Dodaj do ulubionych

okradła mnie:(((((((((

04.10.06, 15:43
mam zaplanowany ślub na święta a moja kuzynka w zeszłą sobobę wzięła ślub w
sukni, kórą ja mam mieć. a wszystko byoł tak - ja planowałam ślub już na pocz
tego roku, ale kuzynka mnie ubiegła, jak się tylko dowiedziła ostanowiła wyjśc
za mąż w październiku. - odżałowałam, no cóż, nawet w geście przyjaźni razem
chodziłyśmy po salonach i przy niej wybrałam suknię (nie zapłaciłam, ale
powiedziałam, że to ta!) a potem ona pojechała sama i.. wybrałą tą samą!!!! i
w zeszłą sobotę wzięła w niej ślubsad((((((((( Jak ją zobaczyłam to od razu
poleciałam z płaczem do mamy, a mama pogadała z jej matką, ale niby nie
wiedziały że ja mam taką samąsad( A myśmy już połowę ceny zapłaciłysad( I nie da
się odzyskać. Z tej złośc i to nawet ie dałam jej kasy tylko kwiatki i mama
tak samo nie wiem co dalej...jestem wku.... na maxa
Obserwuj wątek
    • aserath Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 15:45
      słuchaj, nie denerwuj się, trudno, zawistna twoja kuzynka, albo malutko rozumku
      w główce ma. Spróbuj zmienić sobie dodatki do sukienki, zrób inną fryzurę. może
      uda ci się jakiś element sukienki zmienić? Masz zdjęcie tej sukienki? Może coś
      wymyślimy?
      • rosolapka Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 15:49
        tylko, że będa ci sami krewni i znajomi + ludzie w kościele. chyba sobie
        przykleję kartkę na plecach "to nie jest sukienka Justyny"sad(((((((((
    • nionczka Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 15:50
      Pewnie, zaraz Ci pomozemy, zebys TY lepiej wygladala w TWOJEJ sukni. Ale ma
      tupet pannica! Ja bym ja rozszarpala pazurami!
      Ja od kiedy mam wybrana suknie jak ide na jakis slub, zaczynam sie denerwowac,
      ze mloda w niej wlasnie wystapi. Szczerze Ci wspolczuje!
      A ladnie chociaz wygladala?
      • rosolapka Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 15:52
        no właśnie jasna ch... ładnie. I każdy się zachwycałsad( A ja chciałam wariatkę
        oblać winem na dobry począteksad(( No i kasy nie dostała, al na razie siedzi
        cicho Tylko ja nie mogę każdemu gościowi mówić, nie tio nie jest sukienka Jsad((
        a POZA TYM SUKIENKA JEST
        • rosolapka Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 15:53
          ALE MNIE POniosło. jest piękna i dość charakterystyczna
    • gardenia_nowak Pewnie się nie powinnam wpisywać, ale 04.10.06, 15:58
      czy na prawdę sądzisz, że wybrała tę sukienkę na złość Tobie, a nie dla niego,
      że jak sama powiedziałaś, wyglądała w niej super?
      • nionczka Re: Pewnie się nie powinnam wpisywać, ale 04.10.06, 16:00
        Oj, napewno nie wybrala sukni "na zlosc" kuzynce. Ale wiedzac, ze tamta ja
        chciala wczesniej, ja bym poszukala innej. I najgorsze jest to, ze sie zapiera i
        nie chce przyznzac, ze wiedziala, ze chodzi o ten sam model.
        • gardenia_nowak Re: Pewnie się nie powinnam wpisywać, ale 04.10.06, 16:07
          dobra w sumie dyskusja na ten temat nie ma sensu - mam namyśli debatowanie nad
          tym, czy naprawdę nie wiedziała... etc., bo nie znamy zamieszanych w tę sprawę
          osób, ale szczerze mówiąc obce mi jest tego typu zamartwianie się - jak chcesz
          mieć oryginalną suknię (to do autorki wątku), której nikt inny przed Tobą ani
          po Tobie - to nie kupuj jej w salonie. W innym przypadku po prostu nie warto
          się tym zadręczać - bo po prostu ktos przez przypadek może wybrać to samo co my.

          Ps. dla mnie wszystkie suknie ślubne wyglądają tak samo.

      • rosolapka Re: Pewnie się nie powinnam wpisywać, ale 04.10.06, 16:00
        problem w tym, że ja też wyglądałam w niej super, dlatego "zaklepałam" i ja
        oficjalnie mowiłam jaka to będzie suknia, a ona nagle zaczęła być tajemnicza
        jeśli chodzi o suknię - bo ja jeździłąm razem z nią oglądaćsad(((
    • rosolapka to ta suknia 04.10.06, 16:05
      suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=8&gr=1&poz=0
      • gardenia_nowak Re: to ta suknia 04.10.06, 16:09
        no niestety bardzo ładna. Nawet mnie się podoba wink)))
      • ashton Re: to ta suknia 04.10.06, 16:12
        O cholibka! Najgorsze że za bardzo nie ma jak jej przerobić, żeby się
        odróżniała od sukni kuzynki, bo straci swój urok...
      • martina.15 Re: to ta suknia 04.10.06, 16:22
        super sukienka smile ja nie bede komentowac zachowania tej idiotki ale napisze co
        mozesz zrobic z sama suknia (mysle ze nie ma sensu rezygnowac z niej)

        wywalic koronke z dekoltu i np wszyc inna o innym ksztalce (np taka w dekolt w
        lodke) albo "dorobic" rekawki
        z takiej samej nowej koronki zrob wstawki na dol sukni, w ogole ja to widze ze
        usuwasz wszystko co srebrne i robisz to zlote albo np. z bordowym podkladem

        wstawiasz mnostwo dzetow perelek itp na dol sukni
        pod sukienke, jako wystajacy rabek wrzucasz koronke (jesli nie zrobisz wstawek
        of corz), mozesz sprobowac usunac z niej troche tiulu (albo go dodac)

        dla dobrej krawcowej nie byloby wyzwaniem zmiana tej czesci stanikowej- bialej w
        jednolita a nie na kazdy "cycek"- to juz wyglada inaczej

        oczywiscie wszystkie dodatki, kwiaty fryzure, welon, szal/ bolerko/ sweterek/
        plaszcz, bizuterie itp musisz miec diametralnie inne..

        poza tym powinna Cie przeprosic ze NIE POWIEDZIALA CI O TYM- innych przeprosin
        raczej nie uslyszysz przeciez. a jak nie- nie powinnas jej zapraszac na swoj slub

        nie przejmuj sie nic nie powinno zabierac Ci szczescia smile
        • amoniaaa do martina 04.10.06, 16:32
          hej miss pięknooka smile czekam na dalsze fotki Twojej córeczki na zobaczcie!!!!
          kibicuję Wam smile pozdrawiam
          • martina.15 Re: do martina 04.10.06, 22:33
            ach dzieki, jak milo suspicious
      • shady27 kieca jak wiele innych, zadna rewelacja 04.10.06, 16:44

      • wuwu82 Re: to ta suknia 05.10.06, 11:10
        witam,
        może to nietaktowne w tym wątku, ale chciałam zapytać, ile kosztuja ta suknie w
        salonie i czy jest jedno- czy dwuczęsciowa.
      • horpyna4 Re: to ta suknia 05.10.06, 11:22
        Usuń koronkę, a za to strzel sobie ekstra welon. I po kłopocie.
      • agnrek Re: to ta suknia 06.10.06, 19:20
        White One ma kilka sukienek w podobnym stylu, jeśli dalej źle się z tym czujesz,
        to wybierz inną.
    • amoniaaa walnij ją 04.10.06, 16:05
      ja bym jej chyba przywaliła.... co za kretynka
    • shady27 ale sie usmialam...ile ty masz lat??? 04.10.06, 16:42

    • kamu2 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 16:49
      ale jędza współczuje Ci ja bym ją chyba rozszarpała,jak nie mozesz cofnąc kasy
      to moze faktycznie przerobic,ja na twoim miejscu to bym chyba zlikwidowała ta
      koronke i albo na cienkich ramiaczkach albo wcale i spódnica popodpinała bym
      delikatnie gdzie nie gdzie,no bo chyba nic innego nie da sie zrobic jest
      za "delikatna" pozdrawia i życze powodzenia
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124
      • ozi29 Re: daj spokoj!!! 04.10.06, 17:00
        Dla mnie to dziwne co na pisalas... to tak jakbys byla mala rozkapryszona
        dziewczynka, ktorej ukradziono lizaczka... A co to ty nie mozesz isc w
        identycznej???
        • aniatko Re: daj spokoj!!! 04.10.06, 17:21
          inna fryzura, inny makijaż, kwiatki, dodatki i będziesz wyglądała zupełnie
          inaczej.Nikt nie będzie pamiętał że to ta sama suknia, zobaczysz smile
    • glupie_kocie Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 17:36
      Zapewniam Cię, że goście nie przywiązują takiej wagi do sukni, jak my, panny
      młode. Jeśli dobrze zrozumiałam, planujesz ślub za kilka tygodni/miesięcy? Do
      tej pory nikt nie będzie pamiętał, jaka sukienkę miała na sobie tamta!
      Zwłaszcza, że nie jest ona aż tak charakterystyczna, by wyjątkowo zapadała w
      pamięć (mam na myśli, że krój jest bez udziwnień i kolor na szczęście też
      klasyczny). Po drugie, jak słusznie zauważyła jedna z forumek, inne dodatki,
      makijaż, fryzura i welon zrobią swoje.
      Uszki do góry, nie ma sie co zadręczać sukienką. Najważniejsze byście zdrowi
      byli i się kochali wink
      • mysiek-pysiek Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 17:48
        sukienka banalna.zadne tam wielkie "hallo".jest taka jak setki innych .Nikt sie
        nie zorientuje,ze to ta sama.Nie wiem po co tyle hałasu...
    • lubna Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 17:53
      Prawdę mówiąc, to.. nie wiem, na ile Cię to pocieszy, ale chyba nikt aż tak na te nasze sukienki nie patrzy jak my smile Ja, tydzień po ślubie koleżanki, nie mogłam sobie przypomnieć, czy była gładka czy we wzorki, tyle tylko, że w stylu bezy smile Myślę, że jeśli do sukni dodać Twój inny charakter, figurę, sposób poruszania, fryzurę, kwwiatki.. to mało kto się spostrzeże, co najwyżej inne panncie planujące swoje śluby i mające hopla na punkcie ślubnych kreacji smile A w razie, jakbyś się bardzo bała, pozostaje bardzo szybko tańczyć, żeby nikt na dłużej nie mógł się przyjrzeć wink
      • litorija Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:02
        Ozi - zakładam, że nie będzie dla Ciebie szokiem, gdy w drzwiach kościoła
        miniesz pannę młodą w Twojej sukni?

        Poradź się pań z salonu, w którym kupujesz - na pewno zrozumieją Twoją sytuację
        i Ci pomogą - jest dużo możliwości zmian - mi ten model akurat nie specjalnie
        się podoba..
        • ozi29 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:05
          Wiesz co ??? uwierz , ze nie zrobi to na mnie najmniejszego wrazenia!!! Bo dla
          mnie akurat to ma najmniejsze znaczenie...
          • adrianna79 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:15
            bardzo wspolczuje takiej kuzynki! ja bym probowala porozmawiac z ludzmi ze
            sklepu i przedstawila cale sytuacje tak ze moze oddano by tobie pieniadze.. a
            jezeli nie, to czy nie moglabys przymierzyc sukienek nr. 932, 933.. wydaje mi
            sie ze sa w tym samym stylu...
        • nionczka Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:11
          W Hiszpanii w wielu salonach jak zamaiwa sie suknie, pytaja kiedy i gdzie slub i
          notuja. Potem jak przychodzi inna dziewczyna i chce ten sam model sprawdzaja czy
          nie ma tego samego dnia i miejsca. Wlasnie zeby nie bylo niemilych niespodzianek.
          • arieska Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 00:43
            nionczka napisała:

            > W Hiszpanii w wielu salonach jak zamaiwa sie suknie, pytaja kiedy i gdzie slub
            > i
            > notuja. Potem jak przychodzi inna dziewczyna i chce ten sam model sprawdzaja cz
            > y
            > nie ma tego samego dnia i miejsca. Wlasnie zeby nie bylo niemilych niespodziane
            > k.

            Bez sensu - a jak wyszloby na to, ze ktos w danym "rejonie" kupil identyczna to
            co? Nie pozwola kupic? Przeciez to moja sprawa, co chce na siebie wlozyc.
        • kiwigirl Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 10:56
          zakładajac ze wszystkie dziewczyny chodza po tych samych salonach wybierają z
          tych samych wzorów (lub jak mają mniej kasy to szyją na wzór tych samych modeli)
          to serio dziwi robienie płaczu o to ze ktoś wystąpił w takim samym modelu.
          szczególnie ze sukni ciut skromniejszych - bez falbaniastych dołów, trenisk i
          udziwnień wcale tak duzo do wyboru nie ma...

          ja te ją mierzyłam, owszem ładna prosta ale jakoś tak dziwnie sie marszczyła na
          przodzie, ciągle chciałam ją wygładzać. wielu znajomych stwierdziło ze jak
          koszula nocna wygląda a koronka na starą...

          i tu chyba sie rozczarujesz bo te suknie przyjeżdżają praktycznie gotowe do PL
          więc poprawki ograniczają sie z reguły do zwężeń itp, nie do zmian typu wymaina
          koronek.

          ale prawdą jest ze goście przywiazują mniej uwagi do sukni niż panny młode. my w
          ostatnim pół roku byliśmy na 5 ślubach. jeśłi myslisz ze pamiętam pierwszą
          suknie to grubo sie mylisz. wiem ze miała jakąś zakładkę na brzuchu bo młoda
          chciała ukryc pierwsze miesiące ciąży. potem... wielki tren, jdnoczęściowa
          również i chyba tez jakies marszczenie ale... pewna nie jestem. kolejny ślub też
          suknia jednoczęściowa z niedużym trenem i równierz marszczona na brzuchu do
          biodra. te pamiętam lepiej od popzednich bo ślub raptem 2 tyg. temu był. jedyną
          suknią która mi faktycznie zapadła w pamieć była ta ostatnia - bo była zupełnie
          inna - rybka z plisowanym trenem.

          wiec se nie przejmuj. jesli ty bedziesz tego dnia wygladać radośnie i pięknie to
          i suknia będzie na tobie ładnie wygladać. jaka by nie była i kto by jej przed
          tobą nie nosił. jeśli miedzy waszymi ślubami jest odstęp czasowy - to wielu
          gości nawet nie zauwazy ze to ten sam model.
    • ozi29 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:09
      A kupujac suknie w salonie nalezy sie liczyc z tym , iz ktos moze miec
      identyczna-takie ma prawo! Czyz nie????
      • litorija Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:17
        Ozi - hehe dlatego ja nie kupuję ubrań w hipermarketach.

        Niby suknia to tylko suknia - ALE - jest to także AŻ suknia, którą mamy tylko
        (z reguły) raz w życiu. Więc niech ona będzie jedyna, piękna, etc.
        • litorija Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:23
          Czytając ten post przypomniała mi się moja "dawna" przyjaciółka..bardzo
          współczuję autorce wątku - gdyż najgorsze w całej tej sprawie jest to, że
          straciła ona zufanie do kuzynki. Najlepiej byłoby chyba skonsultować się także z
          ową kuzynką by pomogła - i jak najszybciej jej wybaczyć - szkoda czasu na
          rozgoryczenie i żal (ponieważ jest to trucizna, która uderza przede wszystkim w
          osobę, która czuje się pokrzywdzona, mi to zajęło trochę, ale wiem że warto).
        • ozi29 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:25
          a co ma do sukni hipermarket...????? to w takim razie proponuje uszyc wedlug
          indywidualnego pomyslu...
      • adrianna79 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:19
        tu nie chodzi o prawo czy mozna miec taka sama sukienke.. tylko za sam fakt ze
        ta dziewczyna doskonale wiedziala ze autorce tekstu ta wlasnie sukienka sie
        spodobala i z premedytacja kupila wlasnie te sukienke a nie inna!!!!
        • annajustyna Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 18:29
          Dokladnie. Tym bardziej, ze jest to sukienka na tyle chcarakterystyczna, ze nie
          mogla sie pomylic...
          • szara82 Kupić inną... 04.10.06, 19:01
            ale kombinowac, np. w tym samym salonie, żeby nie tracić zaliczki, powiedzieć jaka wyszła sprawa i liczyć na ludzką życzliwość
            • annajustyna Re: Kupić inną... 04.10.06, 19:03
              Na pewno kupilabym inna...A zaliczka poszla na szyta juz suknie, czy tak na zas???
    • fragles78 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 19:57
      I to kolejny dowód, że z rodziną to na zdjęciu najlepiej się wychodzi!!A
      wszystkie, które potępiacie rosołapke - najlepiej pouczać i kogoś ochrzaniać,
      ale jestem na 200% pewna, że czułybyście się tak samo jak ona!!!!Życzliwa
      kuzynka zrobiła to z premedytacją przecież. Rosołapka - pokaż klase i nie daj
      się tej wrednej babie!!!!!!I z daleka od "życzliwej" rodziny. I bynajmniej nie
      chodzi tu tylko o kiecke, ale o fakt, że własna rodzina potrafi odstawić
      człowiekowi niezły numer.
      • a.bc Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 20:57
        Zmień ja, zamiast rozpaczać- zmień ja. Na pewno panie w salonie zrozumieją.
        Łatwiej bedzie je przekonac do zmmiany zamówienia niz cała rodzinę ,ze twoja
        sukienka nie jest po kuzynce...
        Ja bym na twoim miejscu zmieniła model
        • iizabelaa Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 22:02
          Własnie wybierz inną ale w tym samym salonie, może da radę. I trzymaj się
          ciepło, jestem pewna że będziesz lepiej wygladac niż ta kuzynka smile)
    • ewik_75 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 22:13
      ewentualnie - jeszcze dwa wyjścia.

      1) jeśli nie da się zamówic innej zamiast tej, to sprowadzić i bez żadnych
      przeróbek, nowiutką od razu wystawić na sprzedaż. samej zamówić i kupić inną.
      Po sprzedaży jakaś część tych pieniędzy zrekompensuje Ci koszt zakupu nowej

      2) dogadac się z babkami z salonu. To popularna suknia, pewnie nie ty jedna ją
      sprowadzasz. Niech następnej dziewczynie, która da zaliczke sprowadzą ten "Twój"
      model (zakładając że wymiary się będą zgadzały). Ty i tak zamów inną. One
      oddadzą Ci zaliczkę tej drugiej Panny Młodej, Ty dasz zaliczkę na "nową" suknię.

      Kombinuj!

      Zostało Ci jeszcze trochę czasu....
    • ewik_75 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 22:14
      Pomyśl,

      jaką minę będzie miała kuzynka,jak Cię w innej kiecce zobaczy wink
      TYlko nic nikomu nie mów!
      Może z wyjątkiem mamy...
    • michal_powolny1 Re: okradła mnie:((((((((( 04.10.06, 23:52
      Może mi Pani wyjaśni co dokładnie było przedmiotem kardzieży? Skradziono Pani
      sukienkę? Jeżeli jest prawdą co Pani pisze to dziewczyna wybrała taki sam model
      sukienki. Kiedy pokazałem wydruk pani postu mojej małżonce oraz siostrze obie
      tarzały się ze śmiech coć z godzinę. Ten sam krój sukienki nie jest powodem do
      rzucania wyzwisk pod adresem kuzynki. W końcu kupuje Pani sukienkę z salonu
      więc może się zdarzyć że taką samą założy nawet pięć paniem na raz.
      Więcej poczucia humoru.
      • anusiaczek87 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 08:17
        ale czy nie sadzisz ze to dziwny zbieg okolicznosci? tyle jest firm, tyle
        modeli, a ona akurat wybrala ta..
      • ewik_75 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 09:13
        Michał_powolny,

        racjonalnie podchodząc do tematu jak najbardziej masz rację.
        Jednak własny śłub to wydarzenie, do któego podhcodzi się raczej emocjonalnie
        niż racjonalnie i stąd załamanie autorki.
        Więcej empatii
    • monalisa.pl wiecie co? wg mnie cos takiego to czyste 05.10.06, 09:20
      Qurestwoooooooooooooooooooooooooooo!!!
      no comment
      tak samo jak branie slubu przez bliskie nam osoby "nagle" przed nami!!! tez
      mnie to drazni i mam wlasnie podobna sytuacje ale nie bede sie o niej
      rozpisywac bo to swieza spr i przykra!
      wspolczuje Ci! i innym kotre maja podobne akcje ze swoim wymarzonym dniem w
      zyciu a wiatr wieje im w oczy bo nagle sie okazuje ze ktos tam ma akurat przed
      wami a wczesniej wcale tego nie planowal itp
    • evamarija Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 09:36
      W kazdej rodzinie trafi sie takie wiesniactwo, najlepiej unikac do konca zycia.
      Nie wiem jaki masz charakter ale ja z pewnoscia poszlabym w tej samej,
      najblizsze dni zas poswiecilabym na myslenie co kuzyneczka miala niedopracowane
      - piekna fryzura, wyjatkowe kwiaty, a moze welon z koronki pomoga, a rodzina
      zrobi reszte: wprawdzie ta sama suknia, ale wiesz, Krysiu, rosolapka to jednak
      lepiej w niej wygladala. A moze jakas zabawa na oczepiny, w miare kulturalna,
      ale zeby panna wiedziala ze jej tego nie zapomnisz i nikt nie bedzie robil Ci
      swinstw! Moze jakies pomysly macie dziewczyny?
      A swoja droga - ci wszyscy ktorzy tu Cie wysmiewaja - pomyslcie jak byscie
      zareagowali gdyby to nie byla suknia ale Wasz projekt-awans w pracy. Ja bym sie
      mscila, nie dla zemsty, ale zeby nastepnym razem zastanowila sie czy warto byc
      swinia bo mozna trafic na wieksza i sprytniejsza!
      • michal_powolny1 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 15:31
        Szanowna Pani
        Nadal nikt mi tu nie wyjaśnił co było przedmiotem zuchwałego zaboru mienia
        ruchomego? W końcu nie jest nim kupno sukni tego wzoru ani też organizacja
        ślubu z weselem przed daną parą. Nie wiem dlaczego Szanowna Pani w tych
        przypadkach widzi coś wspólnego kradzież intelektualną (projekt w pracy) z
        kupnem tego samego ciucha. Naprawdę nie wiem choć staram się to zrozumieć.
        Jednak ani moja siostra (też mężatka) ani małżonka jakoś także nie wiedzą o co
        Paniom chodzi.
        • annajustyna Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 15:36
          Miachale, ti nie chodzi o kradziez w sensie prawnym (zabor mienia badz wlasnosci
          niematerialnej), ale o perfidie w sensie moralnym...
          • michal_powolny1 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 19:42
            Jaka perfidia w sensie moralnym?
            • annajustyna Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 19:44
              Michal, przeciez wiesz!!! Wybieraly razem sukienke dla autorki watku!!! Laska
              wiedziala, ze autorka watku chce miec TE sukienke!!! Po czym myk i sama w niej
              wystapila! To nie jest perfidia???
          • arieska Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 23:06
            annajustyna napisała:

            > Miachale, ti nie chodzi o kradziez w sensie prawnym (zabor mienia badz wlasnosc
            > i
            > niematerialnej), ale o perfidie w sensie moralnym...

            Ale autorka watku pisze, ze ja okradziono -traktujac to doslownie napisala
            bzdure, choc oczywiscie mozna sie domyslac, co miala "na jezyku" smile
            • annajustyna Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 10:52
              Mialo byc pewnie "okradla mnie z marzen..."
    • xandra67 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 10:57
      chetnie oddam swoją sukienke
      www.allegro.pl/show_item.php?item=132376071
      • ozi29 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 23:36
        Xandra madra ty kobieto jestes.........????????????
      • ewik_75 Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 10:40
        Oddasz???

        Za darmo?

        To ja biore~!

        Może wreszcie skończy się ta namolna reklama...
    • aserath Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 10:58
      o żesz, piękna ta twoja sukienka smile ja lubię takie proste i powiem ci ze też bym
      zrezygnowała z koronki - sam gorset - to już zmieni sukienkę smile
      • ozi29 ja,,,,????? 06.10.06, 10:44
        Ewikwink)) ja nic ci nie oddamwink))
        • ewik_75 Re: ja,,,,????? 06.10.06, 11:23
          O kurcze, sorry...

          To było do xandry67 wink

          • ozi29 Re: ja,,,,????? 06.10.06, 15:55
            heheheh nie szkodziwink))))))))))))))))))
    • a1ma Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 11:00
      Jeśli wybierzesz inną suknię w tym samym salonie to pewnie nie stracisz wiele,
      albo i nic. Ciesz się, że Ci Pana Młodego nie ukradła wink))
      • anabia Brak stylu 05.10.06, 11:45
        Ludzie mają tupet i brak swojego stylu.
    • nikitka78 Re: okradła mnie:((((((((( 05.10.06, 12:44
      Rozumiem Twoje nerwy, może boisz się że goście pomyślą, że założyłaś sukienkę
      po kuzynce. Suknia jest ładna, delikatna ale nie jest za bardzo oryginalna.
      Podobnych jest bardzo dużo i założę się że nikt z gości nie zwróci uwagi na to,
      że Justyna wystąpiła w takiej samej.
      Dzieczyny dobrze radzą, że wystarczy założyć inne dodatki, inaczej się uczesać
      i inne kwiaty i nie będziesz wyglądać jak kopia swojej kuzynki. Upiecie welonu,
      jego długość też dużo daje.
      Nie zmienisz już faktu, więc postaraj się uspokoić i zastanowić na dodatkami.
      Pozdrawiam
      • a.bc do Pana Michała 05.10.06, 20:04
        Przedmiotem kradziezy był pomysł w 1/3 zrealizowany.
        W materii ślubnej taka kradzież podobna jest do wylania jedynej próbki eliksiru,
        który został nominowany do nagrody Noblasmile
    • magdusinska Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 11:28
      Słucha z tą suknia to nie ma problemu. Ślub masz dopiero w święta, a to jeszcze
      sporo czasu. Salon pieniędzy Ci nie zwróci, ale suknię możesz sobie wybrać inną
      i już. Takie Twoje prawo, możesz się rozmyśleć i koniec. Po prostu idź do
      salonu i wybierz inną suknię. Będzie dobrze. Ale w tej same sukni co kuzynka
      nie chodź. Powiedz jaki salon i daj linka to Ci pomożemy coś wybrać, zamiast
      tamtej sukni.
    • ewelita Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 12:38
      Uroda sukni, rzecz gustu. Dla mnie wyglada jak halka mojej mamy, tylko tamta
      była różowa.
      Dołozyłabym rękawki, albo takie bolerko koronkowe tylko na rękawki
      Ale może ja się nie znam
      • judyta_1 Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 15:54
        absolutnie nie kupuj takiej samej sukni, będziesz się źle czuła całe wesele,
        przecież nie będziesz każdemu z osobna tłumaczyć że ty pierwsza ją wybrałaś,
        musisz to przełknąć i postarać się wyglądać lepiej niż kuzynka, skoro nie
        możesz odzyskać pieniędzy to wybierz inną suknię, napewno jest jeszcze niejedna
        ładna suknia, jedź na spokojnie do salonu i przymierzaj każdą napewno
        wybierzesz sobie jakąś śliczną
        życzę powodzenia i szybkiego zapomnienia o przykrej sprawie
    • agnrek Re: okradła mnie:((((((((( 06.10.06, 19:18
      Dziewczyno, daj spokój! Niech sobie ma i bierze w czym chce. Jeśli preferuje
      wyścig do ołtarza, to tylko szcześcia jej trzeba życzyć, bo będzie potrzebowała
      dużo.
      I dobrego lekarza, który jej kompleksy wskaże i wyleczy.
      A Ty pamiętaj - nigdy dwie różne dziewczyny w tej samej sukni nie wyglądają tak
      samo! Kazda założy ją inaczej, to znaczy ma inne dodatki itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka