Pogadajmy-27.03.2006

27.03.06, 12:18
Czesc Dziewczyny!!!
Cos tu tak cicho sie zrobilo,nawet nikt nie zalozyl pogadajmy,co to sie
dzieje?Zyjecie tam jeszcze?
Ja powrocilam do zywychsmileU nas pogoda bardziej jesienna niz wiosenna,ale nie
jest zle ,przynajmniej sniegu nie ma i nie trzeba chodzic w kurtkach
ziomwych,co niektorzy bardziej odporni smigaja juz w krotkich rekawkach,tez
mysle ,ze albo sa morsami,albo nie tak cos z glowa.
A tak poza tym to weekend uplynal szybko i leniwie.
Jak tam przygotowania do swiat?
No i nie pracujcie tyle ,tylko czasem tu zajzyjciesmile
    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 13:30
      Cześc Marlenko i Dziewczynki,

      część w rozjazdach, część zapracowana, może urlopiki ?! Ja wróciłam po
      piatkowym wypoczynku.

      Mam Wam do przekazania wspaniałą dla mnie wiadomość. Oluś się obudził i sam
      zaczął rozmawiać o ślubie!! Najpierw w niedzielę rano wziął komputer do łózka
      jak spytałam co robi to okazało się, że robi listę swoich gości. Później
      pojechaliśmy do jego rodziców na obiad, pogadaliśmy, późńiej do moich
      pogadaliśmy i dzisiaj szukam sali. W grę wchodzi Hotel na Bielanach lub Stara
      Garbarnia, możę tylko Marlenka będzie kojarzyć. W hotelu babka będzie o 14,
      salę znam z internetu, zdjęć i opisu, bo koleżanka tam miała. Olek też tam
      jadał i spał, bo to koło jego pracy i tez mu się podoba. Termin wybraliśmy -
      28.04. Na razie działam chaotycznie, ale wczoraj nie mogłam zasnąć tak mi się
      emocje udzieliły. Wiem, że trzeba zacząć od tej sali i orkiestry. Bardzo się
      cieszę,ale również wszystko mnie przeraża smile

      U nas ciepło, ale ciśnienie leci na pysk i ma padać, już czuć wiosnę smile,
      niestety już z nart chyba nici sad

      Ściskam mocno
    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 14:58
      Nikt nie pisze, ale muszę się pochwalić, ze wstępnie zapisałam się na salę w
      miejscu, o którym pisałam, że mam do niego przekonanie smile jeszcze zobaczymy to
      drugie miejsce i chyba już będziemy wiedzieli.
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 17:04
        Zuzia moje gratulacje!!!Tak sie ciesze,ze w koncu bedziesz sie z niami
        przygotowywacsmileJa kojaze sale na Bielanach,bo zawsze jak jezdzilam do wroclawia
        to wlasnie tamtedy przejezdzalam,ale slyszalam bardzo duzo dobrego na temat
        tego miejscasmile
        A tu coagle ciszasmile
        • joasia84 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 17:31
          Marlenka Zuzia Chyba wszystkie dziewczynki poszły na wiosenny spacer. U mnie
          rano było brzydko potem świeciło cudne słoneczko a teraz deszczyk pada.
          Muszę się pochwalić, w sobotę zdałam egzamin na studiach na 4
          Hurrrrraaaa!!!!!!!!
          No i zamówiliśmy orkiestrę i już wpłaciliśmy zaliczkęsmile))
          Zuzia ten 28. 04 to w 2007??
          Jak tak to witam w gronie panien młodych 2007smile)
          • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 19:05
            Dziękuję Marlenko, Gratuluję Joasiu smile

            u mnie teraz właśnie słoneczko powoli zachodzi, ale wyszło około 15, szybko, ale dobrze, ze w ogóle byłosmile

            Joasiu,
            28.04.2007 jeszcze szmat czasu, ale cieszę się, ze w końcu coś ustalone, nie do końca, ale dobry początek smile)

            Malenko,
            też słyszałąm o Bielanach dobre rzeczy, babka dzisiaj opowiadałą mi już wszystko przez telefon, w czwartek jadę zobaczyć salę, mama ciągnie mnie już do księdza w kościele (kompletnie zwariowała smile) Wasze też tak miały ? smile przed świętami chcę zobaczyć jeszcze jedną salę pogadać i spotkać się z tą babką z Bielan, dowiedzieć się szczegółów i wtedy już podejmę ostateczną decyzję. Będę miała porównanie dwóch miejsc. Tak jak pisałąm zaczyna mnie to przerażać, bo kłopoty to się dopiero zaczną smile

            Zabieram się za kotlety majonezowe smile
            • joasia84 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 19:10
              To zależy od parafi mnie 3 miesiące wcześniej spokojnie wystarczy, ale mieszkam
              na wsi.
              Ja chcę załatwić salę przed świętami, bo mój narzeczony mieszka 200km ode mnie
              i możemy oglądać je tylko w weekendy a głupio pchać się komuś w dniu wesela na
              salę. Mam nadzieję, że nam się uda. Bo już tyle widziałam i żadna mi się nie
              podoba. Mamy jeszcze jedną na oku Może się udasmile)
              • joasia84 :(((( 27.03.06, 22:02
                Jestem zła!!!
                1. Dlatego, że to powyżej nie aktualne i dalej nic nie mamysad((
                2. Pokłóciłam się z facetem.
                Kuuuuuuurde nie mam na nic ochoty. Ide skoczyć z mostu do Wisły!!!
                • joasia84 Re: :(((( 27.03.06, 22:02
                  Żartowałam z tą Wisłą! Za daleko mam do niej.
    • mamma320 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 19:16
      chyba jednak coś było tylko pod innym tytułem smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=39248268
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 22:56
        Dobrywieczor tym co zagldajasmile
        Zuzia co do sali to nie za wczesnie,bo tam na Bielanach ponoc rezerwuja dosc
        wczesnie,ale jesli chodzi o ksiedza to nie trzeba sie spieszyc,ale to tak milo
        jak Twoja mama tak bardzo sie przejmuje tym wszystkimsmileMoja nie moze za bardzo
        mi nawet pomoc w przygotowaniach ,bo jestesmy daleko od siebie,ale pomoze mi
        cala sila jak jak wroce i jak ona wrocismile
        Joasia nie ma co sie przejmowac,zobaczysz jutro rano wstaniesz i wszystko
        bedzie dobrze i ladnie,glowa do gorysmile
        • joanna_25 Re: Pogadajmy-27.03.2006 27.03.06, 23:24
          hej! zrobilam suwaczka!! Manti mi pomogłasmile

          Ale do rzeczy: jesli chodzi o sale "na Bielanch" i Stara Garbarnia to osobiście
          byłam w tej drugiej a b. dużo dobrego słyszałam o tej pierwszejsmile Za sala
          zaczęliśmy chodzić grudzień/styczeń i oba lokale nie miały juz terminu na całe
          tegoroczne lato!! wniosek: wcale nie zaczęłaś nazbyt wcześnie szukać sali.
          Drugi wniosek: sale są z jakiegoś powodu "rozchwytywane"smile)
          Co do Bielan to naprawde slyszalam pochlebne opinie. Co do Garbarni to miejsce
          robi b. dobre wrazenie, jest piekny ogrod dookola, duzo zieleni, woda, sala tez
          ladna, b. ladny parkiet (nie, chyba to byly kafle..), duzo okien, ale.... Ale
          jest takie, że Pan menager sali to straszny kretacz i co mi sie nie spodobalo
          to to, ze on twierdzi ze sala jest na 100 osob i jesli zrobimy wesele na 80
          osob (bo tak nam chyba wyjdzie) to za 20 nieobecnych gosci i tak
          mamy....zapłacić!!! Upsss. Co prawda 50% ale jest to jakby nie patrzył kupa
          kasy przy 20-stu osobach.... (koszt sukni ślubnejwink... Troche nieładnie.
          Pozatym Pan ma tam cattering, jeszcze nie mieli w tym roku swojej kuchni a ja
          nie jestem zwolenniczka catteringu wiec i tak odpadalo.
          Choc nie powiem: sala i okolica bardzo ładna.


          Pozdrawiam
          • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:41
            Asiu,

            bardzo dziękuję za to co napisałaś. Facet z Garbarni wydał mi sie przez telefon
            niespecjalny. Z tą salą i ilością osób to przegięcie, ale dało mi dodatkowe
            pytanie, do obu, ze jeśli teraz mówię, ze przyjdzie 100 osób, a po
            zaproszeniach wyjdzie, że 80 to co wtedy ?! Cattering ?! Też wolę jak kuchnia
            jest na miejscu, większa elastyczność. Pojadę i zobaczę, ale jak mówię większe
            przekonanie mam do Bielan, jakieś takie wenątrz, lepsze usytuowanie
            logistyczne, czyli kościół, dojazd z domu, itd. nie ma terenów zielonych ale
            coś za coś smile
            A gdzie Ty znalazłaś ?
        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:50
          Marlenko,

          to miło, że mama się przejmuje smile che pojechać do księdza i spytać czy możemy
          brać u nich ślub smile ja myślę, że za wcześnie, ale zrobię jej przyjemność i nie
          będę jej odwodzić od tej wyprawy, przecież nic się nie stanie smile

          miłego dnia
    • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:23

      • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:42
        Inguś Kochana,

        opowiadaj !! smile)) cieszę się, zę jesteś
        • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:47
          Od dłuższej chwili staram sie wysłać maila i foty do Ciebie i Marleny, ale mnie
          ciągle wylogowuje, sprawdz zaraz, wyśle z onetusmile
          • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 09:52
            Mnie też. od wczoraj coś się dzieje. Ja jeszcze odpisze Ci na Twój @, bo jakoś
            czas tak szybko przeleciał sad
            • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 11:06
              I co Zuziu? Dostałaś maila??
              A mnie ciagle wyrzuca z gazetysad buuuuu
              • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 12:13
                Dostałam, odpiszę Inguś popołudniu, zdjęcie z budką świetne smile też mnie wywala
                • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 12:50
                  Zuzia... też Ci sie tak dłuży dzień???
                  o jej...
                  A co do fot, to wrzucę pare widoków niebwem w neta, tylko musze tekścik napisać
                  i foty dostosowaćsmile wiec dam znakismile
                  • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 13:02
                    Inguś, nawet nie, bo dużo roboty, koniec miesiąca się zbliża, a później 8.04
                    inwentaryzacja, więc trzeba robić na akord. Strasznie sad ale nie pierwszy i nie
                    ostatni taki raz. Na szczęście ciepełko się robi smile)
                    • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 13:03
                      o tak! wiosna się w końcu śmielej na świecie pojawiasmile snieg wciąż zalega, ale
                      milusio za oknemsmile ja też mam co robić, ale ...ech, ten czas taki
                      rozciągliwy...smile
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 13:20
                        Czesc Dziewczyny!!!
                        Ingus milo,ze juz jestes,dzieki za maila i zdjecia.Ciesze sie ,ze mialas mily
                        pobyt,ale fakt faktem pare dni to za malo,zeby wszystko zobaczyc,z reszta w
                        calej angli jest bardzo duzo do zobaczenia,my w tym tygodniu wybieramy sie na
                        wycieczke do stonehenge,tez porobie jakies fotki i wysle wam.
                        Zuzia jak tam przygotowania?Penie niedlugo zaczniesz rozgladac sie rowniez za
                        sukniamismile
                        Cos Ani tu ostatnio nie widac i w ogole calej resztysad
                        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:28
                          Marlenko,

                          przygotowania tak jak pisałam, w czwartek sala, później następna, itd. Jeśli
                          termin zostanie ro zacznę chodzić za sukienkami gdzieś pół roku wcześniej,
                          czyli październik, listopad, a teraz będę szaleć w internecie smile)
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:30
                            fajnie tak zaczynac,ja juz w sumie nie mam co przygotowywac,zostal tylko ten
                            nieszczesny kamerzysta i wszystko wskazuje na to ,ze zostane bez,ale juz
                            zastosowalam olewke,bo mam dosc nerwowsad
                            • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:03
                              Marlenko,znalazłam dzisiaj stronę wydaje mi się fajnego kamerzysty w Brzegu,
                              jak chcesz to Ci prześlę
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:10
                                Zuziu tez go znalzalm,najwiekszy problem jest w tym ,ze na naszym terenie jest
                                sporo kamerzystow,ale moi przyszli tesciowie klada tak przyslowiowo
                                zwana"laske"na wszystko i nie ma co na nich liczyc ,zeby mi to zalatwili,a
                                mojej mamy nie ma bo tez jest poza krajem,wiec jak oni maja problem z
                                zalatwieniem to wole juz nie miec kamerzysty,a z reszta beda miala ladne
                                zdjecia to moze wystarczysmile
                                Odnosnie kamerzysty to znalazlam tez swietnego(ponoc)we wroclawiu ,jak znajde
                                te jego strone to ci wysle,mozna sobie ogladac filmy reklamowe z wesel ,na
                                jednym lezki wzruszenia mi polecialysmile
                                • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:15
                                  A brat nie moze do niego podjechać ? On też ma filmy na stronie, oglądnę
                                  dzisiaj w domu na spokojnie, nie wiem jakie ceny, i chyba
                                  profesjonalistadzisiaj z nim rozmawiałam na @ pytałam się o miejsca, poradził
                                  Bielany.
                                  Jak możesz to oczywiście przyślij mi te namiary na Wrocław.
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:21
                                    jak znajde ten adres to zaraz Ci napisze,w sumie ceny tez ma ok.Co do mojego
                                    brata to strasznie mlody czlowiek i boje sie,ze go potraktuja troche
                                    niepowaznie,a do tego dochodzi fakt,ze wszyscy dobrzy kamerzysci juz nie maja
                                    terminow na moj dziensad
                                    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:25
                                      no faktycznie mogą tak zrobić. No to pech. A wiesz coś o cenach tego z Brzegu?
                                      Ja w ogóle nie orientuje się jak coś takiego kosztuje sad ja mam czas ale nie
                                      chciałabym zostawiać wszystkiego na ostatni moment, wolę się rozejrzeć
                                      wcześniej.
                                      Nie mart wsię coś znajdziesz. Może telefonicznie sie dogadasz z tym z
                                      wrocławia ?
                                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:30
                                        powiem Ci ,ze po doswiadczeniach z "moim "kamerzyta chcialabym wiedziec z kim
                                        mam do czynienia,a poza tym chcialbym sie lepiej przyjzec pracy danego
                                        kamerzysty,no i najwazniejsze to podpisac normalna umowe,zaczynam sobie juz
                                        odpuszczac.
                                        Co do cen to o ile pamietam to ten z Wroclawia za wszytsko bierze chyba 1200,a
                                        ten z brzegu 1100,ale nie dalabym sobie glowy uciac,bo juz pytalam o tyle
                                        cen ,ze moglabym sie pomylic.
                                        Zuzia jak bedziesz spisywac umowe to zwaracaj uwage na szczegoly,zebys potem
                                        nie zostala wyrolowana,najlepiej w tej sprawie popytac Siesia on wie jak taka
                                        umowe zrobic.
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:33
                                          Marlenko, na pewno będę pytać Siesia, bo wiem, ze kiedyś gadaliście, ale nie
                                          przebrnełam tego, bo strasznie dużo tego było. Muszę chyba do tego wrócić i
                                          poczytać jakie miałaś problemy i co Siesio Ci radził. Ceny nie zwaliły z nóg,
                                          tego się spodziewałam
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:34
                                          chcę profesjonalnego kamerzystę, który nie będzie się plątał pod nogami. Oprócz
                                          tego tez zdjęcia
                                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:37
                                            on tez robi zdjecia z tego co wiem ,ten z Wroclawia-pisalam tez jeszcze z
                                            jednym, z Wroclawia,facet ma ceny od 600zl,jesli chodzilo o moje wesele mialo
                                            mnie to kosztowac 900zl ,ale nie mial demo,ktore moglby mi wyslac za granice
                                            bym sobie poogladala,jak chcesz to przesle Ci namiar i na tego gostka,bo pewnie
                                            gdzies mam te stare mailesmile
                                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:43
                                              Niestety nie mam juz maila od tego drugiegosad
                                              • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:45
                                                nie martw się, tego z Brzegu mam
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:36
                                          chcę profesjonalnego kamerzystę, który nie będzie się plątał pod nogami. Oprócz
                                          tego tez zdjęcia. Byłam przeciwna kamerze, Olek też, ale mama mnie namówiła,
                                          mówiąz, że robi się tylko niektóre sceny, góra do 1 nad ranem. Tylko ja nie
                                          lubię siebie oglądać
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:23
                                    Zuziu znalazlam adres :
                                    www.studiomichaelfilm.com/
                                    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:26
                                      dzięki, już sobie przesłałam i wieczorem będę patrzeć smile
                                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:31
                                        to przyszykuj chusteczke ,bo na ostatnim filmiku moga Ci tez lezki poleciec ze
                                        wzruszeniasmile))
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:37
                                          przygotuję sobie całą paczkę, bo ja płaczę nawet na kubusiu puchatku smile napiszę
                                          Ci jakie mam wrażenia
                                  • joanna_25 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 21:16
                                    hejsmile sorki ze sie wtracam do dyskusji ale zrozumialam ze szukasz dopiero na
                                    przyszly rok kamerzysty. Moge z cala odpowiedzialnosci polecic Ci kogos
                                    sprawdzonego. Ja bede korzystala z ich uslug na moim slubie i weselu wiec tym
                                    bardziej potem bedziesz mogla "skonfrontowac" to w rzeczywistosciwink
                                    Jesli jestes zainteresowana to pisz na gazetowego - odpiszesmile

                                    pzdr
    • ann_jazon Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:33
      Cześć Kochaniutkie smile
      Przepraszam, że mnie ostatnio nie widać, niestety w pracy mamy taki kocioł, że
      nawet do WC nie nadążam chodzić :] Poza pracą cisza i spokój, usiłuję nakłonić
      Krzysia do kupna butów do ślubu - jak do tej pory z rezultatem zerowym, bo nic
      mu sie nie podoba i "wszystko wiocha" uncertain
      W Gdańsku pojawiła się wiosna! Już drugi dzień jest ciepło i na zmianę
      słoneczko z deszczykiem. Może w końcu zazieleni się trochę...
      Ze spraw ślubnych to pojawiła się sprawa pewnego niechcianego gościa na naszym
      ślubie i dylemat - czy zaprosić bo wypada zaprosić czy nie zapraszać i mieć
      spokojną głowę na dzień ślubu i na przyszłość. Otóż sprawa wygląda tak: mój
      chrzestny (brat mamy) ma babkę i ona ma 2 dzieci z byłego małżeństwa (mieszkają
      w Elblągu). Młodszego (27 lat) zapraszamy razem z jego dziewczyną, bo mamy z
      nim normalny kontakt koleżeński, natomiast sprawa komplikuje się ze starszym
      (na szczęście mieszka w górach), bo oboje nie mamy ochoty go widzieć z kilku
      względów. Fakt, że to własnie tamten nas poznał te 13 lat temu ze sobą, ale...
      i tu zaczyna się cyrk. Otóż B. (32 lata) należy do tych rozrabiających i ma
      nieco nierówno pod deklem. Po pierwsze - Krzysiek zerwał kontakty z tamtym
      towarzystwem z młodości, z którym rozrabiali, do tego przez B. wylądował na 3
      tygodnie w pudle (dorobił się "dzięki" temu wyroku w zawiasach) i odtąd
      Krzysiek nie chce mieć z nim nic wspólnego. Moje ostatnie spotkanie z B. też
      wyglądało w ten sposób, że wywalałam go z mieszkania, bo przyjechał
      na "gościnne występy" z Polski z kradzionymi rzeczami. No i rodzinka (głównie
      chrzestny i moja siostra)są obnurzeni, że to nie wypada i wogóle go nie
      zaprosić, bo będzie przykro kobiecie chrzestnego (zawsze w takich rozmowach
      okazuje się że "komuś będzie przykro", więc ja mam robić tak żeby nikomu
      przykro nie było, nieważne, że mi będzie źle i może też przykro). Rozmawiałam z
      mamą i ona powiedziała, że to jest nasz ślub i że jest po mojej stronie - w
      końcu to jest mój ślub i mam mieć gości jakich ja chcę, a nie robić wiecznie
      tak, żeby przypadkiem nie sprawić nikomu przykrości, a sama mam sie czuć przy
      okazji źle. Obiecała, że pogada z siostrą, bo w końcu to ja jestem ich rodziną
      a nie B. i powinny trzymac moją stronę. Do tego boimy się z Krzyśkiem, że jak
      raz zaprosimy B. na nasz ślub, to ten uzna, że ma swobodną metę do przyjazdów
      nad morze - a na to ochoty nie mamy! Natomiast siostrze powiedziałam również,
      że na swój ślub niech go sobie zaprasza, skoro nie chce żeby komuś tam było
      przykro, a mi niech nie próbują wmawiać, że powinnam czuć się głupio, bo nie
      zapraszam kogoś kogo nie chcemy kategorycznie oboje!
      • ann_jazon Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:36
        No Zuzia! W końcu sie Olek ruszył z planami! strasznie się cieszę! big_grinDDD
        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:38
          tez sie ciesze ze Zuzia w koncu moze z nami dzielic sie wrazeniami z
          przygotowansmile
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:38
        Witaj Aniu,fajnie ,ze wrocilassmile
        Co do tego "intruza"to pogon,tak jak Twoja mama mowi Twoj slub i masz byc
        szczesliwa,a nie uszczesliwac innych.Aniu ja bym nie zaprosila,z reszta na moje
        wesele tez nie beda zaproszeni ludzie za ktorymi nie przepadamsmile
        • ann_jazon Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:39
          I bardzo dobrze big_grin No i trafny tekst - my mamy być szczęsliwe a nie
          uszczęśliwiać innych! To jest to! Dobrze gadasz big_grin
          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:43
            Ania tak dawno Cie nie widzialam tu...
            O butach Krzysia juz wiemy i pewnie dlugo ich jeszcze nie kupi,a jak Ty z
            przygotowaniami?Tzn jak tam Twoje samopoczucie ,bo to juz w sumie poltora
            miesiaca Ci zostalo,jakies wrazenia?Bo ja to mam w sumie ponad trzy miechy ,a
            juz jakies schizy mnie dopadaja i nie wiem dlaczego,przeciez wszystko juz jest
            gotowe.
            • ann_jazon Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:54
              Oj, Marlenka, daj spokój wink mam nerwa jak cholera. Tym cywilnym to nie, bo tam
              sie nic dziać nie będzie (zero gości, zero imprezy a więc zero obciachu w razie
              czegoś głupiego, a jak sie nawet potkniemy, to będzie tylko rodzeństwo widzieć,
              więc zero stresu), natomiast nerwa co do kościelnego to mam, oj mam!
              Przygotowania nadal stoją w miejscu, bo suknia w maju będzie się szyła, knajpe
              mam, pierdółki w stylu makijaż, kwiatki i foto też już namierzone/przyklepane,
              obrączki leżą, moje buty i gajer Krzyśka też. Ostatnio kupiłam sobie do ślubu
              białe pończochy-kabaretki, bo gładkie białe z dzieckiem mi się kojarzą.
              Nie wiem co z samochodem do ślubu, mam nadzieje, że nas jeden wujas zawiezie
              (brat ojca), a jak nie, to mam namiary na parę fajnych taksówek (mesio, audi,
              vw) bez nalepek. Teraz to muszę tylko trochę dupe zrzucić, bo mi znowu waga
              skoczyła przez to, że sie KRzysiu obżera, a ja razem z nim :] i w ciuchy sie
              nie dopinam uncertain
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:12
                co do rajstopecz czy tam ponczoszek(kto co woli)to ja tez wlasnie mysle o
                kabaretkach,bo to jakos lepiej na nodze wygladasmile
        • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:49
          O hejsmile
          Ja sidłam za papierzyskami a tu sie dzieje...!!!smile
          No nosmile
          A co do gościa - bez sensu! W takim razie ja powinnam zaprosić znajomych ze
          studiów u których byłam na weselu?? Zaznaczam, że potem narobili nam (mi i
          znajomym z roku) sporo nieprzyjemności, nakłamali i się wypięli na nas... No
          ale wypada... wrrrr... nienawidzę tego słowa!!!!
          Ode mnie będzie sporo ludzi, kuznostwo, znajomi, ciocie...za to ze strony Adama
          za to niewielu, bo maja słaby kontakt z rodziną i nie zapraszaja ich.
          • ann_jazon Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 14:58
            Dobrze prawisz Inguś smile
            Kurcze, własnie wparował szef z gośćmi z Wawy (dyrektorzy fabryki od piguł)
            Trzeba im kawy nalać do ryjów! Ide robić i pluć wink
            • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:13
              Ania!!! No nareszcie smile)) cieszę się, ze jesteś !!

              Dziewczyny mają rację, że nie zapraszać. Masz mieć nerwa z powodu kretyna. To
              Wasz dzień i robicie to dla siebie , a nie dla czyjejś przyjemności. Trudno się
              mówi i żyje się dalej.

              A ja mam schizę, bo robię dokładną listę gości i wychodzi mi mało znajomych,
              młodych, ale może mi się wydawać, może będę zapraszać miesiąc przed, bo się
              okarze, ze trochę się wykruszy. mam trochę młodych w rodzinie, na razie 53
              osoby w sumie z czego 4 niepewnych. U Olcia podobnie
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:19
                z mojej strony mi wyszlo ponad okolo 50,ale niestety moja babcia odeszla
                miesiac temu,wujek zostaje za granica i nie dostanie urlopu,kuzynka z mezem tez
                nie przyjada,bo nie moga,no itd,w sumie zostalo u mnie 42 osoby i tak nie
                wiadomo czy wszycy przyjda,zobaczymy,na pewno ci goscie na ktorych mi
                najbardzoej zalezy przyjda,za to po Piotra stronie jest duzo ludzi ,bo wyszlo
                ponad 60 osob,w tym bardzo duzo mlodych.W sumie to napisze wam ,ze my
                rozpoczelismy jakis ciag slubow,bo wlasnie tydzien temu dowiedzialam sie ze
                moja kuzynka bedzie brala slub po mnie,Piotra kuzyn tez w tym roku slub,a na
                nastepny rok szykuja sie nastepnesmileAle bede latac do tej Polskismile
                • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:27
                  no to będziesz latać i przy okazji spotykać się z nami smile)
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:35
                    na prezentach nie wyrobiesmile)Chociaz z drugiej strony ja mam pierwsza
                    weselicho,pewnie polowe sprzetu jaki dostaniemy,(bo pewnie trafia sie zelaska
                    itd )bedziemy musieli zostawic w domu,bo tu sa inne gniazdka,wiec chyba
                    bedziemy mieli juz gotowe prezenty na inne slubysmile
                    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:38
                      to proście o pieniądze, my tak zrobimy
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:40
                        tzn,my nie mowilismy,ze chcemy kase,ale wiekszosc wie ,ze chcemy,bo wiedza,ze
                        mieszkamy w UK i mieszkanie mamy juz umeblowane,jedyne na co zbieramy to na
                        pierwsza wplate za dom,ale sa tez tacy co nie bedzie ich stac by dac
                        gotowke,wiec niech daja te zelaska,my pozniej je oddamy innymsmile
                    • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:43
                      A do mnie tato dzwonił, że ma dla mnie miksersmileWygrał w brydża, hahah
                • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:43
                  Bardzo mi przykro z powodu babci. Zauwazyłam, ze u moich znajomych właśnie
                  takie przykre sytuacje zdazają się w czasie przed ślubem sad
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:46
                    Dziekuje Zuziu,u nas juz tak drugi rok po rzad, w zeszlym roku w lutym Piotrka
                    dziadek umarl,wiec przesunelismy slub, w tym roku moja babcia,no ale juz nie
                    bedziemy przesuwac trzeci raz,bo z reszta nie jestesmy na miejscu i jest
                    trudniej, z reszta babcia chyba sie nie obrazi zawsze mi dobrze zyczyla,szkoda
                    tylko ,ze tak bardzo chciala byc na tym slubie i cieszyla sie ,ze bedzie sie
                    bawic ,ale coz zycie takie juz jest.
                    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:50
                      ja ma całączwórkę i myślę o tym, ale chyba muszę przestać
                    • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:51
                      ja mam całą czwórkę i myślę o tym ale chyba trzeba przestać. Szczególnie zależy
                      mi na jednych i wiem, ze im też bardzo, chcieliby jeszcze prawnuka powozić po
                      parku smile
            • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:15
              wlasnie jak jeszcze nie doczytalam Twojego posta do konca,to juz pomyslalam,ze
              pewnie bedziesz pluc do tych kawsmile)))
              Inga a jak tam u Ciebie?wypoczeta po wyprawie?No i co z ta krawcowa,jest juz
              cos konkretnego co namierzylas czy zostajesz przy tej "krowie swietej"?
              • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:19
                ech, wypoczęta średnia, późno poszłam spać - siedziałam przy kompiesmile Jak
                dojechałam do domu, to tylko wanna i po Bismile A Adaś spał... Po pracy dziś
                tańce. Mam mało czasu....a ciągle coś wychodzi na koniec dnia!!
                • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:24
                  z tymi tancami to u nas porazka,bo nam sie strasznie nie chce,ciagle jest cos
                  do roboty,a jak juz jest czas to idziemy polezec,pogadac i tak to sie
                  konczy,chyba na pierwszy taniec jakiegos przytulanca zastosujemysmile
                  • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:30
                    jaki przytulaniec, trzeba poszaleć wink
                    Mnie Oluś zadziwiał w niedzielę, szczenę zbierałam z podłogi. Powiedział, ze
                    musimy iść na tańce i odłożył sobie pieniądze na dentystę, zawsze go do tego
                    goniłam. Zresztą zawsze zaznaczałam, ze zgodzę się jak przestanie palić i zrobi
                    sobie zęby, bo ma dużo posutych. On zawsze mnie zbywał, a tu taka nie
                    spodzianka. Z paleniem gorzej, ale przynajmniej nie pali przy mnie i w domu.
                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:32
                      wiadc Olus ostatnio doznal jakiegos olsnieniasmileSkoro taka zmiana,moze wlasnie
                      wszystko w koncu przemyslal,widzisz jak ladnie wszystko sie poukladalosmile
                      • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:39
                        dzień wcześniej moja mama na niego najechała i może dlatego, ale jak spytałam
                        dlaczego to powiedział, ze miał taką wewnętrzną potrzebę smile
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:47
                          hehehe,faceci sa czasem mocno zabawnismile
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:47
                          hehehe,faceci sa czasem mocno zabawnismile
                      • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:39
                        Normalnie nie wyjdęsad
                        Ech, ale jak co - jakbym leciała na przystanek, to papapa
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:48
                          chcesz nas opuscic w trakcie pogawedki?
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:49
                            ide wrzucic kuraka do piekarnika i odgrzac zupe grzybkowasmile)))
                            • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:53
                              ja lecę o 16. Mam nadzisiaj kotelty majonezowe i właśnie mam straszną ochotę na
                              zupę.
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:55
                                czyli za okolo 10 min?i znow pouciekacie?A moze to i lepiej ,bo sie wezme za
                                mycie tej sterty garow,ktora mam od wczoraj,a potem do pracki standardowosmile
                                • filar_zf Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 15:59
                                  no to może pogadamy wieczorem, a na pwwno jutro, Całuski i uściski smile
                                • inga34 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 16:03
                                  Bus mi zwiał, ide na drugi, potem na tańce. Do jutra dziewczynkismile
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy-27.03.2006 28.03.06, 16:05
                                    Trzymajta sie laski cieplosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja