chcialam sie poradzic bo sama mam dylemat tzn mam slabe paznokcie, jesli juz
zdazy sie cud i uda mi sie je "wyhodowac" na odpowiednia dlugosc to i tak za
dlugo nie przetrwaja. Probowalam juz calego mnostwa odzywek i na niewiele to
sie zdalo, tak, wiec zaczynam sie zastanawiac czy na wesele nie zrobic sobie
tipsow (nie jakis przerazliwie dlugich hihi) tak, aby chociaz w tym niu miec
pewnosc co do ladnego wygladu paznokci, ale zastanawiam sie kiedy ewentualnie
je zrobic,, czy w dzien slubu np pomiedzy fryzura a makijazem, czy moze
wczesniej, i czy w ferworze przygotowan sie one nie polamia badz odkleja. Nie
mialam nigdy tipsow, wiec czekam na Wasze rady