Gość: Facet
IP: *.cashmere.wednet.edu
23.12.02, 13:54
Zawsze wydawalo mi sie, ze nie jestem specjalnie kochliwy a tu taka historia.
Jakis czas temu zakochalem sie w pewnej dziewczynie. Bylo to dosc dawno, ale
z uwagi na fakt, ze byla naprawde zjawiskowa balem sie do niej podejsc. Przez
dluzszy czas w ogole sie nie widywalismy, ciagle jednak myslalem o niej. W
koncu zdalem sobie sprawe, ze inne dziewczyny, ktore spotykam, nie wywoluja u
mnie specjalnych emocji. Doszedlem do wniosku, ze glupi bylem, ze nie
sprobowalem, zdobylem jej numer, zadzwonilem i umowilem sie. Kiedy ja
zobaczylem to po prostu zatkalo mi dech z wrazenia. Wszystkie uczucia do niej
powrocily ze zdwojona sila. Mielismy ze soba kontakt, a ja w miedzyczasie
wyjechalem na kilkudniowa wycieczke. I tam poznalem inna dziewczyne. Byla
niezwykle piekna, bardzo zmyslowa, inna niz ta pierwsza. Staralem sie jakos
stlumic moja fascynacje jej osoba, ale nic z tego mi nie wychodzilo. Pod
koniec wyjazdu zdalem sobie sprawe z oczywistego faktu, ze oto jestem
zakochany w dwoch kobietach (!). Po powrocie bylem w totalnej rozterce,
postanowilem jednak dalej kontynuowac moja znajomosc z ta pierwsza. I
dostalem kosza. Nie byl to jednak kosz z gatunku tych, nad ktorymi przechodzi
sie do porzadku dziennego. Byl jak ciezki nokaut, przed 2 tygodnie nie
wiedzialem co ze soba zrobic, rekonwalescencja trwala kilka miesiecy. Jasne,
ze myslalem zeby zadzwonic do tej drugiej, ze byc moze ona mnie
szybko "uleczy", ale po pierwsze doszedlem do wniosku, ze metoda "klina" nie
jest jednak najlepsza, po drugie ponoc ona nie byla specjalnie
zainteresowana. A drugiej porazki w krotkim czasie nie chcialem ryzykowac.
Minelo jednak kilka miesiecy, na sprawe patrze juz bez emocji no i korci mnie
cholernie. Zadzwonilem do tej drugiej i umowilem sie. Tylko musze miec jakis
plan. Pewnie bedzie ciekawa, dlaczego dzwonie po pol roku jak gdyby nigdy
nic. Nie chce oklamywac, nie chce tez roztrzasac poprzedniej historii,
zreszta watpie, by ona uwierzyla w to, ze mozna przezyc takie zauroczenie
dwoma kobietami jednoczesnie. Dlatego prosze o opinie, szczegolnie kobiet.
Dodam, ze ta druga raczej na pewno wie co przytrafilo mi sie z ta pierwsza.
Pozdrawiam