Dodaj do ulubionych

Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz?

28.06.07, 11:28
i czym byla spowodowana w jakich okolicznosciach ostateczna decyzja o slubie,
niby sie o tym mysli ogolnie ale ta wazna konkretna decyzja ? wiem ze napewno
miloscia ale pozatym...skad wiecie ze to juz pora ??
Obserwuj wątek
    • nati.82 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:31
      W grudniu skończę 25 lat, ślub biore pojutrzewink Jesteśmy razem 6 lat, od 1,5
      roku jestesmy zareczeni. W pewnym momencie zaczyna sie o tym po prostu
      mysleć...
      • malinakalina Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 29.06.07, 17:57

        Ja mam lat 27 moj W. tez..................Razem od prawie 9 lat ( tyle
        dokladnie minie we wrzesniu ) hi,hi,hi.....
        Ciekawe kto mnie przebije?
        • kaliska26 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 08.12.07, 18:13
          W 10 rocznice bycia razem pobieramy się. Ja mam 26 latsmile
    • zosiaczek25 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:34
      Czemu pytasz? Masz jakies watpliwosci?
    • ania26a Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:37
      Ja skończyłam 27 lat, jesteśmy z sobą 6 lat. Chcemy i jesteśmy gotowi do
      kolejnego kroku w naszym życiu, chcemy mieć dzieci i budować dom razem.
      Kochamy się - 14 lipca będzie ślub smile
      • kartynka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:39
        28 - i poprostu nadszedl uz na mnie czas. Nie od wieku zreszta to zalezy ale od
        tego czy masz pewnosc, ze chcesz byc z druga osoba juz na zawsze -ja ta pewnosc
        mialam i dlatego bralam slub
    • jo_miekka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:39
      W grudniu skończę lat 27. Stara d... ze mnie wink)
      Ślub 15.09.
      Decyzja o ślubie długo nie mogła zapaśc, bo jakos nam się nie chciało chyba.
      Z "pomocą" przyszedł nam wyjazd narzeczonego na pół roku do Afryki.
      Tuż przed wyjazdem poprosił mnie o rękę.
      Do dziś się śmiejemy, że chciał mieć pewność, że będę czekała smile)
    • justi54 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:41
      34 lata a pora dla mnie nigdy nie była odpowiednia, ale tak sobie z
      premedytacją zaplanowałam. Do 35 ślub do 40 dziecko. I plan wykonałam w 100%.
    • andziotka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:44
      25lat, z moim N od 8lat, dorośliśmy po prostu żeby założyc rodzinę smile)
    • malutenka5 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 11:58
      5 lipca będę miała 21 lat, ślub biorę miesiąc z kawałkiem po moich urodzinach. A dlaczego wychodzę za mąż? Bo jestem pewna, że z tym człowiekiem chcę spędzić całe życie wink
      • tezromantyczka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 18:40
        A sądzisz, że te, które się rozwiodły nie były tego pewne w dniu ślubu? wink
        • malutenka5 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 29.06.07, 12:14
          Nie po to biorę ślub, żeby przy nim myśleć o rozwodzie. Gdyby każdy myślał o tym, że coś się nie uda, to kto wychodziłby za mąż/ żenił się?
    • memphis90 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:03
      25 lat. I nie potrafię powiedzieć, kiedy zapadła decyzja- jesteśmy razem od 9
      lat, myślimy o tym od przynajmniej 6 lat- i wyszło to zupełnie naturalnie. No,
      ale wcześniej były studia, brak pracy, życie na garnuszku rodziców, potem mój
      kochany dostał pracę w Krakowie- a ja kończyłam studia w P-niu. Teraz wreszcie
      możemy zamieszkać razemsmile
      • misiaczek187 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:23
        skończone 20 latek razem od 5 mieszkamy razem od 2 lat i doszliśmy do
        wniosku,że razem chcemy spędzić resztę swojego życia..to kolejny krok w naszym
        życiu,poza budową domku i założeniem firmy smile
        • marta.pio do misiaczka 28.06.07, 12:30
          misiaczek nie obraź się, ale czy uważasz, że w wieku 20 lat można być gotowym do
          małżeństwa emocjonalnie i materialnie?
          • remifa26 Re: do misiaczka 28.06.07, 12:39
            Co prawda mam 26 lat, a pytanie nie do mnie ale uważam, że 20 lat może być tak
            samo nieodpowiednim wiekiem jak 30 lat, a 20 lat tak samo odpowiednim jak
            30...czyli reasumując wiek, niestety nie jest wyznacznikiem ani dorosłości, ani
            odpowiedzialności.
            • misiaczek187 Re: do remifa26 28.06.07, 12:43
              Dziękuje za zrozumienie,bo jestem tego samego zdania smile
              • memphis90 Re: do remifa26 28.06.07, 14:12
                Też się zgadzam, szczególnie, ze jestescie razem już 5 lat- a to sporo, na pewno
                zdążyliscie się dobrze poznać. Miałabym wątpliwości w przypadku par, które
                pobierają sie np. po 3 m-cach znajomości, bo wtedy rzeczywiscie głównie szaleją
                hormony- ale zdarzają się szczęśliwe pary, którym udało sie dobrać nawet po tak
                krótkim czasiesmile Sama wyszłabym za maż w wieku 20 lat, gdybysmy tylko mieli taką
                możliwośćsmile
            • toska35 Re: do misiaczka 28.06.07, 23:12
              tak sądzisz? Oczywiście, od każdej reguły są wyjątki, ale większość takich
              małżeństw się niestety rozpada..
          • misiaczek187 Re: do misiaczka 28.06.07, 12:41
            A mając 21 można ?? są i to tacy,którzy mają 25-30 i nie są gotowi nie
            myślałam,że to zależy od wieku...Jeśli chodzi o pieniądze to nie mam z nimi
            problemu jeśli o to pytasz,bo od 2 lat prowadze firmę i stać mnie na
            rzeczy,które potrzebuję. Co do przygotowania emocjonalnego to jestem z nim
            długo i wiem,że to ta osoba poza tym przeżyłam jedno zdarzenie,które umocniło
            bardzo nasz związek...ale pisząc że mam 20 lat liczyłam na to,że ktoś może
            stwierdzić,że to za wcześnie.
            • marta.pio Re: do misiaczka 28.06.07, 12:46
              napisałam żebyś się nie obrażała bo to pytanie nie było atakiem tylko zwykłą
              ciekawością. smile
              a ciekawość wynika z tego, że obserwuję kilka małżeństw zawartych w takim wieku
              i nie jest to sielanka, część po rozwodach nie wytrzymali nawet roku (staż taki
              jak u Ciebie). Wiek niby nie jest wyznacznikiem ale wyjątek tylko potwierdza
              regułę. nawet 50-latek może nie dojrzeć do małżeństwa, ale zdarza się to
              nieporównywalnie rzadziej niż w gronie 20-latków.

              pozdrawiam
              • misiaczek187 Re: do misiaczka 28.06.07, 13:07
                nie bedę się obrażać bo jest to moja decyzja i moja sprawa jestem pewna
                kolejnego kroku i ciesze się,bo uważam się za dojrzałą to takiego "kroku"
                osobą smile
                • marta.pio Re: do misiaczka 28.06.07, 13:09
                  i to jest najważniejsze
            • malutenka5 Re: do misiaczka 28.06.07, 12:49
              Jeśli czujesz się dojrzała do małżeństwa, to nie widzę problemu, mam koleżankę, która wyszła za mąż w wieku 18 lat, bo tego chciała i jest mężatką od 5 lat. Są tak, jak napisałaś ludzie po trzydziestce mniej dojrzali od dwudziestolatkówwink
              W mojej rodzinie też się zrobił wielki szum o mój wiek, a szczególne larum robiły jakieś starsze ciotki. A ja od zdania matury zarabiam sama na siezonego wieku,bie, nic od nikogo nie biorę, mieszkam z Narzeczonym za granicą, a jeśli się uda, jesienią pójdę na studia. Nie ma jakiegoś konkretnego wieku, w którym ktoś jest gotowy do małżeństwawink
              • memphis90 Re: do misiaczka 28.06.07, 14:14
                Jeszcze zależy dlaczego wychodzi sie za mąż. Miałam koleżankę, która uciekła w
                małżeństwo, żeby tylko wyrwać się z domu. Teraz, po 6 latach jest już
                szczęśliwie po rozwodzie- za to ma fajnego dzieciakasmile
                • misiaczek187 Re: do misiaczka 28.06.07, 16:38
                  mieszkamy razem już 2 lata i na szczęście rodzice nie dawali mi powodów,dla
                  których chciałabym od nich uciekać smile
                  • memphis90 Re: do misiaczka 28.06.07, 17:17
                    A nie, nie chciałm niczego takiego Tobie sugerowaćsmile Tak sobie gdybam i rozważam
                    llepsze i gorsze przyczyny do zawarcia ślubusmile
                  • aniasa1 Re: do misiaczka 28.06.07, 22:21
                    Misiaczek..... Z wielkim szacunkiem dla Was..... ale ja tez mialam kiedys 20 lat
                    i narzeczonego ktorego kochalam ponad zycie. Bylismy razem 9 lat. Slubu nie
                    wzielismy tylko dlatego ze nie bylo finansow. W trakcie naszego zwiazku On
                    ciezko chorowal - jego zycie wisialo na wlosku przez 4 miesiace. Potem
                    niesamowicie dluga rehabilitacja, widoki do obrzydzenia - nic nas nie bylo w
                    stanie rozlaczyc.... Ale po kilejnych 2 latach - poprostu oboje sie zmienilismy.
                    Rozstalismy sie. Dzis planuje slub po 4 latach zwiazku z innym mezczyzna. Teraz
                    to ja dopiero jestem pewna. Przepraszam Cie za szczerosc ale jestes jeszcze
                    dzieckiem, nie mozesz mowic ze podejmujesz sluszna decyzje.... Nie dozylas
                    jeszcze 30-40 lat abys mogla powiedziec : tak, dobrze zrobilam. To ze mieszkasz
                    2 lata z facetem o niczym nie swiadczy. Jesli uwazasz ze to jest wyznacznikiem
                    dojrzalosci, i to ze sama zarabiasz na zycie to jeszcze raz powiem: dziecko nie
                    rob sobie krzywdy! Poznaj siebie, skosztuj zycia, z wielu drog na ktorych
                    staniesz wybierz jedna. Jesli 20- latka mowi ze jest gotowa, to ja odpowiem jej
                    NIE, Ty jestes stuknieta......
                    • misiaczek187 Re: do misiaczka 30.06.07, 10:46
                      aniasa1 napisała:

                      > Misiaczek..... Z wielkim szacunkiem dla Was..... ale ja tez mialam kiedys 20
                      la
                      > t
                      > i narzeczonego ktorego kochalam ponad zycie. Bylismy razem 9 lat. Slubu nie
                      > wzielismy tylko dlatego ze nie bylo finansow. W trakcie naszego zwiazku On
                      > ciezko chorowal - jego zycie wisialo na wlosku przez 4 miesiace. Potem
                      > niesamowicie dluga rehabilitacja, widoki do obrzydzenia - nic nas nie bylo w
                      > stanie rozlaczyc.... Ale po kilejnych 2 latach - poprostu oboje sie
                      zmienilismy
                      > .
                      > Rozstalismy sie. Dzis planuje slub po 4 latach zwiazku z innym mezczyzna. Tera
                      > z
                      > to ja dopiero jestem pewna. Przepraszam Cie za szczerosc ale jestes jeszcze
                      > dzieckiem, nie mozesz mowic ze podejmujesz sluszna decyzje.... Nie dozylas
                      > jeszcze 30-40 lat abys mogla powiedziec : tak, dobrze zrobilam. To ze
                      mieszkasz
                      > 2 lata z facetem o niczym nie swiadczy. Jesli uwazasz ze to jest wyznacznikiem
                      > dojrzalosci, i to ze sama zarabiasz na zycie to jeszcze raz powiem: dziecko
                      nie
                      > rob sobie krzywdy! Poznaj siebie, skosztuj zycia, z wielu drog na ktorych
                      > staniesz wybierz jedna. Jesli 20- latka mowi ze jest gotowa, to ja odpowiem
                      jej
                      > NIE, Ty jestes stuknieta......

                      Wybacz,ale ostatnie zdanie mogłaś sobie darować,bo jest niegrzeczne. Nie
                      uważasz tak ?? Napisałaś tak jakby każda 20-paro letnia kobieta nie poznała
                      życia i tylko takie,które mają 30-40 lat powinny się decydować na ślub.
                      Kompletnie mnie nie znasz i nie wiesz co z Nim przeżyłam więc proszę nie
                      oceniaj mnie po tym,że mam 20 lat.
      • karolina8484 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 04.07.07, 21:54
        23 lata moj M 25. Jesteśmy razem od 5 lat a od roku razem mieszkamy. Moj M. jak
        bylismy już rok ze sobą to powiedział mi, ze on juz teraz wie, że do końca życia
        bedziemy razem. 2 lata temu caly czas mi mowil ze ślub bedzie w sierpniu 2007
        roku . Smialismy się z tego oboje bo nikt tak naprawdę w to nie wierzył i ani
        nie myslał o tym. Od roku jesteśmy zareczni a slub mamy nie w sierpniu (bo nie
        bylo wolnej sali) a 1 wrzesnia 2007 r. smile
    • spragnienie Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:29
      MAm 27 lat, jestesmy razem 5,5 roku, od trzech lat zareczeni. Slub 18 sierpnia.
      Ja poczulam pod koniec ubieglego roku, ze jestem gotowa, nie boje sie, nie
      czuje, ze trace wolnosc (typowo meski punkt widzeniawink), moj narzeczony byl
      gotowy duzo wczesnije niz ja.
      Nie moge doczekac sie byc jego zona, zaczniemy nowy etap w zyciu. Mieszkamy ze
      soba od dwoch lat, teraz zamieszkamy ponownie - jako maz i zonawink. Chcemy
      dzidziusiawink.
      • kingadaw Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:37
        oboje 25 lat (razem 50 hehe) smile

        znamy sie 11 lat, razem 4 lata, zareczeni 2. Też trochę przez wyjazd (jechałam
        na Socratesa do Włoch na pół roku i miesiąc przed wyjazdem mnie "zabukował") smile
        • memphis90 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 14:16
          Ach, Sokrates... Też chciałam pojechać- ale nie chciałam rozstawać się na pół
          rokusmile
    • aniczka24 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:36
      Ja mam 24 lata-jeszcze nie skończonesmile Ślub biore 14 lipca a 2 sierpnia bedzie
      nasza pierwsza rocznicasmile Po 3 miesiacach od "pierwszego pocałunku"
      zdecydowaliśmy sie, że przez zycie chcemy isć razem...
    • salsa.loca Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:38
      hmmm
      mam 25 lat (26 w grudniu )wiec mysle ze wiek jest ok do wychdzenia za mąz

      decyzja spowodowana checia wyjscia za tego konkretnego człowieka i jego
      oswiadczynami

      nie za bardzo kumam pytanie o "porę"
      jak czujesz ze chcesz to wychodzisz, jak nie to czekasz
      po prostu uczuciia
      • misiaczek187 do salsa.loca 28.06.07, 12:45
        nie za bardzo kumam pytanie o "porę"
        > jak czujesz ze chcesz to wychodzisz, jak nie to czekasz
        > po prostu uczuciia

        trafiłaś w 10 smile
        • salsa.loca Re: do salsa.loca 28.06.07, 13:06
          misiaczek187 napisała:

          > nie za bardzo kumam pytanie o "porę"
          > > jak czujesz ze chcesz to wychodzisz, jak nie to czekasz
          > > po prostu uczuciia
          >
          > trafiłaś w 10 smile




          małzenstwo nie ejst kwestia wieku ale dojrzałosci
          i powiem szczerze, ze nie czuje sie na siłach oceniac słusznosc czy tez nie
          zawierania małzenstwa młodo lub staro

          mysle ze takie proby racjonalizacji tego sa o tyle bez sensu
          ze osoba 30-letnia moze byc totalnymd dzieckiem
          a osoba 20 -letnia moze byc w pełni dojrzała i gotowa do malzenstwa

          oczywsice ze wiele ludzi odejmuje decyzje pochobnie ale to jest raczej
          neizalezne d wieku
          wiekszy wpływ mysle ma na to np wychowanie
          • misiaczek187 Re: do salsa.loca 28.06.07, 13:15
            miło,że ktoś rozumie,bo wiek często nie ma nic wspólnego z dojrzałością...
            • toska35 Re: do salsa.loca 28.06.07, 23:17
              Misiaczku - powiem tak: oczywiście, że wiek CZĘSTO nie ma nic wspólnego z
              dojrzałością, ale CZĘŚCIEJ ma.
              • misiaczek187 Re: do toska35 30.06.07, 10:50
                Oceniaj siebie nie mnie...piszesz podobnie jak aniasa,uważasz,że tylko 30latki
                mogą wychodzić za mąż? Odpowiedziałam tylko na pytanie w temacie widać
                niepotrzebnie,bo dalej żyjemy w czasach gdzie wiek jest wyznacznikiem
                dojrzałości,dla mnie nie jest.
                • toska35 Re: do toska35 01.07.07, 00:05
                  nie odnoszę się do Ciebie osobiście i nie oceniam Ciebie. Wiem jednak, że ponad
                  połowa małżeństw zawartych w Twoim wieku rozpada się - poczytaj sobie
                  odpowiednią literaturę. Nie twierdzę, że tak musi być w Twoim przypadku i broń
                  boże tego Ci nie życzę. Ale prawdą obiektywną jest to, że młody wiek małżonków
                  jest głównym czynnikiem ryzyka, jeśli chodzi o rozwody, tak jak palenie
                  papierosów jest głównym czynnikem ryzyka, jeśli chodzi o raka płuc. I nie
                  znaczy to, że wszyscy palacze umrą na raka! I wiem, że kochacie, jesteście
                  odpowiedzialni i sami się utrzymujecie. Tak twierdzą wszyscy, którzy biorą
                  ślub... Powodzenia!
      • sputnik_sweetheart Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:47
        29smile
        Decyzję podjęlismy już 2 lata temu ale nam się nie udałosad
        Po prostu to poczułam, że to już czas.
        Może i dobrze, że jeszcze poczekaliśmy bo pewność wzrosła i teraz czekam i
        cieszę sięsmile))

        www.go-croatia.eu
    • postka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 12:52
      28 lat skoncze tydzień po slubie, a ślub w pazdzierniku. Moj N ma 31. Razem
      jesteśmy i mieszkamy 6 lat (totalny amok od pierwszego wejrzenia, wprowadzil
      sie do mnie 5 dni po poznaniu sięsmile. I pewnie byśmy się pobrali od razu gdyby
      nie pewne przeszkody formalne. No, ale najważniejsze, że się doczekaliśmysmile
    • magdalinska Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 13:16
      sporo osób w moim wiekusmile niedługo koncze 28 lat, slub 22 wrzesnia, razem
      jestesmy prawie 4 lata, dlaczego bierzemy slub? bo chcemy razem rozliczac
      rocznego PITawink) pozdrowionkasmile))
    • uccellino 28. Bo kupilismy mieszkanie i jesteśmy... 28.06.07, 13:19
      ...gotowi na dzieci.
      • uccellino A tak, no i PIT - oczywiście! Jak mogłam zapomnieć 28.06.07, 13:23
        • ladyincar ach ta milosc 28.06.07, 13:35
          • uccellino :-D 28.06.07, 13:38
            Przywiązałam się do tego, co napisała autorka wątku - miało być wyjaśnienie,
            dlaczego teraz, a nie dlaczego w ogóle smile)
      • memphis90 Re: 28. Bo kupilismy mieszkanie i jesteśmy... 28.06.07, 14:17
        O, my też już planujemy dzieciakismile Po prostu nadszedł już ten czassmile)
    • kamelia04.08.2007 w dniu ślubu- ja skończone 30, on nieskończone 24 28.06.07, 13:37
      znamy się od 24.06.2006 a razem jesteśmy od 03.07.2006.
      • uccellino Kamelko, to pedofilia!!! ;-))) 28.06.07, 13:38
        • kamelia04.08.2007 Re: Kamelko, to pedofilia!!! ;-))) 28.06.07, 14:00
          mój brat jest też jest ode mnie o 6 lat młodszy.
          na początku jak bylismy razem to się zastanawiałam co on widzi w kobiecie 6 lat
          starszej, potem powiedziałam sobie, że z metryka na czole nie chodzę i to nie o
          wiek chodzi.

          A mój piękny ukochany jest ukochany i bardzo dojrzały i to on wyszedł z
          inicjatywą (małżeństwa).
          pozdr
          • nati.82 Re: Kamelko, to pedofilia!!! ;-))) 28.06.07, 14:04
            Kamelio! Przywróciłas mi wiarę w takie związki. Mój narzeczony jest moim
            równolatkiem, ale kiedyś wystraszyłam sie związku z 6 lat młodszym facetem,
            może dlatego, że kiedy ja byłam już kobietą, to on chyba dzieckiem, nie w
            sensie psychicznym, jednak była to dla mnie szokująca różnica wieku. Wiem, że z
            czasem sie ona zaciera i gdybym wtedy sie nie bała, to kto wiewink
            • uccellino I tak młodsi mężczyźni pogodzili... 28.06.07, 14:13
              ...kobiety "zwaśnione" o dekorację kościoła wink)) Amen wink)
              • nati.82 Re: I tak młodsi mężczyźni pogodzili... 28.06.07, 14:16
                eheheh a to już inny wąteksmile)) trzeba by to przepić na zgodęwink
            • memphis90 Re: Kamelko, to pedofilia!!! ;-))) 28.06.07, 14:20
              Róznica wieku się zaciera... z wiekiem. Ale młodej kobiecie i nastolatkowi
              raczej byłoby trudno- szczególnie, że chłopcy później dojrzewają. Miałam takich
              znajomych- ona miała bal maturalny, a jej chłopak nie mógł jej towarzyszyć, bo
              mu rodzice nie pozwolili (był jeszcze w podstawówce). Teraz pewnie byłoby im
              łatwiej...
            • kamelia04.08.2007 Re: Kamelko, to pedofilia!!! ;-))) 28.06.07, 14:20
              to u nas w PL jest jeszcze nietypowe, żeby facet był mlodszy i to o tyle lat
              (ło matko boska). A może to znak naszych czasów, mój brat jest też młodszy od
              narzeczonej, ale o 2 lata. U mnie w rodzinie moja mama na poczatku stwierdziła,
              że to duża róznica wieku (te 6 lat), teraz sie o tym juz nie mysli, bo to o nie
              metryke chodzi przecież.

              Niektórzy w wieku 40 lat bedą bardziej przywiazani do mamusi niż do żony.

    • blueant Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 13:47
      Calkowiecie się zgadzam, ze wiek nie ma żadnego znaczenia. Ja mam 32, a moj
      narzeczony 27 i w życiu by mi nie przyszlo do glowy, że w takim ukladzie to On
      bedzie nalegac na slub. Uwazam sie za calkowicie niedojrzalą do życia
      rodzinnego, nie spieszy mi sie do dziecka. A On jest statecznym, dojrzalym,
      zrownowazonym, opiekunczym facetem, znosi moje fochy i kocha mnie nad życie. Po
      prostu nie mogłam takiemu okazowi odmowicsmilesmilesmile
      Zupelnie powaznie: nigdy nie jest ani za wczesnie, ani za pozno na miloscsmile
    • agaa-hcm Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 14:11
      ja bede miec 24 lata, moj eM. 26 wink
      razem bedziemy 5,5 roku.
      po zareczynach 1,5 roku.


      pozdr.
      • monitchka26 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 14:21
        Ja - 26 lat, mój K - 26. Jesteśmy już razem od 11 lat ileż można chodzićsmile
        • pantera22 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 16:26
          heheh..to tak jak u mnie..wlasnie nam stuknelo 10 lat ze soba..slub bierzemy za
          rok (w maju)tydzien po naszej 11 rocznicy bycia razem...i oboje bedziemy przed
          29 urodzinami...oboje mieszkamy ze soba juz 3 lata..w ogole jestesmy zgrani jak
          stare dobre malzenstwo a slub bierzemy dla formalnosci (bedzie cywilny)..po 2 bo
          nas juz rodzice mecza pytaniami. po 3 zeby w koncu nie zostac ostatnimi na
          liscie do golenia..i tak jeszcze bym mogla...wymieniac...
    • mala_duza Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 14:21
      ja 30 a N 28 smile
      Stwierdzilismy nagle ze w sumie już chcemy się pobrać i już smile
      • kasiad50 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 14:33
        Ja w dniu urodzin skończę 28, a mój N za 3 miesiace 30 lat.

        Po prostu chcieliśmy się już pobrać, czuliśmy, że przyszedł czas i pora.
      • sputnik_sweetheart Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 29.06.07, 21:19
        He he to jak u nassmile a myślałam, że już jakas stara jestem...sad żartuję!
        w przyszłym roku kiedy ślub ja bede już 30-tką a N 28-kąsmile)))))
        i fajnie jest!!!!!!!!!
    • emisia21 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 17:58
      mam 21 lat i 3 tyg temu wyszlam za mąż z czystej miłości smilesmile ( bylismy ze soba
      5,5 lat)
      • misiaczek187 do emisia21 30.06.07, 10:53
        Uważaj,bo zaraz Cię posądzą o to,że jesteś stuknięta jak ja smile bo masz tylko 21
        lat
        • emisia21 Re: do emisia21 02.07.07, 11:43
          a mnie to akurat najmniej interesuje ich zdanie tzn ich krytyka, ja ze swoim N
          jestem juz 5,5 roku i jest nam ze soba dobrze i co moze mowic osoba ktora o tym
          nie wie
        • emisia21 Re: do emisia21 03.07.07, 09:36
          Wiesz misiaczku sledzilam Twoje wypowiedzi na ten temat i szczerze moge
          stwierdzic ze jestes o niebo dojrzalsza od wielu innych forumowiczek po
          trzydziestce, mnie tez zjechali tylko dlatego ze mam 21 lat, niektorzy nie
          potrafia zrozumiec ze w tym wieku mozna byc dojrzala kobieta, ja tez prowadze
          wlasna dzialanosc gospodarcza, sama sobie radze i z ust znajomych slysze czesto
          ze na swoj wiek jestem bardzo dojrzala i ulozona, ale to nie ma nic wspolnego z
          moja decyzja o malzenstwie, kochamy sie, rozumiemy sie tez mielismy rozne
          sytuacje w naszym zwiazku ale to tylko umocnilo nasz zwiazek a rodzice
          obserwujac to wszystko gdy uslyszeli o malzenswtie o wrecz sie ucieszyli mimo
          mojego mlodego wieku, bo wiedzieli ze sobie poradzimy. Pozdrawiam i uwazam ze
          wcale nie jestesmy dziecmi mimo ze dla niektorych dopiero 30- 40 lat to
          doroslosc smile
        • emisia21 Re: do misiaczek187 03.07.07, 09:39
          Wiesz misiaczku sledzilam Twoje wypowiedzi na ten temat i szczerze moge
          stwierdzic ze jestes o niebo dojrzalsza od wielu innych forumowiczek po
          trzydziestce, mnie tez zjechali tylko dlatego ze mam 21 lat, niektorzy nie
          potrafia zrozumiec ze w tym wieku mozna byc dojrzala kobieta, ja tez prowadze
          wlasna dzialanosc gospodarcza, sama sobie radze i z ust znajomych slysze czesto
          ze na swoj wiek jestem bardzo dojrzala i ulozona, ale to nie ma nic wspolnego z
          moja decyzja o malzenstwie, kochamy sie, rozumiemy sie tez mielismy rozne
          sytuacje w naszym zwiazku ale to tylko umocnilo nasz zwiazek a rodzice
          obserwujac to wszystko gdy uslyszeli o malzenswtie o wrecz sie ucieszyli mimo
          mojego mlodego wieku, bo wiedzieli ze sobie poradzimy. Pozdrawiam i uwazam ze
          wcale nie jestesmy dziecmi mimo ze dla niektorych dopiero 30- 40 lat to
          doroslosc smilepa
          • misiaczek187 Re: do emisia21 03.07.07, 12:58
            Miło,że ktoś rozumie,bo myślałam już przez chwile,że żyjemy w średniowieczu i
            nadal niektórzy mają takie poglądy. Moi rodzice też się cieszą,że się
            zdecydowaliśmy smile wiem,że mogę liczyć na mojego N i cieszę się,że mogę sobie z
            Nim ułożyć życie. To,że komuś się nie układa nie znaczy,że nam się nie będzie.
            Jestem szczęśliwa teraz i to jest najważniejsze smile powodzenia
      • wawerka2 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 01.07.07, 00:13
        no niestety ,ale jesteś stuknięta - masz 21 lat i od 5 lat jesteś z jednym
        facetem (w zasadzie chłopcem, którego poznałas, mając 16 lat)
        • emisia21 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 02.07.07, 11:45
          mam wielkie szczescie ze trafilam za pierwszym razem na swoja druga poloweczke,
          nie musialam przezywac rozczarowan choc nie powiem ze nie porownywalam, ale moj
          mąż jest idealny dla mnie pod kazdym wzgledem i co ty mozesz o tym mowic
          • wawerka2 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 03.07.07, 00:35
            porównywałaś? Dziecko, a co Ty mogłaś porównywać? Kiedy? W szkole podstawowej?
            Piszesz, że masz 21 lat i właśnie wyszłaś za mąż za faceta, z którym jesteś od
            5,5 roku, czyli zaczęliście ze sobą być jak miałaś nieco ponad 15 lat! Wiem, że
            młodzież teraz wcześniej "dojrzewa" pod wieloma względami, ale wybacz - kiedy
            znalazłaś czas na te porównania? No nie powiesz mi chyba, że miałaś pod drodze
            małe "skoki w bok"...A może przed 15 rokiem życia zdołałaś na tyle poznać
            mężczyzn, że wiesz, że właśnie ten jest idealny? Jeśli nie i facet, za którego
            wyszłaś jest jedynym mężczyzną, którego udało Ci się poznać przez całe
            dotychczasowe życie, to określenie ideał tu trochę nie pasuje, nie sądzisz? Nie
            masz bowiem ŻADNEJ skali porównawczej...Wybacz sarkazm starszej koleżanki, nie
            życzę Ci źle, ale nie pisz już takich bzur.
            • emisia21 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 03.07.07, 09:20
              wiesz nie zamierzam sie nikomu tlumaczyc z tego ze jestem szczesliwa a to jest
              chyba w tym wszystkim najwazniejsze a nie to ilu chlopakow mialam po drodze,
              powiem tylko tyle ze kilka razy rozstalismy sie i wtedy mialam innego faceta
              ale nigdy z nim nie poczulam sie tak jak z moim obecnym mężem, jesli jest sie
              czegos pewnym po co szukac dalej i stwarzac sobie jakakolwiek skale
              porownawcza, moze jestes starsza i bardziej doswiadczona ale to nie znaczy ze
              masz prawo mowic mi o takich sprawach, jestesmy ze soba szczesliwi i dla mnie
              to jest najwazniejsze
    • tezromantyczka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 18:39
      24 lata.
      Mieszkamy ze sobą od trzech, decyzja o ślubie była po prostu naturalna. smile
      • lusia701 19 lat ....jestem już po rozwodzie od 7 lat 28.06.07, 18:49
        ..dzieci nie powinny brać ślubu , teraz to wiem..
    • kokosowa Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 19:48
      mam 26 lat, moja połowa rocznikowo 27, ślub po równych 10 latach (15 sierpnia, w
      dniu śluba będzie rocznica wink), zaręczeni od 5, mieszkamy razem też 5 lat.
      oprócz tego, że się kochamy i jest nam razem bardzo fajnie, śluba bierzemy, bo
      poczuliśmy, że po tylu latach czegoś brak wink dzieciaczków wink
      • aniak1211 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 20:33
        Ja mam 26 a moj maz 28 lat.
        Razem jestesmy 5 lat,od 1.5 roku mieszkamy razem a 2 tyg.temu byl nasz piekny
        slub i jest cudownie smile
        • biedroneczqa Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 22:11
          Ja mam 25 smile i w sierpniu wychodzę za mąż smile Moja mama w mioim wieku ponoć już
          3 dzieci miała. Nieźle wink ale ,,,, każdy ma swój czas smile pozdrawiam
    • rusma1 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 22:40
      kiedy pierwszy raz wychodzilam za maz mialam 22 lata. kochalam na zaboj bylam
      pewna ze to wlasnie ten... mieszkalismy ze soba bylismy od zawsze. jak wielkie
      bylo moje zdziwienie kiedy wszystko w co wierzylam zmienilo sie po slubie. potem
      byl rozwod. a dzis znow szykuje sie do slubu. tym razem mam lat 28. kocham
      zupelnie inaczej (dojrzale). nie zaluje bledu mlodosci bo jestem dzis gdzie
      jestem i mam taka milosc jaka wlasnie mam...
    • szara_kredka Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 22:41
      Ja mam 29 a mój mąż 31. Jesteśmy razem 11 lat. Przed ślubem 4 lata mieszkaliśmy
      razem, jednak dopiero jakiś rok temu poczuliśmy potrzebę zalegalizowania
      związku. Głównie ze względu na to, że oboje dojrzeliśmy do decyzji o dziecku.
      To był chyba główny powód dla którego zdecydowaliśmy się pobrać. W ogóle to mój
      mąż mnie musiał troszku ponamawiać, bo ja lubiłam mój status konkubiny.
      Papierek nic nie zmienił, wspólną przyszłość budujemy od dawna, jest dobrze.
    • agika1983 Re: Ile macie lub mialyscie lat wychodząc za mąz? 28.06.07, 22:51
      Ja mam 24 lata, moj przyszły mąż 26, jestesmy razem ponad 8 lat. Zdecydowalismy
      sie na slub 2 lata temu, wczesniej nie bylo mozliwosci zeby sie pobrac bo
      studiowalismy i bylismy na utrzymaniu rodziców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka