Dodaj do ulubionych

zapowiedzi przedlubne

14.07.06, 23:24
mam pytanie. Czy ksiadz moze odmowic wygloszenia zapowiedzi przedslubnych?
Obserwuj wątek
    • agnieszkalp Re: zapowiedzi przedlubne 15.07.06, 12:43
      bez zapowiuedzi chyba nie moze byc slubu koscielnego
      • angelsy Re: zapowiedzi przedlubne 15.07.06, 13:16
        chyba nie musi byc zapowiedzi. my mamy slub w kosciele ktory nie jest ani
        parafia moja ani narzeczonego
        • abanico Re: zapowiedzi przedlubne 15.07.06, 15:40
          no ja tez ale zapowiedzi musza byc. tylko mam maly klopot z proboszczem mojej
          obecnej parafii (przeprowadzilam sie z innego miasta) i mam wrazenie ze bedzie
          robil mi z tym klopoty. Nakrzyczal na mnie ze nie przyjelam ksiedza po koledzie
          i nie dal zaswiadczenia na bycie chrzestna, ale zapowiedzi wzial (pieniadze tez)
          Wszystko okaze sie jutro. tylko wlasnie sie zastanawiam czy moze ich nie
          wyglosic?
          • veevaa Re: zapowiedzi przedlubne 15.07.06, 15:47
            Jesli wzial kase, to wyglosi. Znaczy, chyba moze wysiesic, a nie glosic, ale nie
            wiem... Moze na jednej mszy tylko wyglosic...
            • jadwiga1984 Re: zapowiedzi przedlubne 15.07.06, 19:01
              w mojej parafii nigdy nie słyszałam żeby ksiądz wygłaszał zapowiedzi slubne. za
              to przy bocznym wejsciu do koscioła u dołu gablotki zawsze taka kartke
              wywieszają na której jest lista slubujących (do dziś pisana na maszynie big_grin )
              takze masakra... mam nadzieje że sie skończy na 100 zł... za takie coś?!
              • mada.d.n Re: zapowiedzi przedlubne 16.07.06, 11:54
                u nas sytuacja jest taka: mieszkamy razem prawie 3 lata, w zeszłym roku
                przyjęliśmy kolędę (jest co 2 lata), ale byli lokatorzy, więc mówiliśmy, że to
                mieszkanie studenckie, nie jesteśmy w tej parafii zameldowani, więc czy mamy
                obowiązek zgłaszać ślub w tej parafii i dawać na zapowiedzi? na pewno pójdziemy
                do mojej rodzinnej, z której oficjalnie jeszcze się nie wyprowadziłam i do
                parafii narzeczonego, w której będziemy brać ślub, ale co z tą, w której
                obecnie mieszkamy?


                zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                <Pyrda i Kajtek
                • annajustyna Re: zapowiedzi przedlubne 16.07.06, 11:58
                  Teoretycznie Wasza parafia, to ta, w obrebie ktorej faktycznie przebywacie
                  powazej 3 miesiecy. W praktyce wazne jest zameldowanie... Zapowiedzi moga byc
                  wywieszane badz wyglaszane (tzw. spadniecie z ambonywink)). Jesli sa wyglaszane
                  (wyczytywane), to musi to nastapic przez 3 kolejne niedziele...Mozna byc
                  zwolnionym z obowiazku wygloszenia zapowiedzi pod warunkiem uzyskania dyspensy
                  biskupa...
    • o_ulus Re: zapowiedzi przedlubne 16.07.06, 16:09
      U mnie było tak. Poszliśmy razem do mojeje prafi podaje date,a ksiadz mowi ze
      godzina 13 lub 20 pytam czy te godziny sa zajęte o ksądz ze tylko te sa wolne i
      wyszla lipa.Poszlismy wiec da parafi mojego lubego tam zadnego slubu nie było w
      tym dniu wiec bez problemu, z tym ze dostalismy karteczke zeby ja zaniesc do
      mojeje parafi tam musi wisiec przez trzy niedziele przed slubem potem trzeba
      podpisana przez ksiedza odniesc do prafi,i w ktorej odbedzie sie slub bo
      inaczej... wole nie myslec smile)
      a o kasie niech ksiądz zapomni na zapowiedzi i tak platnośc za samo udzielenie
      slubu to dla mnie oburzające.
      • rubra Re: zapowiedzi przedlubne 16.07.06, 17:22
        tak platnośc za samo udzielenie
        > slubu to dla mnie oburzające.
        - to nie jest płatnosc za udzielenie slubu, tylko ofiara za msze, ktora sie
        składa zawsze, bez w zgledu w jakiej intencji ona sie odbywa.Poza tym przeciez
        Kościól jest "istytucja" , ktora działa na ziemi, tzn. w swiecie materialnym,
        potzrbuje wiec materialnych srodków, na swoje utrzymanie,wiec skoro płaci sie
        za salę, kamarzyste itd i nikt sie nie oburza, to nie rozumiem dlaczego wszyscy
        sa tak oburzenie z powodu ofiary składanej z okazji ślubu(w końcu nawet Pan
        jezus powiedział, że wart jest robotnik swojej zapłaty).
        Druga sprawa jest natomiast wysokosc tej ofiary, ktora powinna być moim zdaniem
        dobrowolna...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka