Dodaj do ulubionych

goście robią zamieszanie! a ślub w sobote...

18.05.06, 23:29
Czytajac rózne posty na tym forum, jak to goście marudza i wybrzydzaja
cieszylam się, że ja nie mam tego problemu. Za wczesnie jak widać, bo w od
poniedziałku się zaczęło - a to pokoje nie takie (ok 25 osób jest
przyjezdnych, więc zamówilam noclegi, za które zresztą placimy my), a to X
nie chce siedzieć w pobliżu Y, a to znów moja kuzynka która miala być tylko z
mężem wczoraj (3 dni przed przyjeciem) powiadomiła mnie że będzie z czwórką
swoich dzieci (od 7 do 12 lat), a druga kuzynka zabierze półtoraroczna córke
(ta byla lepsza - powiedziala mi dzisiaj). No i naturalnie jest jedna (jak na
rzie) para, która przybycie potwierdziła uprzednio potwierdzila ale jednak
nie przyjedzie. Ja tylko dzwonie do hotelu, rezerwuje lub rezerwacje
zwalniam, wydzwaniam do reatauracji gdzie będzie przyjecie i zmianiam liczbe
gosci. Oszaleje chyba!
Obserwuj wątek
    • jarena23 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 18.05.06, 23:38
      mam to samo, ślub w sobotę a dzisiaj telefony, że z dzieckiem przyjdą, że ktos
      jednak bez os. tow., itd.
      ja też mam dość...
      • natka81 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 18.05.06, 23:39
        Dobrze,że chociaż dzwonią u mnie niektórzy termin do którego maja potwierdzić
        przybycie potraktowali jako obrazę...
        • trusia29 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 18.05.06, 23:57
          I co z tego, że dzwonią, jak ja już liczby gosci zmniejszyc nie moge (taka mam
          umowe z restauracją). A wiecie jaki jest powód nie przyjscia - moja dziewczyna
          nie kupila sobie sukienki i nie ma co założyć!!!! a tydzien temu mówili, że na
          100% bedą. ręce opadaja....
          • natka81 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 00:24
            No wiem, masz rację,ale przynajmniej się nie poobrażali, a taki powód, że nie
            kupiła sukienki jest po prostu śmieszny...
            • azova Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 10:01
              Powód bez sensu. Przeciez jakby chcieli przyjść to by przyszli. Ja oststnio
              idąc na wesele miałam wybór iść w starszej sukience albo kupić nową w dniu
              wesela... Jabbym nie kupiła też bym poszła. Ale kupiłam smile Po wizycie u
              fryzjera na zakupy, które trwały 45 minut smile Do domu, makijaż i w drogę.
              Jak się chce to wszystko można, ale pod warunkiem, że jednak się chce...
          • lavender_b Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 00:31
            Faktycznie ręcę opadająbig_grinbig_grin niech w spodniach idzietongue_out
            Najlepiej się tym nie martwić, jakoś się ułoży, bo musi:]
            • cezar8 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 00:52
              oj znam to! To naprawde rani i daje wiele do myslenia!
    • moniq_c Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 00:56
      ech, skąd ja to znam...
      potwierdzanie,nadprogramowe dzieci itp.
      zupełnie jakby ci wszyscy ludzie nie zdawali sobie sprawy ile to zamętu wprowadza
      dopiero jak sami będą podobną akcję organizowac to poczują jak to jest...
    • agacciam Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 07:27
      Dlatego ja nie robię wesela, tylko skromne przyjęcie, dla rodziców, rodzeństwa,
      dziadków i chrzestnych. Razem około 20 osób. Tylko, że jeszcze nic nie wiadomo,
      jak to na tydzień przed takie szopki się zdażają smile)
    • motylek55 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 07:35
      to ze im pokoje nie odpowiadaja to juz jest niekulturalne z ich strony ale z
      twojej strony jest niekulturalne usadzanie ich po swojemu.wcale sie nie dziwie
      ze im sie nie podoba
      • trusia29 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 11:17
        ale ja nikomu nie mowilam kogo gdzie usadze! to sa takie ich zyczenia i ja je
        uszanuję. Wydaje mi się tylko, że nie ma co marudzić, jak ktoś nie chce
        siedziec obok kogos kogo nie lubi to zawsze moze sie potem przesiasc.
    • justm Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 07:37
      jeszcze nie wiem jak to jest (do ślubu prawie 2mce), ale dziewczyny spróbujcie -
      wziąć głęboki oddech - co będzie, to będzie
      skoro nie ma szans na zmianę ustaleń z restauracją, to spróbujcie mniej się
      przejmować.
      nie dajcie sobie zepsuć tego dnia
      powodzenia.
    • tiberina Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 07:50
      Tylko spokój Ciebie uratuje. Spokojnie. Goście juz tacy są, że zmieniają
      zdanie. Może poproś kogoś o pomoc? Pozdrawiam
    • marti_ka82 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 10:39
      no i potem badz radosna i opanowana ja jestem coprawda 6 tyg przed ślubem
      jeszcze, ale już są pretensje, że jakaś ciotka wydzwania, że dlaczego ona ni
      została zaproszona na ślub, jak to może być... a mój maż jej zupełnie nie zna,
      widział ją raz w życiu 18 lat temu na chrzcinach jego młodszej siostry bo to
      jej chrzestna... yhh oczywiście to pretensje zgłoszone są do jego mamy, a ona
      nie ma możliwości wpłynięcia na swojego syna, ponieważ w organziacji slubu nie
      pomaga... smile a mój Łukasz jest lwem jak ja i naciski są zawsze rozpatrywane
      odmownie smile
    • trusia29 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 11:19
      staram się nie przejmować, dzieki dziewczyny za wsparcie smile
      • gonio74 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 14:47
        Powiem Wam jedno-ludzie to mają nieziemski tupet i zero ogłady towarzyskiej. Im
        lepiej chcesz wszystko zorganizować tym więcej marudzą, sami nie dadzą nic od
        siebie, bo to przecież oni są najważniejsi w tym Dniu! Oczywiście zaprasza się
        z serca, ale trzeba też dać cos od siebie, a nie tylko wymagać, że wódka nie
        taka, że pokoje wieloosobowe, że dojechać nie mają jak i wiele wiele innych
        bzdór, od których człowiekowi ręce opadają! A najwięcej marudzą Ci, którzy sami
        nigdy nie lubia gościc sie u siebie, czyli tak zwane "lwy salonowe", ale u
        kogoś w domu! U mnie wszyscy sa prawie przyjezdni i to tak 500 do 1200 km! No i
        ci ludzie nie robią najmniejszych problemów, wiedzą jak dojechać, spanie nie
        stanowi problemu i wszystko gra. Za to największy problem ma ciotka, która
        mieszka 50 km od wesela i ma samochód, ale nim nie przyjedzie, bo po co(
        pytanie retoryczne). Wymyślili sobie, że przyjadą pociągiem i ktoś musi po nich
        przyjechać na dworzec, zawieść do hotelu żeby się przebrali, a potem zawieść do
        kościoła!!! jak to usłyszałam to prawie uszami nie puściłam pary! Wielka
        Primadonna Balerina, jak mi już trochę przeszło to się śmiałyśmy z siostrą, że
        zamówimy im lektykę i lokaja z liberią, zeby wszyscy widzieli jacy to
        znamienici goście.
        Co do potwierdzeń to też były jaja, bo niektórym sie wydawało, że to tak
        oczywiste, że przyjdą, że nawet nie muszą potwierdzać! Oczywiście nie
        utrzymujemy z nimi kontaktu, więc chyba założyli, że przed weselem zamienimy
        się w duchy święte i to że oni przyjda wyczytamy z chmór na nieboskłonie! Na
        szczęście zadzwonilismy do nich sami, po upływie terminu potwierdzenia i wtedy
        się dowiedzielismy, że przychodzą! A tak byśmy mieli 6 niespodziewanych osób!
        Zakończę stwierdzeniem, które przytacza mój kolega z pracy:"i jak tu k.... nie
        pić". Pozdrawiam i życzmy sobie przede wszystkim spokoju i duzego opanowania w
        tym dniu!!!
        • aiwon Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 18:55
          najwazniejsze sie nie przejmowac mozna d..e maslem i miodem smarowac a i tak
          nie beda zadowoleni hihiihi glowa do gory smile)))))))
    • arieska Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 19:05
      trusia29 napisała:
      > No i naturalnie jest jedna (jak na
      > rzie) para, która przybycie potwierdziła uprzednio potwierdzila ale jednak
      > nie przyjedzie.

      A to akurat fart, bo gdzies to nadprogramowe przedszkole trzeba upchnac...Gdyby
      nie dotyczylo to rodziny to chyba poprosilabym takie osoby o niezabieranie ze
      soba dzieci. Wszystkie w wieku "nieprzewidywalnym" i kto wie, co wywina. Gdyby
      sie obrazili to trudno-w koncu to oni szopki odstawiaja na ostatnia chwile. A
      marudzenie na nocleg to juz niestety brak kultury. To wasza dobra wola,ze za
      nich placicie, wlasnie dobra wola, a nie obowiazek.
      • gonio74 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 19.05.06, 20:15
        No i nie zapominajmy jednak o tych wszystkich naprawdę cudownych gościach,
        których jest jednak więcej niż tych tupeciarzy!!!
        • marti_ka82 Re: goście robią zamieszanie! a ślub w sobote... 20.05.06, 09:27
          no fakt nie można zpaominać o tych niemarudzących gościach, bo jak to mówią,
          wszystkim nei dogodzisz, zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie coś
          pasowało... i zwykle to są osoby nie zadowolone z ncizego nawet z własnego
          życia smile
        • marti_ka82 Trusia 20.05.06, 09:27
          Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia smile no i najzczersze gratulacje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka