Dodaj do ulubionych

Podziwiam Was....

08.08.07, 09:38
No to stało sięsmile) Ślub za pół roku do roku...a najpewniej wczesną
wiosną. Romanyczne oświadczyny nad morzem, euforia, i.....
Nie chce mi się organizować tego całego zamieszania
Postanowione na razie, że wesele na około 50 osób
Nie wiem gdzie, nie wiem jak, nie chce mi się nic szukać (bo pewnie
na mnie spadnie większość rzeczy "orgnizacyjnych" - jestem w tym
lepsza, hehe
Ślub na szczęście cywilny - odpadną nauki i poradnia
Organizację wesela rozpoczęliśmy od przeglądu ofert do Egiptu na
first minute - tam pojedziemy w podróż poślubną - podejście
świadczące o głęboiej dojrzałości...wink
Nienormalna chyba jestem...przynajmniej tak mi się wydaje, jak
czytam te wszystkie posty tutaj. Takie jesteście zaangażowane..
A ja chcę to mieć za sobąsmile
Obserwuj wątek
    • zuzia_8 Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 09:40
      wciągniesz sie, zobaczysz.
      mi też się na początku wydawało, że pójdziemy po najmniejszej linii
      oporu ale....
      i cieszę się, bo bardzo lubie wesela i z przyjemnością będę miała
      własne.
    • memphis90 Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 09:45
      Nie martw się, ja też podchodziłam do sprawy na luzie (wyłączając momenty, kiedy
      trafiał mnie szlag, ale ja złośnica jestemwink). Weszłam do pierwszego sklepu-
      kupiłam kieckę. Pojechalismy na obiad do restauracji- i od razu zarezerwowaliśmy
      salę. Potem przez 4 m-ce kompletnie nic, aż wybrałam się na targi i z miejsca
      wynajęłam samochód i fotografów. Bukiet, wystrój, makijaż itd- zdałam się na
      specjalistów, wierząc, że bez mojej pomocy stworzą coś pięknegosmile To naprawdę
      nie wymaga aż tylu nerwów, płaczu nad kolorem serwetek czy paseczkiem od bucika.
      Im bliżej ślubu, tym bardziej byłam spokojna, a już w sam dzień nic nie było w
      stanie wyprowadzic mnie z równowagismile)
    • nionczka Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 10:21
      Ja tez sie nie moglam wciagnac w przygotowania. Na poczatku interesowalo mnie
      tylko miejsce slubu i przyjecia, potem fotograf. Az trudno uwierzyc, ze najmniej
      mnie interesowala suknia. Cale szczescie zobaczylam moja jako jedna pierwszych i
      od razu sie zdecydowalam. A fryzure ostatecznie wymyslilam w dniu slubu.

      My jestesmy zaangazowane bo sie nawzajem nakrecamy, przynajmniej w niektorych
      przypadkach.
      • esiaesia Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 10:37
        Ja bym chciała obudzić się tydzień 'po' smile
      • znow_wedrujemy Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 10:37
        rozumiem Cię doskonale, mój ślub za osiem miesięcy i jak narazie to
        naprawdę nic mnie nie interesuje. chcę ślub, jestem bardzo
        szczęśliwa, że będziemy mężem i żoną i tyle smile
    • molle Re: Podziwiam Was.... 08.08.07, 10:58
      chciałabym mieć już 1 września za sobą, jestem już trochę zmęczona
      przygotowaniami, na dodatek wygląda że nie będzie żadnego miesiąca miodowego,
      tygodnia a pewnie nawet dnia i nic sobie nie odpocznę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka