Dodaj do ulubionych

Czy się przebieracie?

03.04.06, 11:53
Nie robimy typowego wesela. Wiem, że może wielu to zulwersuje, ale to nasza
decyzja i mamy ku temu powody.
Robimy uroczysty obiad dla najblizszej rodziny, a wieczorem (tego samego
dnia) - prywatkę (imprezę dla młodszej części rodzinki i znajomych).
Oczywiście będę miała sukienkę ślubną (przynajmniej na obiedzie i byś może na
poczatku imprezy), a później chyba wolałabym się przebrać - też w sukienkę,
ale mniej oficjalną.
Czy ktoś robił/robi podobnie?
A nawet jesli macie tradycyjne wesele, to czy pozostajecie cały wieczór i noc
w swoich kreacjach? Wiem, że to raz w życiu (ponoć), ale jak sądzę, to chyab
męczące...
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 11:56
      Zbulwesruje?? A co komu do tego? To przeciez WASZE wesele.
      Coo do przebierania,akurta jestem przeciwnikiem. Raz mam oakzję załozyć ślubna
      suknie i nie zamierzam się przebierac wcześniej. Bede w niej do konca wesela.
      Pozdrawiam.
      • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 11:59
        wiem, wiem, że nasze wink

        chodziło mi o to, że to będzie bardziej prywatka, niz wesele - stąd moje
        dylematy wink
    • nionczka Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 11:59
      Nie przebieram sie. Mamy kolacje z tancami. Do 2.30 maksymalnie a zacznie sie o
      21. nie zamierzam sie przebierac bo chce chociaz pare godzin w kiecce pobyc.
      Przeciez potem jej nie bede mogla nosic.
      • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:01
        widzisz, dla mnie to bedzie taki malutki maraton wink, który najprawdopodobniej
        rozpocznie się o 12/13 i potrwa do rana
        • aiczka Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:06
          To może miej mniej oficjalną sukienkę w pogotowiu i przebierz się, jak poczujesz
          ochotę. Jeśli Twoja sukienka ślubna to "beza", to trochę dziwnie w niej bedzie
          na młodzierzowej imprezce. I może męcząco.
    • aiczka Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:03
      Moi koledzy tak robili i było bardzo fajnie. Panna Młoda miała sukienkę, którą
      można było "rozebrać" - to jest wyjąć halkę bombiastą albo odwrotnie, zdjąć
      spódnicę i zdjąć gorset, tak że wieczorem sukienka była "odchudzona" i wygodniejsza.
      • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:12
        Nie jest to beza, bo czułabym się w takiej sukience dziwnie (gustuję w innego
        typu kieckach), gdyż nie jestem zbyt wysoka - 164cm
        Nie wiem, czy będę się przebierać, ale tak własnie pomyślałam, że chyba dobrze
        byłoby miec inną kieckę w pogotowiu, np. krótką wink Tak myślę, że jest ona
        wygodniejsza na "nocne szaleństwa". Oczywiscie żartuję, po prostu chciałabym
        uniknąć wrażenia, że jest to "sztywna" impreza (pełna gala itd.). co nie
        znaczy, że nie będzie uroczyście
    • agnrek Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:12
      Ja mam wesele całonocne i przebiorę się tylko w sytuacji awaryjnej, to znaczy,
      gdy coś się stanie z suknią (plama, podarcie). Od wielu lat na ślubach wreszcie
      obserwuję odchodzwenie od tego gwiazdorskiego akcentu, jakim jest przebieranie
      się wszystkich pań na weselu. Jeśli panna młoda ma niewygodną suknię, to
      jeszcze rozumiem, ale goście?
      Byłam wiele lat temu na kilku weselech, gdzie tuż po oczepinach znika 50 %
      sali - panna młoda i wszystkie inne "damy" idą się przebrać. Nie ma ich pół
      godziny,a potem wchodzi każda przebrana.
      Według mnie to z bardzo złym guście.
      • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:14
        Ale ja nie mówię o przebieraniu się gości wink
        I też się cieszę, że od tego się odchodzi.
    • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:16
      zapomniałam wspomnieć, że średnia wieku będzie 30/32 lata i to będzie około 50
      osób
      • agnrek Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:36
        Nie przebieraj się, to Twój szczególny dzień i wyglądaj szczególnie smile
    • roymiro1 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 12:37
      Hejka ja robie dokładnie tak samo i mam ten sam problem z jednej strony
      powinnam sie odróżniać od pozostałych koleżanek a z drugiej wolałabym żeby ta
      impreza weiczorem była na luzie więc do końca sama nie jestem przekonana co mam
      zrobić..Bardoz dobry pomysł z tym późniejszym przebraniem to chyba najlepsze
      roziwązanie
    • justm Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 14:10
      funia to chyba też zależy gdzie ta prywatka - w knajpce czy mieszkaniu?
      moje mieszkanie jest na tyle małe, ze w suknii byłoby mi ciężko się
      poruszać smile))

      miej drugą sukienkę, jeśli masz taką możliwość i ewentualnie się przebierzesz.
      goście na pewno wybaczą wink
      • nionczka Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 14:20
        Hiszpanskie wesela polegaja na tym, ze najpierw jest kolacja albo obiad a potem
        mlodzi z przyjaciólmi ida w miasto (straszny syf, ale tak robia). Nie do
        zadnych rezerwowanych lokali tylko z ludzmi normalnymi, tzn przypadkowymi. I
        mloda zawsze w sukiecnce wystepuje, ludzie na ulicy i w barze zaczepiaja a ona
        szczesliwa. Przez mysl by jej nie przeszlo przebierac sie.
        • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 15:00
          Nasze wesele nie jest ani w mieszkaniu, ani w przypadkowym lokalu z
          przypadkowymi ludźmi wink To jest zarezerwowana restauracja. Będzie większość
          elementów wesela (w granicach rozsądku), tyle tylko że młodym gronie i bardziej
          na luzie.
    • lady_of_avalon Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 14:57
      Ja bym sie na twoim miejscu nie przebierała smile))
    • stokrotka_fiolek Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 15:25
      nie przebieraj sie, to jest twoj wyjatkowy uroczysty dzien i nie powinnas go
      traktowac inaczej bo zmienia sie konwnans twojego wesela...to nadal jest wesele
      a ty jestes pana mloda. mozesz sie przebrac jesli ci bedzie nie wygodnie,ale
      nie daltego ze wesele jest inne niz normalnie.
    • golinda Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 15:28
      ja się przebiorę w krótciutką seksowną sukieneczkę, żeby dobrze mi się mojego
      ulubionego jive'a tańczyło...z moim mężem oczywiście wink
    • minerwamcg Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 16:18
      Nie przebierałam się i ani mi to było w głowie. Wymyślałam kieckę przez tyle
      miesięcy, tyle godzin przegadałam z krawcową, tyle się najeździłam do miary - i
      miałabym cieszyć się tym cudem ledwie przez parę godzin? Eeee. To byłoby jakieś
      dziwactwo smile))
      Włożyłam ślubną suknię ok. 17 i nie odpuściłam aż do rana smile))
    • maya28 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 17:10
      Oficjalna impreza, czy mniej oficjalna, to jest Wasze wesele ( mimo mniej
      tradycyjnej formy) i jeżeli Panny Młodej by zabrakło to faktycznie zrobi się
      zwykła imprezka. Ja bym się nie przebierała.
    • funia771 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 18:09
      Witam Wszystkie Panie i dziękuję za opinie.
      Chyba mnie przekonałyście. Drugą kieckę kupię, ale czy ją założę, to jeszcze
      zobaczymy wink
      Wiem, że wesele to wesele i nie może zabraknąć na nim Panny Młodej.
    • ewcia1980 Re: Czy się przebieracie? 03.04.06, 18:45
      ja ślub mam na 15 a wesele do 4.00 i nie mam w planie przebierania sie.
      wkoncu taka suknie zakłada sie tylko raz w życiu.

      a tak na marginesie, to widziałam wesele gdzie po slubie był uroczysty obiad
      dla rodziców a dla młodych ognisko. panna młoda przez cała noc balowała na
      trawie przy ogmisku. najlepiej wygladała z plasikowym kubkiem z piwem smile)
    • panna_nie_taka_mloda absolutnie nie!!! 03.04.06, 19:19
      ja za nic w swiecie sie nie przebiore... bede balowac do bialego rana i pewnie
      nawet wtedy bedzie mi przykro zdjac sukienke... wink
      a serio to druga sukienke na pewno kupie, ale na poprawiny...
      pozdrawiam smile
      • czarodziejka26 Re: absolutnie nie!!! 04.04.06, 09:36
        mam wesele do białego rana ale jeszcze nie wiem czy sie przebiorę...
        mysle o tym żeby zabrać drugą sukienkę na ewentualną zmianę bo różne rzeczy sie
        zdarzają (np. mam na mysli katastrofę w postaci soku porzeczkowego na sukience,
        podarcie w trakcie tańca). skoro zabieram plaster, igłę i nitkę to jeszcze
        sukienka na zmiane nie zaszkodzi smilewydaje mi sie ze takie zabezpieczenie to
        zawsze wygoda i komfort psychiczny (a przy takim stresie to jest na wagę
        złota). a i tak jakąś drugą na poprawiny będę mieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka