Dodaj do ulubionych

Nie-/Banalne pytanie 2.

12.07.06, 22:08
Witam ponowniesmile
Zastanawiam sie czym jest dla Was ślub kościelny, czyli małżenstwo
sakramentalne?Jak rozumiecie, w jaki sposób i czy chcecie realizować
sakramentalność Waszego małżeństwa?
Czy chcecie "budowac na Skale"?
Tak sie zastanawiam, bo wiem, ze wiekszosc z Was zawiera ślub w Kosciele.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • myniek1 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 12.07.06, 22:26
      Niestety chyba cie zawiodę prozaicznością odpowiedzi.
      Ślub kościelny był dla mnie tradycją, przysięgą, uroczystym powiedzeniem
      sobie "tak" ale miłośc równie dobrze mogłabym przysięgać na łonie natury,
      niekoniecznie przed księdzem. Jestem wierząca ale antyklerykalna, fakt, ze
      trafił nam się fantastyczny ksiądz nie zmienił mojego wątpiącego stosunku do
      kościoła katolickiego.
      Mój mąż jest znacznie bardziej wierzący ode mnie i dla niego fakt, ze
      przysięgaliśmy sobie w kościele miał pewnie dużo donioślejsze znaczenie. Ja
      traktowałam to raczej jako przysięgę w pięknej oprawie, bez duchowego przeżycia
      wiary czy coś w tym stylu.
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 12.07.06, 23:09
        ..to smutne..
        • myniek1 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 18:36
          A co w tym smutnego? Że nie jestem praktykującą katoliczką? Ja nie żałuję wink
          Ten dzień był najpiękniejszy w moim życiu, wcale nie smutny.
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 21:52
            bez duchowego przeżycia
            wiary czy coś w tym stylu.
            -że nie było to dla Ciebie wydarzenie duchowe..
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 10:14
        mogłabym przysięgać na łonie natury,
        > niekoniecznie przed księdzem
        ale nie przed ksiedzem przysiegałas tylko przed Bogiem-ksiądz był tylko
        swiadkiem
        • myniek1 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 18:37
          Do przysięgania przed Bogiem nie potrzebny mi Ksiądz.
    • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 09:55
      Co z Wami Dziewczyny??!!Skąd to milczenie? czyzbyscie nie chciały przezywac
      Waszego małzenstwa jak sakramentalnego zwiazku? Czy wszystko ma sie skonczyc na
      pieknej sukni, niezapomnianym "przedstawieniu" w Kosciele i (chyba pustych?)
      słowach przysięgi?
      Przeciez dostajecie "Asa" - nie chcecie z niego skorzystać?
      Pozdrawiam
    • joasia.sadowska Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 10:08
      my bedziemy miec slub cywilny, poniewaz kosielny bylby tylko szopka.
      dla mnie liczylaby sie tylko oprawa. wiec doszlismy do wniosku, ze nie ma sensu
      robic cyrku i wycierac sobie usta skaramentem, ktory tak naprwde nie ejst dla
      nas wazny. przynajmiej w chwili obecnej.
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 10:12
        No i brawo-szanuje osoby, ktore potrafia zdobyc sie na uczciwosc w tej sprawiesmile
        Pozdrawiam i zycze szczesciasmile
      • paola_23 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 15:59
        naprawdę Ci współczuję bo na szczęście ja wierze i dla mnie ten dzień jest
        najważniejszy i pisanie o nim że to szopka jest naprawdę nie na poziomie.
        Jeżeli piszesz i uważasz tak szczerze to naprawdę głęboko współczuję...
        Smutno się zrobiło...

    • kara_b Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 11:03
      ja mialam slub cywilny. milosc nie potrzebuje przewodnika w postaci ksiedza-
      jest ostatnia osoba,do ktorej bym poszla w razie jakich kolwiek problemow. a
      sam slub traktuje jako wymogl spoleczny-przepisy prawne sa tak ulozone,ze
      lepiej slub miec niz nie miec,wiec poszlismy do urzedu- zeby tam potwierdzic ze
      chcemy w swietle prawa byc razem
      a nasza milosc na tym nie ucierpiala,jest wspaniala i wyjatkowa
      k
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 12:18
        ale ksiądz nie jest w tym wszystkim przewodnikiem tylko świadkiem, jakby "z
        urzedu"
        • athandavan Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 13:54
          > ale ksiądz nie jest w tym wszystkim przewodnikiem tylko świadkiem, jakby "z
          > urzedu"

          pora, aby ktos uzmyslowil polowie ksiezy znaczenie slowa 'swiadek'. Cos mi sie
          zdaje, ze pani urzedniczka w USC duzo bardziej wie na czym ta rola polega.
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 20:54
            ..no cóż...grunt żeby sami zainteresowani "byli uświadomieni" co do roli
            małzonow
            Pozdrawiam
          • paola_23 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 16:06
            a mianowicie co masz na myśli?
        • paola_23 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 16:05
          z urzędu?
          co za bzdury...
          Wy dziewczyny nie wiecie co to wiara i kto to Bóg i dlatego możecie nie rozumieć
          sensu tego sakramentu. jednak dziwi mnie fakt iż każda z was przedstawia ślub
          kościelny jako zło i jedynie tylko oprawę i szopkę by się pochwalić...?!
          Może same byście chciały brać ślub przed Bogiem ale nie możecie z jakiś tam
          powodów?! Nie wiem ale jedno co wiem to to że nie wypada obrażać innych którzy
          są wierzący i dla nich Bóg jest ważny a nie tylko śmieszny...
          Opisujcie sobie swoje śluby cywilne ale nie wyśmiewajcie się z dla nas
          wazniejszego sakramentu!
          Życzę wiele szczęścia
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 22:09
            z urzędu?
            > co za bzdury...
            -otóż to nie bzdury-spiesze z wyjaśnieniem, bo chyba mnie nie zrozumiałas-
            miałam na mysli fakt, że kapłan podczas slubu jest tylko swiadkiem "z urzędu
            Koscioła"-jesli to tak można ująć-bo sakramentu tak naprawdę udzielaja sobie
            oboje młodzi nawzajem.
            ślub
            > kościelny jako zło i jedynie tylko oprawę i szopkę by się pochwalić...?!
            -niestset dla niektórych w slubue koscielnym najwazniejsza jest własnie oprawa-
            i takie podejscie własnie mozna nazwać "szopka" i dlatego lepiej, zeby-jesli
            nie traktuje sie sakramentu serio poprostu byc uczciwym i tej "szopki" nie
            urzadzać..
            Pozdrawiam
            Poizdrawiam
    • pati_m Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 12:09
      Zadajesz pytania, na które trudno udzielać odpowiedzi na forum. Przynajmmniej
      dla mnie wiara jest kwestią bardzo prywatną, intymną. I wolę, żeby o mojej
      wierze świadczyły nie słowa a czyny. W skrócie - oboje jesteśmy wierzący, ślub
      kościelny jest dla nas bardzo ważny, bo chcemy, żeby nasz związek było bogatszy
      o Boże błogosławieństwo.
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 12:17
        Wiesz, to prawda, ze wiara jest sprwa intymna i osobista ale to nie dowód, ze
        nie mozna o niej rozmawiac, zwłaszcza, ze Kosciól katolicki, jest kosciołem
        powszechnym i apostolskim, a to zobowiazuje wręcz do dzielenia sie wiarą.
        Uwazam,ze nawet trzeba o tym mowic, zwłaszcza, ze zyjemy w (podobno) w
        społeczenstiwe, ktore w ogromnej czesci deklaruje sie jako wierzące i jestesmy
        na forum o ślubach(a to ma -a przynajmniej powinno duzo wspolnego z wiara),
        wiec skad te opory?
        Pomysl tylko, ze np sex jest równie intymna sprawa, a na ten temat mowi sie,
        pisze i pokazuje wszystko ... i nikt nie ma oporów..
        Wiec wyzbadzmy sie tej fałszywej wstydliwoścismile
        Pozdrawiam
        • paola_23 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 16:10
          owszem ślub ma dużo wspólnego z wiarą i Bogiem!
          W twoim przypadku nie za bardzo...
          Nie obrażając Cię ale twoja przedmówczyni miała na myśli fakt iż nie powinniśmy
          wzajemnie się oskarżać i obrzucac błotem wybrane przez nas śluby!
          Temat jest cięzki i łatwo tutaj o przekroczenie granicy a chyba nie chcesz by
          twój post stał się początkiem wojny?!
          • pati_m Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 19:23
            Odpowiadasz mi czy Rubrze? Bo wydaje mi się, że żadna z nas nie obrzucała
            błotem niczyich ślubów, więc nie rozumiem, o co Ci chodzi? Wytłumacz, proszę.
            • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 22:15
              ..ja tez nie rozumiem??!!
              Przeciez nikogo nie obrazałam!
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 12:19
        mówienie czegos takiego moim zdaniem nie motywuje tylko dołuje tak, że
        >
        > ci sie wszystkiego odechciewa.
        -to włąsnie jest ten As smile
        Pozdrawiam
        • pati_m Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 13:58
          Nie chodzi chyba o wstydliwość, zwłaszcza fałszywą, tylko o niechęć do
          pustosłowia. Mówić można dużo, wiąże się o też z ryzykiem popadania w
          przesłodzoną, religijno-metaforyczną poetykę i niestety nie zawsze znajduje to
          odzwierciedlenie w życiu. Dlatego wolę mało mówić, a po prostu starać się żyć
          tak, jak nakazuje moja wiara. I nie uważam, że nie można się mówić o wierze -
          uważam, że można i trzeba. Odpowiedziałam tylko na Twoje pytanie o milczenie po
          Twoim poście - że ja wolę nie rozmawiać. O seksie też się zresztą nie
          wypowiadam smile Ale dobrze, że rzucasz takie tematy - dają do myślenia.
          Pozdrawiam.
          PS. Nie rozumiem, co miałaś na myśli w tej wypowiedzi?:
          > mówienie czegos takiego moim zdaniem nie motywuje tylko dołuje tak, że
          > >
          > > ci sie wszystkiego odechciewa.
          > -to włąsnie jest ten As smile
          > Pozdrawiam
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 20:59
            Ale dobrze, że rzucasz takie tematy - dają do myślenia.

            -dlatego, je rzucam, bo troche mnie drazni to "targowisko próznosci" i
            przerost "formy nad trescią", jaki panuje w tym temacie-nie mówie, ze to nie
            jest ważne-tez jestem młoda, dbajaca o wygląd kobieta i przed slubem tez
            chciałabym, zeby wszystko było jak najpiekniej-ale chodzi tu o zachowanie
            włsciwych proporcji-czyli prymat treści, a w moim odczuciu zostały one "lekko
            zahwiane"..
            Pozdrawiam

            PS. Nie rozumiem, co miałaś na myśli w tej wypowiedzi?:
            > > mówienie czegos takiego moim zdaniem nie motywuje tylko dołuje tak, że
            > > >
            > > > ci sie wszystkiego odechciewa.
            -ups..to mi sie omyłkowo wkleiło-przepraszam
    • boulinka82 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 12:21
      Dla nie slub koscielny jest bardzo wazny, jestem osoba wierzaca i nawet przez
      moment nie pomyslalam zeby wziąc tylko slub cywilny. Moj G jest tego samego
      zdania. Chcemy zalozyc rodzine i w naszej wierze wychowac dzieci.
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 13:08
        To swietnie-zycze Wam szczesciasmile
        Miło zobaczyc tu w koncu jakas "świadomą" osobesmile
        • joasia.sadowska Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 13:25
          czego swiadoma?
          • athandavan Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 13:58
            no jak to czego... swego katolicyzmu i misji apostolskiej. Szerzenia wiary i
            nawracania niewiernych, itede.

            Bo religia nie jest sprawa prywatna od czasow Oswiecenia (XVII wiek). No moze w
            Europie, w Polsce na pewno nie...
            • joasia.sadowska Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 14:06
              oswiecenie to raczej nie XVII wiek wink
              • athandavan sorki joasia, zapomnialam jednej kreski. 13.07.06, 14:08
                mialo byc 18.
                • joasia.sadowska Re: sorki joasia, zapomnialam jednej kreski. 13.07.06, 14:11
                  luzik wink domyslilam sie, ale nie wiem czy wszyscy by to zrobili i w Polske by
                  poszlo...
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:02
            świadoma tego, czym jest sakrament małzenstwa
      • chmurcia4 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 15:49
        boulinka82 napisała:

        > Dla nie slub koscielny jest bardzo wazny, jestem osoba wierzaca i nawet przez
        > moment nie pomyslalam zeby wziąc tylko slub cywilny. Moj G jest tego samego
        > zdania. Chcemy zalozyc rodzine i w naszej wierze wychowac dzieci.


        Ja też pozostają tylko przy kościelnym. Dla mnie z kolei cywilny jest niczym
        innym, jak tylko papierkiem podpisywanym ze wględu na istniejące prawo. ale
        dodam też moją właną uwagę i myśl. może się ona dla wielu wydać kontrowersyjną
        i bluźnierczą, ale ja to po prostu czuję.... ja już duchowy ślub mam za
        sobą.... gdy w ciszy podczas jednej z Mszy (długo po zaręczynach) dziękowaliśmy
        Bogu, żę mamy siebie. Od tego momentu inaczej patrzę na mojego narzeczonęgo i
        choć w świetle prawa cywilnego i kościelnego nasz związek jeszcze nie istnieje,
        to jest on w naszych duszach, w nas samych. Zaręczyny były tylko dla nas
        obojga, a ślub kościelny będzie ogłoszenie wszem i wobec o naszym
        postanowieniu, głośnym powiedzeniu TAK tongue_out Szkoda tylko, że w dzisiejszych
        trzeba czasami tak długo czekać na tę "głośną" chwilę tak długo.

        A dlaczego w kościele, a nie w USC, bo chcemy,aby nas wspierał swą mocą sam
        Bóg, a w USC kto wesprze... prawo? - wierzcie mi że nie.


        ale to są tylko moje mizerne rozważania, każdy do takich ma prawo.

        Pozdrawiam wszystkich smile
        • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 22:27
          ale
          > dodam też moją właną uwagę i myśl. może się ona dla wielu wydać
          kontrowersyjną
          > i bluźnierczą, ale ja to po prostu czuję.... ja już duchowy ślub mam za
          > sobą....
          -to faktycznie "lekka" nadinterpretacja, ale troche Cie rozumiem
          gdy w ciszy podczas jednej z Mszy (długo po zaręczynach) dziękowaliśmy
          >
          > Bogu, żę mamy siebie. Od tego momentu inaczej patrzę na mojego narzeczonęgo i
          > choć w świetle prawa cywilnego i kościelnego nasz związek jeszcze nie
          istnieje,
          >
          -własnie o to chodzismile
          Pozdrawiam
    • aserath Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 14:11
      biorę slub koscielny tylko i wylącznie ze wzgledu na prośbę przyszłego męża i
      jego rodzinę. Dla mnie kosciół jest bez znaczenia. Przykre ale prawdziwe
      • szara82 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 14:56
        Pytanie z mniejszym odzewem niż poprzednie, bo łatwiej jest mówić o miłości do mężczyzny niż o miłości do Boga.
        A dawanie świadectwa to piękna sprawa, pod warunkiem że nie zmuszamy nikogo, by go wysłuchał.
        • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 15:12
          mój narzeczony jest bardziej wierzący niż ja, został wychowany w bardziej
          praktykującej rodzinie, ale mimo to nie wyobrażamy sobie oboje wzięcia tylko
          ślubu cywilnego. mieszkamy razem, co wynikło z różnych powodów
          (także "dotarcia" się), wg nauki Kościoła żyjemy w grzechu, ale chcemy wychować
          nasze dzieci w wierze katolicjiej. byliśmy miesiąc temu na naukach i usłyszałam
          wiele wspaniałych słów o miłości smile


          zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
          <twojezdjecie.pl/index.php?idz=pokazzawartosc&album
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:07
            byliśmy miesiąc temu na naukach i usłyszałam
            >
            > wiele wspaniałych słów o miłości smile
            >
            -milo jest zobaczyc tu kogos, kto pozytywnie wypowiada sie na temat katechez
            przedmalzenskich, a nie tylo kombinuje pieczatki bez straty czasu...
            Pozdrawiam
            PS w jakim miescie konczyliscie katechezy?
            • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 14:20
              rubra napisała:

              >PS w jakim miescie konczyliscie katechezy?
              w Poznaniu w parafii MB Częstochowskiej. były w ciągu tygodnia, 6 dni pod rząd.
              mieliśmy momenty,że się wkurzaliśmy (zwłaszcza jak nam starszy facet zaczął
              gadać o antykoncepcji itd), ale był też facet, który bardzo ładnie mówił o
              miłości, o relacjach w związku itp.


              zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
              jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
              <Pyrda i Kajtek
              • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 14:24
                Poznań górą!-tak myslałam, ze pewnie w Poznaniu-tu sa katechezy na wysokim
                poziomie.
                Ja tez pracuje w poradni w Poznaniusmile
                Pozdrawiam
                • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 16:49
                  a przy której parafii? bo poradnia przede mną i powiem szczerze nie jestem z
                  tego faktu zadowolona, ze względu na moje (nasze?) dosyć sprzeczne z nauką
                  Kościoła spojrzenie na antykoncepcję i metody NPR. a ślub bierzemy w św. Jerzym
                  na Swobodzie


                  zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                  jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                  <Pyrda i Kajtek
                  • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 18:15
                    Witam,
                    Prowadze poradnie przy parafii Św. Jana Kantego.Jesli chcesz mozesz sie ze mna
                    skontaktować(napisz na priv-podam Ci nr, albo sprawdz na str archidiecezji)-
                    zaznaczam tylko, ze w sierpniu poradnie mam nieczynna, tylko jeszcze chyba
                    jakis wolny termin pod koniec lipca na I i II spotkanie mi został.

                    ze względu na moje (nasze?) dosyć sprzeczne z nauką
                    > Kościoła spojrzenie na antykoncepcję i metody NPR.
                    - Po pierwsze to nie Wy jedynismile
                    -a po drugie to o czym mówie w poradni(podobnie zreszta jest we wszystkich)
                    jest jak najbardziej zgodne z nauka Koscioła-ale i tak zapraszam-porozmawiać
                    zawsze możnasmile
                    Pozdrawiam
                    • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 18:32
                      dzięki za odpowiedź
                      narazie do poardni się nie wybieramy - ślub prawie za rok, więc ze spokojem smile
                      zobaczymy co nam ksiądz poleci, bo nie wiem czy w świętym Jerzym nie ma
                      poradni, to parafia narzeczonego.
                      a parafia św. Jana Kantego to przy Grunwaldzkiej? jeśli tak to pochwalę się, że
                      tam byłam chrzczona i moi rodzice brali tam ślub - jeszcze w starym, drewnianym
                      baraku smile


                      zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                      jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                      <Pyrda i Kajtek
                      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 21:50
                        Tak-to przy Grunwaldzkiej .Drewniany kościólek pamietam jak przez mgłę.Teraz
                        jest duży ceglany.
                        jeśli tak to pochwalę się, że
                        >
                        > tam byłam chrzczona i moi rodzice brali tam ślub
                        -widze, ze masz rodzinne tradycje w związku z ta parafia-wiec zapraszam tez do
                        poradni tylko pamietaj, ze czas szybko leci, a na poradnie potzreba min
                        miesiaca.
                        Pozdrawiam
                        • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 16.07.06, 10:28
                          ja też jak przez mgłę go pamiętam,. miałam 6 czy 7 lat jak zaczęli ceglany
                          budować. ale jakieś obrazki czasami się przez pamięć przewijają smile
                          mam pytanko: czy możesz mi przesłać na pocztę gazetową jak to wygląda z
                          poradnią? co się omawia i kiedy można zrobić (terminy itp.) jeśli są już na
                          najbliższy rok szkolny, bo ślub w czerwcu 2007, nauki już mamy za sobą i tylko
                          z tych rzeczy "niematerialnych" poradnia nam została. a do św. Jana Kantego i
                          tak po świadectwo chrztu będę szła, więc może jeszcze moje kochanie zostanie do
                          poradni tam zaciągnięte smile
                          pozdrawiam i dziękuję smile


                          zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                          <Pyrda i Kajtek
                          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 16.07.06, 16:34
                            napisałam Ci na priv
        • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:04
          A dawanie świadectwa to piękna sprawa, pod warunkiem że nie zmuszamy nikogo, by
          > go wysłuchał.
          -nie bardzo rozumiem, co chcesz przez to powiedziec?Zwłaszcza, ze swiadectwo
          daje sie przedewszystkim czynem, nie słowem
          • szara82 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:16
            Właśnie o pisanie na forum, dlaczego kościelny. To jest właśnie takie "świadectwo". Celowo użyłam cudzysłowu, bo co z tego, że napiszę na forum, czym jest dla mnie Kościół, Sakrament Małżeństwa, jeśli nie stoi za tym to, jaka jestem w rzeczywistości.
            Poza tym mam skrzywienie na "świadectwo" - sporo czasu byłam w Oazie, tam świadectwo to była właśnie taka opowieść na koniec turnusu np. Dłuższy temat do rozmowy, nie to forum.
            Nie mniej jednak pozdrawiam Cię serdecznie, jeżeli kogoś skłoniłaś do przemyśleń.
            • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 22:05
              co z tego, że napiszę na forum, czym jest dla
              > mnie Kościół, Sakrament Małżeństwa, jeśli nie stoi za tym to, jaka jestem w rz
              > eczywistości.
              -no niby niewiele, ale czasem nie trzeba pisac zbyt wiele-czesto po formie
              wypowiedzi mozna zorientowac sie wiecej o stosunku do tej sprawy.A pisanie jest
              tu chyba jedyna mozliwa formą, a temet chyba taki sam dobry jak kazdy inny(a
              moze nawet lepszy) bo ile mozna o butach, kieckach i kwiatkach(ups-wiem-mozna
              bez koncawink, ale ...wiesz o co mi chodzismile
              Poza tym mam skrzywienie na "świadectwo" - sporo czasu byłam w Oazie, tam świad
              > ectwo to była właśnie taka opowieść na koniec turnusu np. Dłuższy temat do
              rozm
              > owy,
              -hihi to juz Cie rozumiem, tez byłam w Oazie no i niejedne rekolekcje...ale ąz
              takiego uczulenia na "swiadectwo" nie mamwink
              Pozdrawiam
              • szara82 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 10:57
                Rubra, w takim razie zorientuj się jaki jest mój stosunek do ślubu kościelnego po tym co do tej pory napisałamsmile Nie zapominajmy jednak, że to forum jest głównie o "pierdołach", o sukienkach, organizacji, itd - w gruncie rzeczy są to przydatne informacje, a i czas można miło spędzić nie molestując narzeczonego o wyższości rybek nad bezami (lub odwrotnie)smile)) O ważniejszych sprawach chyba już się dyskutuje gdzie indziej (przynajmniej ja).
                Pozdrawiam Oazowiczkę, dobre klimaty były na tych turnusach, och dobresmile
                • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 11:19
                  Hej,
                  zapominajmy jednak, że to forum jest głów
                  > nie o "pierdołach", o sukienkach, organizacji, itd - w gruncie rzeczy są to
                  prz
                  > ydatne informacje, a i czas można miło spędzić nie molestując narzeczonego o
                  wy
                  > ższości rybek nad bezami
                  -wiem , wiem i całe szczescie, ze jest, bo faktycznie moznaby sie nawzajem
                  zamęczyc..a lepiej tego nie czynicsmile
                  Tym niemniej jednak uwazam, ze i tu mozna dotknąc spraw o wiekszym "ciężarze
                  gatunkowym"smile
                  To prawda-były klimatysmile
                  Pozdrawiam Oazowiczkęsmile
    • angelsy Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 20:58
      to cos co oddajesz drugiej osobie bezgranicznie i bez reszty - siebie smile
    • paolka25 Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:00
      Zarówno ja jak i mój przyszły mąż jesteśmy osobami wierzącymi i nie wyobrażamy
      sobie innego ślubu niż ten zawarty w kościele. Dla nas to sakrament zawarty
      przed Bogiem - bardzo ważny i szcególny. Mamy nadzieję wytrwac w tej wierze i
      wychowac w niej nasze dzieci.
      A do ślubu coraz bliżej...
    • minerwamcg Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 21:32
      Oddychanie jest prostą konsekwencją faktu, że się żyje. Przyjmowanie
      sakramentów jest prostą konsekwencją faktu, że jest się w Kościele. Tak
      przynajmniej było dla mnie - nie wybrałam sobie Kościoła, bo urodziłam się w
      rodzinie katolickiej, ale swoją chęć bycia w Kościele potwierdziłam
      wielokrotnie i teraz po prostu staram się być konsekwentna.
      Z okazji naszego ślubu (ekumeniczny - katolicko-metodystyczny) mieliśmy moc
      pierepałek z rozmaitymi duchownymi urzędasami różnego szczebla: potrzebne były
      zaświadczenia, dyspensy, zobowiązania etc. Mimo to nigdy nie miałam poczucia,
      że chcę tym wszystkim pirzgnąć w diabły, wziąć ślub tylko w zborze bez
      oglądania się na dyspensę czy poprzestać na ślubie cywilnym.
      I jeszcze jeden drobiazg: w takim małżeństwie jak nasze to, jak mój Jedyny
      będzie postrzegał Kościół katolicki zależy także ode mnie. To ja muszę
      wiedzieć, co nasz Kościół sądzi o tym czy o tamtym - i dawać świadectwo.
      Sytuacja zobowiązująca dla nas obojga - bo mój mąż dla mnie też jest
      reprezentantem swojego Kościoła.
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 22:10
        No to faktycznie jestes w zasadzie "podwojnie" zobowiązana do pielegnowania
        sakramentalnosci małżenstwa-piękna sprawa-przez taką postawe, a jednoczesnie
        otwarcie na druga osobe ubogacacie sie nawzajem.
        Zycze Wam duzo szcześcia i dziekuje, ze odpowiedziałas na moj post.

        Oddychanie jest prostą konsekwencją faktu, że się żyje. Przyjmowanie
        > sakramentów jest prostą konsekwencją faktu, że jest się w Kościele.
        -piękniej i prościej nie mogłas tego ująćsmile
        • nedda Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 13.07.06, 23:46
          Wiem,że może mam niecodzienne podejście do małżeństwa,ale moje mój związek chcę zbudować na Jezusie Chrystusie.Sam sakrament małżeństwa jest dla mnie czymś niesamowitym wręcz metafizycznym przeżyciem i zawierzeniem dwogja ludzi Bogu.Osobiście jestem za czystością przed małżeńską i naturalnymi metodami planowania rodziny(zobaczymy jak to wyjdzie mi praktycesmile
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich i założycielkę posta
          Ps.Słowo świadectwo dzięki rekolekcjom też kojarzy mi się tylko z jednym big_grin
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 11:16
            Witaj,
            może mam niecodzienne podejście do małżeństwa,ale moje mój związek chcę
            > zbudować na Jezusie Chrystusie
            -to prawda-Twoje podejscie do małzenstwa jest faktycznie dosc rzadko spotykane
            i jeszcze ta czystość-bo tak świadomą postawe i "nazywajaca rzecz po imieniu"
            spotyka sie bardzo rzadko-ale to nic nie szkodzi-w koncu mamy byc "sola
            ziemi".A Twój wybór napewno zaprocentuje i chociaz nie ominał Was przeciwnosci
            to jestem pewna, ze Wasze małzenstwo nie runie bo "bedzie zbudowane na Skale".

            naturalnymi metodami planowania ro
            > dziny(zobaczymy jak to wyjdzie mi praktycesmile
            -bedzie dobrze-dasz sobie rade na 200%-to wcale nie jest takie trudne, a grunt
            to pozytywne nastawienie, a Ty posiadasz ten niezbedny kapitał, wiec nie bedzie
            problemów.Poza tym jest duzo dobrej literatury np J.Rotzera Sztuka naturalnego
            planowania rodziny,stron internetowych np:www.npr.prolife.pl/ i in. W
            kazdym miescie sa instruktorzy i doradcy NPR (ja jestem jednym z nich, pracuje
            w Poznaniusmile.Poza tym nauke obserwacji mozesz zaczac juz teraz.
            Pozdrawiam Cie serdecznie, zycze szcześcia
            • nedda Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 11:58
              Dziękuję RubrosmilePozytywnej energii mi nie brak-płynie z góry smile)
              Staram się uczestniczyć jak najczęściej w tygodniu na Mszach Św. oraz co tygodniowej Niedzielnej Eucharystii...Rekolekcje...No i idę po raz 4 na pieszą pielgrzymkę do Częstochowysmile
              Jakoś się trzymam tych wartości!
              Czy słuchałaś może /albo inne z was wykład Ks.Pawlukiewicza "Sex,poezja czy rzemiosło"?Naprawdę genialny,a sprawa czystości i ogólnie miłości małżeńskiej jest tam świetnie i przystępnie wytłumaczona.Gorąco polecam i pozdrawiamsmile
              • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 12:19
                Witaj,
                Nie-nie słuchałam tego wykładu-gdzie jest on dostępny?
                Słyszałam za to P. Wandę Półtwawską, Jacka Pulikowskiego i wiele innych
                geniuszy w tej dziedzinie, ktorych ksiazki Tobie ( o ile ich nie znasz) jak i
                innym podchodzących do małżeństwa powaznie-polecamsmile

                Pozytywnej energii mi nie brak-płynie z góry smile)
                -mnie tez na szczeście jej nie brakuje-z tą energia "z Góry" mozna "góry
                przenosić"-wiem cos o tymwink
                Pozdrawiam
              • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 12:20
                PS Chociaz ten tytuł, chyba obił mi sie o uszy
                PS 2 A jak Twój Nardzoczony zapatruje sie na te wszystkie sprawy?Czy widzi je
                tak samo jak Ty?
                • nedda Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 12:41
                  www.rekol.prv.pl/ na tej stronie można zamówić kasetę albo płytę z wykładem , a pozatym za darmo ściągnąć inne równie genialne wykłady tego Księdza...Gorąco polecam!!
                  Co do mojego Narzeczonego...Jest nam bardzo trudno,ale pomaga nam to ,że oboje widzimy sprawy wiary i kościoła tak samo..Gdyby tak nie było,to nie bylibyśmy razem..Gdyż ta kwestia jest dla mnie najważniejsza.
                  • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 13:10
                    Co do mojego Narzeczonego...Jest nam bardzo trudno,ale pomaga nam to ,że oboje
                    > widzimy sprawy wiary i kościoła tak samo..Gdyby tak nie było,to nie bylibyśmy
                    r
                    > azem..Gdyż ta kwestia jest dla mnie najważniejsza.
                    -No własnie-to jest kwesita najwazniejsza i wzrastac w niej mozna jako
                    małżenstwo tylko wtedy, gdy oboje patrza w jedna strone-w przeciwnym razie
                    jedno zawsze ciągnie drugie w dół, bo nawrócic nikogo niestety - o ile sam tego
                    nie zapragnie-nie da się-szczególnie , gdzy w gre wchodza uczucia takie jak w
                    narzeczenstwie lub małżenstwie...(wiem cos o tym..)
                    Pozdrawaim i dziekuje za namiary na stronesmile
                  • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 13:28
                    Ju zamówiłam i już ściagamsmile
                    Jeszcze raz Wielkie Dziekismile
    • azanna Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 13:01
      Tak, chcemy "budować dom na Skale" i dlatego ślub był kościelny. Ja podczas
      ubierania się do ślubu uspokajałam nerwy czytając Pismo Święte i cały czas
      modliłam się o błogosławieństwo Najwyższego dla nas. I nadal się modlę i będę
      modlić. I czuję, że to błogosławieństwo jest nad namismile
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 13:06
        Oczywiscie, że jest-proszacych Pan Bóg nigdy nie zostawia nez pomocysmile
        Pozdrawiam i oby tak dalejsmile
        • nedda Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 14.07.06, 15:50
          Rubra jak przesłuchasz jakiś to podziel się wrażeniami!!!
          Aprpo patrzenia w tą samą stronę-kiedyś pewien mądry ksiądz powiedział mi,że miłośc to patrzenie przedewszystkim w tym samym kierunku a nie w sibie,gdyż patrzenie w siebie się znudzi i wtedy pozostaną wspólne ambicje,poglądy na niektóre sprawy...
          Smutne troszeczkę,ale prawdziwe...
          kiss
          • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie 2. 15.07.06, 22:41
            oczywiście, że sie podzielesmile
            Pozdrawiam
            PS
            Miał racjesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka