Łódź, 08.07.2006

08.06.06, 11:02
Hej - panny (jeszcze panny) z Łodzi - gdzie jesteście?
I te świeżoupieczone mężatki oczywiście też?

Dzisiaj spędzam dzień w domku - walczę z wiruskiem - ale dzisiaj jest o niebo
lepiej niż wczoraj.
Myślę sobie - zajrzę na forum, pewnie dziewczyny już cos napisały - a tu nic!
Cisza!
W każdym razie - milusiego dnia Wam życzę!
    • kasia1403 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 12:06
      hej
      widzę że wczorajszy wirus pokonał Cię i zamiast w pracy leniuchujesz słodko w
      domu
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
      • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 12:22
        witam! jestem juz zwarta i gotowa do dyskucji...
        tylko sniadanko przekąszę i klikam...

        Mróweczko, a moze masz alergię? w kazdym razie szybko zdrowiej...

        aha. jakie macie menu? juz ustalałyscie?

        buziaki!
    • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 12:38
      Dzięki za ciepłe słowa!
      Alergie tez brałam pod uwagę - chociaż do tej pory nic takiego mi się nie
      przytrafiło. i wcale niewykluczam, że to nie to, bo siedząc w domku jakoś tak
      lepiej się czuję! Zaaplikowałam sobie Allertec - tak na wszeslki wypadek. więc
      może tio jednak alergia?? Brrr - byle mnie nie dopadła w przyszłym roku w maju!

      A co do menu. Własnie też się nad tym trochę zastanawiałam - tzn. pomyślałam,
      że takiegi tematu na forum chyba jeszcze nie było. Były suknie, fryzury itp,
      ale jedzonka jeszcze nie.
      na razie jednak czeka mnie opraowanie menu specjalnego - na spotkanie rodziców.
      Skończę tylko pracę domową, którą na dzisiaj ze sobą zabrałam (to chyba
      pracoholizm!) i zasiadam do książek kucharskich i gezetek kulinarnych. Musze
      czymś zaskoczyć przyszłych teściów! Macie jakieś pomysły??
      • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 12:44
        ja mam cos niezlego, oczywiscie pod warunkiem ze masz czas sie w to bawic i
        jeszcze cierpliwosc zeby to zrobic :]

        to są roladki wolowe z nadzieniem: plasterki sera zółtego, kapusta włoska i
        słupki marchewki... pyszne...
        jestes zaiteresowana? to szybko napisze przepis smile
        • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 12:48
          pewnie - pisz! Lubię gotować - więc nawet jeśli nie skorzystam na tą okazję, to
          na pewno kiedys wykorzystam! Jeśli nie chcesz na forum - to napisz na
          gazetowego.

          Swoja drogą - Eoos - dopatrzymałam się w innym wątku, że Wy (podobnie jak my)
          jesteście "netową" parą!
          • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:02
            juz pisze...

            - 8 plastrów wołowiny zrazowej ( lepiej miec wiecej, bo miesko bardzo sie
            kurczy.... próbowałam tez z łopatką i tez było dobre, jedynie gotowało sie
            krócej smile
            - 2 marchewki
            - 8 lisci kapusty włoskiej
            - 8 plastrów sera zółtego
            - szklanka bulionu (z kostki)
            - cebula
            - tymianek (mowiac szczerze nie uzyłam bo nie mialam. spokojnie mozna uzyc
            innych ziółek)
            - 4 łyzki oleju
            - sól
            - pieprz

            MARYNATA:
            - 1/2 szklanki wina czerwonego wytrawnego (łopatkę zrobiłam z wodką debową,
            tylko w mniejszej ilosci i tez było dobre)
            - łyzka oleju
            - 1/2 szklanki przypraw

            składniki marynaty wymieszac. mieso opłukac. zbic. włozyc do marynaty i
            odstawic do lodówki na 2 godz. (odstawilam tez na noc i nic nie sie stało smile)
            marchewkę obrac, umyc, pokroic w słupki. liscie kapusty opłukac. mieso osuszyc
            papierowym recznikiem. oprószyc solą i pieprzem (uwaga na przesolenie). na
            kazdym płacie miesa rozłozyc po plastrze sera i lisciu kapusty. posrodku ułozyc
            po kilka słupków marchewki. mieso zwinąc, zwiazac nicią lub spiąc wykałaczkami.
            posdsmazyc na oleju (4 łyzki). przełozyc do rondla. wlac bulion i marynate.
            wrzucic pokrojoną w kostke cebule i tymianek. doprawic do smaku. dusic pod
            przykryciem 60 min.

            z tym netem to jest pokrecona sprawa... i w sumie gdyby nie kolezanka, to
            pewnie by nic z tego nie było smile bylismy za grzeczni by wyjsc dalej big_grin
            • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:09
              Dzięki! Brzmi smakowicie - zwłaszcza to winko!
              • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:13
                wystarczy zwykłe wino, ja kupiłam takie za 13 zł pernac i było swietne. pozniej
                swietnie pasuje do popijania w czasie obiadu.
            • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:10
              długo trwało ale juz jest....
              dobre jest ale dobrze wiecej mieska kupic. niestety wolowina jest dosc droga i
              niestety ciezka....
              ale jedzonko - pycha... trzeba jeszce szczelnie zamykac te zraziki zeby nie
              wytopił sie ser...

              a poza tym jest pyszne, zrobiłam na obiad kiedy byli u nas rodzice narzeczonego
          • adriannaaa Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:25
            hej dziewczynki - trochę menieni było..wink
            mrówka ja ppolecam kawąłkikurczaka panierowne w cieście i smazone na głebokim
            oleju - kroisz piersi kurczzaka w kosteczke, na kilka godzin wkladasz do
            marynaty - olej, przyprawy, cebula pokronoja w paski, moga byc rodzynki, po kilu
            godiznach odsaczasz z marynaty, maczas w ciescie nalesnikowym i wrzucasz na
            goracy głeboki oje - smazysz jak frytki., podawac z ziemniaczkami albo ryzem a
            do tego warzywa z patelniwink

            ps. my tez netowa para

            jesli o menu chodzi - to amcie jakies pomysły na jedzenie polskie??

            • katarzyna_gajda Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:31
              heh, tak sobie myślę, że my trochę tradycyjnie zaczniemy...
              pewnie rosół, kluski śląskie, miesko - schab, dewolaje, jakies pieczone...
              potem pewnie flaczki, bogos, kurczak...
              miesiąc przed weselem mamy ustalac, za bardzo nie wiem co moga mi zaoferowac.
              nie chce za bardzo wymyslnych dan. zresztą, zobaczymy.
              • lena_lodz Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:32
                Kasiu zmieniłaś swój nick ?
                • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:36
                  nie.... sierota, przeglądalam pocztę i ospisalam, zapominając sie wylogowac :]
                  • lena_lodz Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:39
                    W każdym badź razie Twoje nazwisko nie jest mi obce smilemoja ś.p. babcia tak się
                    nazywała a co za tym idzie moja mama, wujek....nie masz rodziny w okolicach
                    Ujazdu ??smile
                    • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:12
                      nie, niestety, moje nazwisko, czyli ojciec z okolic wielunia, wiec raczej nie.
                      dosc popularne nazwisko na moich terenach... smile
            • inga34 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:36
              hej Łodzinki!!!!
              Coraz ładniejsza pogada nad naszym miastem. Sprawa moje zmiaszkania tu na stałe
              rozwija się pozytywnie - jest sznas, ze kupimy, to co mamy na okusmile
              No widze że kuchenne tematy zapodałyście... ja niestety nie znam sie na tym.smile
              Mój pieciodrowy mąż za to pyszności robi. Sama gotowałam jak mięsa nie jadałm.
              ps. haha My też z netusmile
              • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:38
                czy ktokolwiek poznaje sie jeszcze "normalnie" ? suspicious big_grin
                • inga34 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:41
                  hahha, to chba jest "normlne" pytanie powinno brzmieć: czy ktoś jeszcze poznaje
                  się konwencjonalniesmile
                  Znajomości z netu są - przynajmniej u mnie czymś normalnym, mam ful przyjaciół
                  netowych.
                  A wiecie co??? Przyjaciółka z forum przysłała mi kwiat na wyjście z kościoła...
                  Piękne to było!!!
                  • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:45
                    jeżeli chodzo o znajomości netowe: znać jeszcze przynajmnijem dwie pary (tzn.
                    te dwie się oficjalnie do tego przyznają). Jedna z nich własnie oczekuje
                    narodzin dzidziusia, druga - planuje ślub miesiąc po nas.

                    Kurczaczek w cieście też brzmi apetycznie. przygotowanie zajmie pewnie znacznie
                    mniej czasu, więc chyba nawet zrobię dzisiaj na obiado-kolację.
                  • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 13:46
                    tempora mutantur et nos mutamur in illis
                    • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:12
                      ojej!
                      • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:12
                        co się stało?
                        • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:19
                          Nic takiego - wstyd się przyznać, ale nic nie zrozumiałam
                          • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:30
                            czasy się zmieniają i my wraz z nimi.


                            smile tak mi sie przypomniało. sądziło ze tu swietnie pasuje smile
                          • adriannaaa Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:31
                            czasy się zmieniaja.. i my wraz zz mnimi smile

                            mrowka - jak chesz to mam os jeszcze szybszego - tro hce podobne do tunezyjskiej
                            potrawy z kuskususmile) zapomniniałam nazwywink
                            • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:33
                              pewnie, że chcę!
                              • adriannaaa Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:42
                                wołowinę - albo inne mieso, kroisz w kostke, podsmazasz na oleju, na ktorym
                                wczesniej opruszylas przyprawy ( polecam kebeb-gyros) kiedy mieso jest lekko
                                podsmazone, dodajesz pokronjoną w talarki, lub półkola cebule i pokrojona w
                                talarki marchew, smazys dalej, przyprawiasz łyżka sosu sojowego, kiedy wszystko
                                jest juz miekkwe, dodaj dosć sporo przeciery pomidorowego, na koniec alej
                                szklanką buliony ( moze być taki z kostki) i wsyp kaszę kuskus - około szklanki
                                półtora, i duś przez chwilę do czasu aż kuskus wchłonie bulionsmile można dodac
                                pomidory - pycha...
                                • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:46
                                  Wielkie dzięki!
                                  Nie możliwe jest abym wszystkie zaproponowane jedzonka zrobiła na kolację, ale
                                  kto wie... moż ewłasnie któres z nich znajdzie się na stole w ten wyjątkowy
                                  wieczór (na samą myśl mam już motylki w brzuchu - chociaż to mi samej wydaje
                                  się śmieszne).
                                  Jednak obiecuję, że wypróbuj ewszystkie Wasze przepisy! a kazdy z nich w moim
                                  magicznym zeszycie zostabnie nazwany Waszym nickiem! jeszcze raz dzięki!
                                  • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:47
                                    to mnie pozostaje tylko zyczyc smacznego, powodzenia i cierpliwosci smile
                                    • adriannaaa Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:48
                                      no mam nadzieje, ze bedzie smakowałosmile)))
    • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:23
      Idę zrobić jakiś obiadek - a później poszukam czegoś pysznego. Dam Wam znać!
    • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 14:57
      ja tez uciekam, moze obiad mniej wykwintny, ale za to bedzie pyszny [obiecałam
      Kubusiowi smile]

      do przeczytania pozniej!
    • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 16:50
      nie ma nikogo?
      • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 16:57
        Jestem!
        Chociaż musze przyznać, że jak na tą godzine - to wyjątek - przez to, że w
        domku jestem.
        Z reguły nasz plotkowanie kończy się razem z ... pracą. Ale o tym Ciii - żeby
        się szefowie nie dowiedzieli.
        • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 17:00
          big_grin

          jak jedzonko? u mnie obiadek prawie gotowy, czekam na Kubusia az z pracy
          wroci...
          • mrowka05052007 Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 17:26
            Oj - my już po obiadku!
            Spacer z psem - też juz zaliczony!
            Dzisiaj mam chyba dzień forumowy!
            • eoos Re: Łódź, 08.07.2006 08.06.06, 17:46
              big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja