anulana1 07.07.07, 19:05 kto sie spotkał z tzw.bramami na weselu. Chodzi mi o ciekawą formę ich przeprowadzenia. Chciałabym zrobić koleżance taką "bramę" a nie mam pomysłu. Piszcie proszę jeśli macie jakieś pomysły. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kingadaw Re: Tzw. bramy na weselu 08.07.07, 09:49 wyjechać samochdem na ulice o udawać ze się naprawia. Mój luby rok temu zrobił z kumplem bramę: przebrali sie w takie fizelinowe kombinezony do malowania , pożyczyli maski gazowe (te takie "słonie") i pachołki i udawali ze kontrolują samochody pod kątem ptasiej grypy (na takim "lizaku" jak mają policjanci nakleili obrazek kury), do plecaków na plecach przymocowali rury od odkurzacza, że niby wykrywacze Wyglądało to przekomicznie, wszyscy zgodnie mówili że to najfajniejsza brama jaką widzieli w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulla.w Re: Tzw. bramy na weselu 08.07.07, 10:06 to była najbardziej prymitywna i najczęściej spotykana brama - nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.biellecka popieram madziulę:) 08.07.07, 10:16 widziałam też bramę "na ufo", "antyterrroryści" odbijający pannę młodą - łącznie z wywlekaniem panny młodej na ulicęDDDD, "szalejący były kochanek panny młodej/ kochanka panna młodego (chłopak przebrany za dziewczynę spod latarni) aaaa i z zeszłej soboty - marsz równości (hehe) przechadzający się po pasach + kochanek pana młodego. Moi dziadkowie mają domek letni w pewnej wiosce, stąd te sceny. Generalnie bramy mi się nie podobają - może są i śmieszne, ale nie na tę okoliczność (ślub) - jak już to najbardziej przemawia do mnie zwykła taśma z poprzypinanymi kwiatami rozciągnięta w poprzek drogi tuż przed samochodem państwa młodych. Szopkom mówimy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Tzw. bramy na weselu 08.07.07, 14:11 zaraz po wyjeździe za bramę kościoła, miejscowy żulik wręczył mi mały bukiecik kwiatków, za co otrzymał butelkę weselnej wódki później już przed samym pałacykiem czekała na nas brama zrobiona przez tamtejsze dzieci mąż i jego brat wyszli do nich ze słodyczami muszę powiedzieć, że to całkiem miłe było, zwłaszcza ten bukiecik Odpowiedz Link Zgłoś
anulana1 Re: Tzw. bramy na weselu 08.07.07, 15:49 ciekawa jest brama z "ptasią grupą", tylko skąd wziąć maski ) takie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: Tzw. bramy na weselu 12.07.07, 13:16 golinda napisała: > później już przed samym pałacykiem czekała na nas brama zrobiona przez > tamtejsze dzieci > mąż i jego brat wyszli do nich ze słodyczami czyli dzieci wrocily z pustymi rekami Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Tzw. bramy na weselu 12.07.07, 13:37 tak, z pustymi rękami, ale za to z napchanymi gębami )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurki_dwa Re: Tzw. bramy na weselu 12.07.07, 10:15 Ja miałam w sumie 4 bramy dwa zaraz przy wyjsciu z dziedzińcu kościoła i dwie zaraz jak nawracaliśmy samochodem do wyjazdu. Daliśmy wódkę i cukierki.Nasz szofer wylegitymował dresiarzy My mieliśmy sznur a raczej sznurek z kwiatkami.Tandetnie zrobiony Odpowiedz Link Zgłoś
gosiarkar Re: Tzw. bramy na weselu 12.07.07, 11:36 mi się to zdecydowanie nie podoba prymitywny - zabawny mniej lub bardziej sposób na wyłudzenie butelki wódki pogoniłabym dziada,gdyby zagrodził mi drogę tylko po to żeby faleszke dostać darmozjady Odpowiedz Link Zgłoś
zapominajka5 Re: Tzw. bramy na weselu 12.07.07, 13:25 Zaraz przy wyjeździe z kościoła bramę zrobili nam sąsiedzi. Młoda para, miesiąc po nas sami brali ślub. Były kwiaty i życzenia. Miło i sympatycznie. Natomiast jak robiliśmy rundę po mieście, na środku ulicy stanął jakiś menel z hamburgerem i krzyczał, że chce "flache". Nie cierpie buractwa, więc kierowca po prostu go ominął, ale kawałek dalej stanął inny menel z tresowanym psem!!!! Psa postawił na środu ulicy (jednokierunkowa) a sam przyszedł do okna targować się o wódkę. Daliśmy, bo szkoda pieska, ale chamstwo nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś