mika9983 20.07.07, 08:41 Witam Was z rana Jak humorki?? Siedze w pracy ale na razie do roboty się nie garne... a co u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:45 Dodaję zdjęcia mojego welonu... jest do połowy pleców... Salsa, Golinda, Inkageo, Zuzia pasuje do mojej sukni czy szukać mgiełki?? images29.fotosik.pl/32/6f6b338bd7690420med.jpg images27.fotosik.pl/32/f7ccead5e2ef01f4med.jpg images27.fotosik.pl/32/dba1bb9b134a3358med.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:09 mika9983 napisała: > Dodaję zdjęcia mojego welonu... jest do połowy pleców... Salsa, Golinda, > Inkageo, Zuzia pasuje do mojej sukni czy szukać mgiełki?? > images29.fotosik.pl/32/6f6b338bd7690420med.jpg > images27.fotosik.pl/32/f7ccead5e2ef01f4med.jpg > images27.fotosik.pl/32/dba1bb9b134a3358med.jpg moim skromnym zdaniem pasuje! akurat do tej sukni nieśmiertelna mgiełka niekoniecznie (zresztą wszystkie teraz takie mają...) będzie git! Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:14 Takie fantazyjne to obszycie, niby lubię tylko gładki welony, ale ten ma coś w sobie Może być, fajny Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:21 dopiłam kawe zaczynam oglądać bukiety na tej rosyjskiej stronie może wreszcie się na coś zdecyduje Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:24 widziałaś mój post o welonie? Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:25 pewnie że widziałam... dziękuje... tylko teraz się zastanawiam czy aby na pewno mówisz prawdę bo po doskonałym seksie może masz taki humor że Ci się wszystko podoba Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:30 no no, moja droga, nie przesadzaj, seks wprawdzie potrafi przesłonić świat, ale ja już w pracy jestem, dochodzę do siebie naprawdę będzie fajnie! (mówię tak, żebyś brzydko wygladała - nie lubię konkurencji) a na tym zdjęciu masz spodnie jakich nienawidzi mój mąż - rybaczki mówi, że to najbardziej aseksualny ciuch jaki można na siebie założyć Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:32 aseksualny ciuch dobre dobre uśmiałam się, a tak swoją drogą to chodzę w nich tylko po domu bo do pracy albo garniturki albo eleganckie kiecki Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:32 Mój Mąż bardzo lubi kobiety w dżinsach - mi w to graj, właściwie mam same dżinsy w szafie Założyłam dziś japonki do pracy i tylko czekam aż mi władza uwagę zwróci - niby prawie każda babka paraduje tu w japonkach i cisza, ale ja to mam pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:34 ashton: wiesz ile razy na dywaniku byłam za brak rajstop, za krótkie kiecki etc. nie wiem o co chodzi - facetom się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:36 może szefowa zasdrosna?? Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:39 ja mam szefa, prezesem jest facet i to on ma takie jazdy Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:39 może on jest homo i nie lubi jak mu kolegów z pracy rozpraszasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:41 mika9983 napisała: > może on jest homo i nie lubi jak mu kolegów z pracy rozpraszasz?? ahahaahhahaahhhaahahaaha!!! ale się uśmiałam DD Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:55 golinda napisała: > mika9983 napisała: > > > może on jest homo i nie lubi jak mu kolegów z pracy rozpraszasz?? > > ahahaahhahaahhhaahahaaha!!! > ale się uśmiałam DD > > a moze sie szefuńcio skupic nie moze??? Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:57 to jest bardzo prawdopodobne ale ja i tak obstawiam że jest homo i boi się nawrócenia na hetero przez Golindowe nogi Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:53 golinda napisała: > a na tym zdjęciu masz spodnie jakich nienawidzi mój mąż - rybaczki > mówi, że to najbardziej aseksualny ciuch jaki można na siebie założyć moj o rybaczkach mowi "woda w piwnicy" ")) tez bardzo nie lubił, ale ostanio kupiłam sobie dzinsy woda w piwnicy i swietnie leża, spodobały mu sie bardzo, ale nosze tylko do szpilek, bo inaczej ten kror skraca nogi czasem sie widzi na ulicy jak dziewcze zasuwa w rybaczkach i balerinkach i wyglada jakby miałą kacze nozki, choc w rzeczywistosci noga ładna a dziewczyna dosc wysoka Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:50 mika9983 napisała: > Dodaję zdjęcia mojego welonu... jest do połowy pleców... Salsa, Golinda, > Inkageo, Zuzia pasuje do mojej sukni czy szukać mgiełki?? > images29.fotosik.pl/32/6f6b338bd7690420med.jpg > images27.fotosik.pl/32/f7ccead5e2ef01f4med.jpg > images27.fotosik.pl/32/dba1bb9b134a3358med.jpg witam na dzien dobry całuski , cukiereczki i ciasteczka)) (jak ktos kiedys ogoladał 30 ton to wie o co biega) powiem Ci ze no kurcze... pasuje)) lubie mgiełki, nawet bardzo, ale Twoja suknia jest w stylu klasycznym, a do tego Ty w niej wygladasz jak calineczka, chudzielcu. taki zwiewny warstwowy welonik jeszcze podkresli ten charakter mgiełki sa dobre do koronek, sukien wyszywanych, ale bgatych, bo welon ten robi tylko tło do gładkiej sukni o stonowanym kroju zdobiony welon bedzie sie pieknie prezentował tylko mam nadzieje ze bedziesz go miałą ciutke wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:52 będę go miała wyżej bo upięcie nie będzie nad samym karkiem tylko troszkę wyżej i nad tym będzie welon... oglądałam 30 ton więc wiem o co biega... szukam teraz kwiatów wrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:54 ja powiem tak: pasuje! Twoja suknia nie ma aż tylu zdobień, żeby nie móc sobie pozwolić na zdobiony welon. a ten jest śliczny Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:56 kurczę dziewczyny dziękuje za opinie co do welonu...jesteście boskie... chyba nie tylko golinda miała dziś rano/w nocy boski seks bo jeszcze żadna do mnie miotło nie powiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:57 no widzisz dobrze ze i przypomniałas czesc miołto jedna))) Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:58 Ja tu muszę przykładem świecić, więc moitłami rzucać nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:59 ashton napisała: > Ja tu muszę przykładem świecić, więc moitłami rzucać nie będę Ashton, przeciez miotły lataja tu pieszczotliwie Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:01 ashton jest po prostu dobrze wychowana a nie tak jak my stare rury i miotły... Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:03 mika9983 napisała: > ashton jest po prostu dobrze wychowana a nie tak jak my stare rury i miotły... i dlatego to ona a nie my dzierży władze)) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:08 mika9983 napisała: > ashton jest po prostu dobrze wychowana a nie tak jak my stare rury i miotły... ashton tylko kokietuje, bo sama jest starą rozlatującą się miotłą DD Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:09 Stara OK, rozlatująca się OK, miotła nie OK, mówi się przecież "chuda mietła", a mi do chudości daleko Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:10 no to Ashton jako że dzierżysz berło tej o to schedy będziesz stara rozlatująca się rura... lepiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:11 ashton napisała: > Stara OK, rozlatująca się OK, miotła nie OK, mówi się przecież "chuda mietła", > a mi do chudości daleko dobra, bedziemy Cie nazywac odkurzaczem, pasi?? ja nie wiem co Wy macie do tych swoich figur, po fotkach to ja tu same laski widze na forum, Zuzia tez mnie wkurzyła ostanio, pisze "ze z JEJ FIGURA" to jej nie wolno tego czy tamtego, dostaje fotki Zuzi a tu kurcze fajna laseczka, biuścik jak marzenie, talia wszytsko na miejscu a ze nie w rozmiarze 34 no to sory! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:23 z grzeczności nie skomentuję. patrząc na was wszystkie to nie trzeba nawet magazynów przeglądać. Rozmiar 34, 36. strach się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:25 Zuzia, tylko nie wszystkie! ja mam rozmiar góry plus minus 38, dołu coś koło 42 i wagę tożsamą z pewną seksualną pozycją Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:26 widzisz ashton to ty nawet wagę masz sexi Odpowiedz Link Zgłoś
elza_lui Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 11:09 ashton napisała: > Zuzia, tylko nie wszystkie! ja mam rozmiar góry plus minus 38, dołu coś koło 42 > > i wagę tożsamą z pewną seksualną pozycją To ashton masz odwrotnie jak ja: góra jakieś 44 w porywach (w zależnosci od producenta) jakieś 46 a dół około 38 o ile w tali (albo raczej w miejscu talii) się dopnę. Te 38 tylko przy spódnicach, bo spodnie w tym rozmiarze kończą mi się na wysokości łydek Grunt to proporcjonalna budowa ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:27 zuzia_8 napisała: > z grzeczności nie skomentuję. > patrząc na was wszystkie to nie trzeba nawet magazynów przeglądać. > Rozmiar 34, 36. strach się bać. > Zuzia, masz super figure, ja nie wie o co Ci chodzi! moj Tata mowi ze facet to nie pies, na kosci sie nie rzuca JAk zobaczyłam twoje cycki to miałąm ochote wydrapac Ci oczy z zazdrosci! Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:28 ja też chcę zobaczyć zuzi cycki to się potem do drapania razem rzucimy Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:30 mika9983 napisała: > ja też chcę zobaczyć zuzi cycki to się potem do drapania razem rzucimy lepeij nie, bo Ty tez z tych małocyckowych chyba jestes-prawda?? mowie Ci, az mnie zatkało z zazdrosci, miała taki piekny dekold w sukni do Cywilnego, ja nie moge sobie na ten kroj pozwolic bo wtedy mam zamiast buisty jakies łopatki z przodu) Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:33 no to zuzia teraz masz przerąbane... przesyłaj mi fotki na maila Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:34 Jak się jest chudziną to małe piersi jakoś ujdą, ale przy mojej figurze rozmiar małe A fatalnie wygląda (( Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:36 pewnie sie zel mierzysz i Ci biust na brzuch przechodzi, kup raz ciasniejszy obwod i wieksza miske, pozbieraj piersi a zobaczyszja z niesmiertelnego 75 B przerzuciałam sie na 65 DD, lub E zalezy od marki jest 100 razy lepeiej Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:37 no właśnie już wiem czego zapomniałam... zapomniałam sobie cycki wczoraj obmierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 10:38 ktore sa autentycznie zgorszone tym co tu sie wyprawia najgorsze jest to ze Ashton do nas dołaczyła w tym gadaniu głupot, to jest zarazliwe))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 10:53 kto jest zgorszony tym co sią tu wyprawia... nazwiska!!! zaraz je zarazimy Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 10:55 to nie prawda, kopernik była kobieta))) jak czytasz to wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 10:56 czuję się zgorszona... o zgrozo Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 10:59 ja nie wiem ze jeszcze nikt nas nie wysłał na kolanach do Częstochowy w ramach pokuty ) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 11:07 to ja moge byc w piatek albo sobote i w pon. bym wyjezdzala, pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: wiecie, ze na forum sa takie osoby 20.07.07, 11:08 albo nie kazał słuchać radio maryja w ramach nawrócenia Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Zuzia! 20.07.07, 10:37 zuzia, sorki, no zrobiłam ci taka rekalme ze teraz laski chcą Twojego biustu nie wiedziaąłm ze tak sie napalą, zboczone baby)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: Zuzia! 20.07.07, 11:01 macie hieny!!! img179.imageshack.us/img179/5772/cywilny11rw7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: Zuzia! 20.07.07, 11:05 o jacie pitole Zuzia i ty sią czegoś wstydzisz?? normalnie wow łał i wszytko inne ... nie chce z Tobą gadać normalnie wrrrrrrrrrrrrr wydłubie Ci oczy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: Zuzia! 20.07.07, 11:09 udało mi się kieckę dobrać. ale już w ślubnych to tylko tych w literę A się nadaję. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Spotkanie 20.07.07, 10:37 Salsa: prawdopodobnie transport będę miała 31.07 Mika: chcesz jechać? możemy wcześniej ustawkę zorganizować w W-wie Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: Spotkanie 20.07.07, 10:39 cholera 31 to wtorek a 1 mam komisje nie mogę buuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:46 ja też już od 8 w pracy, ale coś mnie głowa boli. dziś jest przełomowy dzień, bo będę miała zakładany aparat)) porcelanowy, na razie tylko góra, cieszy mnie to i jednocześnie przeraża... Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:48 moja koleżanka też miała aparat... nosiła 4 lata i jest niesamowicie zadowolona bo w zeszłym tygodniu jej ściągnęli... ząbki ma piękne ale mówi że to była męczarnia Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:51 o bosz... 4 lata?!? ja mam nadzieję, że u mnie będzie 1,5 do 2 lat, w sumie nie mam strasznie krzywych zębów... zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:58 np1979 napisała: > o bosz... 4 lata?!? ja mam nadzieję, że u mnie będzie 1,5 do 2 lat, w sumie nie > > mam strasznie krzywych zębów... zobaczymy dasz rade, jak juz załozysz to bedziesz nosic i o tym zapomnisz moja kolezanka nosiła 7 lat z przerwa na slub i ma teraz piekne zęby, a to co miała keidys trudno było nazwac usmiechem........ Odpowiedz Link Zgłoś
malutenka5 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:47 Ja piję kawęi nieprzytomnie mrugam. Odpowiedz Link Zgłoś
monyaa Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:52 siedze w pracym, nie chce mi sie nic robic, ślub za tydzień i nie mogę myśleć o niczym innym, bo jeszcze nie wszystko gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
eva_luna2 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 08:52 a ja jade pociac zaproszenia, narazie wydrukowane, dzis beda pociete i zlozone. troche sie boje zebym nie zepsula czegos w trakcie robienia. Odpowiedz Link Zgłoś
misumi Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:01 Ja zaraz wybieram się na zakupy bo jutro mój wieczór panieński a nie mam w co się ubrać Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:04 Hej, mam dziś jakiegoś doła, z chęcią pokasowałabym wszystkie swoje posty, byle do 16, wyżyję się na siłowni i może będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:05 będzie lepiej ashton będzie... zajrzyj do drugiego posta w tym wątku tam jest mój welon i powiedz mi czy jest ok czy mam szuakć mgiełki do sukienki?? Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:09 Ja bym ten welon zostawiła, mgiełki to do bardziej strojnych sukienek, a tutaj akurat haft ożywi image (dlatego ja miałam tę wyklinaną lamówkę). Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:05 I ja siedze w pracy i nie moge doczekac sie weekendu. Dzisiaj nie wyrobie. Grunt to dobrze zorganizowac sobie te 8 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:08 no no, widzę, że zlot czarownic się już zaczął na dobre mój humor wspaniały, mimo że kaca mam nieziemskiego! chyba jeszcze mam promile, dobrze, że policji na Toruńskiej dzisiaj nei było, bo już bym mogła im oddać mały różowy plastik ze zdjęciem no i miałam boski seks z mężem dziś rano (tak, tak, z mężem też może być boski! ), mimo że wcale nie chciał i musiałam wziąć siłą... Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:09 o golinda po seksie bardziej przypominasz człowieka bo już od rana nas od czarownic wyzywasz hihi looknij w drugi post w tym wątku - mój welon Odpowiedz Link Zgłoś
remifa26 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:13 > no i miałam boski seks z mężem dziś rano (tak, tak, z mężem też może być > boski! ), mimo że wcale nie chciał i musiałam wziąć siłą... Eeeech to dlatego masz taki dobry humor, szkoda, że tak rzadko... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:17 remifa26 napisała: > > no i miałam boski seks z mężem dziś rano (tak, tak, z mężem też może być > > boski! ), mimo że wcale nie chciał i musiałam wziąć siłą... > > Eeeech to dlatego masz taki dobry humor, szkoda, że tak rzadko... to, że jestem wredna, nei znaczy, że nie mam dobrego humoru - najczęściej mam i bynajmniej syndromu niedobzykania u mnie nie ma (chyba, że przebzykania ) Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:21 Ha, moja kumpela w czasach namiętnego czatowania miała nick "permanentnie niedorżnięta" A co do obrączki to nie pamiętam czy na początku było cokolwiek matowe... Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:40 Mój mąż wrócił wczoraj z pracy jak już spałam, a taką miałam ochotę go zgwałcić... Nadrobimy na weekendzie, wrr.. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:02 remifa26 napisała: > > no i miałam boski seks z mężem dziś rano (tak, tak, z mężem też może być > > boski! ), mimo że wcale nie chciał i musiałam wziąć siłą... > > Eeeech to dlatego masz taki dobry humor, szkoda, że tak rzadko... alez golinda ma dobry humor chyba codziennie-takie odnosze wrazenie)) a nie raz nie iałą i mnie o cos zjechała, ale po tym zjechaniu zaczełysmy robic ustawki na piwo w roznych czesciach kraju przypominam ze wrocław warszawa i kraków aktualne, do boju dziewczyny, ktore miasto nastepne? Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:10 salsa.loca napisała: > remifa26 napisała: > > > > no i miałam boski seks z mężem dziś rano (tak, tak, z mężem też moż > e być > > > boski! ), mimo że wcale nie chciał i musiałam wziąć siłą... > > > > Eeeech to dlatego masz taki dobry humor, szkoda, że tak rzadko... > > > > > alez golinda ma dobry humor chyba codziennie-takie odnosze wrazenie)) > > a nie raz nie iałą i mnie o cos zjechała, ale po tym zjechaniu zaczełysmy robic > ustawki na piwo w roznych czesciach kraju > > przypominam ze wrocław warszawa i kraków aktualne, do boju dziewczyny, ktore > miasto nastepne? Salsico! Kiedy mamy tą ustawkę u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:14 no kochanie-mowiłas ze dasz znac jak bedziesz wiedziała kiedy masz transport ja czekam i usycham a teraz zaczełam remonta, od 1 sierpnia juz tam bedziemy mieszkac, tyle ze mebli nie bedzie, jak sie nie rpzestraszysz to zapraszamy)) jak przyjedziesz wczesniej to mozesz pic z nami jak bedziemy układac panele jest cała lodówka wina i wodki)) Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:16 ja się piszę na to wino i wódeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:20 hmm, Kraków powiadasz???? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:20 kingadaw napisała: > hmm, Kraków powiadasz???? jak sie nie boisz Salsy i Golindy w jednym miejscu to zapraszam zapraszam) Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:56 Nie boję sie z moim nowym nazwiskiem niczego się nie boję... kiedy ta ustawka???? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:20 mika9983 napisała: > ja się piszę na to wino i wódeczkę a panele to co??? kto ułozy?? ej Ty nierobie! Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:21 Ooo, już wiem jak się wprosić - przyjadę z Mężem i on te panele ułoży )) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:22 ashton napisała: > Ooo, już wiem jak się wprosić - przyjadę z Mężem i on te panele ułoży )) ooo to jak tak, to tym bardziej zaprasszamy, dostaniecie wiekszy przydział wina i wodki)) Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:21 ja mam umysł stworzony do koncepcji mogę stać i mówić : ten panel tu a ten tam... oczywiście z kieliszkiem w ręku Odpowiedz Link Zgłoś
mada.d.n Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 11:23 jeśli macie ochotę na piwko w Poznaniu -zapraszamy na poznańskie forum slubne, właśnie się umawiamy na przyszły piątek )) już po... Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać, jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:16 a kiedy wawa? bo ja chyba przespałam jakiś wątek.... Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:17 Salsa tu układa sobie kalendarz a my nic nie wiemy... zkimty się umawiałaś... chyba się obrażę że nic o tym nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 10:22 mika9983 napisała: > Salsa tu układa sobie kalendarz a my nic nie wiemy... zkimty się umawiałaś... > chyba się obrażę że nic o tym nie wiem oj, baby cisza Warszawe ustwaia Golinda i zaginiona chwilowo MalinaKalina a ja Kraków tyle ze to sie rpzewijało w takich interesujacych watkach -do salsa.loca itp) Odpowiedz Link Zgłoś
elza_lui Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:26 Cześć wszystkim! Jutro mam przymiarkę sukni a dziś śniły mi się jakieś koszmary-może dobrze, że nie pamiętam dokładnie jakie. Aż się boję jutrzejszego dnia, bo urlop był a ja sobie pofolgowałam z jedzeniem. Jak dobrze, że dzisiaj piątek. Od wczoraj już nie martwimy się o samochód - będzie nas wiózł znajomy - następna sprawa załatwiona Odpowiedz Link Zgłoś
jo_miekka Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:34 Heeej, dziewczątka. Ja też dziś w dobrym humorze (m. in. z powodów już tu przywoływanych przez Golindę). Jakoś tak lepiej nam się zrobiło, bo ostatnio to byłam zła jak osa. Wczoraj byliśmy na naszych tańcach i było suuuuper, już takie rzeczy nam wychodzą, że ho ho (jak na nas oczywiście). A poza tym w pracy nie ma szefa i folguję sobie, ile mogę I idę dzisiaj do jakiegoś awangardowego fryzjera! Może to nie jest najlepszy pomysł przed ślubem, ale co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
elza_lui Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:45 jo_miekka napisała: > I idę dzisiaj do jakiegoś awangardowego fryzjera! Może to nie jest najlepszy > pomysł przed ślubem, ale co tam! Tylko żeby nie był za bardzo awangardowy, bo jak mu przyjdzie do głowy skrzyżowanie kojaka z limalem w tonacji buraczkowej to możesz być biedna Odpowiedz Link Zgłoś
jo_miekka Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 09:53 No, no bez przesady. Ciachamy krótko, ale nie farbujemy. Asymetria mile widziana, ale też rozsądnie. Hmm... Tylko ja jestem słabo asertywna u fryzjera ) Odpowiedz Link Zgłoś
sweedee cześć laski! 20.07.07, 10:27 założyłam nowy temat, bo tego nie zauważyłam... sorrki chyba jeszcze śpię, miałam koszmarną noc, zasnęłam dopiero ok. 6 rano Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca moje kochane Misie kolorowe 20.07.07, 10:57 fajnie sie tu klika o pierdołach, wogole fajnie sei tu bawimy i pitolimy, tyle ze ja musze wracac do tego )*@(^(#$@*^($^#$ remontu aha-ktora to z was jest naszym forumowym lekarzem?? tak mnie od rana łamie, ciągnie w miesniach no dramat ale chyba mnie nic nie łapie-w koncu srodek lata i upał za oknami Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: moje kochane Misie kolorowe 20.07.07, 11:02 masz reumatyzm stara miotło. pogoda będzie się zmieniać to cie w kościach łamie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 11:04 Ih Ih... znalazłam i dołączam... Strasznieeeeeeeeeeeeee mi się dzisiaj nie chceeeeeeeeeee. Ale jak strasznieeee! Cieszę się, że dzisiaj piątek i że jutro kolejny wolny weekend. Od września do końca czerwca właściwie nie miałam wolnych weekendów. Robiłam podyplomókę i szkolenia dla dzieciaków z domu dziecka. Jezuuuu, jak fajnie mieć normalny wolny weekend! NICNIERÓBSTWO!! Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 11:24 Siedzę w pracy i wcinam czekoladki z likierem wiśniowym. (zaprawa do wina i wódeczki ) Czekam na klienta który miał być o 9.45 ale nie przyszedł do tej pory, o rany, jak mnie to wk***** Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 12:05 puk puk co tu taka cisza nagle? Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 12:06 no właśnie nie wiem co tu tak ucichło... wszyscy udają że pracują...hmm ja też)) Odpowiedz Link Zgłoś
malutenka5 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 12:42 Już nie cisza, bo właśnie zaczęłam się obijać w pracy Teściowa wczoraj zdzwoniła do mnie z jojczeniem, że nie może znaleźć koszuli dla mojego w tym kolorze co suknia. A wczoraj kobieta z salonu napisała do mnie maila, że przyszła baba, zażądała pokazania sukni i krzywiła się, że taki mały ścinek dostała Poza tym już czuję w kościach weekend i chce mi się spać jak nie wiem co Odpowiedz Link Zgłoś
maraxela Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:10 A ja wlasnie wrocilam z dyzury w pogotowiu ale masakra w tej karetce ejst z 40 stooni w taki upal pracy jest masa,a od tej jazdy z na sy=gnale to mam migrene aaaaaaaaaaaaaa mam dosc dzisiajszej nocy dosc dosc dosc musze sie wyladowac na was bo mam nerwa dobrze ze mam tam tylko praktyke praca tam tak na stale to koszmar ,zawalu samemu mozna ddostac dzisiaj sobie koles odciapl noge pila maszynowa i jeszcze go drzewo przygniotlo ktore ciol0widok byl .............. no chyba pojde na silownie sie wyzyc k.......... co za zycie Odpowiedz Link Zgłoś
malutenka5 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:15 Pokrzycz sobie, ja jak mam nerwa to czymś rzucam i mi przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
maraxela Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:22 jak ja bym miala rzucac ilekroc mam stresa to bym nie miala gdzie mieszkacjade dzisiaj ze znajomymi nad zalew opije dzisiajszy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:23 O matko!!! Współczuję... Pooglądaj sobie swoją suknię dla relaksu Odpowiedz Link Zgłoś
maraxela Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:29 nie no tam jest czasem fajnie nie ma karetek bo sa np w olescniy tylko 2 na w promieniu jakis 40 km we wszytkie strony no i wzywaja karetke a tam na dachu siedzi >na dole stoi policja ,pogotowie,no i karetka a koles wyglasza kazanie "ja jestem wasz7ym zbawicielem waszym mesjaszem ,podazajcie za mna a pokaze wam wlasciwa droge"no itd itp poprostu pierwszy raz chlopak wytrzezwial od 2 lat i az z tej trzezwosci mu sie na mozg rzucilo.A w tym samymm czasie jak karetka stoi i zaloga slucha "zbawiciela" cale miasto czeka bo samochodow nie mano i babcia co ma zawal tez musi czekac bo taki zachlejmorda udaje chrystusa Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:39 No taaa... siostra mi ciągle mówi że Oleśnica to miasto cudów co też szwagra podkusiło żeby akurat tam się osiedlić, miał wszystkie jednostki w Polsce do wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:25 O kurcze, bidusia, siłownię polecam na wyżycie się jakby któraś warszawska forumka chciała mi w ćwiczeniach towarzyszyć to zapraszam, uprzedzam tylko że strasznie się pocę i nie wyglądam fajnie na treningu... Odpowiedz Link Zgłoś
maraxela Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:34 ja wracam stamtad czesto taka nabuzowana wku........ za przeproszeniem ze mam ochote rozwalic pol domu,odreagowanie stresu polega na klotni z M no i to do niczego dobrego jak na razie nie prowadzi.musze zaczac po pracy biegac ,kupie sobie worek bokserski i moze przestane drzeć swoja buzie na wszystkich domownikpow Odpowiedz Link Zgłoś
malutenka5 Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 13:43 Jak mam naprawde wielkiego wścieka, to rzucam poduszkami o ścianę- przynajmniej się nic nie tłucze. Worek bokserski też pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
sputnik_sweetheart hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:41 Cześć Wam, smutno mi bardzo bo zmarła moja babcia...ale o tym pisać nie będę bo ciężko tylko tak zaczelam się zastanawiać nad instytucją KK. Akurat to ja z N zalatwialiśmy wszystkie formalności związane z pogrzebem, w kościele również. No i ksiądz był tak bardzo niemiły że aż nie mogę wyjść z wrażenia. Zapytal o ostatnie namaszczenie i kiedy był ksiądz u babci, powiedziałam zgodnie z prawdą że rok temu....a ksiądz na to, że jak tak można bylo, że w takim razie będzie problem z katolickim pogrzebem (uszom nie wierzyłam)a wtedy N powiedział"No co Ty opowiadasz, przecież był w lutym..."Ja się poryczałam. Czuję się okropnie, skłamać w takim momencie...A Babcia wierząca, praktykująca...nie pojmuję dlaczego księża tacy są. eh, bredzę pewnie ale przeraziło mnie to wszystko, to "co łaska-znaczy 400zł", tak myślę w kontekście naszego ślubu,nie wiem czy chcę...głęboko mnie to zasmuca...nie piszcie mi proszę nic przykrego bo wystarczająco mi przykro, jak mnie macie za kretynkę to nic nie piszcie proszę.zawsze uważałam taką pisaninę na forum za głupotę a teraz sama to robię. uzależnienie i może mi po prostu chwilowo pusto i samotnie. a tak jak widzę "ruro i miotło" to się przynajmniej usmiecham Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:47 jesteśmy z Tobą wszsytko będzie dobrze zobaczysz... jak chcesz to też cię mogę ponazywać miotłą myślę że salsa się nie obrazi Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sputnik_sweetheart Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:52 Dzięki. mogę być miotłą chociaż pewnie na to przezwisko trzeba sobie tutaj zaslużyć jak się zbiorę w sobie i w końcu zacznę naprawdę szukać tej sukni a nie opieprzać się i zamieszczę foty to na pewno co poniektórzy będą mieli używanie) w duszy i tak jestem miotłą Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:53 każda z nas jest trochę miotłą tylko nie które jeszcze się o tym nie przekonały hihi Odpowiedz Link Zgłoś
maraxela Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:56 wspolczuje ci wiem jakie to ciezkie,babcia zawsze bedzie z toba w twoim sarcu i twoich wspomnianiach bedzie cie wspierac u gory, bedziesz tam miala juz znajomoscitak naprawde ludzie umieraja kiedy umiera pamiec o nich,odeszla do lepszego swiata0bez cierpienia.Dasz sobie rade.Moje kondolencje,trzymaj sie jestesmy z toba.Twoja babcia to musialabyc wspaniala kobieta i zawsze taka pozostanie w twoich wspomnianiach. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:55 ja dokładnie wiem o czym piszesz. Po pogrzebie mojego taty przez rok nie pojawiłam się w kościele. ksiądz był bezczelny. Nie znał imienia zmarłego (w czasie mszy podchodził do trumny, żeby sprawdzić). Na samym początku połozył na stole zegarek, na samym środku, żeby mu wygodnie było i tak pędził z mszą, żeby razem z kazamien 30 minut było. poza tym tuż przed mszą wezwał moją mamę do zakrystii i... poprosił o ofiarę, mimo, że pogrzeb (w tym opłata dla księdza) była już uiszczona!!! i oni się dziwią, że ludzie odchodzą od KK - a oni po prostu widzą co się dzieje. trzymaj się. wiem, że to ciężkie chwile, sama to przeżyłam. poza tym na tym sabacie czarownic, mioteł i starych rur nie damy ci się smucić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 13:58 sputnik przytulam bardzo mocno.... Odpowiedz Link Zgłoś
sputnik_sweetheart Re: hej dziewczyny,ja na smutno... 20.07.07, 14:06 dziękuję Wam bardzo bardzo Babcia była cudowna i nauczyła mnie życia, wiary,wszystkiego. ale nie będę teraz o tym pisać zajmuję myśli czymś innym bo jeszcze pogrzeb i trzeba przez to przejść po prostu ksiądz mnie zszokował, N się mnie pytał gdzie ja się uchowałam a ja taka naiwna jakaś jestem i tyle. idę ogórki kisić, kompoty robić,nie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Zuzia! 20.07.07, 14:28 Golinda zauważyła, ale na spotkanie pobiegła i czasu nie miała w tyłek sobie te cycki wsadź, stara ruro! wrrrr! )) ale komentarz prawdziwy i poważny też będzie: błagam, nie zakładaj więcej tych silikonowych ramiączek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Zuzia! 20.07.07, 14:34 kuzwa, no przyjechała z tego rwemontu zjadałam i musze tam znow jechac bo sie znowu jakis pozar z powodzią dzieje!! Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Zuzia! 20.07.07, 14:44 mika9983 napisała: > oj salsa ty i te twoje remonty współczuję dzieki kochana miotełko Ty moja, trzymaj kciuki, jade brac byka za rogi Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: Zuzia! 20.07.07, 14:45 trzymam kciuki trzymam... do poklikania w poniedziałek bo w weekend mnie nie będzie na forum Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: Zuzia! 20.07.07, 16:01 on były lepsze tylko przy 55 stopniach to wszystko się poddaje! Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Trzymaj się dziewczyno!! 20.07.07, 14:37 Wiem, a przynajmniej domyślam się, jakie to cięzkie gdy odchodzi ktoś kogo bardzo kochalismy. Chcemy tę osobę zatrzymać przy sobie, a ona... chce już iść. Zawsze sobie tłumaczę w takich chwilach, że teraz już będzie jej lepiej. A jesli osoba ta była wierząca, to przecież wiedziała, że to nie koniec, lecz lepsze "coś" po drugiej stronie. Trzymaj się i "ciesz" w tych chwilach tym, że miałaś tak fantastyczą babcię. Ja niestety oprócz rodziców nie mam nikogo bliskiego i ciepłego w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kongool do jo_miekka 20.07.07, 14:05 A wracając do tematu kawy zaczętego w poprzednim wątku (o ranyyyy! ale ze mnie nudziara!! kiedy to było? 4 godziny temuuu!), to udało mi się odstawić kawę z dnia na dzień. Było to związane z dietą na którą przeszliśmy z moim mężem (hehe! nie mogę się przyzwyczaić, że to już mąż ). Nie było lekko. Łeb napieprzał przez pierwsze trzy dni, ale... wytrwałam. Czasem ma ochotę na jakąś dobrą kawusię, ale... trzymam się. A co do znajomości... no tak. W końcu sama te zdjecia zamieściłam!! Głupota wtórna ze mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:26 hmm, odstawić kawę... chyba bym nie wytrzymała! a i tak przeżywam ciężkie chwile, bo zakładam aparat i stwierdziłam, że wypadałoby przestać palić, bo jeszcze mi się będzie to cudeńko przebarwiać no i w ogóle zęby żółkną... w środę byłam na piaskowaniu i zęby są super białe więc na razie mam motywację, ale nie wiem, jak długo wytrwam... czy wy palicie? ja w sumie nie dużo, 5 w porywach do 10 dziennie, cieniasy ale i tak dobrze by było rzucić to cholerstwo: ( Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:27 ja nie palę nie nawidzę fajek... kawy też prawie nie pije a tak na prawdę piję tylko w piątki bo normalnie sama myśl o weekendzie nastraja mnie na sen a jakoś trzxeba dociągnąć do 16 PS ile zapłaciłaś za piaskowanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:29 120 zł w wwie w eurodentalu, efekt jest super!!! mam nadzieję, że się utrzyma na razie od wczoraj nie palę i jakoś się trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:31 oj palę! palę! Niestety. Co chyba na zdjeciach ślubnych widać po kolorze kiełków moich. Co prawda jedne z lżejszych papierosów, bo Kenty Silvery (a one nawet słabsze od cieniasów niektórych są), ale jak na mój gust to za dużo bo tak z 7-10 dziennie. Są dni, kiedy nie palę w ogóle, ale żadko. I sama nie wiem czy chcę rzucić czy nie. Niby powinnam, bo miałam w kwietniu usuwany drugi guzek piersi, a wiadomo, że papieroski + antykocepcja =... Eh... nałogi! A drugi mój nałóg to czerwone wino!! Eh... może być w domu kazdy wypaśny alkohol i go nie ruszę, ale dobre czerwone winko... litrami. Właśnie wczoraj chyba trochu za dużo było. A co do rzucania papierosów, to wiem, że przy odpowiedniej motywacji można tego dokonać bez dodatkowych wsparć (terapia, plasterki itp). Moi rodzice palili wiele wiele lat i z dnia na dzień rzucili oboje. Nie palą już chyba ok. 10 lat. Więc wierzę, że jak się chce, to można. Tylko, że... ja chyba nie chcę Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:38 no właśnie, ja też nie bardzo chcę rzucać ale chyba muszę, bo zależy mi na białych zębach. a o czerwonym winku, za którym przepadam, też mogę na dwa lata zapomnieć, bo przebarwia gumki na aparacie(( na szczęście jest jeszcze białe wino! Odpowiedz Link Zgłoś
kongool białe winko ;-) 20.07.07, 14:40 Oj, ja nie przepadam za białym winkiem, ale jest jedno, które mogę łoić litrami. nazywa się Gazela. Mój mąż odkrył je dzięki koledze z Fine Wine & Spirit. Było na naszej imprezie i wszyscy zachwalali pod niebiosa! I wielbiciele białych i innych win! REWELACJA!! Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: białe winko ;-) 20.07.07, 14:43 fajnie, może wypróbuję ja lubię wytrawne białe winko szczególnie latem. a w ogóle ostatnio tak mało piję, że jak ostatnio w domu z rodzicami wypiłam szklaneczkę piwa to już się ciut wstawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: białe winko ;-) 20.07.07, 14:46 hehe. po szkalneczce? ja tak mam po butli Ale Gazelę zimniutką polecam. Jest wytrawna i z takim delikatnym gazikiem - trochę jak szampan, ale nie boli tak po niej łepetyna. Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: białe winko ;-) 20.07.07, 14:51 muszę spróbować a głowę to ostatnio mam taką słabą, bo nie imprezuję i nie piję. ale w czasach studenckich bywało inaczej, jak winko dobrze wchodziło to i całą butlę się wypiło i nie było źle Odpowiedz Link Zgłoś
sweedee Retsina! 20.07.07, 14:51 moje ulubione greckie wino, zawsze i w każdej ilości! Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: Retsina! 20.07.07, 14:54 naprawdę?!? to jedyne wino, którego po prostu nie trawię. kiedyś pracowałam w restauracji i zawsze, jak ktoś zamawiał retsinę to zastanawiałam się, jak można pić to paskudztwo ale gusta są różne)) Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Retsina! 20.07.07, 15:03 Ja za retsiną w Polsce nie przepadam, ale na Rodos kupowaliśmy i chlaliśmy na hektolitry. Dla mnie to tak jak np. z piwkiem Złoty Bażant - czy jak to się nazywa - najlepiej smakuje w kraju, z którego pochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: Retsina! 20.07.07, 15:09 o tak, na przykład na wakacjach na mazurach delektowałam się piwkiem łomża, w wwie raczej bym go nie doceniła Odpowiedz Link Zgłoś
sweedee Re: Retsina! 20.07.07, 15:11 kongool napisała: > Ja za retsiną w Polsce nie przepadam to fakt, nie wszystkie Retsiny u nas smakują tak samo, ale jest jeden rodzaj (nie pamiętam dokładnie nazwy), który jest identyczny z kreteńskim. Za to nie trawię Ouzo! Mój mąż jest fanem i pije pól na pół z wodą i z lodem, a ja nie znoszę! Tylko zapach Ouzo mi sie podoba Ale nie wyobrażam sobie mieć np. kaca day after... Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Retsina! 20.07.07, 16:32 no dziewczyny, wróciłam niedawno z Rodos i wiem, że jest retsina i Retsina taka za 4 euro za 2,5 litra, która smakuje jak stęchła piwnica w płynie i taka kupowana w winnicy, która jest zupełnie innym winem, choć tak samo się nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:43 zakładaj watek-rzucam palenie z forum, bedziemy Ci pomagac w prezencie dostaniesz nawet ksywe MIOTŁY, co jak tu ktoraz zauwazyła nie kazdemu sie nalezy))) Odpowiedz Link Zgłoś
np1979 Re: odstawianie nałogu;) 20.07.07, 14:46 ok! już dawno chciałam rzucić palenie, ale jakoś nie miałam motywacji. a teraz mam: wyczyszczone zęby i aparat! wieczorem wkleję zdjęcie moich ząbków w aparacie, jestem ciekawa, jak będę wyglądać?... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 do golinda i innych mioteł 20.07.07, 14:22 i co ? miałam być tak objechana a tu nic? nawet nie spojrzałyście na zdjęcie... a ja takiego pietra miałam Odpowiedz Link Zgłoś
mika9983 Re: do golinda i innych mioteł 20.07.07, 14:23 właśnie spojrzałyśmy i normalnie nie pokazuj mi się na oczy kobieto z takimi cyckami wrrrrrrrrrrrrrrrrrr żeby była jasność warczę na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
sweedee Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 20.07.07, 14:25 No, nareszcie mogę chwilę odsapnąć, bo od samego rana latam jak kot z pęcherzem! A zaczęło sie od tego, że jak już wspomniałam, spałam 3 godziny. Chyba mam syndrom starszej pani albo mój lokator/lokatorka powoli mnie do tego przyzwyczaja Potem pojechaliśmy z mężem do klienta, co by wręczyć 300 szt. płyt, które osobiście "nadrukowywałam" i, siet, okazało sie, że cała moja robota poszła sie walić, bo mąż w projekcie źle wpisał jeden nr telefonu klienta... Rozumiecie?! Płakać mi sie chce! Jesteśmy w plecy 700 zeta, o robocie nie wspomnę. Ale nie kopię leżącego blondyna mojego, bo sam załamany... Odpowiedz Link Zgłoś
malutenka5 Udanego weekendu 20.07.07, 19:14 Maluteńka zmyka na całą sobotę i niedzielę, muszę poodpoczywać psychicznie przede wszystkim, chyba z 5 godzin na basenie mi pomoże Wyśpię się, wyłączę swoój i N. telefon i hulaj dusza, piekła nie ma. Pa, do napisania w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
bibita Re: spotkanie na szczycie...pogadajmy 20.07.2007 22.07.07, 01:11 ale fajne te pogaduchy, szkoda ze ja wtedy nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś