Dodaj do ulubionych

Ale sie zedenerwowałam

16.06.07, 22:35
Witajcie i jesli mozecie pocieszcie. Ślub mamy zaplanowany na 22 września.
Wybraliśmy tę datę ładnych kilka miesięcy temu i od dawna przygotowujemy sie
do wesla. Wszyscy o tym wiedzą, rodzina też, a dzisiaj mój kuzyn oznajmił mi,
że on bierze ślub 15 września. Dokładnie tydzień przed nami. Załamałam sie,
jak mi to powiedział. JAk on mógł tak zrobić??? Jestem strasznie ła na niego i
nie mam zamiaru iśc na ich wesele. Czy myslicie, że w tym przypadku ktoś
przyjdzie na nasz ślub i wesele?
Obserwuj wątek
    • sisigma Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:45
      Masz jakiś kompleks kalendarza??? Wrzesień tylko Twój? Chyba inni ludzie też
      maja prawo się pobrać? Czy może na dzień Twojego ślubu należy wstrzymać słońce w
      zenicie?
      Proponuję tupnąć noga i dać mu w zęby. Jak on śmiał... tydzień przed Tobą!!!
      Księżniczka wychodzi za mąż i nikt nie stoi na baczność....
    • esiaesia Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:45
      konstancja22 napisała:

      > Witajcie i jesli mozecie pocieszcie. Ślub mamy zaplanowany na 22 września.
      > Wybraliśmy tę datę ładnych kilka miesięcy temu i od dawna przygotowujemy sie
      > do wesla. Wszyscy o tym wiedzą, rodzina też, a dzisiaj mój kuzyn oznajmił mi,
      > że on bierze ślub 15 września. Dokładnie tydzień przed nami. Załamałam sie,
      > jak mi to powiedział. JAk on mógł tak zrobić??? Jestem strasznie ła na niego i
      > nie mam zamiaru iśc na ich wesele. Czy myslicie, że w tym przypadku ktoś
      > przyjdzie na nasz ślub i wesele?

      Ale nie rozumiem co Cię rozzłościło? Że kuzyn bierze ślub, to chyba trzeba się
      raczej cieszyć. Przecież nie bierze go tego samego dnia co Ty. Nie rozumiem o
      co się złościć ?
      • marteczka24 skąd w Was tyle jadu!!! 16.06.07, 22:53
        ja nie wiem (mowa o dwóch dziewczynach, które pisały przede mną)

        nie macie wyobraźni, gyby teraz ktos od was z rodziny oznajmił taką wiadomość!!!

        A do założycieli tego postu moge napisac tyle, że nie jest to syuacja
        komfortowa, ale nie łam się ! Ja bym poszło na ich wesele na twoim miejscu. Ia
        jako gość gdybym dostałą zaproszenie od dwóch moich kuzynów tydzień po tygodniu
        też bym poszła. I jeszcze jedna mała uwaga zacznij roznosić aproszenia trochę
        wcześniej niż oni

        pozdr serdecznie napewno wszystko będzie oki (ja też mam ślub 22 wrzesnai) (-:
        • konstancja22 Re: skąd w Was tyle jadu!!! 16.06.07, 22:58
          Marteczka a gdzie Wasz slub i wesele?
    • konstancja22 Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:48
      To, ze nagle zmienił datę. Do niedawna ciagel mowił, że wesele 20 pażdziernika a
      nagle wyskoczyl z 15 wrzesnia
      • mary_popins Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:50
        Mysle, ze skoro o swoim weselu juz wszystkich powiadomialas to i tak przyjda do
        Ciebie. W koncu wczesniej zostali na nie zaproszeni. To kuzyn powinien sie
        martwic. Swoja droga, czy wiesz skad ta zmiana terminu?
        • marteczka24 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 08:26
          my mamy wesele i slub w Markach,a Wy?


          pozdr
    • dodaa84 Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:52
      myślę, że przyjdą. ale czemu tak od razu się obrażasz, może miał powód, że
      przesunął datę swojego slubu? sptałaś go o to?
      • konstancja22 Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 22:56
        Powiedział,że znalezli tańszą salę. Trochę mnie zdziwiło, że tak nagle ten
        termin zmienili. Dzięki dziewczyny za miłe odpowiedzismile. Mam nadzieję, że moi
        goście dopiszą
        • dodaa84 Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 23:24
          myślałam, że może jakiś poważniejszy problem. w takim razie trochę głupio
          zrobił, faktycznie. ale moja rada: nie obrażaj się i idź na jego wesele. kultury
          ludzi nie nauczysz.
    • ma-la Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 23:13
      Szczerze mowic, nie widze wiekszego problemu. Nie denerwuj sie az tak bardzo.
      Przeciez inni tez moga brac slub we wrzesniu, czy nie??Zyc im wszystkiego
      najlepszego i zyj swoim slubem.
    • lilivampire Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 23:16
      o my god... ale problem
    • mollana Re: Ale sie zedenerwowałam 16.06.07, 23:27
      a ja się dziwię tym, które nie rozumieją problemu.
      Wedlug mnie problem jest, bo rodzina, która ma przyjechać z innego miasta
      (często to są setki kilometrów) nie będzie przyjeżdżać co tydzień na impreze,
      więc pewnie wybierze się tylko na jeden ślub.

      Ale jak piszesz Ty bylaś pierwsza więc goście powinni dopisać na Twoim weselu.
      • konstancja22 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:09
        Wlasnie mollana, dokladnie tego sie obawiam. Wiekszosc gosci moze nie byc w
        stanie przybyc na dwa wesle tydzien po tygodniu
        • dodaa84 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:15
          a może powiedz kuzynowi o tych swoich obawach. czy to nie wchodzi w grę? kurcze,
          może on tego sobie w ogóle nie uświadamia a nie ma złej woli?
    • tina81 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:10
      głowa do górywink nie ma co rozpaczać tylko działaj . Ja już bym roznosiła
      zaproszenia. Sytuacja jest faktycznie podbramkowa a ja na przykład idę do
      znajomych na wesele mimo że mają tydzień przed nami i chociażby z oszczędności
      powinnam nie iść ale ja wesel nie opuszczam . To przecież zaszczyt być
      zaproszonymsmile))
      • aga07 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:15
        My mamy ślub i wesele 7 lipca,moja kuzynka 30 czerwca i jeszcze jedni znajomi 23 czerwca i potem we wrześniu jeszcze dwa i na kilku będą ci sami goście myśle,ze wszyscy damy rade..
        • konstancja22 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:26
          Aga pocieszylas mniesmile To moze u nas tez nie bedzie zlesmile
          • znow_wedrujemy Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:48
            w ogóle nie rozumiem problemu
            Ci którzy chcą, mogą i im zależy przyjdą, a resztą nie ma się co przejmować,
            tylko niech zawiadomią wcześniej, że ich nie będzie.
            ja na miejscu kuzyna też bym zmieniła datę
            • dodaa84 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:53
              no wiesz, nie do końca. tu sprawa wyglądałaby tak, że kuzyn "podebrał" kuzynce
              weselnych gości. mi też nie byłoby miło. myślałam na początku, że powód, to np.
              ciąża, albo jakaś inna ważna przyczyna, która nakazuje pośpiech. a tak to sorry,
              ale brak kultury i tyle. moim zdaniem.
              • konstancja22 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 00:58
                Ciąza na pewno nie, bo oni maja juz dziecko i slub cywilny
                • langusta1980 a ja powiem tak 17.06.07, 01:27
                  kuzyn mysli o sobie i wlasnym slubie dlaczego mialby patrzec na innych kiedy
                  biora slub??? przeciez to jego zycie , skoro znalazl tansza sale to sie wcale
                  nie dziwie w koncu nie zarabia sie milionow prawda???

                  a ty tupeciaro wcale nie martwisz sie o swoich gosci tylko o te kase co bys
                  niby dostala ech szkoda gadac!!!

                  poza tym jesli goscie chca przyjechac to przyjada , nawet na dwa wesela !!!
                  • konstancja22 Re: a ja powiem tak 17.06.07, 01:33
                    Tupeciara to moze ty jestes. o kasie to mi akurat nie chodzi bo nie po to robie
                    wesele. Ale każdy sądzi według siebie... wiec jesli tobie chodzi tylko o kase...
                    • langusta1980 Re: a ja powiem tak 17.06.07, 01:38
                      dawno jestem mezatka ,
                      widze ze cie ruszylo co potwierdza moje przekonanie w tym kierunku hehe
                      • langusta1980 Re: a ja powiem tak 17.06.07, 01:39
                        przeciez on nie zaklada tej samej "sukni" prawda wiec w czym problem ???????
                        • konstancja22 Re: a ja powiem tak 17.06.07, 01:45
                          Jak juz pisałam wcześniej boje sie, że nie wszyscy będą mieli możliowśc
                          pojawienia sie na jednym i drugim wesele. A mi zalezy na obecnosci wszystkich w
                          tym dniu
                          • napolnoc Re: a ja powiem tak 17.06.07, 01:55
                            Ja tez nie za bardzo lapie w czym problem....?
                            Ze niby co sie stanie w zwiazku z tym? Ze jakis gosc, zamiast pojsc na dwa sluby
                            pojdzie na jeden? No i co? Ja tam nie widze powodu do placzu...
                      • marteczka24 do langusta1980 17.06.07, 08:32
                        Zastanawiam się czemu jesteś taka złosliwa, moze Ci się w małżeństwie nie
                        układa współczuje. Skoro piszesz, że juz jesteś po to powinnaś wiedzieć, że
                        wesele raczej się nie zwraca.
                        • langusta1980 do marteczka 24 17.06.07, 12:48
    • zosiaczek25 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 08:42
      Nie sadze, zeby to czy ktos ma wesele przed Wami czy nie mialo zawazyc na tym,
      ze goscie nie przyjda. jesli chca przyjsc, to przyjda, chocbyscie mieli slub na
      drugi dzien po nich. Jesli nie chca, to nie przyjda z byle powodu. A to, ze Ty
      teraz na zlosc kuzynowi nie pojdziesz na jego wesele, moze tylko zadzialac na
      Twoja niekorzysc. Pokaz klase, dzieczyno i nie obrazaj sie o byle co. Nasza
      rodzina wie o slubie tez od roku. Tymczasem wyszlo w ostatnich dniach na to, ze
      ze strony meza przyjada na slub tylko jeden brat i rodzice. Chociaz rodzice tez
      sie wykrecaja. Przykre, bo nie zapraszalismy kuzynow babci i braci dziadkow,
      tylko najblizsza rodzine i osiwadczyli, ze wlasnie zaplanowali sobie cos innego.
      Ale trudno, i tak nic na to nie poradze.
    • memphis90 Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 10:06
      Moja siostra też przeniosła swoje wesele na "mój" miesiąc, bo tak im pasowała
      sala czy kapela. Tyle, ze było to rok przed zaplanowaną imprezą, więc po prostu
      ja przeniosłam się na lipiec (bo nie chciałam obciażać rodziców kosztami dwóch
      imprez w jednym miesiącu). Potem "podkradła" mi tekst zaproszeń- wiec wybrałam
      inny. Ale nie widziałam powodu do obrażania się- w koncu każdy chce mieć
      najpiekniejszy ślub i robi go "pod siebie". Nie mam monopolu na termin, wzór
      zaproszeń czy kolor welonu. Co do gosci- jeśli ktoś jest bliską mi osobą-
      przyjdzie na ślub, nawet jeśli ma tydzień wcześniej czy później pięć innych
      imprez; jeśli nie- to znaczy,że nie jestem mu aż tak bliska. Za czym więc płakać?
    • karolinka.f Re: Ale sie zedenerwowałam 17.06.07, 12:57
      Jak już dziewczyny pisały, zacznij zapraszać gości jak najszybciej. W ten sposób
      unikniesz potencjalnej sytuacji odmawiania gości dlatego że już komuś innemu
      obiecali.
      Ja chciałabym iść na ślub na 1-2 tyg. przed naszym. Byłaby to świetna okazja,
      żeby zrobić próbną fryzurę czy makijaż i sprawdzić jak zachowują sie przez całą
      noc, może nawet wypróbować buty. Aczkolwiek, chyba wolałbym żeby to było wesele
      gdzieś w dalszej rodzinie czy u znajomych, żeby nie wszyscy goście już widzieli
      wcześniej tę fryzurę wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka