Hej!!

Śledze to forum od jakiegoś czasu, przeglądam suknie, dodatki i inne czytam
komentarze. Tak sobie póżniej myśle skąd wy dziewczyny biezecie kase na te
kiecki i wogóle cały ślub? czy wy macie tak bogatych rodziców czy rodizce
waszych N są tak bogaci? ja robie przyjecie na 40 osób i koztuje mnie to 5000
(z tym że to nie jest w resteuracji tylko na sali z kucharkami)a was stać na
suknie za 2500 PLN albo i droższą.
W głowie mi sie to nie mieści