siwa2409
03.08.06, 14:22
29 lipiec to był wspanaiały dzien - napewno nigdy go niezapomne. pogoda
coprawda troche niedopisała ale chcieliśmy żeby sie ochłodziło. A jak
wchodzilismy do kościoła i później podczas zyczeń i wejścia na sale akurat
nie podało więc udało się nam. Zdjęcia w plenerze roblilismy trochę póxno bo
czekalismy aż przestanie padać i udało nam się. Bo mamy zdjęcia na tle
zachodzącego przepieknie czerwonego zachodzącego słońca. Bardzo bałam się
wejścia do koścoła i błogosławieństwa rodziców ale wyobraxcie sobie że akurat
wtedy byłam strasznie spokojna i nawet sie nieporyczałam. goście bawili się
do samego rana bo zabawa skończyła sie dopiero o 7 i oczywiście poprawiny. To
był przepiekny dzień szkoda ylko że ten czas tak szybko zleciał. pozdrawim
wszystkich pa pa