Dodaj do ulubionych

ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą

27.04.06, 09:07
przed większością z nas za moment spowiedź przedślubna.
wiadomo, że mamy różne grzechy, ale są i różni spowiednicy - niestety i tacy
księża, którzy potrafią odmówić spowiedzi, jeśli mieszka się z narzeczonym
(domniemanie grzechu). pomijam fakt, że podobno spowiedzi przedślubnej nie
można odmówić, można, zdaje się nie dac rozgrzeszenia.

do których zatem księży warto się udać, aby spowiedź przebiegała w miłej
atmosferze, rozmowy, pouczenia a nie stresu?

podzielcie się wiedzą.
mnie interesuje warszawa.

__________________________________
nie korzystam z maila gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 09:24
      ja wlasnie w tym tygodniu mialam swoja pierwsza spowiedz przedslubna. poszlam
      na msze na 18 do sw. wojciecha na wolskiej i trafilam na przemilego
      spowiednika. cala spowiedz trwala bardzo krotko, uslyszalam kilka madrych slow
      na moje rozterki i wyszlam z bardzo milym uczuciem. szczerze polecam.
      • twitti Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 09:28
        na wielkanocne rekolekcje udalo mi sie wyciagnac nazeczonego i poszlismy do
        spowiedzi zeby pozniej bylo latwiejsmile i trafilismy na wietnamczyka, ktory nic
        nie rozumial po polskusmile nazeczony sie ucieszyl bo 3 lata nie bylsmile
        • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 09:37
          wietnamczyka? gdzie? wink)
          • twitti Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 09:49
            na ostrobramskiej (tam gdzie nauki).. oni tam w kolko wspolpracuja z
            wietnamczykamismile a na pasterce byly wietnamskie koledysmile fajnie bylosmile

            niestety obawiam sie ze ten ksiadz byl tylko na rekolekcje zeby rozladowac
            kolejkismile
            • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:03
              personalnie nie chcę do wietnamczyka, chcę do księdza z którym będę mogła
              porozmawiać bez stresu.
              • twitti Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:07
                domyslam siesmile ale jak ktos sie boi i nie chce sie otwierac przed ksiedzem to
                najlepszy jaki moze bycsmile
                • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:17
                  to chyba źle się wyraziłam, ja nie chcę trafić na księdza, który zanim zdążę
                  cokolwiek powiedzieć przegoni mnie z konfesjonału.
                  nie boję się wyznać grzechów, ani otworzyć przed księdzem, ale nie chcę zostać
                  oblana kubłem święconej wody i wygoniona dlatego, że wg kościoła popełniłam
                  jeden z najcięższych grzechów - niedochowania czystości przed slubem
                  • twitti Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:28
                    ja tez niesmile ale juz wiele razy sie z tego spowiadalam i dostawalam
                    rozgrzeszeniesmile ale zawsze sie poprawialam na jakis czassmile teraz czekam z
                    uteskieniem na noc poslubnasmile
                  • anulka_1 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:38
                    Ja nie byłam jeszcze u spowiedzi przedślubnej, ale mam dobre doświadczenia ze
                    spowiedzi u Dominikanów na Służewcu. Właśnie za taką chęć do rozmowy i
                    otwartość. Koleżanka natomiast była kiedyś baaardzo zadowolona ze spowiedzi w
                    kościele Sw, Szczepana na Mokotowie, stwierdziła że to był jedyny ksiądz, który
                    z nią porozmawiał a nie wydarł się na nią za to że obok chrześcijaństwa (jako
                    religii) praktykuje buddyzm (jako filozofię). Tyle że to było już dawno temu...

                  • annubis74 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 10:37
                    Myślę, ze w dzisiejzych czasach nikogo to już tak nie gorszy - oczywiscie
                    wysłuchasz jakiegoś napomnienia na ten temat, ale nie sądze zeby nie dał
                    rozgrzeszenia. A co z tymi wszystkimi pannami co maszrują w ciązy do ołtarza (w
                    welonie do pięt - mój ulubiony motyw, też nie słyszałam żeby komuś z tego
                    powodu odmówili rogrzeszenia.
                    • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 10:56
                      mi ksiądz nie dał rozgrzeszenia za to, że pracowałam w niedzielę.
                      wolę nie myśleć jak trafię na takiego księdza i przyznam się do cięższego
                      grzechu....
                      • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 11:02
                        wracając do głównego wątku - czy tylko dominikanie?
                        a może któraś chodzi do spowiedzi na gocławiu do pio?
                        • gnomica Re: do Justm -Goclaw O.Pio 28.04.06, 12:29
                          hej !
                          my tam bierzemy slub we wrzesniu i tez sie zastanawiamy czy tam nie isc do
                          spowiedzi ... bo nie bylismy kilka lat wiec ja sie troche boje ... ja wolalabym
                          porozmawiac z ksiedzem a nie spowiadac sie przy konfesjonale ...
                          • justm gocław 28.04.06, 12:30
                            jest tu, na forum parę panien z gocławia - może się któraś ulituje i podpowie.
                            • gnomica Re: gocław 28.04.06, 12:43
                              fajnie by bylo... dla mnie to bedzie i tak duze przezycie... z reszta spowiedz
                              zawsze kojarzyla mi sie jedynie z formulka a szkoda ...
                              • justm Re: gocław 16.05.06, 09:42
                                i jestem po. byłam w kościele 'naszym' jana pawła, przy jeziorku wysłuchałam
                                zapowiedzi i odważyłam się na spowiedź.
                                spowiadało dwoch księży (niedz. msza o 13), ten do którego ja poszłam - młody,
                                lekko okrągły, z bródką. wyglądał na mocno niewyspanego, spowiadał
                                błyskawicznie.
                                nie mam zastrzeżeń smile
                                mimo, że to nie była spowiedź przedślubna, ale jednak szczera i ze wszystkich
                                grzechów i dostałam rozgrzeszenie.
                                • bacha1979 Re: gocław 16.05.06, 09:49
                                  justm, ja co prawda w Kielcacha, le wybieram się przed sobota do spowiedzi... I
                                  kurcze, stresa mam. smile
                                  • justm Re: gocław 17.05.06, 07:57
                                    to się nie nastawiaj na przedślubną.
                                    nam ksiądz jedną spowiedź od razu skreślił przy wypełnianiu dokumentów, a teraz
                                    poszłam z własnej woli... wink
        • aiczka Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 09:45
          Był taki dowcip. Antek musiał przed ślubem iść do spowiedzi,a le nie bardzo mu
          się to uśmeichało. Kolega mu poradził, żeby pojechał do sąsiedniej parafii, bo
          tam w konfesjonale po lewej siedzi taki głuchy ksiądz, który wszystkim daje
          rozgrzeszenia. "Powiesz tylko hop, siup, tralala, ładna będzie z nas para" (to
          stary dowcip). Antek zrobił, jak mu poradzono, klęka przy konfesjonale, mówi
          "hop, siup...". W odpowiedzi słyszy: "Synu, ten ksiądz dziś spowiada po drugiej
          stronie."
    • kami315 Jak nie da rozgrzeszenia 27.04.06, 10:34
      Zdarzyło mi się nie dostać rozgrzeszenia w zwykłej spowiedzi. Rzeczywiście dużo
      zależy od księdza. Nie jest to koniec świata, choć nic przyjemnego. Idzie się
      wtedy do innego księdza i mówi, że nie dostało rozgrzeszenia. Trzeba to
      powiedzieć, jeśli spowiedź ma być ważna.
      I tyle.
      Drugi ksiądz da rozgrzeszenie, bo widzi przecież Twoją dobrą wolę (w końcu się
      przyznałaś, że nie dostałaś rozgrzeszenia, a jednak chcesz je dostać itp.).
      Zakładam oczywiście, że nie masz takich grzechów, które uniemożliwiają
      rozgrzeszenie przez zwykłego księdza.
      Nie orientuję się dokładnie, ale coś takiego jest.
      No i zakładam, że chcesz się wyspowiadać szczerze.
    • agnrek Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:35
      Najlepiej iść do takiego kościoła, gdzie blisko jest uczelnia czy akademiki.
      Zauważyłam to na przykładzie swojego kościoła (Wola, osiedla dziadków, kilka
      ślubów rocznie) i na przykładzie kościoła na placu zbawiciela. W tym ostatnim
      usłyszałam od księdza: "Ja wiem, jak to ciężko jest się powstrzymać od
      współzycia, gdy jest się razem.Przełóżmy tę spowiedź na bliżej slubu. Jestem
      ksiądz Andzrej, gdyby potrzebna była rozmowa, zawsze zapraszam".
      • anulka_1 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 27.04.06, 10:39
        o właśnie, też chciałam polecić kościoły "akademickie"
      • kami315 do agnrek 27.04.06, 10:48
        Ja z innej beczki. Mogę napisać do Ciebie na gazetowego?
        Sorry, że tak się wcinam w środku wątku smile
    • lady_of_avalon Dominikanie u Św Jacka 27.04.06, 10:49
      Ja tam chodze juz od dłuższego czasu - spowiadaja młodzi "zyciowi"
      braciszkowie wink Codziennie od 16.00 bodajże jest tam spowiedź.
    • panmisiek Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 08:00
      choroba, ile tu hipokryzji, juz nie wiem czy sie smiac, czy plakac...
      • ewik_75 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 09:14
        płacz, płacz.

        Jednakowoż najpierw weź pod uwagę, że nie ma obowiązku czytania tego forum.
        Nie musisz się umartwiać.
      • justm Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 10:12
        poczytaj choćby statystyki. ostatni reportaż, jaki parę dni temu oglądałam w tv
        dotyczył - polski i młodych ludzi rozpoczynających współżycie, zaczynają w
        wieku 14 lat. 15 lat i bycie dziewicą to już wstyd....
        ja mam 30 - wydaje mi się, że niewiele w tym wieku jest jeszcze dziewic, ale
        być może się mylę....
      • bacha1979 Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 10:42
        panmisiek napisał:

        > choroba, ile tu hipokryzji, juz nie wiem czy sie smiac, czy plakac...


        Jakoś tu nie widze hipokryzji. Gdyby justm była hipokrytka zwyczajnie by poszła
        do piuerwszego lepszego księdza , odklepała formułke, dostała rozgrzeszenie i
        po sprawie.
        • agnrek Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 28.04.06, 11:04
          Nie, gdyby była hipokrytką, to sama by sobie kartkę od spowiedzi podpisała smile
    • czarna_waw Re: NIE-ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 02.05.06, 22:38
      Nie idzcie na ochote do kosciola na sabaly. Ja tam kiedys bylam, razem z
      kilkoma znajomymi osobami w celu spowiedzi przed slubem i moim zdaniem ksiadz
      byl niewyzyty seksulanie i to wlasnie ujawnial w czasie spowiedzi. Dodam , ze
      byl mlody, ale to go absolutnie nie usprawiedliwia od takiego zachowania. Slub
      mial byc juz nastepnego dnia, bo gdybym miala wiecej czasu na spowiedz to
      odeszlabym od konfesjonalu i poszla do innego kosciola.
      • magdak28 Re: NIE-ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedz 18.05.06, 19:28
        Ludziki Kochane!
        Czytam i czytam i oczom nie wierzę!! wiem jak wazne jest to kto spowiada,
        przerabiałam to nie raz. Ale nie możecie zapominać o jednym: w każdym
        konfesjonale pod postacią kapłana spowiada sam Pan Jezus!my mamy tylko ufać i
        wierzyć.I cokolwiek jakikolwiek ksiądz by nie mówił to Boże Miłosierdzie jest
        rozlane na nas w każdej spowiedzi jeśli tylko szczerze do tego podchodzimy.
        Powodzenia
        Przede mną też spowiedz przedslubna...
    • golinda Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 18.05.06, 19:32
      nie jestem święta i mam pewne obawy przed taką spowiedzią, zwłaszcza jak trafię
      na jakiegoś nieludzkiego księdza...
      ale z kolei niemówienie grzechów zabiera sens takiej spowiedzi...
      hmm...
    • kalinazkalinowa Re: ludzcy spowiednicy - podzielcie się wiedzą 18.05.06, 21:19
      w Kościele Św. Anny są bardzo wyrozumiali księża smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka