Dodaj do ulubionych

strój świadkowej

20.01.07, 11:59
Dziewczyny moja świadkowa ubiera się na biało, nie w jakąś suknie, tylko w
kostium. No i teraz rozmawiając z Mama i Bratową usłyszałam, że w żadnym
wypadku nie powinna się tak ubierać, bo robi konkurencję pannie młodej wink Mi
to zupełnie nie przeszkadza. I teraz pytanie do Was... Jak byście zareagowały
gdyby świadkowa lub koleżanka, kuzynka itp. itd. ubrała się na biało???
Obserwuj wątek
    • mayagaramond Re: strój świadkowej 20.01.07, 12:05
      Bialy jest tradycyjnie zarezerwowany dla mlodej. Bedac gosciem nigdy nie
      przyszlabym na wesele w bialej sukience czy kostiumie. Jest tyle innych jasnych
      kolorow.
      Inna sprawa, ze tobie to nie przeszkadza. Niestety niektorzy goscie moga pozniej
      powiedziec, ze swiadkowej brak obycia. Pytanie czy ty i swiadkowa sie tym
      przejmujecie.
      • panna_na_wydaniu Re: strój świadkowej 20.01.07, 12:15
        Fakt ja bym się nie ubrała na biało czy nawet ecru smileA co do świadkowej, nie
        wiem czy ona jest w ogóle świadoma że to kolor zarezerwowany dla panny młodej.
        Ale mi to nie przeszkadza a głupio było by zwracać jej uwagę smile
        • annajustyna Re: strój świadkowej 20.01.07, 12:21
          Jak to nie jest swiadoma? To nie wie, ze tradycyjnie panna mloda na bialo idzie
          (zazwyczaj)???
          • panna_na_wydaniu Re: strój świadkowej 20.01.07, 15:37
            To że kolor biały jest dla panny młodej to wie, ale to że robi gafe ubierając
            się na biało to już chyba nie smile A mi to wszystko jedno, najwyżej będę ją bronić
            i powiem że tak miało być. Wyróżnia się bo jest moją świadkową wink
            • maga801 Re: strój świadkowej 20.01.07, 16:57
              Teraz może być Ci wszystko jedno, ale wierz mi, w tym dniu każdy podświadomie
              wyszukuje wzrokiem osoby w bieli. Zaproszeni goście będą mieć do dyspozycji
              dwie kobiety - naprawdę tego chcesz? poza tym pomyśl, jak niezręcznie będziecie
              wyglądać razem na fotografiach, które masz na całe życie...
              • panna_na_wydaniu Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:30
                Hmm nawet gdybym nie chciała, żeby świadkowa ubrała się na biało, nie
                powiedziałabym jej tego. Po prostu było by mi głupio.
                • maga801 Re: strój świadkowej 20.01.07, 19:04
                  naprawdę byś nie powiedziała? to dziwne, ślubujesz tylko raz w życiu...
                  Powiedz to wprost, tak jest najlepiej. Nawet jeśli będzie zgrzyt, świadkowa
                  szybciej to przetrawi i do ślubu powinno być dobrze. Masz prawo wymagać pewnych
                  rzeczy, bo to jest Twój dzień
    • kiitek Re: strój świadkowej 20.01.07, 13:04
      Skoro to jest kostium,a nie suknia,to czemu nie?
    • agnrek Re: strój świadkowej 20.01.07, 13:21
      Kilka razy byłam świadkową i nigdy nie pozwoliłam sobie na biel, bo to
      niegrzecznie, ten kolor jest zarezerwowany dla panny młodej. Jest cała masa
      innych kolorów i naprawdę można wybrać chociażby jasny beż czy coś w tym stylu.
    • promyczek_k Re: strój świadkowej 20.01.07, 13:47
      Jeśli świadkowa nie jest świadoma, że to kolor zarezerwowany dla panny młodej,
      może powinnaś ją "uświadomić". Rzeczywiście niektórzy z gości mogą to uznać za
      nietakt. Powinna to wiedzieć, żeby świadomie podjąć decyzję
      • kol.3 Re: strój świadkowej 20.01.07, 16:48
        Jeśli świadkowa ubiera się w biały kostium, to co to za konkurencja dla panny
        młodej. Nikt ją z panną młodą nie pomyli. Gdyby ubrała się w długą białą suknię
        były to błąd. Biały kolor przewidziany jest dla panny młodej, tyle że coraz
        mniej panien z niego korzysta ubierając się w błękity, beże itp. Prowincjonalne
        przesądy.
        • agnrek Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:33
          Nie masz racji. Chodzi o to, żeby jedyna bielą przyciągającą wzrok była biel
          sukni panny młodej. W tłumie gości tańczących świadkowa nie powinna być na
          biało, naprawdę źle to wygląda. Kiedyś moja koleżanka była świadkową na slubie
          siostry i załozyła białą sukienkę. Kto jest na zdjęciach? Dwie panny młode smile
          • kiitek Re: strój świadkowej 22.01.07, 11:33
            tu wyraźnie autorka wątku napisala,ze siwadkowa bedzie miec kostium, nie
            sukienke. wiec jaka to konkurencja dla panny mlodej??????
            • agnrek Re: strój świadkowej 22.01.07, 12:31
              Kolor.
    • maga801 Re: strój świadkowej 20.01.07, 16:54
      W tym dniu biały kolor jest zarezerwowany wyłącznie dla panny młodej i nie ma
      znaczenia, jeśli suknia panny młodej nie będzie biała. Po prostu nie.
      To nie jest prowincjonalny przesąd, ale jedna z podstawowych zasad savior-
      vivre'u. Jeśli nie werzysz, sprawdź w jakimkolwiek poradniku.
      Radziłabym porozmawiać z kandydatką na świadka i jeśli trzeba, uświadomić ją,
      bo może nie wie o tym i stąd cały problem.
      • kol.3 Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:19
        Nietaktem jest chęć zrobienia konkurencji pannie młodej, chęć zaćmienia jej, co
        niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z białym kolorem. Byłam kiedyś na ślubie
        cywilnym, na którym jedna z pań przebrała się za pannę młodą, sprawiając sobie
        bukiet, kwiat do włosów i widać było wyraźnie, że postanowiła zakasować pannę
        młodą,dając do zrozumienia, że to jej należy się główna rola. Spotkałam się też
        na ślubie kościelnym z przypadkiem kiedy jedna z pań była ubrana w długą białą
        suknię, co było błędem, choć nie dopatrzyłam się w tym złośliwości, raczej
        niewiedzy.
        • madziaq Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:27
          Ja tam mówiłam świadkowej, mamie, na nawet babci smile że nie życzę sobie innych
          kobiet w białych strojach na moim ślubie. Też uważam, że biały w tym dniu pasuje
          tylko dla panny młodej smile
    • monia_look Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:31
      Przesada!!! Trzeba mieć niezły tupet i brak wyczucia żeby wybrać taki kolor.
      Moja kolezanka wybrała sobie na świadkową siostrę-zazdrośnicę. Ta robiła
      straszną tajemnicę ze swojej kracji aż do dniu slubu. No i bum. Biała
      sukienka!!! A panna mloda ecru... Płacz był niesamowity. Młoda poszła do
      kościoła ze łzami w oczach a siostra zbytnio sie nie przejęła.
      Uważam że jesli młoda wie o takim zamiarze wczesniej powinna z ta osoba
      porozmawiać. Albo wydelegować kogoś obiektywnego w tej sytuacji.
      Współczuję i pozdrawiam.
    • anetan39 Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:47
      Uwierz mi bylam na weselu, gdzie jedna z kolezanek panny mlodej (nawet nie
      swiadkowa) ubrala sie w bialy kostium (marynarka+spodnie). Ludzie bardzo
      zwracali na nia uwage, "rzucala sie w oczy" ale chyba wlasnie o to jej
      chodzilo. A panna mloda w swojej dosc sredniej sukience, jak na moj gust, po
      prostu zniknela w "tlumie".
      Na moje wesele moja siostra tez chce zalozyc taki bialy kostiumik i mowiac
      szczerze srednio mi sie to podoba. Pozdrawiam

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a4e75e2a1486ea4.html
      • panna_na_wydaniu Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:56
        Kurcze nie myślałam, że to taki problem. Bardziej martwię się, że przyszła
        szwagierka zostanie znienawidzona wink przez moją rodzinę za białą kreację hehehe.
        Nic to, chyba jednak podpowiem narzeczonemu, żeby jej coś szepnął na ten temat smile
      • monia_look Re: strój świadkowej 20.01.07, 17:57
        Wybij jej to z głowy!!! Skąd się w ogóle biorą takie baby!!! Az wstyd.
        Pozdrawiam.
        • anek45 [...] 20.01.07, 19:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • anetan39 Maly problem ! 20.01.07, 18:10
        Mojej siostrze tez musze ten pomysl wybic z glowy tyle, ze nie wiem jak jej to
        delikatnie wypersfadowac. Hi hi

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a4e75e2a1486ea4.html
        • panna_na_wydaniu Re: Maly problem ! 20.01.07, 18:18
          Hmm żeby powiedzieć swojej siostrze nie miałabym problemu, ale to jest siostra
          mojego narzeczonego. Jest dużo starsza i nie mieszka w Polsce.Nie mam z nią
          takiego kontaktu. Wykorzystam narzeczonego tongue_out
          • olenka_a Re: Maly problem ! 22.01.07, 12:10
            Kiedyś byłam na slubie gdzie świadokowa miała jasną długa suknię. Szczerze
            mówiąc, gdyby młoda nie była z mojej rodziny,a była gościem na "obcym" weselu
            jako os.towarzysząca, miałabym problem z rozróznieniem która była panną młodą.
            Uważam, że Twój narzeczony powinien porozmawiac z siostrą i delikatnie dać jej
            do zrozumienia, że w Polsce jednak nie wypada przychodzić ubranym na biało na
            ślub/wesele.
            Moim zdaniem czarny kolor tez jest mało odpowiedni. może wyjatek stanowi mała -
            czarna.
            • kiitek Re: Maly problem ! 22.01.07, 15:28
              olenka_a napisała:

              Uważam, że Twój narzeczony powinien porozmawiac z siostrą i delikatnie dać jej
              > do zrozumienia, że w Polsce jednak nie wypada przychodzić ubranym na biało na
              > ślub/wesele.

              Co to za jakaś bzdura w ogóle, że "w Polsce nie wypada przychodzić na ślub
              ubranym na bialo"....bzdura
    • lamurr Re: strój świadkowej 22.01.07, 12:16
      Dziewczyny, czy Wy trochę nie przesadzacie?
      No już trzeba być chyba ślepym żeby na weselu nie odróżnić panny młodej od jakiejś innej dziewczyny w jasnym stroju. Panna młoda to nie tylko kolor sukni ale także welon, wiązanka a poza tym idzie z panem młodym więc zawsze któreś z nich się zna i nie sposób pomylić.
      Nie wyobrażam sobie robienia komukolwiek awantury bo sobie taki kolor stroju wybrał.
      • olenka_a Re: strój świadkowej 22.01.07, 12:35
        1.Chyba nikt nie napisał, żeby robić awanturę smile))
        2.Nie każda panna młoda ma welon. A jak się idzie na wesele jako osoba
        towarzysząca i pierwszy raz na oczy widzi się i młodych i świadków to można
        się "pomylić" - to była przenośnia. W końcu zawsze można zapytać sąsiada, która
        to jest ta własciwa młoda wink))
      • olenka_a tradycja 22.01.07, 12:36
        Poza tym, moim zdaniem, biała suknia tylko dla panny młodej jest pewnego
        rodzaju tradycją, którą większośc Polaków przestrzega. W końcu cała oprawa
        ślubu i wesela tez jest wyrazem polskiej tradycji.


        amurr napisała:

        > Dziewczyny, czy Wy trochę nie przesadzacie?
        > No już trzeba być chyba ślepym żeby na weselu nie odróżnić panny młodej od
        jaki
        > ejś innej dziewczyny w jasnym stroju. Panna młoda to nie tylko kolor sukni
        ale
        > także welon, wiązanka a poza tym idzie z panem młodym więc zawsze któreś z
        nich
        > się zna i nie sposób pomylić.
        > Nie wyobrażam sobie robienia komukolwiek awantury bo sobie taki kolor stroju
        wy
        > brał.
        • lamurr Re: tradycja 22.01.07, 12:44
          No dobra, może nie awantura ale afera smile Przecież to tylko strój. Nie wierzę żeby na weselu czy ślubie dziewczyna w białej sukience w jakikolwiek sposób ujmowała uwagi czy czegokolwiek pannie młodej.
          A co do tradycji... Tradycją polską jest np. wspólna droga młodych przed ołtarz. A ile z obecnych tutaj planuje "amerykańską" wersję z tatusiem prowadzącym do ołtarza?
          • olenka_a Re: tradycja 22.01.07, 13:06
            Co do tradycji - ja nie lubię tej amerykańskiej wersji z tatusiem...
            Ale oczywiście zarówno co do stroju świadkowej i "wersji z tatusiem" - wszystko
            jest do dogadania, ważne aby młodzi i goście byli zadowoleni...także panna
            młoda co do stroju świadkowej, która w tym dniu mogłaby przezyć nie-biały kolor
            swojego ubioru smile))
        • kiitek Re: tradycja 22.01.07, 15:24
          Jaka tradycja,dziewczyno?To nie tradycja,a przyzywczajenie. Poza tym chociażby
          w "Chlopach", gdzie przedstawione jest polskie wesele(typowe na tamte czasy)
          panna młoda wcale nie ma białej sukni.Więc o jakiej Ty tradycji piszesz? To
          absurd, żeby ktoś z gości weselnych nie mógl mieć bialego stroju.
          • blackcofffeee Re: tradycja 22.01.07, 15:30
            hej,moze troche nie dokladnie na temat, ale blisko...
            Razem z druhna szukamy dla niej odpowiedniej sukienki. Marzy nam sie dluga lub
            poldluga w kolorze chinskiego rozu. Moze macie jakies fotki z inspiracjami?
            Z gory dzieki.
    • emka_waw Re: strój świadkowej 22.01.07, 15:52
      Zgodnie z zasadami tradycji tylko Panna Młoda ubrana może być na ślubie i
      weselu na biało. Zgodnie z zasadami savoir vivre'u ubranie się na biało (albo w
      cokolwiek, co mogłoby przyćmić strój Panny Młodej) przez inną dziewczynę jest
      zwykłym brakiem kultury i szacunku dla Młodych. Drugim zakazanym kolorem jest
      ubranie się strój żałbony, czyli całkiem na czarno, nawet jeśli ktoś jest w
      żałobie. Żałoba na czas ślubu jest zawieszana. Jeśli ktoś nie czuł by się
      dobrze w jasnym kolorze będąc w żałobie, po prostu nie bierze udziału w weselu.
      Jeśli już mamy czarną sukienkę (mała czarna, koktajlowa), to trzeba to jakoś
      przełamać kolorem (szal, kapelusz, bolerko, żakiet, okazała biżuteria).

      Powyższe wyczytałam niegdyś w podręczniku właściwego ubioru, który wyszperałam
      kiedyś w biblioteczce mojej babci.

      A co do różnych tradycji weselnych - wiem, że wiele osób, w wielu tutaj wątkach
      mówi, a po co to, a po co tamto, a po co zakaz bieli u gości, a po co welon, a
      po co ten ryż, a po co ta wódka itd. Takim przytoczę pewien dowicp:

      Ubogi Żyd wraca do domu, i zachwycony opowiada żonie, jak to w domu bogacza
      poczęstowano go kawałkiem ciasta, a jakie to ciasto było dobre! Na to żona,
      zirytowana tymi pochwałami, "weź przepis od kucharza, to ci takie samo zrobię!"
      Żyd zrobił jak żona kazała, wrócił i mówi:
      - Weź 2 kilo najlepszej pszennej mąki...
      - Abram, taka mąka to majątek kosztuje! Wezmę tę gorszą.
      - Niech będzie gorsza. Do tego 12 jajek...
      - Boże mój, po co tyle! Wezmę cztery.
      - Niech będą cztery. Do tego pół kilo białego cukru...
      - A co to, brązowy gorszy?!
      - Niech będzie brązowy. Trzeba też tabliczkę najlepszej czekolady...
      - A po co czekolada?! Melasa też słodka.
      No i upiekła, spróbowała... i wypluła z miejsca ze słowami:
      - Że też ci bogacze takie świństwa chcą jadać!

      Takie mam pytanie - jeśli zrezygnujecie ze zbyt dużej ilości tych tradycyjnie
      przypisanych do wesela szczegółów/detali/niuansów/zwyczajów/zabaw, to czy tę
      imprezę będzię można jeszcze nazwać weselem?

      Wesele JEST tradycją smile))
      • olenka_a Re: strój świadkowej 22.01.07, 15:59
        Bardzo mądre!!! Popieram w 100% smile))

        Do Kittek - porównując do Chłopów, teraz taki strój nie jest powszechnie
        uznawany za tradycyjny. Może na Podhalu tak. Tak więc to porównanie jest nie na
        miejscu. U mnie w mieście/na wsi tradycyjna jest biała suknia.
        • kiitek Re: strój świadkowej 22.01.07, 16:21
          No to dobrze,że teraz to powiedzialas-że tak jest U CIEBIE, w Twojej
          miejscowości. Jednak nie wszędzie tak jest,więc nie pisz,że taka jest POLSKA
          tradycja. A moj odnośnik do chlopów jest jak najbardziej na miejscu,tylko Ty go
          nie zrozumialas,na to nic nie poradze...
          • olenka_a Re: strój świadkowej 23.01.07, 08:10
            Tobie tradycja pomyliła się z folklorem smile))

            A widziałas w salonach sukien slubnych takie sukienki jak w Chłopach?
            • kiitek Re: strój świadkowej 23.01.07, 15:33
              No wlasnie...tak jak myslalam-nie zrozumialas tego,co napisalam. niemniej-
              pozdrawiam...
      • monia_look Re: strój świadkowej 22.01.07, 17:20
        Brawo!!!wink
      • hanna26 Re: strój świadkowej 24.01.07, 12:41
        emka_waw napisała:

        > Takie mam pytanie - jeśli zrezygnujecie ze zbyt dużej ilości tych tradycyjnie
        > przypisanych do wesela szczegółów/detali/niuansów/zwyczajów/zabaw, to czy tę
        > imprezę będzię można jeszcze nazwać weselem?
        >


        O mamo, dziewczyny...
        Czy Wy aby na pewno bierzecie ślub dlatego, że kochacie swoich narzeczych i
        chcecie mu ślubować miłość, wierność itd, a potem weselić się tym uroczystym
        dniem wspólnie z rodziną i przyjaciłmi?
        Myśle, że nie dlatego.
        Myślę, że część z Was bierze ślub dlatego, że to takie fajne, być najwazniejszą
        osobą wśród setki innych, osobą, na którą zwracają się wszystkie oczy, osobą
        naj, naj naj i jeszcze raz naj.
        Przecież to co piszecie, jest po prostu śmieszne.
        Może jeszcze każecie swoim co ładnieszym i młodszym gościom przebrać się we
        włosiennicę i usmarować się sadzą? No bo co będzie, jak któreś z nich przyćmi
        urodą parę młodych?
        Panna wyraźnie napisała, że nie przeszkadza jej biały kostium świadkowej.
        Najwyraźniej ma poczucie własnej wartości i wie, że jej jako panny młodej nie
        przyćmi żaden biały kostium.
        I najwyraźniej ma szczerą ochotę bawić sie wspólnie z przyjaznymi,
        szcześliwwymi z jej szczęścia ludźmi.
        • emka_waw Re: strój świadkowej 24.01.07, 12:57
          > O mamo, dziewczyny...
          > Czy Wy aby na pewno bierzecie ślub dlatego, że kochacie swoich narzeczych i
          > chcecie mu ślubować miłość, wierność itd, a potem weselić się tym uroczystym
          > dniem wspólnie z rodziną i przyjaciłmi?
          > Myśle, że nie dlatego.
          > Myślę, że część z Was bierze ślub dlatego, że to takie fajne, być
          najwazniejszą
          >
          > osobą wśród setki innych, osobą, na którą zwracają się wszystkie oczy, osobą
          > naj, naj naj i jeszcze raz naj.

          I jedno, i drugie, tylko nie każda się do tego przyzna wink

          > Przecież to co piszecie, jest po prostu śmieszne.

          Wesele to nie pogrzeb, śmiech jest dozwolony smile

          > Może jeszcze każecie swoim co ładnieszym i młodszym gościom przebrać się we
          > włosiennicę i usmarować się sadzą? No bo co będzie, jak któreś z nich przyćmi
          > urodą parę młodych?

          Nie urodą. WYGLĄDEM. To są dwie różne rzeczy.

          > Panna wyraźnie napisała, że nie przeszkadza jej biały kostium świadkowej.
          > Najwyraźniej ma poczucie własnej wartości i wie, że jej jako panny młodej nie
          > przyćmi żaden biały kostium.

          To akurat wychodzi w praniu. A rola druhny jest taka, że powinna uniknąć
          wszelkich możliwych kontrowersji związanych z jej osobą.

          > I najwyraźniej ma szczerą ochotę bawić sie wspólnie z przyjaznymi,
          > szcześliwwymi z jej szczęścia ludźmi.

          Jak każda Para Młoda smile
          >
    • dr_kaczusia Re: strój świadkowej 22.01.07, 16:22
      Panna,
      tak jak dziewczyny pisaly biel/ecru jest zarezerwowana dla Mlodej i nie ma co
      dyskutowac. Ale w tym wypadku skoro Tobie nie przeszkadza podstawowe pytanie
      jest: "w jakim kolorze Ty masz suknie?" bo jesli ecru to przy jej bieli bedziesz
      wygladac na brudna, sorki, poza tym biel bieli nierowna. Do tego faktycznie na
      zdjeciach mozecie sie zlewac, no i po co?

      Nastepna sprawa... mowisz, ze ona mieszka za granica, moze tam sa inne zwyczaje,
      moi goscie z zgaranicy pytali w co sie maja ubrac, zeby nie wyskoczyc zbyt
      skormnie lub zbyt balowo. Nie sadze wiec, ze delikatne zwrocenie uwagi bedzie
      bardzo zle odebrane.

      Osobiscie widzialam raz jeden swiadkowa w bialej sukni, do tego jak to okreslam
      "a la baletnica", a na gorsecie czarne motyle czy cos w ten desen. W zasadzie
      tylko tym sie od mlodej roznila, a wyglada srednio na jeza tak szczerze mowiac.
      Czesc osob zwrocila uwage, ze to nie pasuje, innym bylo obojetne.
      • panna_na_wydaniu Re: strój świadkowej 22.01.07, 17:47
        Suknię mam białą. Na pewno goście nie będą mieli problemu z odróżnieniem panny
        młodej od świadkowej bo po 1- mam suknie w stylu księżniczkowatym (beza jak kto
        woli), po 2 świadkowa jest kilkanaście lat starsza, a jeszcze po 3 cała rodzina
        narzeczonego i znajomi mnie znają big_grin
        Raczej dam sobie spokój, mi to naprawdę nie przeszkadza,a przyszłej bratowej nie
        chcę robić przykrości bo wiem jak czeka na to wesele i wiem, że napewno nie
        ubiera się na biało żeby zrobić mi na złość smile
        • kol.3 Re: strój świadkowej 22.01.07, 20:57
          Byłam ostatnio na dużym weselu,m.in. były dziewczyny w sukniach koloru
          kremowego i czarnego.Panna młoda w ecru. W stylu te suknie były dalekie od
          stroju panny młodej (skromniejsze lub fasonem zbliżone do garsonki), nikt się
          na nikogo nie obraził ani w ogóle nie komentował. Dziewczyna która byla w
          czerni wyglądała super, suknia była seksowna i nikomu nie kojarzyła się z
          żałobą.
          Któraś z pań powyżej napisała, że wyczytała te wszystkie zasady w poradniku
          babci. I to wszystko co piszecie trąci mi babciowatością.
          • emka_waw Re: strój świadkowej 23.01.07, 09:15
            > Byłam ostatnio na dużym weselu,m.in. były dziewczyny w sukniach koloru
            > kremowego i czarnego.Panna młoda w ecru. W stylu te suknie były dalekie od
            > stroju panny młodej (skromniejsze lub fasonem zbliżone do garsonki), nikt się
            > na nikogo nie obraził ani w ogóle nie komentował. Dziewczyna która byla w
            > czerni wyglądała super, suknia była seksowna i nikomu nie kojarzyła się z
            > żałobą.
            > Któraś z pań powyżej napisała, że wyczytała te wszystkie zasady w poradniku
            > babci. I to wszystko co piszecie trąci mi babciowatością.

            Mylisz babciowatość z tradycją smile A to, co nazywamy "właściwym zachowaniem"
            jest wypadkową różnych czynników, wśród których tradycja odgrywa poczesną rolę.
            • olenka_a Re: strój świadkowej 23.01.07, 09:43
              Nie zgodzę się z Tobą.
              Czy wszystko co nie jest aktualnie modne jest zaraz babciowate?
              Pewnie rzeczy rzeczywiście się zmieniają i może za kiklanaście lat białe
              sukienki dla świadkowej to będzie norma. Wtedy będzie mozna mówic o nowej
              tradycji...
              • emka_waw Re: strój świadkowej 23.01.07, 09:51
                olenka_a napisała:

                > Nie zgodzę się z Tobą.
                > Czy wszystko co nie jest aktualnie modne jest zaraz babciowate?

                Zaraz. To nie ja użyłam słowa 'babciowate' i żadnych twierdzeń na ten temat nie
                buduję.

                > Pewnie rzeczy rzeczywiście się zmieniają i może za kiklanaście lat białe
                > sukienki dla świadkowej to będzie norma. Wtedy będzie mozna mówic o nowej
                > tradycji...

                Oczywiście, że tradycje się zmieniają. ALE. Jedną z najstarszych i najbardziej
                niezmiennych tradcyji weselnych jest to, że nikt nie powinien przyćmiewać
                strojem albo upodabniać się do Panny Młodej. A wynika to z faktu, że to jest
                JEJ (a w zasadzie ICH) dzień, i wielkim brakiem kultury byłoby wysuwanie się
                kogoś innego na pierwszy plan.

                Tak więc nie przewiduję, żeby szybko stało się tradcyją ubieranie się
                świadkowej na biało. Bo będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy kolor biały
                przestanie się tradycyjnie wiązać ze strojem Panny Młodej, a na to jeszcze
                dłuuuugo się nie zanosi...
                • lamurr Re: strój świadkowej 23.01.07, 15:43
                  Dla mnie upodobnienie się do panny młodej, nie mówiąc już o jej przyćmiewaniu jest po prostu niemożliwe. Chyba że świadkowa założy suknię z trenem i haftowanym gorsetem. Przeciez suknia ślubna różni się od zwykłej nie tylko kolorem ale przede wszystkim krojem, zdobieniami, dodatkami. Nie sposób samym kolorem sukni wysunąć się na pierwszy plan. Dla mnie to nie jest oznaka braku kultury u świadkowej ale paranoi u panny młodej...
                  • emka_waw Re: strój świadkowej 24.01.07, 12:05
                    Nie każda suknia ślubna ma koronki, hafty i wymyślny krój. Są suknie zupełnie
                    proste, wiele panien młodych nie zakłada welonu, a nawet kwiatów, noszą
                    kapelusze, jedna dziewczyna tutaj szukała ślubnego ubrania złożonego ze spodni.
                    I takich sukien/strojów jest obecnie bardzo, bardzo dużo. Bardzo łatwo jest
                    przyćmić taką pannę młodą, jeśli ktoś inny ubierze się na biało.
                    • lamurr Re: strój świadkowej 24.01.07, 15:39
                      Ale jaki to jest procent panien młodych? Niewielki. 90 % idzie w sukni do ziemi, najczęściej jakoś zdobionej i jesli nie w welonie to przynajmniej z czyms wpietym we włosy i z wiązanką. A zapewniam Cię że mozna przyćmić pannę młodą w zupełnie inny sposób jesli tylko się chce.
                      • emka_waw Re: strój świadkowej 24.01.07, 15:57
                        > Ale jaki to jest procent panien młodych? Niewielki. 90 % idzie w sukni do
                        ziemi
                        > , najczęściej jakoś zdobionej i jesli nie w welonie to przynajmniej z czyms
                        wpi
                        > etym we włosy i z wiązanką.
                        No, no w Warszawie powiedziałabym, że pół na pół. Połowa sukienek jest może
                        księżniczkowata, druga połowa zdecydowanie skromniejsza, sporo jest bardzo
                        nietypowych, jak na suknie ślubne, rozwiązań.

                        A zapewniam Cię że mozna przyćmić pannę młodą w zup
                        > ełnie inny sposób jesli tylko się chce.
                        • emka_waw Re: strój świadkowej 24.01.07, 16:00
                          Za szybko mi się kliknęło.

                          > > Ale jaki to jest procent panien młodych? Niewielki. 90 % idzie w sukni do
                          >
                          > ziemi
                          > > , najczęściej jakoś zdobionej i jesli nie w welonie to przynajmniej z czy
                          > ms
                          > wpi
                          > > etym we włosy i z wiązanką.

                          No, no w Warszawie powiedziałabym, że pół na pół. Połowa sukienek jest może
                          księżniczkowata, druga połowa zdecydowanie skromniejsza, sporo jest bardzo
                          nietypowych, jak na suknie ślubne, rozwiązań. A druhna MA wiązankę. I zawsze
                          jest w pobliżu Panny Młodej, tak więc nie powinna się do niej upodabniać.

                          >
                          > A zapewniam Cię że mozna przyćmić pannę młodą w zup
                          > > ełnie inny sposób jesli tylko się chce.

                          I w każdym wypadku świadczy to tylko o braku kultury osobistej takiej osobnicy.
    • twoja_matka Re: strój świadkowej 24.01.07, 11:41
      A mi się marzy, żeby wszystkie moje koleżanki miały na sobie białe, długie
      sukienki!!! Nieźle by to wyglądało-tak myślę, ale pewnie za nic ich do tego nie
      zmuszęsmile no, chyba że bym im WSZYSTKIM kupiła takie sukienki w
      prezencie...tylko skąd ja wezmę tyle kasy?
    • kiki-riki22 Re: strój świadkowej 24.01.07, 16:06
      zgadzam sie z innymi dziewczynami ze biel jest zarezerwowana dla panny mlodej
      (nawet albo zwlaszcza jesli ona nie jest w bieli)

      ja podejrzewam ze bede miec podobny problem, ale nie ze swiadkowa tylko z ciotka
      narzeczonego. ona sobie upatrzyla ten kolor na sluby. zupelnie nie wiem jak jej
      zabronic tego...
      • kol.3 Re: strój świadkowej 24.01.07, 19:42
        Przypuszczam, że ciotka narzeczonego ma ponad 50 lat, będziesz się czuła
        zagrożna przez taką panią, tylko dlatego, że ubierze się w coś białego?
        To rzeczywiście trąci paranoją.
        Savoir vivre zmienia się na przestrzeni lat. Reguły,które były akceptowane
        przed 50-100 laty wietrzeją i z czasem stają się śmieszne i nieaktualne. Savoir
        vivre ma natomiast dużo wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.


        • kiki-riki22 Re: strój świadkowej 25.01.07, 14:39
          masz racje ze liczy sie zdrowy rozsadek.
          wlasnie ten zdrowy rozsadek powinien zabraniac wszystkim kobietom zaproszonym na
          slub ubierac sie na bialo. ten dzien nalezy do panny mlodej i biel tez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka