Dodaj do ulubionych

bez bierzmowania

05.07.07, 09:20
Witajcie,

Moj narzeczony nie ma bierzmowania, a ja chce wziac slub koscielny. Jak to
sie zalatwia? Czy znacie jakiegos "ludzkiego" ksiedza? Slub bede brac w
Warszawie...

Mysz
Obserwuj wątek
    • malutenka5 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 09:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=65267285
    • kate.zet1 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 09:25
      co prawda nie wiem jak jest w Warszawie, ale mam kilku znajomych, którzy bez problemu wzieli ślub bez bierzmowania. do ślubu ono nie jest konieczne. Konieczne jest natomiast w przypadku chrztu świetego Waszego przyszłego dziecka. Pozdrawiam smile
      • warszawa_lipiec_2008 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 09:41
        Kate, Malutenka - dziekuje! Watek wklejony tutaj juz czytalam, ale to poki co
        dosc pobiezne informacje, szukam dalej.

        Mam pytanie na boku, byc moze naiwne, ale to dlatego, ze slub mam dokladnie za
        12 miesiecy (05-07-08) - co to sa winietki?
        • asiek831 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 09:50
          Winietki to są karteczki, na których jest napisane imię i nazwisko gościa i
          stawia się je na stole, żeby każdy gość usiadł w odpowiednim miejscu.
          Jeśli macie jeszcze rok do ślubu, to twój narzeczony spokojnie może przyjąć
          sakrament bierzmowania. 4 parafie w wawie organizują przyspieszone kursy do
          bierzmowania trwające około 10 tygodni. Ja chodziłam do św. Anny przy Krakowskim
          Przedmieściu i bardzo mi śie podobało, kursy prowadzi świetny, przesympatyczny
          ksiądz. Polecam ten kurs twojemu narzeczonemu - na pewno będzie zadowolony i
          dużo skorzysta.
          • warszawa_lipiec_2008 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:15
            Asiek - dzieki! Problem z narzeczonym jest taki, ze absolutnie nie ma szans,
            zeby zrobic commitment na 10 tygodni kursu. Jest konsultantem, pracuje w
            godzinach bardzo roznych (czasem wychodzi juz o 6-7, czesto w okolicach 11,
            bywa nawet, ze pozniej), wiec sama rozumiesz... Szukam czegos
            bardziej "ekspresowego"...
            • asiek831 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:31
              A, no to rzeczywiście komplikuje sprawę. Choć na przykład mój kurs trwał tylko 8
              tygodni. Można dołączyć do grupy jeszcze na drugich zajęciach, więc na pierwsze
              można nie iść. Można mieć 1 nieobecność więc już 2 tygodnie odpadły wink Poza tym
              każdy sam się wpisuje na listę, więc tak naprawdę wystarczy się z kimś
              zakumplować żeby wpisywał i po problemie smile Ale żeby nie było - oczywiście nie
              namawiam do takich działań! wink
            • brawurka132 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:32
              nie ma możliwości wzięcia slubu bez bierzmowania, jeden "ludzki"ksiądz w mojej
              parafi powiedział znajomym, że wybierzmuje młodego po ślubie, a 3 dni przed mu
              się odwidziało i powiedział, że jak biskup dyspensy nie da to ślubu nie będzie.
              młody jechał do wawy na bierzmowanie w piątek, a ślub w sobote.takie szybkie
              bierzmowania bez 10 tygodniowego kursu są na placu 3 krzyży.
              • warszawa_lipiec_2008 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:39
                Dziewczyny, jestescie fantastyczne - strasznie Wam dziekuje za informacje o
                kursach, ksiedzach, biezmowaniu no i winietkach wink

                A jak to sie zalatwia na Pl. Trzech Krzyzy? Po prostu "dzien dobry, chcialbym
                wziac bierzmowanie?" Przepraszam, ze tak pytam wprost, ale KOMPLETNIE nie mam
                pojecia jak sie do tego zabrac...

                Mysz
                • asiek831 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:47
                  warszawa_lipiec_2008 napisała:

                  > A jak to sie zalatwia na Pl. Trzech Krzyzy? Po prostu "dzien dobry, chcialbym
                  > wziac bierzmowanie?" Przepraszam, ze tak pytam wprost, ale KOMPLETNIE nie mam
                  > pojecia jak sie do tego zabrac...
                  >
                  > Mysz

                  Na pl. 3 Krzyży bierzmowania są w każdy piątem z wyjątkiem (chyba) pierwszego
                  piątku miesiące. Trzeba iść do kancelarii i powiedzieć, że chce się przyjąć
                  sakrament bierzmowania i tam już wam powiedzą co i jak. Ale tam jak już pisałam
                  - myślę, że będą wymagać zaświadczenia o zliczonym kursie przygotowującym.
              • asiek831 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:40
                Ale żeby móc przyjąć bierzmowanie na placu 3 krzyży, trzeba im pokazać
                zaświadczenie o zaliczeniu kursu przygotowującego do bierzmowania. Być może w
                jakiś podbramkowych sytuacjach przymykają na to oko, ale generalnie odbycie
                kursu jest wymagane.
                Myślę, że najlepiej porozmawiać z księdzem z własnej parafii albo z tym, który
                ma udzielać slubu - może pomoże. Mój kuzyn kiedyś potrzebował szybkiego
                bierzmowania bo miał zostać chrzestnym. Ksiądz mu bardzo poszedła na rękę -
                musiał się tylko nauczyć modlitw i je wyrecytować i przystąpił do bierzmowania.
                • warszawa_lipiec_2008 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:50
                  No wlasnie - moze to jest rozwiazanie - moj Pawel ma zostac chrzestnym juz
                  niedlugo i bedzie pewnie musial zrobic "ekspresowe" bierzmowanie, bo chrzest
                  jest juz niedlugo, wiec moze przy tej okazji uda sie to zalatwic.

                  Sluchajcie, a mam jeszcze jedno pytanie - w ktorym kosciele w Warszawie
                  (idealnie lewobrzezna, im bardziej centralnie lub na poludnie od centrum, tym
                  lepiej) jest FAJNY ksiadz? Fajny, czyli z ludzkim podejsciem, bez
                  moralizowania, bez "nawracania" na sile (widzialam takich) i w ogole po prostu
                  normalny...?

                  • asiek831 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 10:59
                    No, z tym chrztem to może być sposób. Bo jak byście powiedzieli, że potrzebne
                    jest szybkie bierzmowanie do ślubu a ślub za rok, to raczej nikt na to nie
                    pójdzie. A tak - chrzestny musi mieć bierzmowanie, czasu mało to pewnie pomogą.
                    Bardzo fajny jest ten ksiądz, który prowadził mój kurs do bierzmowania - ks.
                    Darek z św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu. Ale w sprawie bierzmowania
                    narzeczony chyba powinien iśc do swojej parafii. Bo generalnie jest tak, że
                    bierzmowanie robi się w swojej parafii. Dorośli, którzy idą na kursy
                    przyspieszone, powinni mieć skierowanie ze swojej parafii więc myślę, że
                    narzeczony powinien pójść do swojego kościoła.
                    • warszawa_lipiec_2008 Re: bez bierzmowania 05.07.07, 11:00
                      Rany, co ja bym bez Was zrobila. Heh, ciekawa jestem, czy moj narzeczony
                      orientuje sie, gdzie jest jego parafia wink))
                      • bystra_26 pusta religijność 05.07.07, 11:08
                        Czytam, czytam i oczy ze zdziwienia przecieram...

                        Moja droga, bierzmowanie to nie jest jakaś tam formalność dla papierka, czy
                        bycia chrzestnym, tylko SAKRAMENT, którego Kościół udziela ludziom chcącym go
                        przyjąć i rozumiejącym co przez to deklarują.

                        Niedorzecznym jest dzisiaj załatwić bierzmowanie, bez przygotowania, i pjść na
                        nie za miesiąc. Wiara to nie zupka chińska, na jej rozwój potrzeba czasu i
                        zaangażowania...

                        Najpierw poczytajcie oboje Katechizm Kościoła Katolickiego i zobaczcie, jakie
                        skutki na przyszłe życie ma przyjęcie bierzmowania. Może wtedy Wam się oczy
                        otworzą...

                        www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-1.htm
                        • warszawa_lipiec_2008 Re: pusta religijność 05.07.07, 11:13
                          Dziekuje za rade. Nie twierdze, ze wiara to zupka chinska, a w dyskusje na
                          temat tego, czy to jak bardzo sformalizowana (i czy rzeczywiscie takie
                          sformalizowanie jest potrzebne) jest procedura zawarcia aktu malzenstwa nie
                          bede wchodzic. Kazdy ma jednak prawo do swojego zdania i Twoje oczywiscie
                          szanuje.

                          Pozdrawiam,
                          Mysz
                          • tornado81 Re: pusta religijność 05.07.07, 11:33
                            ze swojej parafii narzeczony dostaje skierowanie na przygotowanie do Sakramentu
                            Bierzmowania; wiem że w W-wie takie 'przyspieszone' kursy dla dorosłych można
                            zrobić np. w parafii św. Kazimierza (Chełmska 21A), w parafii św. Anny
                            (akademicki na Starówce). Ja akurat miałam indywidualny tok 10 spotkań z
                            Księdzem w mojej starej parafii - może macie jakiegoś znajomego Księdza? Po
                            kursie z zaświadczeniem należy zgłosić się do parafii św. Aleksandra przy
                            pl.Trzech Krzyży i tam rzeczywiście co piątek (chyba z wyjątkiem 1 piątku
                            miesiąca) można przystąpić do Sakramentu
                            • warszawa_lipiec_2008 Re: pusta religijność 05.07.07, 11:42
                              Tornado - dzieki. Znajomi ksieza to niestety niekoniecznie. Ale po zebraniu
                              wszystkich informacji, ktore tutaj napisalyscie, mysle ze damy rade. Zwlaszcza,
                              ze mamy ten chrzest niedlugo wink
                          • bystra_26 katolik jest w Kościele 05.07.07, 11:35
                            Popatrz na to też tak.
                            Chcecie wziąć ślub w Kościele Katolickim. To wiąże ze sobą zobowiązanie do
                            wychowania dzieci w wierze tego Kościoła - a dzieci się uczą przez przykład
                            rodziców i DLATEGO Kościół tyle wymaga. Jak nie zgadzacie się z tymi
                            wymaganiami i nie zamierzacie w przyszłości żyć zgodnie z wytycznymi Kościoła,
                            to ślub kościelny jest BEZ SENSU.

                            Istnieją inne kościoły - gdzie jest dużo mniej formalności, ale... wymagany
                            jest radykalizm wiary na co dzień np. nikt tam nie pobłaża seksowi
                            przedmałżeńskiemu, oszukiwaniu skarbówki, a wierni codziennie się modlą i
                            studiują Biblię.
                            • warszawa_lipiec_2008 Re: katolik jest w Kościele 05.07.07, 11:40
                              Bystra,

                              Nie chce sie wdawac w dyskusje na temat Kosciola i wiary. Powiem tylko tak -
                              jesli chcesz mnie w ten sposob zachecic do czegos (a czuje sie wlasnie "na
                              sile" nawracana), to Ci sie nie uda, bo mam wrazenie, ze robisz to z gory
                              zakladajac rozne rzeczy na moj temat. A jesli chcesz mnie zniechecic, to
                              przyznam ze udaje Ci sie to bardzo dobrze.

                              Na marginesie - poczytaj statystyki - deklaratywnie jestesmy narodem
                              katolickim, ale rowniez deklaratywnie - niezbyt chetnie praktykujacym.
                              Oczywiscie wtedy, gdy mowimy o tym anonimowo, roznica polega na tym, ze ja sie
                              przyznalam publicznie.

                              A z ciekawosci - co do tego wszystkiego ma fiskus?
                              • bystra_26 fiskus 05.07.07, 11:52
                                smile

                                Niestety sam Kościół pozwala na to, żeby ludzie praktykowali obrzędy religijne,
                                a wierzyli tylko w to, że Bóg istnieje. I dlatego ponad 90% ludzi w tym kraju
                                przyznaje się do bycia katolikami, ale większość z nich nie zyje jak katolicy i
                                to jest wkurzające.

                                Natomiast co do fiskusa - wielu zdeklarowanych, a nawet chodzących co niedziela
                                do kościoła katolików, nie uważa, że robi coś złego, oszukując Urząd Skarbowy.
                                Ot taka obłuda.
                                • warszawa_lipiec_2008 Re: fiskus 05.07.07, 12:01
                                  Na szczescie mnie to nie dotyczy - place wszystko tak jak ustawa przewiduje wink

                                  A co do Kosciola - mozna zyc w zgodzie z tym, co mowi Pismo Swiete, a
                                  niekoniecznie byc scisle zwiazanym z Kosciolem. Wiem, lamie sie tym przykazanie
                                  (bedziesz dzien swiety swiecil), ale lepiej chyba zlamac takie przykazanie, niz
                                  na przyklad przykazanie osme. To wszystko jest kwestia naszych osobistych
                                  wyborow i pewnie swiadomosci ich konsekwencji wink
                        • szoko13 Re: pusta religijność 05.07.07, 21:23
                          ja sobie poczytałam i generalnie KPK stwierdza cyt.:
                          "Kan. 1065 - § 1. Katolicy, którzy nie przyjęli jeszcze sakramentu
                          bierzmowania, powinni go przyjąć przed zawarciem małżeństwa, gdy jest to
                          możliwe bez poważnej niedogodności."
                          Ponadto - ponieważ samam nie mam bierzmowania i nie wiem czy uda mi się
                          dopełnić formalnośi przed ślubem - zadzwoniłam do wujka (księdza) , który
                          uspokoił mnie, że żaden ksiądz nie może nam odmówić udzielenia sakramentu
                          małżeństwa tylko z powodu braku bierzmowania. Napewno nie jest to sytuacja
                          normalna, dlatego też pewnie należałoby poprzmawiać wcześniej z księdzem w
                          parafii, powiedzieć że ze względu na pracę, szkołę obowiązki nie byliście w
                          stanie załatwić tego wcześniej - i być może ksiądz ograniczy się tylko do
                          wypisania zaświadczenia (bez konieczności chodzenia na jakieś przygotowawcze
                          kursy). Ja do swojej parafii wybieram się jutro i zobaczymy jak to będzie...


                          Pozdrawiam

                          PK
                          • mroczna_dama Re: pusta religijność 06.07.07, 12:10
                            Ja robiłam takie szybkie bierzmowanie w Warszawie (parafia Bobolina
                            Rakowieckiej, 5 spotkań i skierowanie na bierzmowanie, spotkania indywidualne,
                            bardzo ciekawe. Ksiadz mi powiedział, ze owszem bez bierzmowania można wziąć
                            ślub kościelny,ale jest na to potrzebna specjalna zgoda aż z Rzymu. Jeśli jeste
                            warszawianką ja Ci polecam właśnie kościół na Rakowieckiej, gdyżksięża idą tam
                            bardzo na rękę. Przygotowanie do bierzmowania polegalao tylko na rozmowach z
                            księdzem, a bierzmowania są co piątek w katedrze. Takze myślę, ze łatwiej
                            załatwić to bierzmowanie niż zezwolenie z Rzymusmile
    • kasia-k Rada :) 07.07.07, 00:03
      W parafii na Bemowie na Wrocławskiej są prowadzone kursy do bierzmownia


      trzeba si skontaktować z księdzem Mieczyslawem

      przygotowanie składa sie z pięciu spotkań
      mozna umówic sie indywidualnie i przyśpieszyć procedurę smile
      a później z zaswiadczeniem w piatek na pl 3krzyży smile
      na godz 18 do dolnego kościoła

      i po sprawie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka