaja g 30.03.06, 01:02
                    bacha1979 napisała:

                    > dla samej chwili. Sa tacy, którzy liczą w jakiej częsci wesele się "zwróci".


                    A czy gdyby ktoś dostał filiżanki "nie za 300 złotych, a zwykłe" to by mu się
                    zwróciło cokolwiek?
                  • emciusek Re: No widzisz emciusek, nie wszyscy zapraszaja g 30.03.06, 01:04
                    bacha1979 napisała:

                    > dla samej chwili. Sa tacy, którzy liczą w jakiej częsci wesele się "zwróci".

                    A poza tym - lepiej zrobić skromne wesele, niż patrzeć gościom na ręce i liczyć,
                    ile kto przyniósł
                    • bacha1979 Re: No widzisz emciusek, nie wszyscy zapraszaja g 30.03.06, 08:41
                      Ależ oczywiście. Nigdzie nie ma przymusu robienia wsytawnych wesel. Ja kogoś
                      nie stac nie robi, proste. Jak stac -robi. Proste.
                      Ale oczekiwanie , że goście odpowiednio "zrewanżują" się za zaproszenie jest
                      nietaktem. Tak samo jak biadolnie ile cos tam kosztuje. ładnie to napisał
                      a_weslay.
    • ineczka22 Re: Co powiecie na taki Prezent Slubny? 29.03.06, 15:05
      Dla mnie filizanki sa bardzo dobrym pomyslem. Juz kiedys czytalam gdzies o takim
      prezencie. Wiadomo, ze slub jest uroczystoscia, kiedy daje sie prezenty mlodym (
      lub pieniadze ) Osobiscie od osob, ktore nas mniej znaja, wolalabym pieniadze -
      jestesmy juz urzadzeni, mamy swoje mieszkanie, ale chetnie wyjechalibysmy w
      podroz i jezeli goscie - rodzina pytaja sie co moga nam dac w prezencie - to
      mowimy pieniadze, natomiast wiem, ze moi znajomi i przyjaciele sa albo osobami
      kontynuujacymi studia, albo rozpoczynajacymi wlasne zycie, dlatego tez prezenty
      od nich (bo umowmy sie, prezenty zwykle sa ) beda zapewne pomyslowymi upominkami
      ktore ze wzgledu na to, ze zapewne beda przemyslane, beda nas cieszyc. Ja
      uwielbiam pic kawe w filizankach (nie pijam w kubkach), dlatego ten pomysl jest
      dla mnie idealny. Juz mam pare takich filizanek, z ktorych chetnie korzystam.
      Adzi napisala, ze zna te osoby, wiec to jest najlepsza odpowiedz czy prezent
      jest dobry smile
    • a_weasley Po co wesele? 29.03.06, 16:42
      Nie interesuje mnie, ile kto przeznaczył na prezenty ślubne dla nas. Czy w
      liczbach bezwzględnych, czy w proporcji do jego miesięcznego dochodu. Dali, jak
      mogli i jak chcieli. Ktoś dał prezent wart 500 zł, widno go stać i miał gest.
      Ktoś dał za 50 - może go nie stać, może nie ma gestu. Nie dlatego go
      zaprosiliśmy. Przyszedłby z kwiatkiem, też byśmy się cieszyli - że jest z nami w
      ważnej dla nas chwili.
      Wolelibyśmy dwie filiżanki, o których byśmy wiedzieli, że są od Franków, a
      niechby nawet od Franków i Stachów na spółę, niż dwie stówy bliźniaczo podobne
      do innych stów.

      Miss.laura pisze:

      > Bo prawda jest taka, jak nie mam kasy na prezent,to nie ide na wesele
      > i juz.Ide do kosciola daje kwiatki lub skladam zyczenia.pokazuje,ze ta osoba
      jest dla
      > mnie wazna

      Pokazujesz głównie, że tę osobę bardzo nisko oceniasz, skoro sądzisz, że woli,
      żebyś wcale nie poszła na wesele, niż miałaby wyrzucić w błoto pieniądze
      przeznaczone na nierentownego gościa.
      Mieliśmy na ślubie taką osobę, która choć - wiemy to na pewno - wiedziała, że
      wolimy ją bez prezentu niż wcale, i tak na wesele nie poszła, bo tak nie wypada.
      Szlag nas trafia do tej pory.

      > ale chociaz mala kwota jest wazna przy tak duzym koszcie jakim jest
      > zorganizowanie wesela.

      Prawda jest taka, jak mnie nie stać urządzić wesele to nie urządzam.
      • ilekobietamalat Re: Po co wesele? 30.03.06, 21:28
        a_weasley kolejny twoj post z ktorym sie zgadzam calkowiciesmile
      • miss.laura DO a_weasley 30.03.06, 22:29

        Pokazujesz głównie, że tę osobę bardzo nisko oceniasz, skoro sądzisz, że woli,
        żebyś wcale nie poszła na wesele, niż miałaby wyrzucić w błoto pieniądze
        przeznaczone na nierentownego gościa.

        TY CHYBA NIE UMIESZ CZYTAC TEGO CO INNI PISZA....
        NAJPIERW WCZYTAJ SIE W TRESC A POTEM OCENJA I OSADZAJ!!!!!
        • a_weasley Re: DO a_weasley 31.03.06, 00:37
          Wersaliki w necie oznaczają krzyk, więc bądź uprzejma nie krzyczeć - to raz.
          Jeślim źle zrozumiał, pokaż w czym źle, a jeśli dobrze, czego krzyczysz? - to dwa.
          • golinda Re: DO a_weasley 31.03.06, 08:19
            "i na cóż ten gwałt...?" jak mawiał Żyd...
            spokój baby! i chłopy też!

            odnośnie filiżanek:
            dostać bym chciała, bo nie mam w domu ani jednej, ale składanie się na nie z
            drugą parą to lekkie przegięcie
            jest tak:
            razem z M. zarabiamy gruuubo powyżej średniej krajowej, ale jak idziemy na
            wesele to kupujemy prezent o wartości ok. 500-600zł (zazwyczaj są to eleganckie
            sztućce-tacy oryginalni jesteśmysmile)
            jako świadek kupiłabym prezent o wartości 1000zł
            to nie są jakieś wielkie kwoty, zwłaszcza, że o weselu dowiadujemy się nie
            miesiąc, a przynajmniej pół roku przed.
            z jednej strony nie należy wymagać od dobrze sytuowanych, zeby kupowali nam
            bardzo drogie prezenty, z drugiej ci mniej zamożni nie mogą przesadzać i
            zasłaniać się brakiem pieniędzy, bo tu głównie chodzi o brak wyobraźni...
            filiżanki są OK! smile)
    • dkny.newyork A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 14:08
      Wesele jest tradycja i z tym sie chyba kazdy zgadza.Tradycja jest rowniez to,
      ze dla mlodych daje sie prezent...mlodzi sa na nowej drodze zycia i tak
      naprawde wszystkiego sie dorabiaja, wiec obdarowuje sie ich czyms.W ostatnich
      czasach sa to pieniazki, kiedys byly to raczej prezenty, jak niczego nie bylo w
      sklepach. I tradycja - zwyczajem jest rowniez to, ze jesli daje sie pieniazki
      to powinny one choc zwrocic koszt zaproszenia tej osoby na wesele.Zaraz pewnie
      odezwa sie przeciwniczki....Ze niby to swieto?Ze nie licza sie prezenty? Ze
      nawet 2 filizanki to dobry prezent.itd. I kto to mowi?Mowia to osoby, dla
      ktorych wesele robia rodzice.(nie mowie, ze wszystkim ale wiekszosci przypadkow
      tak jest) I pewnie tez bym sie cieszyla, ze mam prezent 2 filizanki jak rodzice
      za wszystko placa.Inaczej wyglada sytuacja gdy wesele organizuja mlodzi za
      swoje oszczednosci.
      Ja swoje wesele robilam z wlasnych oszczednosci.Maz rowniez.Rodzice dali Nam
      prezent- 1000zl.I to byla ich pomoc. Nie liczylam na zysk z wesela.Tez chcialam
      aby na moim przyjeciu byli moi bliscy i przezywali ze mna ten dzien. Ale do
      czego zmierzam...Otoz byly 2 rodziny na weselu ktore wedlug mnie zachowaly sie
      nie porzadku. Jedna z nich dala Nam prezent (4 filizanki (komplet to 6szt, ale
      wyjeli 2)a na kartonie byly napisy, o 6 szt. Glupio to wygladalo. A druga
      rodzina 4 osobowa dala Nam 6 kieliszkow po 5zl i do tego obroz (uzywany-byla
      planma).I nie chodzi, ze ich nie stac.Stac...maja piekny dom prowadza, swoj
      interes dzieci wysylaja na zagraniczne wakacje itd. Wiec jak ja mialam sie
      czuc???????Bylo mi przykro i zle,bo te pieniadze moglam przeznaczyc chociazby
      na podroz poslubna ( ktorej nie mielismy) albo chociaz na inna rzecz przydatna
      do domu.A nie na to aby zapraszac kogos kto tak mnie traktuje,ze najgorsze
      ochlapy to dla mnie....
      Wiec jak ktos pisze, ze bedzie zadowolony z prezentu niech sie 2 razy zastanowi
      jaki prezent ma na mysli.Bo ja z 2 filizanek bym nie byla zadowolona.To jest
      moje zdanie.
      • ciemnanocka Re: A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 14:15
        > rodzina 4 osobowa dala Nam 6 kieliszkow po 5zl i do tego obroz (uzywany-byla

        no fakt, jakby ktos mi dał OBRÓZ to tez bym sie zalamala...
      • bacha1979 To jest troche inna bajka. 31.03.06, 14:33
        Skoro ktos wymuje 2 filiżanki z kompletu, albo daje prezent używany...
      • chosia Re: A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 15:02
        > sklepach. I tradycja - zwyczajem jest rowniez to, ze jesli daje sie pieniazki
        > to powinny one choc zwrocic koszt zaproszenia tej osoby na wesele.

        Eee tam. Zaraz zwyczajem. Co najwyzej malym, glupim zwyczaikiem ktory sie
        gdzieniegdzie panoszy. Zwyczajem przez duze "Z" to jest nasza staropolska
        goscinnosc, czyli, dla przypomnienia, "gosc w dom, Bog w dom" a nie "gosc w dom,
        prezent w dom". Ech, narod nam sie ostatnio wyrachowany zrobil.

        P.S. Za wesele placilismy samodzielnie, "zwrocilo sie" (tfu, tfu, jak ja nie
        lubie tego okreslenia) nam jakies 1/8 kosztow, za to mamy cale mnostwo
        wspanialych pamiatek, np. recznie robiony obrus z Podkarpacia, fartuchy, na
        ktorych nasi przyjaciele nadrukowali symbol z naszych zaproszen oraz
        samodzielnie nagrywane plyty CD.
      • a_weasley Re: A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 16:47
        dkny.newyork napisała:

        > Wesele jest tradycja i z tym sie chyba kazdy zgadza.Tradycja jest rowniez to,
        > ze dla mlodych daje sie prezent...mlodzi sa na nowej drodze zycia i tak
        > naprawde wszystkiego sie dorabiaja, wiec obdarowuje sie ich czyms.W ostatnich
        > czasach sa to pieniazki, kiedys byly to raczej prezenty, jak niczego nie bylo
        > sklepach.

        A diabła tam. Wtedy też ludzie leniwi dawali pieniądze.

        > I tradycja - zwyczajem jest rowniez to, ze jesli daje sie pieniazki
        > to powinny one choc zwrocic koszt zaproszenia tej osoby na wesele.

        Czyli, krótko mówiąc, wesele powinno się zwrócić?

        > nawet 2 filizanki to dobry prezent.itd. I kto to mowi?Mowia to osoby, dla
        > ktorych wesele robia rodzice.(nie mowie, ze wszystkim ale
        > wiekszosci przypadkow tak jest)

        Robiłaś badania? Pytałaś dyskutantów? Nie? To na jakiej podstawie się tak
        wypowiadasz?
        Stanowczo bezpieczniej dyskutować z tym, co kto powiedział, a nie wdawać się w
        domysły, których nie masz jak zweryfikować.
        • dkny.newyork Re: A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 19:16

          Jestesmy w wolnym kraju i kazdy pisze, co u sie podoba.A ty jesli nie masz
          wlasnego zdania, umiesz tylko cytowac innych, to sie nie wypowiadaj, bo
          swiadczy to tylko o twojej ograniczonej wiedzy,niskiej inteligencji
          emocjonalnej i okrojonej swiadomosci spolecznej.
          • askiem Re: A co ja mam powiedziec? 31.03.06, 21:39
            Nawiązując do pierwotnego pytania i zakładając, że jednak nie jest to
            prowokacja - chciałabym dostać dwie filiżanki. Pomysł mi się podoba i fajna
            pamiątka...
          • a_weasley Re: A co ja mam powiedziec? 01.04.06, 12:30
            dkny.newyork napisała:

            > Jestesmy w wolnym kraju i kazdy pisze, co u sie podoba.

            Ja również.

            > bo swiadczy to tylko o twojej ograniczonej wiedzy,niskiej inteligencji
            > emocjonalnej i okrojonej swiadomosci spolecznej.

            Każdy, jak zauważyłaś, ma prawo się wypowiadać, ale ogólnie przyjęte jest
            komentować wypowiedzi, a nie ich autorów. Ja się na temat Twojej kultury nie
            wypowiadam i bądź uprzejma nie wypowiadać się na temat moich zalet i wad.
          • nie.migotka Re: A co ja mam powiedziec? 01.04.06, 13:24
            Aby wypowiadac sie o czyjejś ograniczonej wiedzy trzeba przeprowadzić minimum
            godzinne testy. Aby powiedzieć, że ktoś ma niską inteligencję potrzeba minimum 2
            godziny czasu (Test Omnibus, Test Apis Z). Niską inteligencję emocjonalną da się
            zbadać za pomoca wywiadu o wyraźnej strukturze, ponadto nie mozna powiedziec o
            nikim, że ma okrojona świadomośc społeczną bo to brzmi jak masło maślane.

            Więc zanim jeszcze raz uzyjesz takich okresleń zastanów się czy mają w danej
            sytuacji jakiekolwiek znaczenie i sens. Bo w zaistaniałej sytuacji są stekiem
            (krwistych) bzdur.

            Pozdr.
            ---
            I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka