marsellle1
03.07.07, 23:21
Dziś załamałam się, gdy obejrzałam prognoze pogody na przyszłą sobotę. Zdaję
sobie sprawę,że to kwestia szczęścia i przypadku, ale specjalnie wybrałam
lipiec, bo zawsze jest większe prawdopodobieństwo, ze będzie słonko.
Jestem trochę podłamana, bo mam suknię z trenem, nie mam żadnego płaszczyka i
w ogóle mam wizję jak biegnę po kałużach pelnych błota do samochodu. Wiem, że
nigdy nie ma gwarancji, ale nie 14 stopni i deszcz!!! brr, na samą myśl
odechciewa mi się tych wszystkich przygotowań, by wyglądac i czuc się
wyjątkowo tego dnia.Mój entuzjazm przygasł...