Dodaj do ulubionych

Tyle na głowie....

23.05.07, 20:36
1 września ślub- tu nie trzeba tłumaczyć ile spraw do załatwieniasmile
Piszę pracę magisterską- w czerwcu muszę się obronić
Robimy remont mieszkania (prawie własnoręczniesmile- w celu zamieszkania po ślubiesmile
Sprowadziliśmy samochód z zagranicy - tony urzędów do odwiedzenia z
kilometrowymi kolejkami
Oprócz tego trzeba wykonywać normalne codzienne obowiązkismile czasem się z tego
śmieję ale Powoli brakuje mi sił sad czy któraś z Was też ma taki zapieprz??smile
Obserwuj wątek
    • postka Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:39
      poza weselem w pazdzierniku mam tez prace na poltora etatu (walcze o awans wiec
      sie bardzo spinac musze), sesja za pasem (robie 5 lat w 3 wiec egzaminow
      zatrzesienie) i do tego jeszcze refinansowanie kredytu z atrakcjami (wyjatkowo
      niekompetentny konsultant).

      Padam na twarz prawde mowiac...
      • martucha55 Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:41
        ja też padam...dziewczyny a może znacie jakieś ziółka, witaminy, obojętnie co,
        co poprawia pamięć i koncentruje uwagę, bo muszę się skupić na pracy mgr, a
        jakoś nie mogęsmile
        • kasiulkkaa Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:46
          Przestan czytac forum i zakładać idiotyczne watki na poziomie szkoły
          podstawowej, bedziesz miec więcej czasu.
          • martucha55 Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:53
            kobieto Ty masz chyba całe życie zatwardzenie....
            jak byś dokładnie czytała to nie pisalam, że nie mam czasu tylko siły.......
            Głupi wątek założyłam..no cóż, ale Ty go otworzyłaś i w nim uszestniczysztongue_outPP
            • martucha55 się udzielasz w nim znaczy się 23.05.07, 20:54
              muszę się poprawić, bo zaraz będzie ataksmile ciekawe czy zdążęsmile
        • mam6lat Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:54
          ja miałam podobnie tylko
          robiłam 2 kierunki studiów (b.różne)
          miałam malutkie dziecko i nie mielismy samochodu, który przy dziecku i remoncie
          b. ułatwia zycie
          i jakos dalismy rade a ja tamten czas wspominam z dużym sentymentem;
          robiłam specjalizację z ziólek więc podpowiem:
          preparaty z miłorzębu,
          ale tez orzechy i np. napary ze świeżej pokrzywy (mikroelementy)
          melisa - wzmacnia i tonizuje ukł. nerwowy
          • martucha55 dziękuję napewno skorzystam:) 23.05.07, 20:57
            ale chyba tak jest, że jak jest natłok spraw, nie bardzo można sobie poradzić,
            ale jednak jest w tym coś takiego .. ...hm..trudno to określić, .. że ma sie po
            co żyć i w ogólesmile) czy jakoś taksmile

            ps. a dzidziusia tez już byśmy chcieli miećsmile)
    • iskra25 Re: Tyle na głowie.... 23.05.07, 20:45
      tak:
      a) praca po 8-9 godzin dziennie a casami dłużej-wiadomo nadgodziny płatna każda
      kasa się przyda
      b) ślub równo za miesiąc a jeszcze masa rzeczy do załatwienia
      c) szkoła w toku(studia wieczorowe więc po pracy 2X w tygodniu na wykłady)-na
      jutro muszę napisac pracę z ekonomii a straaaaasznie mi się nie chce
      d) za 3 tygodnie mam ślub przyjaciółki i jestem tam świadkową więc chcę też i
      Jej pomóc a przynajmniej zorganizować wieczór panieński
      e) dwa razy w tygodniu po pracy mam angielski do 20.00
      f) miałam jeszcze zrobić kurs prawa jazdy ale wymiękłam jak zdałam sobie sprawę
      że wolną będę miała tylko niedzielę smile)
      No i pranie, sprzątanie, gotowanie....
      Kawa i red bull to moje ulubione napoje ale też w małych ilościach bo staramy
      się o dzidziusia smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka