Dodaj do ulubionych

Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko.

09.10.07, 20:40
Cześć Dziewczyny, wiem, że pewnie macie już dosyć takich wątków, ale
niestety nie znalazłam podobnego tematu w wyszukiwarce. Mam do was
pytanie. Możecie mi napisać, która marka(pronavias, la sposa, san
patrick) jest w madonnie najdroższa a która najtańsza i w jakim
przedziale cenowym mieszczą się sukienki danej firmy. będę wam
bardzo wdzięczna. Nie ukrywam że cena w wyborze sukni, ma dla mnie
ogromne znaczenie, więc chciałabym z góry wiedzieć które suknie
przymierzać a które nie. Dlatego bardzo dziękuje
Obserwuj wątek
    • veeto1 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 09.10.07, 20:47
      Moja synowa kupowała Pronovias (model Latina) koszt ok. 4 tys.
      Mierzyła też San Patrick i La Spoza. Były tańsze, średnio od niec, 2
      tys. do 3 tys.
      • kazulenka18 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 09.10.07, 21:27
        Powiem tak z doświadczenia mężatki i teściowej koronkowe są zawsze drogie z
        każdej firmy ale pronovias chyba jest najdroższa w warszawie za jaguara moja
        koleżanka dała 4,5 tysiąca, ceny sukni też zależą od miasta w warszawie chyba
        najdrożej niestety sad jak chcesz wydać mniejszą kasę polecam Rahmana jeżeli
        dobrze pamiętam kosztuje koło 2,7, dobrze sie wygląda i jest naprawdę ciekawa.
        Powodzenia smile
      • marinka27 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 19.10.07, 10:29
        dziewczyny ja mam pytanie odnośnie sukienek La Sposa
        skontaktowałam się ze sklepem w celu wstepnego rozeznania w cenie
        sukienki La sposy, która mi się podoba (nie wiem czy byłaby dla mnie
        ok, bo jej jeszcze nie mierzyłam)
        chciałam wiedzieć czy jest w sasięgu moich mozliwości finansowych
        i cena mnie powaliła totalnie
        chciałam zapytac czy sukienki w salonie Madonna tanieją? ta, która
        mi się podoba jest z nowej kolekcji (chyba, ale mysle że tak) czy
        jest mozliwość, że za kilka miesięcy bedzie tańsza?

        głupio mi jakoś spytac o to w sklepie uncertain
    • justyna.e Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 09.10.07, 21:34
      najdroższe są (oczywiście z tych dostępnych w Polsce) Pronovias (od
      3 tys w górę nawet ponad 5 tys) a potem La Sposa i St. Patrick (od 2
      do max 4 tys pln) znajdź model a potem zorientuj się czy nie ma
      takiej np. na allegro - z reguły o 50% taniej niż w sklepie...
      Ja również mam do sprzedania swoją Ladera z Pronovias (ślub miałam
      22.09.br.) - szczegóły na priv
      • olgaaa1 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 09.10.07, 21:51
        Dziękuje wam dziewczyny za pomoc, teraz już wiem, aby nie napalać
        się na Pronovias smile
        Mam do was jeszcze jedno pytanie a mianowicie, czy w salonie Madonny
        są tylko dostępne modele które umieszczone są na ich stronie
        www.madonna.pl? Bo na stronie St patrick, znalazłam kilka sukien (a
        dokładnie 15) które bardzo mi się podobają, ale nie ma ich na
        stronie madonny i nie wiem czy są dostępne.
        • veeto1 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 10.10.07, 16:03
          To bywa różnie. Najlepiej jak umówisz się domiary i powiesz jakimi
          sukniami jesteś zaintersowana. Wtedy kobitki przygotuja to co
          trzeba. Co do sukien, nawet tych drogich bywa często tak, że maja
          modele promujące nową kolekcje albo tzw. modele salonowe. Wtedy cena
          jest nawet do 30% niższa od noramlnej. Możesz mieć suknię za 4 tys.,
          za którą zapłacisz 3, albo i mniej.
    • kazulenka18 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 09.10.07, 21:54
      Hej, niestety w madonnie mają tylko to co na stronce jeżeli jesteś z wawy to
      polecam salon Młoda i moda tam mają dość duży wybór sukni st patric, a tak z
      innej beczki miała być świadkowa a wyszła przez pomyłke teściowa wink
    • krzyspp1 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 11.10.07, 15:34
      moja zona tam wybierala, ale nie wg ceny, a wg dopasowania do urody
      i figury. kobiety, ktore tam doradzaja sa naprawde profesjonalne i
      czuc, ze nie chca naciagnac klienta na pieniadze. polecam.
      • marinka27 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 19.10.07, 10:33
        dziewczyny ja mam pytanie odnośnie sukienek La Sposa
        skontaktowałam się ze sklepem w celu wstepnego rozeznania w cenie
        sukienki La sposy, która mi się podoba (nie wiem czy byłaby dla mnie
        ok, bo jej jeszcze nie mierzyłam)
        chciałam wiedzieć czy jest w sasięgu moich mozliwości finansowych
        i cena mnie powaliła totalnie
        chciałam zapytac czy sukienki w salonie Madonna tanieją? ta, która
        mi się podoba jest z nowej kolekcji (chyba, ale mysle że tak) czy
        jest mozliwość, że za kilka miesięcy bedzie tańsza?

        głupio mi jakoś spytac o to w sklepie uncertain
        • mika9983 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 19.10.07, 10:34
          może być co najwyżej droższa, w styczniu suknie nawet ze starej
          kolekcji często drożeją o jakieś 300-400 zł przynajmniej tak było w
          tamtym roku w madonnie
    • fleksura82 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 19:50
      polecam salon w Siedlcach.
      Właścicielka wyprzedaje "wieszaki" (suknie które miała w salonie przez cały rok
      do przymiarek) za pół ceny!!
      Może tam coś trafisz...
      One są w doskonałym stanie a poprawki krawieckie są w cenie zakupu smile)
      Oto kontakt:
      DH MILENIUM
      Siedlce, ul. B. Getta 1
      tel. 025 632 91 75
    • fleksura82 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 20:00
      ps. jeśli chodzi o Madonnę to miałam wątpliwą przyjemność wizyty i w tej
      Warszawskiej i Krakowskiej.
      Koszmar!!
      Strasznie drogo! Obsługa kręci i kłamie..
      Chciałam kupić sukienkę La Sposa Satelite. Kosztuje ona tam ok 4tys
      Wyprzedaż z wieszaka to upust 10%
      a wypożyczenie to koszt 60% wartości sukni plus 200zł za pranie.
      Już prawie ją wypożyczyłam ale pani w salonie wygadała się że ona już 5 razy
      była wypożyczana!! ja się domyślacie oznacza to że była 5 razy przerabiana
      (pruta i zszywana..) i 10 razy prana w pralni..
      i za to pani chciała 60% wartości sukni... koszmar!! brrr!! ileż oni kasy mogą
      zarobić na jednej sukni!!!
      Polecam salon W Siedlcach.
      Tam "moja suknia" kosztuje 3,5 tys a wyprzedaż z wieszaka to 50% upustu!!
      Ja już zmówiłam sobie mój model smile)
      Oto kontakt
      DH MILENIUM
      Siedlce, ul. B. Getta 1
      tel. 025 632 91 75
      • marinka27 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 20:16
        a nie wiesz jak ten salon w siedlcach się nazywa? bo może by mieli
        sronę www

        ja zawsze myślałam sobie, że suknię ślubną kupuje raz i powinna być
        ta z marzeń i miałam zamiar (i nadal mam w sumie) wydać na nią tyle
        ile mogę max aby była właśnie ta itd.
        ale po usłyszeniu, że suknia la sposy, która mi się podobała na
        zdjęciach kosztuje obecnie 5200 (tzn. jest to cena z października)
        to stwierdziła, że to horror
        wiedziałam, że sukienki są drogie ale... najgorsze, że te tańsze mi
        się nie podobają

        czy w madonnie wszystkie sukienki kosztują 4000 tys. i dalej? bo nie
        wiem czy powinnam tam się wybierać
        • fleksura82 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 20:28
          najlepiej wybrać ze strony internetowej la sposy modele które Ci się podobają i
          wtedy zadzwonić do Siedlec czy mają ten model i jaka jest cena..
          nie jedź bez kontaktu z nimi bo możesz niepotrzebnie stracić czas w pociągu..
          jeśli chodzi o ceny w Madonnie to większość sukni to wydatek od 4tys w górę...
          • sierpniowa_julka Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 20:41
            Ja bym raczej powiedziała, że od 3000 tys. w górę. Choć widziałam tam i suknię
            za ok. 2500 - tańszych raczej nie ma...
            • marinka27 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 14.11.07, 23:46
              mi się spodobała jedna sukienka, a nawet dwie atelier diagonal
              i pytając o przedział cenowy dostałam odpowiedź "suknie z tej
              kolekcji kosztują od 2.190 zł do 3.090 zł"
              sukienek tych nie widziałam jeszcze na żywo bo Warszawa nie tak
              blisko wink
              a czytałam w necie opinie, że atelier diagonal to najgorsza jakość z
              tych sukni więc moge się rozczarować
              muszę się z budżetem stroju zmieścić w 4000 tys. więc sukienka za
              3000 to max by starczyło jeszcze na reszte, choc i 1000 to pewnie
              mało
              • mokika1 Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 15.11.07, 18:28
                nie powiedzialabym ze atelier diagonal to duzo gorsza jakosc niz la sposa, przy
                przymierzaniu ciezko bylo stwierdzic czy to la sposa czy atelier diagonal poki
                sie nie spytalam, ja polecam zajrzec rowniez do salonu bianco w czestochowie,
                maja i la spose i atelier diagonal i ceny konkurencyjne, zreszta zawsze warto
                podzwonic i popytac wink
    • blueant Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 17.11.07, 12:03
      to i ja doleje jeszcze oliwy do ognia. NIestety większość sukien koronkowych ze
      wszystkich kolekcji Madonny jest szyta w Chinach. NIe przeszkadza to jednak
      sprzedawczyniom z tego sklepu wciskac kitu o hiszpanskich koronkach,
      hiszpanskich organzach i o krawcowych z Hiszpanii. Dodam jeszcze, ze decydujac
      sie na "hiszpansko-chinska" suknie musicie zarezerwowac sobie dwa wieczory na
      umacnianie elementow sukni. W przeciwnym razie, zostawicie za soba sciezke
      usypana cekinami, albo tren, ktory bez przerwy sie odpina.
      • sierpniowa_julka Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 17.11.07, 12:24
        Blueant, już tyle razy o tym dyskutowałyśmy na tym forum. Rzeczywiście są szyte
        w Chinach - potwierdzają to wszyte w suknie metki. Babki na pytanie "czy suknie
        są szyte w chinach?" odpowiedzą, że te tańsze tak... Nie mówią, że suknie są
        szyte w Hiszpanii - jednak pewnie można się zasugerować, że tak właśnie jest,
        gdy mówią klientce, że wyślą jej zamówienie do Hiszpanii. A zamówienia pewnie
        tam wysyłają - w końcu zamówienie na suknie idzie do Chin z siedziby firmy
        (Hiszpanii), a nie z niewielkiego salonu w Warszawie czy Krakowie...
        Jeżeli chodzi o elementy, to rzeczywiście najlepiej przymocowane one nie są
        (czyli każdy jeden koralik nie jest przyszyty osobno, tylko całe zespoły
        koralików wiszą na jednej hmmm... fastrydze - nie wiem, czy tak to można nazwać,
        ale to oddaje najlepiej charakter przeszycia). Ale nie przesadzajmy z tym
        siedzeniem nad suknią - ja swojej nie podszywałam - suknia przetrwała ślub,
        wesele, plener i pralnię i nadal wygląda jak nowa.
        • blueant Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 17.11.07, 13:27
          widzisz Julka, tez mialam suknie z Madonny i to jedna z drozszych (kosztowala
          5500 PLN).Przedtem wiedzialam ze niektore sa szyte w Chinach wiec kilka razy
          zadalam to pytanie i za kazdym razem bylam zapewniana ze suknia jest na pewno
          szyta w Hiszpanii. Natomiast jak pokazalam metke "made in China" to jedna z
          tamtejszych sprzedawczyn zrobila wielke oczy mowiac, ze nie wie co ma powiedziec.
          A suknie rzeczywiscie "doszywalam" w domu, bo strzelaly ramiączka, tren sie nie
          trzymal, a moja mama zbierala za mna koraliki.
          W tej chwili, nie chodzi mi juz nawet o to, gdzie ta suknia byla szyta (bo
          wiekszosc nawet najlepszych projektantow szyje na tanszych rynkach), tylko o to,
          ze na jasno sformulowane pytanie trzeba jasno odpowiadac, a nie mataczyc.
          Pomijam rowniez fakt, ze za te cene mozna kupic oryginalne suknie Marella made
          in italy, a nie Marella Made in China
          No, ale to moze tylko ja za duzo wymagam.
          Pozdrawiam.
          • sierpniowa_julka Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 17.11.07, 14:30
            > wiekszosc nawet najlepszych projektantow szyje na tanszych rynkach), > tylko o
            to, ze na jasno sformulowane pytanie trzeba jasno odpowiadac, > a nie mataczyc.
            > No, ale to moze tylko ja za duzo wymagam.
            Cóż, ja byłam o tyle w lepszej sytuacji, że miałam świadomość tego, że suknia
            przyjedzie z Chin. Ale rozumiem, że Ty mogłaś poczuć się rozczarowana... Jednak
            - jak pisałam wyżej - tańsze suknie zawsze są szyte w Chinach. I do takich
            zalicza się zarówno moja suknia za 3700, jak i Twoja za 5500. Drogimi nazwać
            można takie, których cena zaczyna się od (tutaj zgaduję) 3000 euro (najdroższe
            kosztują trochę ponad 7000 euro).
            > Pomijam rowniez fakt, ze za te cene mozna kupic oryginalne suknie
            > Marella made in italy, a nie Marella Made in China
            Można, jednak to nie są suknie, które mają naszyte setki koralików i cekinów. No
            i nie mają dodatku w postaci słowa "ślubna" - wszyscy tutaj wiemy, że to
            niesamowicie podbija cenę... smile
            > A suknie rzeczywiscie "doszywalam" w domu, bo strzelaly ramiączka, > tren sie
            nie trzymal, a moja mama zbierala za mna koraliki.
            Ty musiałaś doszywać, a ja szczęśliwie nie. Współczuję, a jednocześnie cieszę
            się, że mnie to nie spotkało...
            Pozdrowienia.
    • ryszkowska Re: Pytanie do klientek MadonnY i nie tylko. 17.11.07, 16:56
      Dziewczyny ja też swoją kupiłam w Madonnie i z moich doświadczeń
      wynika, że z całą pewnością mogę polecić zarówno suknie, salon jak i
      obsługę (mam na myśli W-wę). Wcześniej odwiedzałam wiele salonów i
      dopiero tam "dostałam to co chciałam". Przede wszystkim nikt nie
      kręcił nosem jak przymierzałam suknie jedna po drugiej...
      Poza tym nie ma się co oszukiwać, ale materiały są najlepszej
      jakości. Moja suknia (model Lasarte Pronovias) też jest cała z
      koronki i nic się z niej nie odpruło, tren też się trzymał jak
      należy. Nic nie musiałam sama podszywać. Ale zawsze jak masz suknię
      całą wyszywaną malutkimi koralikami, a przez całą noc skaczesz
      podczas tańca, to istnieje ryzyko, że kilka koralików się posypie.
      To normalne.

      Co do ceny to o ile się orientuję Pronovias jest najdroższa (dla
      ciekawskich - za granicą suknie kosztują jeszcze więcej!).

      Zawsze jednak, jak już pisały koleżanki, można rozejrzeć się za
      używaną. Ja swoją zamierzam sprzedać o 2000 taniej - zainteresowane
      osoby zapraszam na dwukropka.

      Pozdrawiam Przyszłe Panny Młode - owocnych poszukiwań sukni!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka