dak1 13.10.06, 21:17 Czy ktoś z Was mógłby powiedzieć czy matka chrzestna ma jakieś obowiązki na ślubie, weselu chrześniaka? Jeśli tak to jakie? Zależy mi szczególnie na odpowiedziach z małopolskiego, bo wiadomo co kraj to obyczaj. Z góry dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoolia7 Re: matka chrzestna a ślub 14.10.06, 09:11 rodzice chrzestni powinni być na błogosławieństwie, najcześciej w domu panny młodej przed ślubem a potem to już nie mają szczególnych funkcji, jak pozostali goście uczestniczą w ceremonii i bawią się na weselu Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: matka chrzestna a ślub 14.10.06, 11:23 Yoolia ma rację. Widziałam taki ślub, gdzie młodych błogosławili rodzice razem z chrzestnymi. Rzecz się miała właśnie w Małopolsce, w dużej wsi pod Krakowem. Tamże nie zaobserwowałam, żeby chrzestni robili coś jeszcze - ot, najwyżej jakiś taniec na weselu, dedykowany chrzestnej przez chrzestnego Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: matka chrzestna a ślub 14.10.06, 11:33 To nie jest obowiązek, ale wiem że z reguły dają "większy", "lepszy" prezent. Tak poprostu zaobserwowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoolia7 Re: matka chrzestna a ślub 14.10.06, 11:41 to też, ale tylko wtedy gdy chrzestni poczuwaja się do takiego obowiązku w wiekszosci przypadkówk jakie znam i w moim tak było Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: matka chrzestna a ślub 15.10.06, 12:07 O tak ))! W moim regionie jak chrzestna "da" ponizej 1000 to opciach Zastaw sie a postaw sie- porazka Odpowiedz Link Zgłoś
yoolia7 Re: matka chrzestna a ślub 15.10.06, 12:37 no to u mnie był obciach, od chrzestnej dostałam ciut poniżej 1000zł (w to wliczona chrzestna z męzem i dwie córki z os. towarzyszącymi)czyli wyszło ok 150zł od osoby. Dla mnie jednak nie są ważne pieniadze ale to aby dana osoba przyszła na ślub. Przykro mi było, że mój brat cioteczny nie przyjechał nawet na ślub, bo podobno nie miał kasy na prezent-kopertę .... Odpowiedz Link Zgłoś
glupie_kocie Re: matka chrzestna a ślub 15.10.06, 21:52 Moi chrzestni jedyne, do czego by się zapewne poczuwali w związku z moim ślubem, to narzekanie co im się nie podoba. Lub po prostu w ogóle nie znaleźli by na tą uroczystość czasu, tudzież byli "przelotem". Tak wskazuje historia. Dlatego też nie poczuwam się zupełnie do obowiązku zapraszania ich na ślub ani imprezy poślubne. Zostało to oczywiście wcześniej skonsultowane z moją Mamą (to jej "najbliższa" rodzina), od której stanowiska w tej sprawie uzależniałam swoją decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: matka chrzestna a ślub 16.10.06, 17:18 Mój chrzestny się 'poczuł' i rzeczywiście koperta była grubsza niż inne, chrzestna nie tylko do prezentu się poczuła, ale i do przyjścia na ślub ze złamanym obojczykiem i ręką na temblaku. Chrzestny mojego lubego się nie poczuł nawet do przyjścia (choć zaproszony), a chrzestnej nie zapraszaliśmy w ogóle, bo olewała chrześniaka przez ponad 30 lat (z komunią włącznie), więc my się nie 'poczuliśmy' w obowiązku jej zapraszać. Są ludzie i kaloryfery, reguł na chrzestnych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś