Dodaj do ulubionych

Zarobki waszych N/M

18.04.07, 22:50
Poprzednim razem było o wieku waszych lubych, a teraz pozwolę sobie poruszyć
temat zarobków. Niby dżentelmeni o pewnych sprawach nie rozmawiają, ale w
Internecie, gdzie jest się anonimowym, nie powinno być moim zdaniem tematów
tabu. Zresztą w "realu" też się o tym często rozmawia.

Tak więc, w jakim przedziale zarobkowym mieszczą się wasi (przyszli) mężowie?
a) poniżej 1000 zł netto miesięcznie
b)1000-1200 zł netto miesięcznie
c) 1300-1800 zł netto miesięcznie [Jeżeli zarabia 1250, to odp. b)]
d) 1900-2500 zł netto miesięcznie
e) 2600-3500 zł netto miesięcznie
f) 3600-4500 zł netto miesięcznie
g) 4600-6500 zł netto miesięcznie
h) 6600-8000 zł netto miesięcznie
i) 8500-10000 zł netto miesięcznie
j) 11000-15000 zł netto miesięcznie
k) 16000-20000 zł netto miesięcznie
l) powyżej 20000 zł netto miesięcznie

W przypadku dochodu odznaczającego się dużą niestałością/niestabilnością,
należy podać średnią wartość przybliżoną.

Zaznaczam, że kieruje mną czysta ciekawość.
Obserwuj wątek
    • np1979 Re: Zarobki waszych N/M 18.04.07, 23:08
      proponuję zignorować ten idiotyczny post. beszensowna ta twoja ankietka.
      przenieś się lepiej na forum znawców klubów gogo
      • mike2005 [...] 19.04.07, 00:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • napolnoc Re: Zarobki waszych N/M 18.04.07, 23:09
      Skarbie, podalas za malo stawek, zapomnialas o tych co zarabiaja znacznie wiecej
      niz 20000 m-cnie (przeciez trzeba odroznic milionera od miliardera) no i gdzie
      sekcja utrzymankow ?
      • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 18.04.07, 23:58
        napolnoc napisała:

        > Skarbie, podalas za malo stawek, zapomnialas o tych co zarabiaja znacznie wiecej
        > niz 20000 m-cnie (przeciez trzeba odroznic milionera od miliardera) no i gdzie
        > sekcja utrzymankow ?

        Słoneczko, biorąc pod uwagę średnią krajową, nie sądzę, żeby znalazło się na
        forum wiele kobiet, których mężowie zarabiają po 50-80 tysięcy zł miesięcznie,
        tak więc nie podawałem opcji 30-45 tys., 50-70 itd.
        A utrzymankowie są poza nawiasem.
    • kocurki_dwa Re: Zarobki waszych N/M 18.04.07, 23:15
      uncertain może jeszcze numery butów, kolory prezerwatyw czy jeszcze jakiego proszku do
      prania czy pasty do zębów używamy

      IDIOTYCZNE PYTANIE
      mam nadzieje ze nikt ci na nie nie odpowie bo to już bardziej "osobiste sprawy"
      chyba TY dzielisz ludzi na kategorie wyżej zarabiających i tych mniej.
      • mike2005 [...] 19.04.07, 00:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • asiuniaaa2 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 03:07
      Powiem jedno: JESTES ŻALOSNYbig_grinbig_grin
      Powodzenia w zyciu!!:]
    • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 08:16
      Powiem szczerze, nie mam pojecia ile zarabia. Mamy osobne konta i nie zwyklam
      zagladac mu przez ramie przy bankomacie lub sprawdzac potajemnie jego wydruki z
      konta. Mam w rodzinie taka, co tak robila i po kilku miesiacach przyszla z
      placzem do mojej matki, ze "przeciez on mi mowil, ze on tyle zarabia. A mi
      grosza nie daje". Nie interesuje mnie to wiec. I moze dzieki temu ma do mnie
      wieksze zaufanie pod wzgledem wydatkow. Jedyne, co wiem, to to, ze starcza nam
      na oplaty i zycie. A jedyne o co pytam, to czy mozemy sobie pozwolic w danej
      chwili na to czy tamto.
      • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:31
        Tak skrajne podejście też mnie trochę dziwi... nie wiesz, ile Twój mąż zarabia?
        Nie wiesz w ogóle, czy dokładnie?
        Nie rozumiem, dlaczego miałby to być temat tabu, zwłaszcza w małżeństwie...
        My żyjemy razem od kilku lat i wiemy, ile które zarabia, pewnie, że nie co do
        grosza, ale nie raz opijaliśmy nawzajem swoje podwyżki wink rozmawiamy o
        finansach, bo niby czemu nie?
        • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:34
          To sie dziw. Masz teraz o czym myslec. Wiem mniej wiecej, ale nie obchodzi mnie,
          ile dokladnie. I nie wiem, czy to brutto, czy netto. Chwali sie juz kilka razy,
          ale mi to drugim uchem wychodzilo. Cos w tym dziwnego, ze nie interesuje mnie
          stan jego konta?
          • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:47
            Dziwne jest to, że skoro chcecie żyć razem, mieć wspólny dom, dzieci, łoże,
            itp. wink to dlaczego akurat finanse pozostają tabu? Dla mnie to sytuacja równie
            niezdrowa jak i druga skrajność (sytuacja, o której pisałaś powyżej).

            U nas też każde ma swobodę w dysponowaniu pieniędzmi, ale jednak, mimo kilku
            kont osobistych, co do zasady są one wspólne, tak je traktujemy. Nakłada to na
            nas nieco większą odpowiedzialność za wydatki, bo już nie myślę, że jeśli kupię
            te buty, to nie wyjadę na weekend, myślę "nie wyjedziemy"... Każde z nas ma
            swoje pieniądze i nie mam zamiaru tego zmieniać, ale traktuję tę kwestię tak
            samo, jak każdą inną... Wspieramy się w innych dziedzinach, więc dlaczego nie w
            finansach?
            Większe decyzje finansowe podejmujemy wspólnie, to chyba naturalne.

            Ale nie krytykuję oczywiście, każdy ma swój pomysł na życie smile
            • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:54
              Po pierwsz, owszem, skrytykowalas. Po drugie, nie zrozumialas, pomimo iz
              odpowiedzialam specjalnie na Twoj post. Moze powinnam prosciej... Pieniadze nie
              sa u nas tematem tabu. On mowi mi, ja mowie jemu, ile zarobilismy kasy. Chodzi o
              to, ze pomimo tego, ze on mi mowi, mnie to drugim uchem wychodzi, bo sie tym
              specjalnie nie interesuje. Bardziej obchodzi mnie stan wlasnego konta niz
              liczenie, ile on zarobil i co ja teraz moglabym z ta kasa zrobic. I tak za
              wszystko zaplaci, wiec w czym problem?
              • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:58
                Kiedy skrytykowałam???
                Nie wszyscy na tym forum jeśli coś piszą, to po to, żeby krytykować. Mimo
                zauważalnej tendencji wink

                Chyba źle mnie zrozumiałaś, bo ja też nie liczę i nie planuję jego wydatków. Po
                prostu jest to dla nas wspólne, tak samo, jak wszyskto inne. Co nie znaczy, że
                nie możemy decydować samodzielnie, oczywiście, że możemy i decydujemy!
                W praktyce wygląda to tak, że mam karty do kilku kont, moich, wspólnych i jego,
                i tak naprawdę nie ma znaczenia, którą akurat wyciągam z portfela. Nawet o tym
                nie myślę.

                Problemu nie widzę smile
                • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 10:06
                  Kazdy ma inne zdanie. Ja bym nie potrafila przed slubem powiedziec: "skarbie,
                  kiedy dostane karte do Twojego konta?".
                  • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 10:09

                    > Ja bym nie potrafila przed slubem powiedziec: "skarbie,
                    > kiedy dostane karte do Twojego konta?".

                    Dobre wink))
                    Mnie też raczej nie przeszłoby przez gardło, ale w drugą stronę było to dla nas
                    oczywiste - ja zrobiłam mu kartę do swojego, on mi do swojego, znamy swoje
                    hasła, piny, kody i inne takie wink
                    Czasem się przydaje.

                    Już od dawna nie myślimy w kategoriach "moje / Twoje", po prostu - nasze.
                    Tak nam wygodniej, to wszystko.
                    Nie przywiązujemy szczególnej wagi do pieniędzy, więc nie bronimy do nich
                    dostępu w żaden sposób.
                    • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 10:17
                      A ja po prostu nie potrafie. Jakis czas temu, podszedl do mnie i chcial mi
                      wytlumaczyc, gdzie jego papiery z banku, polisy itp leza. Tak po prostu, zebym
                      wiedziala. Wysmialam go, bo na co mi to przed slubem?. Ostatnio wciaz rozmawia o
                      tym, ze po slubie musi podwyzszyc polise i fundusz emerytalny, obrazilam sie
                      niesamowicie, jak mi tak wprost powiedzial. Dla mnie to zwyczajnie krepujace.
                      Tak, jak napisala miwonka, zdaje sie, nie lubie kontroli i nie lubie kontrolowac
                      innych. A kasa jest i tak wspolna. Na zakupy chodze z nim i to on zazwyczaj
                      placi. Chociaz tak przed slubem, glupio mi.
                      • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 10:45
                        A długo już mieszkacie razem?
                        Może to kwestia czasu, bo my prowadzimy wspólny dom od ponad 5 lat i szczerze
                        mówiąc, to nawet nie palnowaliśmy ślubu na początku - więc nie będzie on jakąś
                        granicą. Odkąd na stałe zamieszkaliśmy razem uwspólniliśmy większość rzeczy
                        materialnych i akurat w naszym wypadku małżeństwo w tej kwestii nic nie zmieni.
                        Na początku jeszcze próbowaliśmy kontrolować, czy wydajemy podobne kwoty na
                        utrzymanie domu, żeby było "sprawiedliwie" wink ale szybko daliśmy sobie z tym
                        spokój, nie mam natury księgowej wink
                        • mayagaramond Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 10:53
                          Tez nie wiem ile moj przyszly maz dokladnie zarabia, jakie ma lokaty, akcje itp.
                          Ja mam swoje pieniadze, on swoje. Na czynsz sie skladamy, ja troche wiecej, bo
                          on robi czesciej zakupy.
                          Jesli chce sobie cos kupic ekstra, to niby dlaczego mam to planowac z jego
                          pensja? I odwrotnie, jak on chce obiektyw szerokokatny to tez musi zaplacic z
                          niego ze swojej pensji.
                        • nionczka Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 16:12
                          Ja tez nie wiem ile on zarabia. Ma swoja firme i wiem, ze zarabia mniej wiecej
                          podobnie do mnie. Ale w sumie mnie to nie interesuje. Podobnie jak jego
                          oszczednosci, akcje i inne fundusze. Ja mam swoje i to mi wystarczy.
                          A razem mieszkamy od ponad 3 lat. Nie jest to temat tabu ale tez nie rozmawiamy
                          specjalnie na ten temat.
          • miwonka81 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:52
            Ja się nie dziwię, bo u nas jest podobnie. Wiem jaką mój T ma stawkę
            wynagrodzenia, ale bierze też dodatkowe zlecenia z których mi się nie spowiada -
            wiem tylko jak dostaje dodatkową kasę ale nawet nie pytam ile i za co
            dokładnie. Nie lubię jak ktoś mnie nadmiernie kontroluje i sama tego nie robię
            • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:55
              Ja też nie pytam i nie kontroluję. Ale żyjemy razem, rozmawiamy, więc po prostu
              wiem. Tak samo, jak wiem, jaka jest jego ulubiona restauracja albo jaki film ma
              ochotę obejrzeć. Po prostu.
              • medea11 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 11:05
                U nas jest podobnie i w pelni zgadzam sie z opinia a1ma. Nie wyobrazam sobie, ze mozna sie soba nie dzielic waznymi kwestiami a juz tymbardziej, ze komus one wypadaja z ucha. Nigdy nie wiadomo co sie w zyciu wydarzy i trzeba byc przygotowanym na wszelkie sytuacje. Moim zdaniem jest tokwestia odpowiedzialnosci, ze oboje wiemy gdzie mamy jakie dokumenty, ze potrafimy przeliczyc nasze finanse wiedzac np ile musismy zwrocic do US i ile nam zostanie na zycie i przyjemnosci. Malzenstwo oznacza dla nas, ze wszystko co mamy jest wspolne i wspolnie planujemy nasze wydatki i budzet domowy. Nie wyobrazam sobie isc na zakupy i nie wiedziec ile np pieniedzy mam do dyspozycji tylko na przyklad kupowac ciuchy i sie pytac mojego meza czy na to nas stac czy nie...
                • binkaa Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:43
                  ja bym szalu dostala jakbym miala sie pytac co moge kupic a co nie
                  jakas paranoja
                  • zosiaczek25 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:46
                    Tak sie bronicie przed mikiem, ze nie jestescie sfrustrowane, a Ty juz szalu
                    dostajesz. Najlepiej nie czytac i dopowiadac sobie reszte. Jestem juz zmeczona
                    wyjasnianiem wszystkim, ktorzy maja braki w czytaniu ze zrozumieniem.
                    • a1ma zosiaczek25 19.04.07, 14:51
                      zosiaczek25, ale po co taki ton?
                      Nie mozemy normalnie porozmawiać mimo różnicy poglądów?

                      Pozdrawiam smile
                      • zosiaczek25 Re: zosiaczek25 19.04.07, 14:52
                        Nie wiedzialam, ze mozna dodac ton. Ja u siebie mam tylko wizje.
                        • a1ma Re: zosiaczek25 19.04.07, 14:54
                          Można dyskutować szanując odmienny punkt widzenia.
                          Nie rozumiem, dlaczego na tym forum to takie rzadkie.
                          • zosiaczek25 Re: zosiaczek25 19.04.07, 14:58
                            Tez nie rozumiem.
                            • golinda Re: zosiaczek25 19.04.07, 15:56
                              ale macie problemy
                              koleś zapytał
                              temat wam się nie podoba - nie odpowiadajcie
                              wielka mi tajemnica, ile kto zarabia...
                              • zosiaczek25 Re: zosiaczek25 19.04.07, 15:58
                                akurat my dyskutowalysmy o czyms innym. Ale dobrze, ze wszystko czytasz...
      • binkaa Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:41
        chyba na dłuższa mete to sie nie da pociągnąćsmile))
        • a1ma binkaa 19.04.07, 14:45
          Co się nie da pociągnąć?
    • golinda Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 09:13
      nie wiem, skąd to ogólne oburzenie...
      • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 12:50
        golinda napisała:

        > nie wiem, skąd to ogólne oburzenie...

        Stąd, że część forumowiczek jest, mówiąc delikatnie, niezaspokojona i wszczyna
        awanturę pod byle pretekstem - dlatego mnie zaatakowały na samym początku (a ja
        nie pozostałem im dłużny). Na szczęście jest też trochę normalnych kobiet na forum.
        • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 12:57
          Nikt Cię nie zaatakował w sposób, który usprawiedliwiałby Twoje chamstwo w
          odpowiedzi. Dyskutować trzeba umieć.
          • wanesska Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 13:07
            Dokladnie. Dziewczyny po prostu stwierdzily, ze jest to zbyt osobisty temat, a
            pana mike to po prostu zabolalo. Ze nie zaspokoi swojej ciekawoscismile hehe.
            Poza tym dam ci rade "drogi" mike'u: chamstwem w zyciu niczego nie zalatwisz
            wiesz? i megawulgaryzmem, w ktorym jestes wysmienity. Poza tym czytajac twoje
            odpowiedzi widac jednoznacznie, ze jestes bardzo niezaspokojony seksualnie (do
            postow dot. zarobkow niemal kazda twoja reposta to, wziate z kosmosu, analogia
            do seksu:/) Zal mi ciebie...
            • wanesska Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 13:20
              I to w baaaaaaardzo złym guście uncertain
            • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:01
              wanesska napisała:

              > Poza tym czytajac twoje
              > odpowiedzi widac jednoznacznie, ze jestes bardzo niezaspokojony seksualnie (do
              > postow dot. zarobkow niemal kazda twoja reposta to, wziate z kosmosu, analogia
              > do seksu:/)

              ???
              Co mają znaczyć te wypociny w nawiasie? Jaką analogię masz na myśli?
              I pisze się "riposta".
              • dodaa84 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:06
                człowieku uspokój się. widziałam jedna Twoja wypowiedź na forum młode mężatki.
                Jak tylko ktos napisze coś niezgodnie z Twoim wyobrażeniem obrażasz go i
                rzucasz wulgarne oskarzenia zawsze o charakterze seksualnym. kilka Twoich
                postów skasowano. zastanów sie nad sobą.
              • wanesska Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 16:03
                Hehe, no wlasnie te, ktorw zostely usuniete:
                1) .]
                Autor: mike2005
                Data: 19.04.07, 00:01 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

                2) .]
                Autor: mike2005
                Data: 19.04.07, 00:02 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.


          • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:03
            a1ma napisała:

            > Nikt Cię nie zaatakował w sposób, który usprawiedliwiałby Twoje chamstwo w
            > odpowiedzi. Dyskutować trzeba umieć.

            Jakie chamstwo? Ja tu nie widzę żadnego chamstwa (ze swojej strony).
            • dodaa84 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:07
              chamstwo wyraza się w Twoich obraźliwych sugestiach, że te dziewczyny, które
              sie z Tobą nie zgadzaja są niezaspokojone seksualnie. aż mi się śmiiać chcewink)
              • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:31
                dodaa84 napisała:

                > chamstwo wyraza się w Twoich obraźliwych sugestiach, że te dziewczyny, które
                > sie z Tobą nie zgadzaja są niezaspokojone seksualnie. aż mi się śmiiać chcewink)

                Niezaspokojone są te, które pyskują przy byle okazji. Zgadzanie się lub nie nie
                ma tu nic do rzeczy (zresztą z czym się tu zgadzać w temacie o wysokości zarobków?).
                • wanesska Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 16:07
                  BOZE, JAKI TY JESTES GLUPI!!!big_grin
                  Sory, ale moze lepiej juz w ogole nic nie odpisuj, bo sie po prostu coraz
                  bardziej osmieszaszuncertain
            • a1ma Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:29
              Bo zostało już usunięte przez moderatora (o co go poprosiłam).
              • mike2005 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:36
                a1ma napisała:

                > Bo zostało już usunięte przez moderatora (o co go poprosiłam).

                Skoro zostało usunięte, to nie ma o co bić piany, tym bardziej że jest już
                niewidoczne (nie ma dowodów) smile
        • memphis90 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 14:39
          "Stąd, że część forumowiczek jest, mówiąc delikatnie, niezaspokojona i wszczyna
          > awanturę pod byle pretekstem - dlatego mnie zaatakowały na samym początku (a ja
          > nie pozostałem im dłużny)."

          O, czyżbyś też nie był zaspokojony? Ludzie, jak macie takie problemy, to
          wskakujcie do łózek, a nie siedźcie przed kompemsmile
    • gatta26 Re: Zarobki waszych N/M 19.04.07, 13:19
      Ciekawośc to pierwszy stopień do piekła wink
    • mike2005 UP! 30.04.07, 01:02
      Podbijam wątek, bo może więcej przyszłych i obecnych żon zechce się wypowiedzieć.
    • minerwamcg DOWN! 30.04.07, 02:03

      • mike2005 Re: DOWN! 30.04.07, 10:03
        Cierpisz na zespół Downa?
        • minerwamcg Re: DOWN! 30.04.07, 10:44
          Cierpisz na prostą nieznajomość angielskiego?
      • angee11 "czy mogę ogrzać dłoń w pańskiej kieszeni?" 30.04.07, 10:07
        mnie najblizse jest podejscie do relacji w związku wyrażone w tytule
        nawet jesli zarabiałabym dużo, była niezalezna itp., ale jednoczesnie nie mogła
        korzystać bez ograniczeń(lub z, jesli zycie takowe nałoży) z karty męża ...
        ...to nie czułabym się KOBIETĄ
        a przynajmniej nie w pełni kobietą
        czy sądzicie że męzczyzni naprawde tak kochąją te niezależne, silne,
        zarabiajace na siebie kobiety?
        bo wg mnie są:
        albo d... którzy sami nie potrafia zarobić (mąż mojej cioki)
        albo sknerami kompletnymi (mój "był" ojciec)
        albo takimi co nie chca sie wiazać ze zobowiązaniami (mój wujek)
        albo są "feministami" lepszymi niz wiele kobiet
        albo ... sa noramlni, ale nie jest ich wielu
        • michal_powolny1 Re: "czy mogę ogrzać dłoń w pańskiej kieszeni?" 30.04.07, 11:09
          Bardzo dziwne, bardzo dziwne. W moim małżeństwie raz ja raz ukochana małżonka
          zarabiała więcej. Tyle że nasza rodzina to nie spółka prawa handlowego lecz
          związek oparty na miłości, wzajemnym szacunku i wierności. Każde z nas ma
          odrębne konto i nic się nie dzieje. Czynsz (i ratę kredytu za mieszkanie) raz
          płacę ja raz żona, tak samo jest z usługami typu internet, komórka, bilet
          miesięczny PKP (to ja), miejski (to żona i nasz syn), paliwo do samochodu,
          polisa OC/AC/mieszkaniowa. A wielu nie wierzyło że wytrzymamy ze sobą więcej
          niż tydzień.
    • justyna.e mike2005 - w jakiej Firmie badawczej pracujesz? 30.04.07, 10:35
      napisałeś: "Zaznaczam, że kieruje mną czysta ciekawość"

      a ja zapytam: po co Ci te dane, zwykła ciekawość - nie sądzę! Jakaś
      firma/agencja badawcza czy co? Może jakiś regionalny koordynator z Ciebie,
      który zamiast pytać respondentów na "ulicy", poszedł na łatwiznę i wrzucił
      część ankiety na internet uncertain

      Za takie dane sporo się płaci a Ty tu co urządzasz?!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka