Dodaj do ulubionych

Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo??

05.01.07, 12:30
Dziewczyny, złamana jestem!
Rozpoczęłam właśnie szukanie sali.Przejrzałam chyba całe archiwum
proponowanych sal w Wawie i okolicach. Kilka wybrałam głównie takie które mają
możliwość przenocowania gości. Te co mi sie niesamowicie podobają kosztują
majątek i nie stać mnie na tosad
Np 170 zł/os. + pokój ok 120 zł!!!

Większość gości będzie z Wawy wiec zależało mi na zorganizowaniu wesela w
oklicy. Decydując sie na wesele poza Wawą w pobliskich miejscowościach muszę
wynając dużo większą liczbę pokoi czyli cena jeszcze bardziej wzrasta
zwłaszcza że podstawa jest prawie wszędzie taka sama czyli ok 170zł.

I co dziwne, zastanawia mnie dlaczego z roku na rok ceny rosną? Na niektórych
stronach www są podane ceny za 2006 rok 140 zl a na 2008 to już 170zł!

No nie wiem co mam robićsad
Te 170 to dla mnie zbyt duży wydatek zwłaszcza ze to tylko sala, a gdzie
reszta...Chyba wesela nie będzie....
Obserwuj wątek
    • mayagaramond Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 12:38
      Sami nakrecamy ten biznes: poszukiwania sali 1,5 wczesniej, fotografa i zespol
      tez rok wczesniej. A wielu gastronomow slyszac haslo "slub" i "wesele" od razu
      podnosi ceny.
      Poza tym wiekszosc tych lokali to domy weselne, nastawione na jednorazowych
      gosci. Co innego restauracje, ktore zyja ze stalych klientow.
      Jak sie bronic: Probowac negocjowac choc i tak zawsze znajdzie sie klient, ktory
      te 170 czy 200 od osoby zaplaci (zalezy oczywiscie od tego co tan cena pokrywa,
      czy tylko jedzenie czy rowniez np. napoje, alkohol, ciasta).
      I nie daj boze taki gastronom dowie sie ze wesele jest mieszane i ze mieszkasz
      za granica. Wtedy ceny w wielu wypadkach od razu leca do gory...
    • krolik_w_koronkach Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 12:39
      No chyba nie tylko sala, bo sala z jedzeniem... ?
      U nas (Krk) też drogo, zwałszcza że my braliśmy pod uwagę głównie dworki pod
      miastem. Wstępnie zdecydowaliśmy się na dworek, za który zapłacimy 3 tys. za
      samo wynajęcie, plus catering, około 120 zł na głowę. To jest jeszcze do
      przeżycia.
      Bardziej denerwuje mnie koszmarny koszt jakiegoś gostka, który puszcza płyty -
      1200-2000 zł to wg mnie o wiele za dużo za DJa... Ale sama sobie przecież nie
      będe puszczala z magnetofonu... sad No i fotograf. Prawie 2000 zł - koszmar. Ale
      mnie bardzo zalezy na fotkach... Obawiam się, że źle wyjdę nawet na tych za 2
      tys sad Z filmowania wstępnie zrezygnowaliśmy. I tak takich nagrań potem nie
      ogląda się. Zdjęcia - to co innego...
      Też łapię doła finansowo - organizacyjnego...
      • princessa.of.persia Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 12:43
        No tak sala z jedzeniem ale bez alkoholu. Ale to i tak drogo...
      • waderka Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 15:42
        Króliczku, a gdzie się w końcu zdecydowaliście na wesele?
        • krolik_w_koronkach Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 17:54
          Wstępnie Mogilany, mamy 2 tyg, bezpłatnej rezerwacji. Jutro oglądamy jeszcze
          dwór staropolski na ul. Podedworze, ale coś czuje, że wybierzemy jednak
          Mogilany. Jedyny minus to termin - pierwszy wolny to 6 X... W tym roku
          październik był co prawda pięny i ładniejszy nawet niż sierpień, ale generalnie
          to już jesień i może lać.... We dworze stropolskim mielibyśmy 1 IX, więc ciut
          lepiej... Sama już nie wiem. Musimy obejrzeć. A dziś byliśmy na Przegorzałach -
          to ten zajazd na skarpie. Widok piękny, ale sama restauracja - beznadzieja. I
          ceny z kosmosu.
          • waderka Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 08.01.07, 10:57
            Króliczku, nic się nie martw - my właśnie załatwialismy rezerwację w Mogilanach
            na przełomie września i października i powiem Ci, że pięknie wtedy ten park
            wyglądał.

            Nie martw się na zapas - będzie super pogoda na pewno smile
    • marta.pio Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 12:40
      Niestety, jak podliczam koszty wesela to coraz częściej dochodzę do wniosku, że
      po prostu szkoda mi tak wielką kasę wydać w 1 dzień (inna sprawa, że trzeba ją
      jeszcze jakoś uzbieraćsmile a wesele wcale nieduże bo na 60 os. Niestety ceny w
      Wawie powalają.
    • juliam1 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 13:11
      nie martw sie, poprostu juz tak jest i nie tylko ze slubem. Jak chcesz
      wyremontowac dom to kazda pie.. tez kosztuje i kazdy fochowca.
      Wiem, ze nie ma lekko ale nic na to nie poradzimy. Szukaj duzo moze w koncu
      znjadziesz cos w lepszej cenie. Ale moi znajomi w wawie mieli slub juz kilka
      par i tez tyle placili.
      • mayagaramond Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 15:14
        juliam1 napisała:

        > nie martw sie, poprostu juz tak jest i nie tylko ze slubem. Jak chcesz
        > wyremontowac dom to kazda pie.. tez kosztuje i kazdy fochowca.

        To sa dwie rozne rzeczy. Po remoncie domu masz wyremontowany dom. Bylabym np.
        gotowa wydac 2000€-3000 na sofe, ale 5000€ na jednodniowa impreze, o ktorej
        nawet nie wiem czy sie uda, to troche sporo.

        Oczywiscie jest to indywidualna decyzja kazdej pary i nie ma tu dobrze/zle.
    • agnrek Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 13:23
      My w czerwcu płaciliśmy w Warszawie po 150 pln plus 120 pln za pokój. Trudno,
      mogliśmy zrobić wesele dalej, przenocować wszystkich i wyszłoby o wiele mniej.
    • princessa.of.persia A może ktoś zna jakieś tańsze miejsca w Wawie? 05.01.07, 13:59
      Tańsze i ładne bo to przecież wymarzony dzieńsmile
    • lumidee23 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 14:07
      myszko a ty musisz tych gosci klasc w hotelu??? slonko sluchaj znajdz w
      warszawie np jakis taki osrodek prowadzony przez siostry zakone okolo 25 zł ze
      sniadaniem...wink ja bylam w Lublinie na super weselu a spałam wlasnie w takim
      osrodku poszukaj dobrze nie tylko sale z archowumz forum szukaj na walsna rele
      na bank znajdziesz cos taniej smile buzka pozdrawiamsmile
    • lumidee23 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 14:10
      u nas wcale nie bylo tak tanio szukalam szukalam az znalazlam...smile
      bedzie dopsesmile
      w akancie jest drogo?? bo ciekawa jestemsmile?? bo tak ladnie maja w srodku slicznie
      • aggravka w Akancie 05.01.07, 15:25
        wg mnie jak na standard nie jest zbyt drogo. dzwonilismy z pol roku temu jak
        ich rozwazalismy to chcieli od 140/os zrobic przyjecie dla 100 os. ostatecznie
        placimy 125 za 5 cieplych posiłków w nowym lokalu (mam feedback po weselu
        sąsiadki), tyle ze 40km na północ od Wawy.
    • malda_80 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 17:01
      Oh, rzeczywiście droga ta Warszawa... Ja znalazłam u siebie w Sosnowcu salkę za
      120zł od osoby i mam 3 kolacje, obiad dwudaniowy, deser, tort firmowy, napoje
      zimne i ciepłe, powitanie lampką szampana i zimną płytę.
      Może jeszcze coś znajdziesz...nie załamuj się.
      • narzeczona12 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 18:50
        Oj ...
        to fakt wesele to mega wielki wydatek,a czesto to mlodzi go sami z wlasnych placa
        ja robie w miescie 120 tys i jest taniej od warszawki
        a moze wezmiecie kredyt na polowe,bo z prezentow sie zwraca kasa....
        nas wesele na 50-60 os wyniesie ok 25 tys, 15 placa moi rodzice (bo wiecej gosci
        od nas) a moj narzeczony 10 tys z wlasnych .Wiec oszczedza,ale nam sie te 10
        zwroci bo za tyle powinnismy kasy i prezentow dostac.
        a wy byscie mogli po weselu splacicie kredyt ta kasa....

        albo pomysl o jakims obiedzie wystawny dla najblizszych
        albo ogranicznie do najwazniejszych gosci
        albo znajdzcie sale np w jakies szkole, kucharke,kelnerki itd bedzie znacznie
        taniej....jak sie samemu szuka mozna troche oszczedzic, bo zaproszenia,wizytowki
        itd mozesz zrobi sama,sama przybrac sale,poprosic znajomki zeby ciasto
        upiekly,poprosic przyjaciol by robili zdjecia ....ale trzeb amiec duzo czasu....




        mój suwaczek
        <a
        href="www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160"
        target="_blank"> blog panny mlodej </a>



        • mayagaramond Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 19:15
          narzeczona12 napisała:

          > a moze wezmiecie kredyt na polowe,bo z prezentow sie zwraca kasa....

          abstrahujac od tego, ze branie kredytu na konsumpcje jest IMHO kiepskim
          pomyslem, to rownie kiepskim pomyslem jest oczekiwanie, ze goscie dadza prezenty
          i ze te pokryja koszty wesela.
          • princessa.of.persia A może.....tylko nie wiem czy wypada 05.01.07, 19:39
            Kredytu na pewno nie chce brac.
            Zastanawam sie nad tym noclegiem dla gości.Może tylko dla niektórych co są
            naprawde z daleka. Ale z drugiej strony, o godzinie drugiej czy trzeciej mam
            kazac ludziom jechać do domu np 100km?
            Bo do tego noclegu to bedzie razem z dziećmi ok 40 osób sad
            • mayagaramond Re: A może.....tylko nie wiem czy wypada 05.01.07, 20:11
              Moi goscie musza dojechac od 160 km wzwyz (do 1000 lub wiecej). Za jeden nocleg
              place tylko tym, ktorzy dojezdzaja z Polski, bo 2000 km to kawal drogi, a do
              mnie tanich lotow nie ma.

              Poniewaz goscie dojezdzaja z daleko, to nie oczekujemy zadnych kosztownych
              prezentow, po prostu chcemy zeby z nami byli tego dnia.
          • narzeczona12 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 19:48
            mayagaramond napisała:

            >
            > abstrahujac od tego, ze branie kredytu na konsumpcje jest IMHO kiepskim
            > pomyslem, to rownie kiepskim pomyslem jest oczekiwanie, ze goscie dadza prezent
            > y
            > i ze te pokryja koszty wesela.

            dlaczego???
            kazdy zna swoja rodzine i wiem co daja,bo skoro kazdy wujek z ciatka (z
            kuzynostwem)na poprzednich 3 weselach dali miedzy 800-1000, to dlaczego nie
            mialabym dostac tyle samo....
            poza tym wesela sa drogie i goscie zdaja sobie sprawy ze kazdy zaproszony gosc
            to koszt 200-250 zl....




            mój suwaczek
            blog panny mlodej



            >
            >
            >
            >
            • mayagaramond Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 20:22
              narzeczona12 napisała:

              > kazdy zna swoja rodzine i wiem co daja,bo skoro kazdy wujek z ciatka (z
              > kuzynostwem)na poprzednich 3 weselach dali miedzy 800-1000, to dlaczego nie
              > mialabym dostac tyle samo....

              Jesli masz taka pewnosc, w mojej rodzinie od lat nie bylo wesela, 4 lata temu
              wyszla za maz siostra mojego chlopaka, ale jakos nie mowila ile dostala

              > poza tym wesela sa drogie i goscie zdaja sobie sprawy ze kazdy zaproszony gosc
              > to koszt 200-250 zl....

              tak, ale wesele to nie kwesta. Urzadzanie przyjecia na ktore mnie nie stac i
              oczekiwanie, ze zwroci sie z prezentow uwazam za nieodpowiedzialne i dziecinne.
              • narzeczona12 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 20:31
                mayagaramond napisała:

                > tak, ale wesele to nie kwesta. Urzadzanie przyjecia na ktore mnie nie stac i
                > oczekiwanie, ze zwroci sie z prezentow uwazam za nieodpowiedzialne i dziecinne.
                >
                tak zgadzam sie z toba dlatego napisalam ze na czesc(!!!!) mozna wziac kredyt
                nie na calosc!!!!
                moi znajomi mieli 20000 i wzieli 5000 kredytu i po weselu splacili
                i uwazali ze to dobry pomysl zamiast z czegos rezygnowac....

                ja nie potrzebuje brac kredytu

                --------------------------------------
                für Zukunft bitte genauer lesen!!!
                >
                >
                >
                • mayagaramond Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 05.01.07, 20:42
                  Ja mam ogolnie negatywne nastawienie do kredytow, na nieruchomosc tak, ale na
                  reszte (meble, samochod, podroz dookola swiata itp) nie. I nie zarabiam zadych
                  kokosow, poprostu wychodze z zalozenia, ze jak mnie nie stac kupic czegos za
                  gotowke, to tym bardziej nie stac mnie na kredyt.

                  Moze przy b. wysokiej pensje i pewnej (!) pracy taki kredyt-zastrzyk moze miec
                  sens.
    • natalii_2 Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 08.01.07, 11:30
      Ceny sa straszne fakt. My tez będziemy płacic jakies 170-180 złotych od osoby i
      to bez alkoholu.. Mozna znależć w Warszawie coś taniej przynajmniej w zeszłym
      roku kiedy my szukaliśmy, ale niestety te 20 czy 30 złotych oszczędności na
      osobie odbijało się kosztem obdrapanej sali i balonowo serpentynowej dekoracji,
      o jedzeniu juz nie wspominę. My natomiast wymyśliliśmy sobie coś zupełnie
      innego..
      dlatego postanowilismy zrobić drożej ale za to po swojemu.
      Piszesz, że goście w wiekszości będą z Warszawy , a Ty chcesz zrobić wesele
      właśnie Warszawie albo w okolicach , to powiedz mi po co do diaska sukasz sali
      z nocelgiem dla gości , płacąc za pokoje dla gości,de facto dublujesz koszt
      całego wesela, bez przesady, nic sie nie stanie jednej czy drugiej ciotce
      jeżeli wróci do domu taryfą, raz w życiu mozna zaszaleć smile najwyżej sie zrzucą
      na jedną wink.
      Wiele razy na forum spotykałam sie z opiniami, że młodzi mają świety
      bnowiązek!!! zapewnć gościom nocleg.. Nie zgadzam się , zresztą wiele razy
      byłam na weselach na drugim końcu Polski i nikt ani młodzi ani ich rodzice..
      mimo, że to była bardzo bliska rodzina nie zawracał sobie głowy tym gdzie będe
      nocować. bez przesady, a ja nigdy nie uważałam, tego za jakiś nietakt, wręcz
      przeciwnie na weselu mojej córki stryj zaszalał i kaźdemu zapewnił pokój ..
      Odczytano to jako demonstrację luksusu .. serio hehehehe
      W każdym razie ja i mój N organizujemy wesele sami, i zapraszając od razu
      bedziemy uprzedzać, że nie nie jestesmy w stanie zapewnic noclegu, nie
      wyobrażam sobie, żeby ktoś z członków naszych rodzin obraził się za to, że mnie
      nie stać na hotel dla niego. A kredytu brać nie będziemy, przeciez to bez
      sensu.
      PS. No i oczywiście można radykalnie obciąc liste gości .. ja wyszłam z
      założenia, że jeżli nie widziałam na oczy siostry ciotecznej od 4 lat , bo ani
      ja (co prawda) ale tez ani ona nie miała potrzeby sie ze mna spotkać, pogadać
      itd.. to nie zapraszm jej na wesele i tyle, bo nie mam pieniedzy , ten argument
      jest przecież nie do zbicia.
      Pozdrawiam,
      • majinka Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 12.01.07, 17:05
        Hej!
        Moje zdanie o zapewnianiu noclegu gościom z daleka jest takie:
        Młodzi powinni rozejrzeć się, czy w okolicy ich domu weselego/restauracji/hotelu
        nie ma przypadkiem innych hoteli - byc może tańszych. Powinni wtedy pójść do
        danego hotelu i spytać się, czy przy rezerwacji większej ilości pokoi nie byłoby
        jakiejść zniżki - w wielu przypadkach jest to możliwe. Zapewnienie noclegu
        gościom rozumiem jako znalezienie kilku miejsc - do wyboru przez gości - w
        których ewentualnie goście mogliby przenocować i poinformowanie ich o takiej
        możliwości - np. że w takim a takim hotelu na hasło "wesele Kasi i Tomka"
        dostaną 10% zniżki.
        Moim zdaniem chodzi o to, aby ktoś kto jest z Gdańska nie musiał o 3 w nocy
        szukac hotelu w Krakowie, tylko aby wiedział, że teki hotel jest na takiej to a
        takiej ulicy, i że jeśli zadzwoni do tego hotelu np. miesiąc przed ślubem, to
        zarezerwuje tam sobie pokuj ze zniżką...
        Uważam za bezsens opłacanie pokoi dla gości przez Młodych - owszem, może jeden
        pokój - rezerwowy, w którym ewentualnie będzie można położyć dzieci (jeśli będą
        na wesele zaproszone), albo w którym zdrzemnie się starsza babcia. Ale więcej to
        tylko niepotrzebne podwyższanie kosztów.
        Informacja o możliwosci wynajęcia pokoju udzielona przy wręczaniu zaproszenia
        powinna w zupełności wystarczyć. To goście muszą zdecydować, czy chcą nocować i
        pokryć koszt noclegu, czy wracają po weselu do domu...
        To moja opinia wink
        Sorki, że tak sie zagmatwałam, ale jestem dziś potwornie zmęczona... ten koniec
        tygodnia wink
        Pozdrowienia dla wszystkich wink
        Majinka
    • agniesia.g wzrasta vat na zywnosc 08.01.07, 12:13
      i m.in. wzrastaja ceny za osobe ....
    • gabisilk Re: Smutno mi....Dlaczego wszędzie jest tak drogo 12.01.07, 16:27
      Ja miałam taki sam problem... Wynajęcie lokalu koszmarnie drogo wychodzi ok 170
      zł za osobę (bez ciasta,alkoholu i napoi). Po przeanalizowaniu kosztów wybrałam
      tańszy wariant, czyli wynajęcie sali za 500 zł + zużyty prąd i woda (wychodzi
      średnio ok. 500 zł). Muszę wtedy wynająć kucharkę z pomocami - koszt około 2000
      zł za 120 gości. Dojdzie mi dekoracja sali oraz kupno wszystkich produktów
      żywnościowych, ale to chyba niewielki koszt w porównaniu z tym co trzeba
      zapłacić właścicielowi lokalu. Nie przejmuj się... Dasz radę. Ja byłam w takiej
      samej sytuacji co Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka