Dodaj do ulubionych

...help...

22.08.06, 11:05
mam problem!
w sobote bede swiadkowac na slubie.
trudno mi opisac moja sytuacje ale moze mnie zrozumiecie po przeczytaniu
mojego postu:
boje sie ze mogę ... zemdlecsmile))
powaznie!
jak dzieje ze cos ekscytujacego, do tego dochodzi granie (drugich) skrzpiec
po mlodych, wszystcy na nas patrza, caly koscoil za nami patrzy na nas,itp
itd i ja sie boje ze nie wytrzymam napiecia i ze zrobi mi sie np slabo czy
cos a nie chce obciachu na slubiesmile
jako gosc na slubie nie mialam z tym problemu ale 1 raz bede teraz w takiej
sytuacji ze caly kosciol i goscie beda za mną i ze bede tez na swieczniku!
tego sie boje!tego cisnienia!
czy macie jakies sprawdzone rady?
moze 2,3 kieliszki wodki mnie odpreza przed slubem? moze melissa po sniadaniu?
nie chce zemdlec, pliss pomocysmile!
Obserwuj wątek
    • neferet1 Re: ...help... 22.08.06, 11:09
      wydaje mi sie, ze absolutnie alkohol dla "kurazu" nie jest wskazany - moze wrecz
      pogorszyc sprawe, lepiej wez sobie wczesniej rano jakis lekki lek ziolowy na
      uspokojenie (duzo takich w aptece bez recepty) i przedewszystkim nie skupiaj sie
      tylko na sobie - najwazniejsi wszak na slubie i weselu sa Panstwo Mlodzi smile,
      pozdrawiam i zycze zeby wszystko bylo o.k.
      • monalisa.pl Re: ...help... 22.08.06, 11:15
        oczywiscie staram sie nie skupiac na sobie - logiczne!
        ale nie chce sie zle poczuc a jak czlowiek sobie zaczyna wmawiac cos to nie daj
        Boze moze to sie urzeczywistnicsmile
    • nionczka Re: ...help... 22.08.06, 11:14
      Nie chce Cie martwic, ale moze uciesze. Bo w Twoim przypadku to bedzie raczej
      dobra wiadomosc. Jeszcze nie bylam na slubie gdzie na swiadka zwracalby ktos
      uwage. Wszystkie oczy zwrocone sa w strone mlodych. Beda patrzec w Twoim
      kierunku bo fiycznie bedziesz bok mlodych, ale nie bedziesz na swieczniku.
      Melisa jest dobrym pomyslem, wodka raczej nie.
      Wyluzuj sie i skup na Twoich obowiazkach. Nie mysl o sobie, mysl o mlodej. Czy
      nie trzeba jej poprawic welonu, etc.
      • monalisa.pl Re: ...help... 22.08.06, 11:18
        nie rozumiesz mnie i tego co napisalam
        nie pisze ze "caly kosciol bedzie tylko na mnie patrzyl i ze ja jestem
        gwiazda " itp! nie nie nie!

        chodzi mi o moja osobe ze boje sie ze podczas takiego wydarzenia moge nie
        wytrzymac cisnienia chwili i zemdlecsmile
        nie jestem przyzwyczajona do takich wielkich wystapien jak pisalam i tylko TO!
        a nie to ze wszyscy beda sie na mnie patrzec - nie zrozumials

        melisa mowisz? ok sprobuje
        • hatige spokojnie Kobito! ;) 22.08.06, 11:24
          Bedziesz miala trenning przed wlasnym slubem. A tak na serio, to melisa
          rzeczywiscie jest dobra. Ja tez jestem w podobnych sytuacjach nerwowa. Kiedys
          mialam jakas alergie skorna i lekarz stwierdzil, ze to na tle nerwowym(a byl
          wtedy zapiernicz w pracy po uszy, zdawanie prawka i problemy rodzinne).
          Przepisal mi Atarax - syrop na uspokojenie. Dziala niesamowicie, pol lyzeczki
          wystarczy na caly dzien, bys kontaktowala, reakcje miala niezaburzone, a i
          wewnetrzny spokoj przy tym. Tylko nie nalezy przesadzac (wzielam kiedys lyzke
          syropu i caly dzien przespalam). To moja wskazowka. Jednak bardziej stawiam na
          melise, bo po kij sie truc. Pozdro!!!
          • monalisa.pl Re: spokojnie Kobito! ;) 22.08.06, 11:45
            jesli ja teraz sie tak stresuje to co bedzie za rok u mniesmilesmile

            dzieki! chyba zostane przy melisie bo po syropku wole nie zasnac na krzeslesmile
    • beata2802 Tez łatwo tracę przytomność. 22.08.06, 11:30
      Skup się na pomagniu pannie młodej, na patrzeniu, czy jej się coś nei
      zaczepiło, czy nie potrzebuje chusteczki itp.

      Poza tym jesli jestes niskociśnieniowa to napij sie kawy przed ceremonią.
      Utrata przytomnosci to brak dopływu krwi do głowy, więc gdybys miala
      podejrzenia ze zaraz mozesz zemdlec, to usiądź i pochyl sie tak, zeby głowa
      byla miedzy kolanami.
      Jesli nie bedziesz mogla tego zrobic, to przynajmniej pochyl głowe (mozesz
      udawac, ze obserwujesz czubki swoich butów. To bardzo pomaga - bo dopływa krew
      do głowy.
    • aniolki21 Re: ...help... 22.08.06, 11:31
      ja Cie bardzo dobrze rozumiesad
      zawsze robilo mi sie niedobrze na apelach czy w kosciele,
      kiedys podczas chrztu zrobilo mi sie niedobrze i bylam chrzestna no i wyszlam z
      kosciolasad bylam troche na dworze i po chwili wrocilam, ale wstydsad
      no ale lepsze to niz mialabym zemdlec w kosciele.
      Jak bralam slub tez balam sie ze zemdleje.
      Nie wiem czy jest na to jakas konkretna rada. Na pewno odradzam alkochol.
      Zawsze staralam sie ubierac tak zeby mi nie bylo goraco a nawet troche zimno.
      Nie denerwuj sie, oddychaj gleboko, postaraj skupic sie na czyms np. na mszy.

      Pozdrawiamsmile
    • martha82 Re: ...help... 22.08.06, 11:36
      nie świruj, tylko wypij dwa kubły melisy i zjedz czekoladę, żeby się glukoza na
      odpowiednim poziomie trzymała i nie myśl, że zemdlejesz, ot co!
    • monalisa.pl dziekuje wam za Wasze odpowiedzi:-)))) 22.08.06, 11:51

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka