Dodaj do ulubionych

ofiara ...

30.04.07, 11:59
niektórzy księża chyba zapomnieli, jakie jest prawdziwe znaczenie tego słowa.
Wczoraj byłam w swojej parafii chrztu, która nie jest od dawna moją parafią po
metrykę, a od progu usłyszałam "ale wie pani, że OFIARA TO 50 Zł?" ... zatkało
mnie totalnie... Oczadziałam chyba z wrażenia, że udało mi się to załatwić
poza godzinami urzędowania kancelarii (czynne: pon.-pt w godz. 16-18) więc
nieosiągalne dla mnie, że nic nie powiedziałam. Ale ten kościół słynie z
wygórowanych oczekiwań (miasto ok. 7000 mieszkańców, a za ślub 1000 zł)...
oczywiście ze słowami "OFIARA WYNOSI"... powinno być chyba OFIARA PRZYNOSI wink)
Obserwuj wątek
    • umber82 Re: ofiara ... 30.04.07, 12:08
      przecież to nie jest nic nowego, od dawna wiadomo że każda OFIARA ma swoją cenę.
    • kasiaaaa24 Re: ofiara ... 30.04.07, 12:10
      Dla mnie to jest skandal. Rozumiem, pokryć koszty prądu, ubrania ołtarza,
      sprzatania kościoła po ślubie. Nie ma się co dziwić, że ludzie odwracają się od
      kościoła. My bierzemy ślub w klasztorze ojców Cystersów, w zimie o 16, więc
      trzeba go ogrzać, oświetlić, ubrać ołtarz, po ślubie posprzatać, i nie płacimy
      już za kościelnego i pani w kancelarii powiedziała, że Oni zawsze za ślub mówią
      250 zł, w tej cenie są już zapowiedzi. 1000 zł za ślub? Nigdy w życiu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka