29.03.06, 23:07
Co zrobicie jak bedziecie staly przed ołtarzem a zachce sie siku albo jeszcze
cos innego ? mozecie sie smiac ale ciekawa jestem jak postapicie - roznie
bywa ?????!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • miwonka81 Re: Slub 29.03.06, 23:10
      hehehe... mysle ze bedziemy tak przejete ze ostatnie o czym bedziemy wtedy
      myslaly to gdzie jest najblizsza toaleta...
      • langusta1980 Re: Slub 29.03.06, 23:28
        czy wypada wyjsc na chwile no co lepiej narobic w
        majty ????? smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • olkao Re: Slub 30.03.06, 00:23
          eeee... chyba się wygłupiasz wink a jak wytrzymujesz na mszy, filmie w kinie,
          cudzym ślubie...? Przecież to nie tak długo...
          • langusta1980 Re: Slub 30.03.06, 00:28
            Pozyjemy zobaczymy - bedzie smiesznie jak sie komus cos przytrafi
            a jesli dostaniesz biegunki to powodzenia
    • a_weasley Drogie dziecko! 30.03.06, 00:58
      Dorośli panują nad takimi sprawami. Dlatego nie noszą pieluszek. Jak im się chce
      siku, to czekają, aż będzie można. Jak będziesz duża, to zrozumiesz.
      • langusta1980 Re: Drogie dziecko! 30.03.06, 01:23
        Oj naprawde ? ty nigdy chyba nie mialas srakiismile)))
        proponuje zjesc na glodna kapuste kiszona i 2 paczki śliwek to pogadamy smile))
        heheheheeheheheh

        milosc tez przychodzi z nienacka jak sraczka
        • orangewhatever Re: Drogie dziecko! 30.03.06, 09:36
          no skoro masz taki pomysł na rozpoczęcie dnia ślubu, kapusta i śliwki, to Twój
          problem.
      • kfiatek11 Re: Drogie dziecko! 30.03.06, 18:29
        to nie prawda, ja w sytuacjach stresowych nie potrafie wyjść z łazienki nawet
        jak nic nie jem, biorę wtedy tonę węgla i smekty - czasami pomaga, nie zawsze
        można z tym poczekać
    • agacciam Re: Slub 30.03.06, 08:23
      heh ciekawy temat. ja nie wiem co bym w takim przypadku zrobiła. modliłabym się
      chyba żeby to wszystko szybko się skończyło bo przecież wyjść z kościoła nie
      można...
    • ewcia1980 Re: Slub 30.03.06, 08:31
      no langusta1980 jak mogłaś poruszyc na forum taki temat??
      przecież tutaj nikt nie miewa rozwolnienia ani problemów z pęcherzem smile)))))
      miesiaczka w dniu slubu to jest dopiero problem smile

      a problemy z żoładkiem w takim dniu napewno nie jednemu sie przytrafia. wkoncu
      sa osoby, ktore niesamowicie sie denerwuja nawet przed jakims ważniejszym
      egzaminem czy wazniejsza rozmowa.

      ja tam az tak dokładnie sie nad tym nie zastanawiałam ale przeciez przed
      wyjsciem z domu mozna skorzystac z toalety a jak jest taka potrzeba to i w
      kosciele przed sama msza. bo w kosciele przeciez młodzi sa juz troche wczesniej.
      no wiem ze taka koscielna toaleta to napewno nie Wersal ale co tam smile

      pozdrawiam i zycze sobie i wszystkim mniej nerwów to takich problemów napewno
      nie bedzie
      smile)))
    • bacha1979 Re: Slub 30.03.06, 08:37
      Chyba trochę z przymrużeniem oka ten watek?
    • nombrilek Zgadzam sie !!!! 30.03.06, 09:22
      Prawda że normalnie sie wytrzymauje w kinie czy na mszy ale na własnym slubie
      ze stresu mozna biegunki dostać, to nie jest smieszne, z sikaniem mozna
      wytrzymać ale z tym to nie bardzo, może nalezy wziąć przed stoperan, zeby nie
      było niespodzianki smile
    • agnrek Re: Slub 30.03.06, 10:03
      Wcale nie śmieszny ten post. Żenujaco-infantylnie durny.
    • madziarka1984 Re: Slub 30.03.06, 11:21
      Nie uważam żeby temat był śmieszny. Przecież różnie może reagować organizm w stresującej sytuacji – a własny ślub przecież taką jest. Ja np. mam zawsze problemy z pęcherzem jak się stresuje.

      No ale jak ktoś podchodzi do własnego ślubu tak samo jak do wyjścia do kina no to chyba nie będzie mieć problemów.

      Pozdrawiam
      madziarka
    • aiwon Re: Slub 30.03.06, 15:42
      No bywa różnie - w końcu stres robi swoje smile
      Angrek co sie tak poirytowałas ? to tylko jakis post z obawą smilehihi
      pozdrawiam
      • agnrek Re: Slub 30.03.06, 15:43
        Ale z taką dziecinną obawą smile
        • aiwon Re: Slub 30.03.06, 15:45
          Ale każdy tu pyta o różne sprawy wink
          dajmy sie wypowiedziec kto chce
          pozdrofka
        • azanna Re: Slub 30.03.06, 15:52
          Agnrek - nie wyrażaj swojego zdegustowania, bo za karę posikasz się przed
          ołtarzemsmile))

          A tak poważnie - dziewczyny - naprawdę umiecie sobie wymyślać problemy. Nic
          dziwnego, że potem trzeba brać tabletki uspokajające w dniu ślubu.
          • minerwamcg Re: Slub 30.03.06, 19:37
            > A tak poważnie - dziewczyny - naprawdę umiecie sobie wymyślać problemy. Nic
            > dziwnego, że potem trzeba brać tabletki uspokajające w dniu ślubu.

            Prawda? A to tylko drobna część problemów do rozważenia, bo przecież jeszcze
            zostają pytania:
            - A co będzie, jeśli w drzwiach kościoła była luba pana młodego chluśnie pannie
            młodej w twarz kwasem solnym?
            - A co będzie, jeśli pan młody dostanie przed ołtarzem zawału serca?
            - A co będzie, jeśli idącym do ołtarza nowożeńcom spadną na głowę dwie cegły?
            - A co będzie, jeśli garnitur pana młodego nagle stanie w płomieniach?
            - A co będzie, jesli z panny młodej nagle opadnie suknia i zostanie w majtkach?
            - A co będzie, jeśli z tłumu wyrwie się nieznajome dziecko i rzuci na pana
            młodego z okrzykiem "tata!"
            - A co będzie, jeśli w strategicznej chwili pannie młodej się odwidzi,
            powie "nie" i ucieknie z kościoła?
            - A co będzie, jeśli się okaże, że panna młoda ma alergię na kwiaty, którymi
            jest przybrany ołtarz i w ciągu pięciu minut spuchnie jak bania?
            - A co będzie, jeśli pan młody goląc się przed wyjściem do kościoła poderżnie
            sobie gardło?
            - A co będzie, jeśli organista przed ślubem spije się w trzy dupy i zamiast
            marsza weselnego zagra żałobnego?
            - A co będzie, jeśli kościelny zapomni, że miał być ślub i nie otworzy kościoła?
            - A co będzie, jeśli panna młoda wsiadając do samochodu uświni sobie suknię
            smarem albo benzyną?
            - A co będzie, jeśli pan młody przydepnie pannie młodej tren i urwie razem z
            połową spódnicy?
            - A co będzie, jeśli wujek panny młodej przyjdzie pijany i zdemoluje kościół?
            - A co będzie, jeśli panna młoda potknie się na czerwonym chodniku i wybije
            sobie dwa przednie zęby?
            - A co będzie, jeśli ksiądz się pomyli, i zamiast z panem młodym da pannie
            młodej ślub z tatusiem?
            - A co będzie, jeśli państwo młodzi przypomną sobie w ostatniej chwili, że
            obrączki leżą w domu na stole?
            - A co będzie, jeśli panna młoda wyjeżdżając do kościoła zostawi żelazko na
            gazie?
            - A co będzie, jeśli świadek utknie w korku?
            - A co będzie, jeśli dziecko, które miało podawać obrączki, przed wyjazdem do
            kościoła wywali sobie na palec u nogi zydel rustykalny misternie rzeźbiony?
            - A co będzie, jeśli muzyk, który miał grać na wejście, utknie w następnym
            korku?
            - A co będzie, jeśli rodzina panny młodej zabłądzi jadąc na ślub?
            - A co będzie, jeśli ksiądz się pomyli i wyjdzie ubrany w fioletowe szaty jak
            do pogrzebu?
            - A co będzie, jeśli się kościelny pomyli i zamiast klęczników postawi katafalk?

            ...i tak dalej. Dla porządku dodam, że kilka z tych wydumanych kataklizmów
            zdarzyło się naprawdę smile)) Zgadnijcie które.
            • a_weasley Re: Slub 31.03.06, 14:37
              ...pan młody na trzy minuty przed wyjściem rozwali sobie na amen okulary...
              • olkao Re: Slub 31.03.06, 22:55
                Dziecko niosące obrączki potknie się i niechcący te obrączki połknie!!! wink))
            • muszka1979 Re: Slub 31.03.06, 22:59
              dobre, naprawde dobre smile)))
    • liste_k Re: Slub 30.03.06, 18:17
      Nie masz innych problemów? smile
    • raszefka Re: Slub 31.03.06, 22:22
      Kiedy byłam mała to szłam siusiu zawsze na 10 minut przed dobranocką. I w czasie
      bajki juz nie musiałam. Może tez spróbuj?
    • plessok Re: Slub 31.03.06, 22:38
      ja to jeszcze kobiety nie mialem ale jakbym mial pojsc do slubu to nie wiem co
      ze mna by bylo.Na ogol lubie ryzykowac ale w tych sprawch to moze byc problem
      jedynie chyba jakbym naprawde kochal to bez zawalu przeszedlbym ten
      ceremonial...ciezka sprawa...moj kolega bierze za dwa miesiace slub i
      zastananawiam sie jak to przezyje...nic mu nie grozi ale slub
      zobowiazuje...klamka zapadnie...najwazniejsze jak sie bierze slub to chyba
      siwadomosc ze nie jest sie z przypadku ale z wlasnej nie przymuszonej woli...to
      musi byc zajebiste uczucie...pozazdrosze wszystkim -mnie pewno nigdy nie
      doswiadczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka