bonkreta
18.10.07, 20:33
P{rzewiduje zreszta kilka problemów, ale jedne ostatnio mnie dreczy.
Otóż moje dziecko jest Ciamkaczem Niezwycazajnym. W czasie
godzinnego spaceru potrafi zacviamkac na mokro fragment chusty o
wymiarze mniej więcej 0,5 na 0,5 metra. Juz teraz sie martwie, że ta
mokra częśc chusty zamiast ja grzać, to ziębi. A co będzie, jak
będzie w okolicy zera? Przeciez to będzie zamarzać jej tuż koło
buzi. Jak Wy sobie radziłyscie z czyms takim w poprzednich sezonach?
Od razu mówię, ze smoczek odpada...