tiliam 11.03.07, 20:21 witam, właśnie się zaręcyłam - trzy dni temu i chcielibyśmy się pobrać jeszcze w tym roku od czgo zacząć przygotowania?? sala, ksiądz, suknia?? pomóżcie czy zdązymy do września-pażdziernika? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anetina Re: od czego zacząć 11.03.07, 20:26 znajdżcie najpierw salę póżniej zespół lub dj fotografa, kamerzystę zdązycie w zależności, gdzie chcecie zrobic wesele Odpowiedz Link Zgłoś
mkamilla Re: od czego zacząć 11.03.07, 20:28 Hej... Napewno musisz zaczac w pierwszej kolejnosci od sali, zespolu no i kosciola - to sa podstawy. Zalezy skad jestes i jak u Was jest z wolnymi miejscami na wesela ale mozecie probowac moze zdarzycie. Ja rezerwowalam teraz sale na nasz slub ktory bedzie 28 czerwca 2008r i mialam spory problem gdyz te miejsca ktore mnie interesowaly byly juz zajete. Takze napewno musisz szybko dzialac i moze sie uda czego Wam zycze. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
epox123 Re: od czego zacząć 11.03.07, 20:30 po pierwsze GRATULACJE zacznijcie od ustalenia czy ma być wesele,czy tylko uroczysty obiad i na ile osób,jak to ustalicie to pierwsza sali,potem,zespół-dj (zależy co chcecie) potem kamerzysta,fotograf (o ile chcecie) potem kościół (i wszystko co z tym związane-nauki)sukienka możesz już ogladac,mierzyć i zazwyczaj na 4 miesiace przed zamówić Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: od czego zacząć 11.03.07, 20:31 Zdążyć można i w 3 m-ce, o ile znajdzie się: salę fotografa zespół Ja zdążyłam w pół roku i to w czerwcu był slub, więc można. Można też wziąć ślub w inny dzień tygodnia niż sobota. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: od czego zacząć 13.03.07, 11:05 1. * sala * termin w usc (z tym nie ma problemu) albo w kościele (z tym może byc problem), * dj (łatwiej) lub kapela (trudniej o dobra i trudniej o wolny termin). 2. suknia, z garniturem idzie szybko, 3. kamera 4. fotograf, z tym jest łatwiej bo zdjęcia sie teraz robi po ślubie, np. w poniedziałek, 5. samochód 6. zaproszenia 7. kwiaty. Powinnaś wszystko jak najszybciej załatwić, jak ci bardzo zależy, żeby to było jeszcze w tym roku, rozważ ślun w inny dziń tygodnia niż sobota. Wtedy nie ma praktycznie problemu, a i ceny można wynegocjować czasami niższe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: od czego zacząć 13.03.07, 11:11 1. Trzy głębokie oddechy. 2. Nie przejmowanie się tym, co dziewczyny piszą na forum - że pół roku przed to trudno będzie cokolwiek znaleźć, a już o sobocie nie ma co marzyć. 3. Uśmiechnąć się Odpowiedz Link Zgłoś
bystra_26 mądrze robisz 13.03.07, 11:21 Nie daj sobie wmówić, że nie zdążysz. To wcale nie norma, że na przygotowanie ślubu/wesela potrzeba więcej niż rok, niektórzy to nawet 2,5 roku wcześniej planują. Brr! Tyle czasu potrzebują ludzie, dla których najważniejsza jest "ta jedyna sala" i "ten jedyny zespół", a nie fakt połączenia swego życia z drugą osobą. Wytłumaczenia, że odkładamy, bo musimy zarobić, też się da obalić. wrzesień, październik jest OK (ja dałam radę w 3 miesiące, ale zimą, chociaż w karnawale na sale i zespoły łaszą się organizatorzy bali) 1. jaki ślub i jaka forma świętowania 2. ile pieniędzy planujecie wydać 3. wybór miejscowości, weźcie pod uwagę: - cenę od osoby w lokalu - ilość osób do przenocowania - ile to będzie kosztować - opłaty kościelne - bo 300 a 1200 PLn to istotna różnica i zwyczaje, bo np. chceice by Wam znajoma schola grała, a w parafii sie na to nie godzą 4. rekonesans po salach i zespołach - optymalizacja między ceną, jakością i zgraaniem terminu (jak ludzie chcą mieć wszystko, to czekają do 2009! bez sensu!) 5. termin w USC, kościele 6. kurs przedmałżeński i spotkania w poradni rodzinnej JUŻ! bo za dużo jest stresu, jak się to zaczyna 1,5 miesiąca przed ślubem załatwiać, a zaświadczenia z tych kwestii są ważne bezterminowo 7. potem cała reszta Odpowiedz Link Zgłoś
aganioq Re: od czego zacząć 13.03.07, 15:25 ...zdążysz bez problemu, ostatnio znajomi zorganizowali cały ślub i wesele w 3 tygodnie, fakt, że sezon mało ślubny, ale i tak myślę, że nie powinno być problemu, ale najważniejsza faktycznie w pierwszej kolejności sala i muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Jejku, jak Was tak czytam, to myślę, że jestem... 13.03.07, 15:59 ...jakaś inna. Ale bardzo się sobie podobam )) 1. Restauracja? Jak się znajdzie to fajnie, jak nie, to o jeden problem mniej 2. Fotograf? Jakiś znajomy na pewno się podejmie, kupa ludzi zajmuje się fotografią. Bardziej się martwię o fajny plener. 3. Kamerzysta? Niech Bóg broni! 4. Sukienka? Przewidywałam, że się kiedyś pobierzemy i przez ostatni rok kupiłam sobie trzy fajne kiecki na wyprzedażach. Czwartej nie planuję. Mogę mieć kłopot z wybraniem najfajniejszej, ale to najwyżej się przebiorę na wesele. 5. USC - właśnie się wybieramy 6. DJ? A kto to? Ktoś, kto naciśnie klawisz "play" na playliście, którą przygotujemy w domu? )) A i tak uważam, że zdecydowanie za wiele z tym roboty, bo w tej chwili planuję po kolei: - zapisać się w usc (wcześniej sprawdzając jeszcze raz z rodziną i przyjaciółmi, czy termin OK) - potwierdzić urlop - wykupić wycieczkę - potwierdzić świadka - znaleźć restaurację - potwierdzić listę gości - dopracować i opublikować listę prezentów (wiemy, co nam potrzeba, ale jeszcze trzeba ludziom wskazać konkretne adresy, modele, parametry), tak, żeby można było... - ...wydrukować zaproszenia - uzgodnić z kosmetyczką dokładną strategię działania (mamy zarys, zrobiłam też na czas - przed sezonem słonecznym - peeling ramion) - wysłać / zawieźć zaproszenia - ustalić menu - spytać wujka, czy pożyczy nam swoją fajną furę )) - potwierdzić kierowcę (mój brat ))) - zamówić szycie butów - kupić dodatki - zamówić wiązankę - omówić ze świadkiem szczegóły wieczoru panieńskiego Mam nadzieję, że mój Narzeczony też nie będzie miał pomysłu, żeby kupować nowy garnitur. Pewnie kupimy koszulę, buty i może jakąś muchę, choć pewnie oboje wolimy krawat. Mało? Ślub we wrześniu )) Noo, to się po prostu nazywa różnice w priorytetach )) Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: Jejku, jak Was tak czytam, to myślę, że jeste 13.03.07, 16:04 Gdy byłam tuż przed ślubem, szukałam tu na forum takich "innych" i mało nas było, oj mało )) Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino No to witam bratnią duszę :-))) 13.03.07, 16:20 Chyba już dziś gadałyśmy o warszawskich urzędach? Tak sobie myślę, że może dzięki mnie - "dziwaczce" )) - autorka wątku naprawdę wrzuci na luz, kiedy zobaczy, że można się obejść dokładnie bez tych rzeczy-o-które-najtrudniej. Nie mówię, żeby rezygnowała ze swojego wesela-z-bajki z orkiestrą i kamerzystą, ale niech sobie powie, że jak się nie da, to nie - trudno! Są alternatywy. Ważniejsze jest, żeby nie odkładać ślubu, tylko wziąć go wtedy, kiedy nam to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś